Prasa zagraniczna

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 29 sie 2011, 23:44

„THE TIMES OF INDIA” 23 VIII 2011

Delhi revels in Krishna's birthday

TNN |
NEW DELHI: Devotees made a beeline for the ISKCON Temple in the city on Monday to celebrate the birthday of Lord Krishna. The celebration was grand; and as devotees enthusiastically greeted each other, the most common form of greeting heard was "Happy Birthday", to which the response was usually, "same to you" - reflecting the belief that on Janmashtami, Krishna is born in each one of us.
Ten stalls were set up, including one on science and spirituality; one selling medicines and cosmetics obtained from cows; and another by the temple's Youth Forum. Rock music chants, abhisheka ceremony (when Radha-Krishna idols are bathed with water, milk, honey, and juice), kirtan, aarti, prasadam, and darshan were also part of the festivities. A bhog of 1,008 dishes was also offered to Lord Krishna, whose idols were dressed in finery created by artists from both Delhi and Varanasi. The temple was decorated with lights, flowers in bright colours, and a blue and white ceiling cover in the open areas.
At 4am, when the temple opened for aarti, there were about 4,000 devotees there, and the number was expected to go up to at least 8 lakh over the day. "Last year, we had 6.5 lakh visitors; but this year, we are expecting more as it is not raining," said Rishi Kumara Dasa, director of English media, ISKCON. The rush is the greatest for the midnight prasadam, with around 70,000 devotees expected at the temple. This is the time, it is believed, Lord Krishna was born. At any given time of the day, there are several thousand devotees at the massive temple, and about 100 cops to control the crowd.
Apart from the usual visitors, about 2,500 people do seva at the ISKCON Temple on this day. "I have been volunteering at the temple for the last three years to spread the message of Krishna," said Sunny Gupta, 27, who works in sales.
But many celebrated at home to avoid the rush in the temple. Prayer ceremonies were held at homes, and people fasted, visited local temples and also dressed-up their children as little Krishna
"We called a pandit home and around 10 people from our family to be part of the puja. We also made special food like khichdi, halwa, and payasam. The ceremony lasted for around an hour and a half," said Mainak Sen, an advertising professional.
Kirat Arora, 22, went to a temple right behind her house. "It's more convenient because it is barely two minutes from my house so I know I'll definitely make it. Besides, one can worship god from anywhere," she said.

Delhi rozkoszuje się urodzinami Kryszny

TNN
NEW DELHI: Wielbiciele podążyli w poniedziałek najkrótszą drogą do świątyni ISKCON w mieście z okazji urodzin Pana Kriszny. Uroczystość była wspaniała; i gdy wielbiciele pozdrawiali się entuzjastycznie, najbardziej rozpowszechnioną formą powitania było "Happy Birthday", a odpowiedzią zwykle, "i tobie też" – odzwierciedlając przekonanie, że w Dźanmasztami Kryszna rodzi się w każdym z nas.
Rozstawiono 10 straganów , w tym jeden poświęcony nauce i duchowości, jeden sprzedaży leków i kosmetyków uzyskanych od krów, a inny świątynnemu Forum Młodzieży. Częścią uroczystości były też intonowanie [w stylu] rockowym, ceremonia abhiszeka (gdy bóstwa Radha-Kryszny kąpie się w wodzie, mleku, miodzie i soku), kirtan, arati, prasadam, i darśan. Krysznie, którego posąg był przybrany ozdobami wykonanymi przez artystów z Delhi i Varanasi, ofiarowano również bhoga ze 1008 potraw. Świątynię ozdabiały światła, kwiaty w jasnych kolorach, a otwarte przestrzenie niebiesko- białe pokrycie.
O 4 nad ranem, kiedy świątynię otwarto na arati było tam około 4000 wyznawców, a liczba ta wzrosła do co najmniej 8 lakh [800 tys.] w ciągu dnia. "W ubiegłym roku mieliśmy 6,5 lakh odwiedzających, ale w tym roku spodziewamy się więcej jak nie będzie padać ", powiedział Riszi Kumara Dasa, dyrektor ISKCON ds. mediów aglojęzycznych. Największy napływ spodziewany jest na prasadam o północy, w świątyni spodziewanych jest około 70.000 wyznawców. Wierzy się, że jest to czas, kiedy narodził się Pan Kryszna. Przez cały dzień, na terenie dużej świątyni jest kilka tysięcy wielbicieli i około 100 policjantów do pilnowania tłumu.
Oprócz zwykłych odwiedzających, ok. 2500 osób pełni tego dnia seva w świątyni ISKCON "Byłem ochotniczo w świątyni przez ostatnie trzy lata by szerzyć orędzie Kryszny", powiedział 27 –letni Sunny Gupta, który pracuje przy sprzedaży.
Ale wielu świętowało w domu, aby uniknąć tłoku w świątyni. Nabożeństwa odbyły się w domach, a ludzie pościli, odwiedzali lokalne świątynie, a także przebierali swoje dzieci za małego Krysznę
"Zaprosiliśmy do domu panditę i około 10 osób z naszej rodziny, aby uczestniczyli w pudży. Zrobiliśmy też specjalne jedzenie jak khićdi, halawa i payasam. Uroczystość trwała około półtorej godziny", powiedział Mainak Sen, specjalista ds. reklamy.
22 – letnia Kirat Arora, udała się do świątyni tuż za jej domem. Jest to bardziej wygodne, ponieważ jest to zaledwie dwie minuty drogi od mojego domu więc wiem, że na pewno się uda. Poza tym, można uczcić boga w dowolnym miejscu," powiedziała.

