Śluby i rozwody wedyjskie

Praktyka duchowa a realia życia codziennego. "Wszystko ma pierwotną przyczynę, czyli nasienie. W przypadku każdej koncepcji, programu, planu czy projektu najpierw rozmyśla się nad planem i to nazywane jest bija, czyli nasieniem. Bhakti-lata-bija,czyli nasionko służby oddania stanowią metody, zasady i nakazy, przy pomocy których jesteśmy doskonale szkoleni w służbie oddania. To bhakti-lata-bija otrzymuje się od mistrza duchowego dzięki łasce Kryszny." - Madhya 19.152 Zn.
Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 15 gru 2007, 00:28

Rasasthali pisze:
Arkadiusz pisze:He he, w ISKCONIE jest wolna wola i wiele osob boi się horoskopu, nie chce wiedzieć nic, jakby bojąc się, że nie będzie taki jak o sobie myślą, wybierają blogą nieświadomość.
Rasamandala Prabhu nam zrobil horoskop, ale powiedzial ze moj Prabhu nie ma odpowiednio dobranej godziny urodzenia, wiec ostatecznie nie mamy horoskopu... choc zaczelismy.

Znam pary ktore maja horoskop paskudny ale im sie uklada lepiej niz innym i przypadki odwrotne. Albo to oznacza ze poziom jyotish pozostawia duzo do zyczenia (wiec moze nie warto sie sugerowac horoskopem, bo jak znalezc specjaliste ktoremu mozna zaufac?), albo ze karma sie zmienia dosc dratyczne.
Jest jeszcze 3 opcja, przypadkowa ale dobra muhurta 8)
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 15 gru 2007, 11:42


Jest jeszcze 3 opcja, przypadkowa ale dobra muhurta 8)
Co to oznacza? Ze wzieli slub w dobrym momencie?
http://actinidia.wordpress.com/

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 15 gru 2007, 11:49

Tak, jest jeszcze 4 - blogosławienstwa Guru/Sadhu, i 5 - przypadkowo uczynili jakieś materialne remedia - np dali braminowi białe dhoti (muhurta chintamani). A no i jeszcze jest chittanukulya (prawdziwa miłość), która może pokonać wszystkie doshe (wady) - Prasna Marga 21/54.
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
ziuka
Posty: 84
Rejestracja: 09 lis 2007, 16:41
Lokalizacja: Wronów k. Puław

Post autor: ziuka » 15 gru 2007, 15:06

A co Ty tak do Iskconu jestes przywiazany? Liczy sie Sadhana bhakti i kultura
Czy ja jestem przywiązany do ISKCONu? Raczej niewiele wiem o ISKCONIe i chciałbym się dowiedzieć jak funkcjonuje. Swoją wiedzę czerpię z książek Srila Prabhupada, a książki te otrzymałem od ISKCONu, dlatego też muszę się czuć zobowiązany tej instytucji. Jest gdzieś takie bardzo mądre powiedzenie w którym bardzo żle mówi się o człowieku, który odwraca się od ludzi od których otrzymał wiedze duchową. Wiedza duchowa (transcendentalna) jest najwazniejszą dla człowieka wiedzą, dlatego też osobę, czy też instytucję od której się ją otrzymało należy darzyć szacunkiem. Nawet wtedy kiedy osoba ta czy też instytucja może nie funkcjonować właściwie. Wymaga tego kultura. Tak jak to piszesz Rafale.

Awatar użytkownika
ziuka
Posty: 84
Rejestracja: 09 lis 2007, 16:41
Lokalizacja: Wronów k. Puław

