Myślę, ze powinnismy wiedzieć, co wyprawiają z nami trzy siły natury materialnej, powinnismy być swiadomi tego, że ten świat nie jest dobrym miejscem, w którym mozna sie bardzo wygodnie urzadzić i bez zadnych problemow przebywać. Chocby to, że kazdy częsciej lub rzadziej choruje, to, ze co jakiś czas w jakimś zakatku Ziemii wybucha nowa wojna, to, że chciwi ludzie chcą czerpać zyski z nieszczęscia innych etc. Wiele wątków na tym forum nam to przypomina.
Dla mnie osobiście najtrudniej jest sie stać świadomą siebie, ciagle czuję, że nawyki z niepamietnych czasów daja o sobie znać co jakiś czas, niestety uswiadamiam to sobie po fakcie
Są to moje przemyślenia, teraz chcialabym poznać Wasze, co to znaczy stać się świadomym siebie. I jak rozumiecie te słowa Prabhupada??????
Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów:))