„THE WATFORD OBSERVER” 24 VIII 2011

'Wonderful festival' in Aldenham draws to a close

Chris Hewett »
THOUSANDS of people visited an Aldenham temple before a world-renowned Hindu festival drew to a close yesterday.
Traffic stretched for up to a mile on the A41 as worshippers and visitors flocked to Bhaktivedanta Manor, in Hilfield Lane, to celebrate Janmashtami. The annual festival marks the birth of the Hindu deity Krishna, and more than 60,000 people visited the temple between Sunday and Monday. In contrast to the recent disturbances in London and other parts of the UK, just eight policemen and women were sent to staff the event.
Dancing, music and drama makes up the celebrations, as well as free vegetarian food for all visitors. A team of more than 1,500 volunteers work for up to one month before the festival and help cook more than one and half tons of potatoes, 200 kilos of peas, 200 kilos of aubergines and 200 kilos of rice on the day for the complimentary curry.
The temple was given to the Hare Krishna faith by the late Beatle George Harrison in 1973 and this year marked the 38th Janmashtami festival held there.
Temple president Srutidharma das, who has worshipped at Bhaktivedanta manor for 30 years, said: “Over the past three decades the place has become a place of pilgrimage for people from across the UK. “This is a festival of peace in troubled times. In the last ten years, I would say more and more visitors have come from the local community, perhaps up to 20 per cent.
“People either come to worship, come for a fun day out or just because they are inquisitive. It is good to see people from all religions and backgrounds coming along – that is what Hare Krishna is all about – we like to welcome everyone.”
Worshiping Krishna is traditionally associated with the protection of cows, which are considered holy by the Hindu faith.
Visitors enter the festival through the temple’s ethical farm, which recently boasted the production of the UK’s most expensive pint of milk.
Throughout the event, children dress up like Krishna by painting their faces blue, carrying flutes and wearing peacock feathers in their hair.
Srutidharma added: “We were blessed this year with the weather – it was a wonderful festival. It won’t be long now until we start planning for next year.”

