albert pisze:Spoko bhaktowie

Ależ Albercie, w Twojej obronie większo?ć z nas, bez problemu rozdeptałaby bos? stop? i samego Gandalfa!

No, ale skoro nie potrzebujesz pomocy, to ja już se pójde zrobić ten teleskop, i popatrzeć bezmy?lnie na gwiazdy, bez zadawania bzdetnych pytań o cel mojej egzystencji. No to ide. No ide już...

Dziękuję, dziękuję...

w rzeczy samej mamy do czynienia z atakiem Gandalfa, wszak Mithrandir to elfickie jego imię. Człowiek juz nie wie, kto stoi po stronie Darwina, a kto nie. Czyżby Sauron był antyewolucjonist? ? A Drzewce ewolucjonistami ? Jak się maj? do tego eksperymenty Sarumana na orkach ?... Ciemno?ć widzę...
Wracaj?c do tematu
Nie wszystkie formy sie zachowuja. Bardzo maly procent tego co zylo zachowal sie w skamielinach, co tu mowic o tkankach miekkich.
W takim razie na podstawie czego dokonuje się takich uogólnień, je?li brak materiału empirycznego ? Biologia i nauki pokrewne chc? być empiryczne, tym samym dystansuj? się od teologii. Brak takiego materiału skazuje je na wnioskowanie, a wtedy wiele jest możliwe, także ichtiostega...
Historia roslin uzytkowych (i zwierzat) ma setki czy tysiace lat, przed era uzywania hormonow roslinnych, mutagenezy czy transfekcji.
W jaki sposób, tak na chłopski rozum,
rekonstruuje się historię tych ro?lin ?
Sama nawet stworzylam nowy gatunek rosliny w laboraotrium (moja publikcja z 2005, mam gdzies referencje) przez manipulacje srodowiskiem hormonalnym w hodowli in vitro.
Czy tę ro?linę można posadzić w ogródku lub na ł?ce ? Czy będzie miała potomstwo ? Czy wygra rywalizację z innymi gatunkami bez pomocy człowieka ?
Dodam jeszcze, ze znalazlam pewnego rodzjau opisy ewolucji w Rig Wedzie, takze teologia ogolnie pojetego hinduizmu niekoniecznie wyklucza istnienie ewolucji.
Proszę o wskazanie, gdzie w Ryg Wedzie znajduj? się takie opisy. Wydaje się, że opisy stworzenia Brahmy w 3 Księdze Bhagawatam s? jasne w tym względzie. A może się mylę ?