Post autor: ziuka » 15 gru 2007, 16:29

Czy możemy mówić o wedyjskim małzeństwie, jeżeli nie ma wedyjskiej aranżacji małżeństwa? Właściwa aranżacja według Srila Prabhupada jest wtedy, kiedy ojciec dziewczyny i ojciec chłopca ustalą małżeństwo w oparciu o: charaktery, pozycję społeczną ( muszą pochodzić z podobnych rodzin), i horoskop wystawiony przez kwalifikowanego astrologa. Jeżeli ten system nie funkcjonuje to nie mozna się spodziewać, że małżeństwa będą dobrane.Będzie tak jak jest wszędzie. Niektórym się ułoży a innym nie. Obserwując różne małżeństwa (nie w Swiadomości Kryszny) bardzo trudno jest znależć dobrane i szczęśliwe małżeństwo. Ale pomimo tego, że nie są dobrani to praktycznie nie ma żadnych rozwodów. Jest tak w rodzinach robotniczych i na wsiach. (Mieszkam na wsi i pracuję w fabryce). Jest tak często z powodu całkowitej zależności materialnej żony od męża, jak też z powodu presji społeczności w której się żyje, zasad wokół których ta społeczność funkcjonuje. Odłączając się od tej społeczności i przyłączając się do ISKCONu ludzie czują się chyba uwolnieni od tego zjawiska presji społecznej. Może społeczność ISKCONu jest za bardzo tolerancyjna wobec pewnych zachowań?

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 15 gru 2007, 17:30

ziuka pisze:
A co Ty tak do Iskconu jestes przywiazany? Liczy sie Sadhana bhakti i kultura
Czy ja jestem przywiązany do ISKCONu? Raczej niewiele wiem o ISKCONIe i chciałbym się dowiedzieć jak funkcjonuje. Swoją wiedzę czerpię z książek Srila Prabhupada, a książki te otrzymałem od ISKCONu, dlatego też muszę się czuć zobowiązany tej instytucji. Jest gdzieś takie bardzo mądre powiedzenie w którym bardzo żle mówi się o człowieku, który odwraca się od ludzi od których otrzymał wiedze duchową. Wiedza duchowa (transcendentalna) jest najwazniejszą dla człowieka wiedzą, dlatego też osobę, czy też instytucję od której się ją otrzymało należy darzyć szacunkiem. Nawet wtedy kiedy osoba ta czy też instytucja może nie funkcjonować właściwie. Wymaga tego kultura. Tak jak to piszesz Rafale.
Nie zrozumielismy sie, chodzi mi nie o emocjonalną więź z Iskconem, ale o punkt odniesienia w ocenianiu rzeczy, o ktorych mówimy. To Iskcon bazuje na Wedach a nie na odwrót.
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 15 gru 2007, 17:56

RafalJyot pisze:Tak, jest jeszcze 4 - blogosławienstwa Guru/Sadhu, i 5 - przypadkowo uczynili jakieś materialne remedia - np dali braminowi białe dhoti (muhurta chintamani). A no i jeszcze jest chittanukulya (prawdziwa miłość), która może pokonać wszystkie doshe (wady) - Prasna Marga 21/54.
Dzieki Prabhu za ciekawe informacje! Zapamietam, choc rozumiem z wypowiedzi ze temat jest o wiele bardziej skomplikowany i detaliczny.
http://actinidia.wordpress.com/

Awatar użytkownika
ziuka
Posty: 84
Rejestracja: 09 lis 2007, 16:41
Lokalizacja: Wronów k. Puław

Post autor: ziuka » 15 gru 2007, 22:13

Nie zrozumielismy sie, chodzi mi nie o emocjonalną więź z Iskconem, ale o punkt odniesienia w ocenianiu rzeczy, o ktorych mówimy. To Iskcon bazuje na Wedach a nie na odwrót.
Wedy sa żródłem wszelkiej wiedzy i ISKCON musi bazować na Wedach. Nie jestem jednak pewien czy każdą instrukcję z Wed można zastosować w każdym kraju i do każdej osoby. Np. takie zalecenie, że " żona powinna opuścić męża który jest upadły". Czy jest to dobra instrukcja dla wielbicielki w Polsce której mąż nie jest wielbicielem? Czy instrukcja ma być korzystna dla instytucji czy dla osoby?

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 16 gru 2007, 06:58

Kazda instrukcja odnosi sie do jakiegos standartu. Znajdziesz rowniez milion innych instrukcji dla innych sytuacji (np kiedy zona upadlego bramina nosila go do prostytutki i zatrzymala w ten sposob ruch Slonca). Zatem jesli zona chce osiagnac w tym zyciu Vaikunthe to jest to srednio mozliwe z upadlym mezem dla tego, jesli jest powazna jesli chodzi o ten punkt to powinna wziac rozwod.....easy!
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
ziuka
Posty: 84
Rejestracja: 09 lis 2007, 16:41
Lokalizacja: Wronów k. Puław