"Cudowny festiwal" w Aldenham zbliża się do końca

Tysiące osób odwiedziło wczoraj świątynię w Aldenham, gdy światowej sławy hinduistyczny festiwal zbliżał się do końca.
Korek ciągnął się na milę na A41 gdy wyznawcy i goście przybyli do Bhaktivedanta Manor, w Hilfield Lane, by uczcić Dźanmasztami. Coroczny festiwal wyznacza narodziny hinduistycznego boga Kryszny, a ponad 60.000 osób odwiedziło świątynię od niedzieli do poniedziałku. W przeciwieństwie do niedawnych zamieszek w
Londynie i innych częściach UK, tylko ośmioro policjantów i policjantek zabezpieczało uroczystość.
Na uroczystości złożyły się taniec, muzyka i przedstawienie, jak również darmowe wegetariańskie jedzenie dla wszystkich gości.
Zespół ponad 1500 ochotników pracował przez ponad miesiąc przed festiwalem i pomagał gotować ponad półtorej tony ziemniaków, 200 kg grochu, 200 kg bakłażanów i 200 kg ryżu dziennie do bezpłatnego curry.
Świątynia została podarowana wyznaniu Hare Kryszna przez nieżyjącego Beatlesa George'a Harrisona w 1973 roku i oznacza to, że w tym roku festiwal odbył się tam po raz 38. Przewodniczący świątyni Srutidharma das, który wielbi w Bhaktivedanta Manor od 30 lat, powiedział: "W ciągu ostatnich trzech dekad miejsce to stało się celem pielgrzymek ludzi z całej Wielkiej Brytanii. To festiwal pokoju w niespokojnych czasach. W ciągu ostatnich dziesięciu lat, powiedziałbym, że coraz więcej gości pochodzi z lokalnej społeczności, być może nawet do 20 procent. Ludzie przychodzą albo na modlitwę, spędzić miło dzień, lub po prostu dlatego, że są dociekliwi. Dobrze jest zobaczyć ludzi ze wszystkich religii i środowisk zbierających się razem – o to czym jest Hare Kryszna - zapraszamy wszystkich ".
Czczenie Kryszny jest tradycyjnie związane z ochroną krów, które uważane są za święte w Hinduizmie.
Goście wchodzą na festiwal przez świątynne etyczne gospodarstwo, któreod niedawna chwali się produkcją najdroższej pinty mleka w Wielkiej Brytanii.
Podczas imprezy, dzieci ubierają się jak Kryszna, malują twarze na niebiesko, noszą flety a we włosach pawie pióra.
Srutidharma dodał: " w tym roku zostaliśmy pobłogosławieni przez pogodę - to wspaniałe święto. Za niedługo rozpoczniemy planowanie na kolejny rok. "
Nie jedz na czczo (grafitti)

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 29 sie 2011, 23:47

„THE TIMES OF INDIA” 24 VIII 2011

Men can’t enter this temple alone

PHAGWARA: In this male-dominated society, here is a temple where entry of men is restricted throughout the year except on Janmashtami Day when the doors are open to them as well. Otherwise it is an all-women temple and the guru at the temple is also woman - Mata Sandhooran Devi.
The temple was established around six decades back by Sandhooran Devi, a Sadhvi, then in her early teens. She made a rule that only girls or women would have free access to the temple to pay obeisance. The deity at the temple is Lord Krishna and on Janmashtami Day, men can come to the temple without any restriction. The Kirtan and other rituals at the temple are performed by women and some Sadhvis also live there. Over the years, as her following increased, men also became her followers and many revere her as their guru. Dr Ashok Joshi, a homoeopath and a staunch follower, has even named his clinic after her name."Entry of men is not completely prohibited during rest of the year, but restricted. When men go there, it is preferred that they should be with their family,'' said Bal Krishan Anand, a trustee of the Mata Sandhooran Trust.
Mata Sandhooran Devi said her guru had advised her to start this tradition, as she was a Sadhvi and women would come to her. This tradition was started so that no wrong perceptions were created, she said.

Mężczyźni nie mogą wejść sami do tej świątyni.

PHAGWARA: W społeczeństwie zdominowanym przez mężczyzn jest świątynia, do której mężczyźni nie mają wstępu przez cały rok, za wyjątkiem Dźanmasztami, gdy drzwi otwierają się przed nimi. Poza tym, jest to wyłącznie kobieca świątynia i guru tej światyni jest również kobieta – Mata Sandhuran Devi.
Świątynię założyła około sześćdziesięciu lat temu Sandhuran Devi, Sadhvi, wówczas młodsza nastolatka. Wprowadziła zasadę, że tylko dziewczynki i kobiety mają wolny dostęp do światyni by złożyć hołd. Bóstwem świątynnym jest Pan Kryszna i w Dźanmasztami mężczyźni mogą wejść do świątyni bez żadnych ograniczeń. Kirtan i inne obrzędy przygotowują kobiety, mieszka tam także kilka sadhvi. Po latach, w miarę rozwoju, jej zwolennikami zostali także mężczyźni i wielu wielbi ją jako swojego guru. Dr Aśok Dżoszi, homeopata i zagorzały zwolennik, nawet nazwał swoją klinikę jej imieniem. Bal Krisznan Anand, członek Mata Sandhooran Trust powiedział: “ W ciągu reszty roku, wstęp dla mężczyzn nie jest całkowicie zakazany, lecz tylko ograniczony. Kiedy mężczyzna tu przychodzi, zaleca się , żeby zabrał rodzinę.”
Mata Sanduran Devi powiedziała, że guru zalecił jej rozpocząć tą tradycję, gdy była Sadhvi i kobiety chciały do niej przyjść. Tradycja ta powstała, żeby nie wzbudzać podejrzeń, powiedziała.
Nie jedz na czczo (grafitti)

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 05 lis 2011, 20:33

„THE TIMES OF INDIA” 4 X 2011

Krishna integrates

Asha Goswami
Although an intrinsic part of Hindu mythology, Krishna is more of a secular god. Krishna enchants people of all faiths and regions - that's why he is seen as a universal symbol of devotion and love.
The universal appeal of Krishna could be the reason why so many festivals and celebrations revolve around Krishna and his lilas - Janmashtami, Raas Lila, Hindola Teej, Govardhana Puja, Vasantotsava and Holi. Krishna lila is part and parcel of the lives of the Indian people. Krishna can be described as a secular unifying force, with the power of playfulness and insight, gathas and folk traditions, art including painting, music, dance and sculpture. As a popular deity, Krishna reaches out to all classes and castes, regions and languages.
Krishna reminds us that fun and frolic are part of the larger fabric of Indic philosophy that views the entire existence as one grand lila. Krishna kathas are not exclusive to Sanskrit but are to be found in most vernacular languages - the gathasattasai of Vakpatiraj in Prakrit; Keertanaghosh of Shankaradeva in Assamese; Shri Krishna Vijaya of Maladhara Basu in Bengali; Harileela of Bheemadeva in Gujarati; Bhagavad Bhavartha of Ekanath in Marathi; Nemipurana by Nemichandra in Kannada; Bhagavada of Potana in Telugu; Krishnagathas by Cherusheri in Malayalam besides the melodious lyrical Krishna-bhakti works by the Muslim poets Rahim, Raskhan and others.
Krishna is most remembered and venerated for giving to us the timeless wisdom of the Bhagavad Gita, a form of integrated yoga implying a discipline or practice which promotes the idea of selfless service. India's first prime minister, Jawahar Lal Nehru, wrote of Krishna in his Discovery of India: "A story like that of Sri Krishna, which has made powerful influence on millions of people during long history, must have had a peculiar value in it."

Kriszna integruje

Mimo, że jest nieodłączną częścią mitologii hinduskiej, Kriszna jest bardziej świeckim bogiem. Kriszna zachwyca ludzi ze wszystkich stron wyznań - dlatego jest postrzegany jako uniwersalny symbol oddania i miłości.
Uniwersalna atrakcyjność Kriszny może być powodem, dla którego tak wiele świąt i uroczystości kręci się wokół Kriszny i jego lila - Dźanmasztami, Raas Lila, Hindola Teej, Pudźa Govardhana, Vasantotsava i Holi. Kriszna lila jest nieodłączną częścią życia Hindusów. Krisznę może opisać jako świecką siłę jednoczącą, z mocą zabawy i wglądu, Gatha i tradycji ludowej, sztuki, w tym malarstwa, muzyki, tańca i rzeźby. Jako popularne bóstwo, Kriszna dociera do wszystkich klas i kast, regionów i języków.
Kriszna przypomina nam, że zabawy i igraszki są częścią większej koncepcji filozofii hinduistycznej , postrzegającej całe istnienie jako jedną wielką lila. Kriszna Katha nie ograniczają się do sanskrytu, ale znajdują się w większości języków narodowych - gathasattasai Vakpatiraja w prakrycie; Kirtanaghosza Shankaradeva w assamskim; Śri Kriszna Vidźaya Maladhara Basu w bengalskim, Harilila Bhimadeva w gudżarati; Bhagavad Bhavartha Ekanatha w marathi, Nemipurana Nemićandra w kannada, Bhagavada Potany w telugu; Krisznagatha Ćeruszeri w malajalam, nie licząc melodyjnych lirycznych utworów Kriszna-bhakti muzułmańskich poetów Rahima, Raskhana i innych.
Kriszna jest pamiętany i czczony przede wszystkim za przekazanie nam ponadczasowej mądrości Bhagavad Gity, postaci zintegrowanej jogi co oznacza, dyscyplinę lub praktyki promujące ideę bezinteresownej służby. Pierwszy premier Indii, Dżawahar Lal Nehru , napisał o Krisznie w swojej książce „Odkrycie Indii”: "Opowieść taka jak ta o Śri Krisznie, która miała ogromny wpływ na miliony ludzi w dziejach, musiała mieć w sobie szczególną wartość."
Nie jedz na czczo (grafitti)