Post autor: ziuka » 19 gru 2007, 10:28

Fragment wykładu "Wiara I Zycie rodzinne" Trywikrama Maharadża z dn. 12.10.2002. Prabhupad mówił o tym czasami, "Jest dobry chłopiec i dobra dziewczyna, ale połączenie jest kiepskie" Takie rzeczy sie zdarzają. Dlatego Prabhupad zarzucił swatanie małżeństw. Ponieważ oni potem obwiniali jego...Prabhupada aranżował małżeństwo dobrego chłopca z dobrą dziewczyną, nie udawało im się i zaczynali obwiniać Prabhupada: " Dlaczego dałeś mi taką żonę?", " Dlaczego dałeś mi takiego męża?". Jest to ryzykowne przedsięwzięcie, gdyż tak naprawdę nie wiesz kogo poślubiłeś. Dlatego w systemie wedyjskim zajmowali się tym rodzice, którzy patrzyli na kalkulacje astrologiczne i wkładali w to wiele wysiłku. Szczególnie ojciec był bardzo uważny: "Kto ma być mężem mojej córki? Czy pochodzi z dobrej rodziny, jaką ma przeszłość, czy skończył dobrą szkołę, czy potrafi pracować, czy jest leniwy, czy przedsiębiorczy?" Rozważano tak wiele rzeczy. Dawało to większą szansę, nie gwarancję, ale większą szansę, że "młodzi"pozostaną razem. A po co natura ich połączyła?- Z powodu dzieci. Zmieniamy aśram, ponieważ chcemy mieć dzieci. One powinny być dla nas na pierwszym miejscu.. Oczywiście na ogół tak nie jest, ale trzeba zrozumieć, że o to chodzi w małżeństwie. W B. jest jedna pani, która zawsze porusza ten punkt, że małżeństwa nie dbają o dzieci i dlatego nie wachaja się przed rozwodem. Ale w systemie wedyjskim dzieci są w centrum życia grihasty.. Są niczym kościół czy bóstwo i tak powinno być, ponieważ one tego potrzebują. Oczywiście ojciec odczuwa to nie co inaczej, gdyż on przewodzi, ale tak czy inaczej powinno być pełne uczucie. Winnym przypadku dzieci ulegną zepsuciu. Ale my nie dostrzegamy tej zależności. Myślimy sobie: "Och, jestem nieszczęśliwy jako brahmacarin, więc chcę się ożenić, z moich własnych osobistych powodów'. Jeśli jednak chcemy, żeby małżeństwo było udane, musimy być bardzo, bardzo wrażliwi i zrozumieć, że biorę tę kobietę, żeby spłodzić dzieci. W innym przypadku, po co mi towarzystwo kobiety? (...) Ona nie zainspiruje mnie jakoś szczególnie do świadomości Kryszny. Byłbym bardziej zainspirowany gdy bym pozostał wśród brahmacarinów i sannyasinów. Dlaczego podejmuję ryzyko przebywania w towarzystwie kobiety? Ponieważ chcę mieć dobre dzieci. Chcę podjąć taką słuzbę- wychowywać dzieci, po to by uczynic je dobrymi, świadomymi Kryszny wielbicielami. Mając tego rodzaju wizję, zwiększamy szansę na sukces. Będziemy wtedy bardziej troskliwi dla żony, gdyż jest ona osobą dzięki której spełnimy to pragnienie(...) Tak jak Praghosh Prabhu , jeden z moich braci duchowych. On bardzo poważnie podchodzi do właściwego inspirowania i utrzymania dzieci i jego dzieci są bardzo dobrze wychowane. Osobiście widziałem, że dla niego właściwe wychowanie dzieci jest bardzo ważne. Jest to najważniejsza rzecz. Jeśli nie jesteśmy zainteresowani dziećmi, to lepiej się nie żeńmy, bo zmarnujemy zycie kobiecie. Kobiety chcą mieć dzieci. W głębi serca naprawdę tego chcą. Prabhupad powiedział, że chcą nie jednego czy dwojga, ale dużo, dużo dzieci. Tego naprawdę chce kobieta. Może mówić inaczej chcąc zadowolić męża, bo wie, że jemu nie zależy na dzieciach, ale tak naprawdę to ją bardzo zadowala.

ODPOWIEDZ