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 18 lis 2011, 22:53

„ВЕЧЕРНЫЙ ТОМСК” но.32(….) 17 - 23 VIII 2011

Суд над индийской книгой опозорил Томск на весь мир
Экспертное заключение томских учёных оказалось плагиатом с религиозных сайтов?


Противостояние между томскими кришнаитами и Томской епархией длится уже не первый год. Остановить религиозную войну не удалось даже департаменту по культуре, призывавшему томичей всех вероисповеданий к разумному и толерантному поведению.
Теперь на сторону православия встали и правоохранительные органы. На прошлой неделе в Томске начался уникальный судебный процесс – над книгой, которую весь мир почитает уже сотни лет.
Напомним, 12 августа в Ленинском районом суде Томска состоялось рассмотрение дела о признании книги «Бхагавад-гита как она есть» экстремистским материалом. Примечательно, что истцом по этому делу выступают прокуратура и Управление Минюста по Томской области. Имя сотрудника епархии Максима Степаненко, затеявшего эту войну с иноверцами, в суде не фигурировало. Выбор ответчиков тоже впечатляет: это Томское общество сознания Кришны и международное издательство, которое вынуждено было прислать в Томск своего российского представителя.
Чего хотят правоохранительные органы? Признать древнейший манускрипт экстремистским. Хотя при этом делают поправку – речь идет не о самой книге- памятнике древнеиндийской литературы, а лишь о комментариях к ней, написанных в 1968 году и изданных на русском языке в 1984 году. Правда, на многие вопросы прокуратура ответа не дает. Например, непонятно, почему именно сейчас решено обратить внимание на эти тексты. Следует считать экстремистским только русский перевод (но тогда привлекать надо и автора перевода) или же таковыми следует считать тексты на всех языках, включая первоисточник?
Зато цели этого преследования понятны. Это даст возможность раз и навсегда запретить в Томске деятельность всех кришнаитов. Есть те, кто уверен – за такой позицией органов стоит Томская епархия, и это вызывает как минимум удивление. Где ж здесь православная терпимость и любовь ко всем, включая иноверцев?
Первый судебный процесс длился почти весь день и выявил много интересного. В первую очередь множество вопросов возникло к уважаемому вузу – ТГУ. Дело в том, что экспертное заключение было сделано именно сотрудниками университета – доцентом кафедры русского языка Валерием Наумовым, доцентом философского факультета Валерием Свистуновым и деканом философского факультета профессором Сергеем Аванесовым. Уважаемые ученые признали, что древняя книга относится к литературе, разжигающей религиозную ненависть и унижающую людей по признаку веры. Правда, сделано это заключение было почему-то больше года назад. И вот незадача, университет открестился от своего участия в этой экспертизе. В суде была представлена справка из вуза, в которой сообщается, что университет не уполномочивал указанных сотрудников на проведение экспертизы. То есть экспертиза проводилась частными лицами, а не сотрудниками вуза, и к руководству ТГУ никто с просьбой о проведении экспертизы не обращался, комиссия не назначалась.
Над самим, заключением, впрочем, эксперты тоже голову долго не ломали.
– На суде было показано, что «экспертное заключение» содержит плагиат из других работ антисектантской направленности, доступных в сети Интернет, – рассказывает один из томских кришнаитов Константин. – Кроме того, цитаты в экспертном заключении приводятся не по рассматриваемому 3-му изданию «Бхагавад-гиты как она есть» (которое как раз закупило ФСБ и которое прокуратура требует признать экстремистским), а какое-то иное издание. Следовательно, эксперты рассматриваемое издание даже не читали.
И не только заключение экспертизы, но и необходимую для данной экспертизы квалификацию лиц, проводивших ее, кришнаиты на суде поставили под сомнение. В подтверждение было предоставлено заключение известного российского религиоведа, доктора философских наук Сергея Иваненко, который отметил отсутствие у указанных экспертов монографий в области индуизма и использование лишь собственного мнения.
Конечно, выбор Сергея Аванесова в качестве эксперта не удивителен. Он входит в число противников всего неправославного в Томске, является активным участником епархиальных мероприятий. Но нельзя не признать – данный скандал еще только разрастается, и будет иметь далеко идущие последствия. Увы, благодаря Аванесову и для ТГУ в том числе. В настоящий момент история с судом над книгой уже активно распространяется в иностранных СМИ. Кто ж после того поедет учиться в город, где на полном серьезе «судят» классику мировой мысли?
Следующее заседание суда пройдет в ближайший четверг. С подробностями судебного заседания мы ознакомим читателей в следующих номерах.

Ольга ИОВЛЕВА
--------------------------------------------------------------------------------
Кого судят?

ПЕРВОЕ издание «Бхагавад-гита как она есть» было опубликовано на английском языке в 1968 году издательством Macmillan Publishers. В 1972 году впервые вышло полное издание книги с подлинными санскритскими текстами. В настоящее время, публикацию «Бхагавад-гиты как она есть» на более чем 60 языках осуществляет издательство «Бхактиведанта Бук Траст». Первое издание «Бхагавад-гита как она есть» на русском языке вышло в 1984 году в Индии.
С 1972 по 2000 год «Бхагавад-гита как она есть» была издана в твёрдом переплёте тиражом более чем 10 млн экземпляров. Считается, что этот перевод «Бхагавад-гиты» является самым распространённым за пределами Индии. Книга также издаётся и распространяется огромными тиражами во всем мире.

--------------------------------------------------------------------------------
Слово эксперту

ПРОФЕССОР СЕРГЕЙ АВАНЕСОВ:
– Действительно, ТГУ не делал заключение, с университетом никаких договоров не заключалось. Договоры были заключены с отдельными сотрудниками, мной в том числе. Что касается цитат в заключении с антисектантских сайтов, то могу лишь сказать, что я содержательной частью не занимался, за эту работу отвечали Наумов и Свистунов, я осуществлял общее руководство. Считаю, что информация об этом деле подается некорректно, так как экспертами рассматривался не сам древний трактат, а современные комментарии, к тому же издавалась на русском языке эта книга несколько раз, каждый раз вносились поправки. Возможно, она и сейчас нуждается в них.


Sąd nad indyjską księgą zhańbił Tomsk na całym świecie
Opinia naukowa tomskich uczonych była plagiatem ze stron religijnych?


Konfrontacja między tomskimi krysznaitami i Tomską Eparchią ciągnie się już od lat. Nawet Wydziałowi Kultury, który wezwał obywateli Tomska wszystkich wyznań do zachowania rozsądku i tolerancji, nie udało się powstrzymać wojny religijnej.
Teraz, po stronie Prawosławia stanęły i organy ścigania. W ubiegłym tygodniu w Tomsku rozpoczął się wyjątkowy proces - książki, którą cały świat poważa od stuleci.
Przypomnijmy, 12 sierpnia w L sądzie okręgowym Leninskoje w Tomsku rozpoczęła się sprawa o uznanie książki "Bhagavad-Gita taką jaka jest" za materiał ekstremistów. Warto zauważyć, że powodem w tym przypadku jest prokuratura i Zarząd Ministerstwa Sprawiedliwości w regionie Tomsk. W sądzie nie padło imię pracownika eparchii, Maksima Stiepanenki, który rozpoczął wojnę z innowiercami. Wybór oskarżonych jest również imponujący: tomskie Towarzystwo Świadomości Kryszny i międzynarodowe wydawnictwo, które zmuszone było wysłać do Tomska swojego rosyjskiego przedstawiciela.
Czego chcą organy prawa? Uznać stary manuskrypt za ekstremistyczny. Chociaż tu poprawiają się - nie chodzi o samą książkę, pomnik dawnej literatury indyjskiej, ale tylko na komentarze do niej, napisane w 1968 roku i opublikowane w języku rosyjskim w 1984 roku. Prawdą jest, że na wiele pytań, prokuratura nie udziela odpowiedzi. Na przykład nie jest jasne, dlaczego teraz zdecydował się zwrócić uwagę na te teksty. Chce uznać za ekstremistyczny tylko przekład na rosyjski (ale wtedy musi pociągnąć do odpowiedzialności autora przekładu), lub uznać za takie teksty we wszystkich językach, w tym źródła?
Ale cele ścigania są jasne. Pozwoli to raz na zawsze ukrócić wszelką działalność krysznaitów w Tomsku. Są tacy, którzy wiedzą – za takim stanowiskiem władz stoi eparchia tomska, a to jest co najmniej zaskakujące. Gdzie tu prawosławna tolerancja i miłość dla wszystkich, w tym innowierców?
Pierwsza rozprawa trwała prawie cały dzień i ujawniła wiele ciekawych rzeczy. Pierwszy zestaw pytań pojawiły się od dobrej uczelni - TGU. Problem w tym, że ekspertyzę przygotowali tylko pracownicy Uniwersytetu - profesor Katedry Języka Rosyjskiego Walerij Naumow, docent na Wydziale Filozofii Walerij Swistunow i dziekan Wydziału Filozoficznego prof. Siergiej Awaniesow. Wybitni uczeni uznali, że starożytna książka odnosi się do literatury podżegającej do nienawiści religijnej i poniżającej ludzi na podstawie wiary. To prawda, że wniosek ten złożono nie wiadomo czemu ponad rok temu.
I nieoczekiwanie, Uniwersytet wyparł się udziału przygotowaniu tej ekspertyzy. Sądowi przedstawiono zaświadczenie z uczelni, stwierdzające, że uniwersytet nie upoważnił pracowników do przeprowadzenia badania. Oznacza to, że badanie przeprowadziły osoby prywatne, a nie pracownicy uczelni i nikt nie zwracał się do kierownictwa TGU z prośbą o ocenę ekspertyzy, nie powołał komisji.
Nad samym wnioskiem eksperci też długo nie łamali głowy.
- Podczas procesu wykazano, że "wniosek ekspertów" zawiera plagiat z innych opracowań o nastawieniu antykultowym, dostępnych w Internecie - mówi jeden z tomskich krysznaitów, Konstantin. - Ponadto, cytaty przytoczone w ekspertyzie nie pochodzą z trzeciego wydania "Bhagavad-Gity" (które właśnie zakupiła FSB i które Prokuratura próbuje uznać za ekstremistyczne) a jakiegoś innego wydania . Tak więc, eksperci nawet nie czytali rozpatrywanego wydania.
Krysznaici podważyli przed sądem nie tylko wniosek ekspertów, ale też kwalifikacje osób niezbędnych do oceny. Na zakończenie przedstawiono wniosek sławnego rosyjskiego religioznawcy, dr Siergieja Iwanienki, który stwierdził braki we wskazanych przez ekspertów monografiach z dziedziny hinduizmu, i używanie wyłącznie własnych opinii.
Oczywiście, wybór Siergieja Awaniesowa jako eksperta nie jest zaskakujący. Jest on jednym z przeciwników wszystkiego co nie prawosławne w Tomsku, jest aktywnym uczestnikiem działań eparchii. Ale trzeba przyznać - ten skandal tylko się rozszerzy i będzie miał daleko idące konsekwencje. Niestety, dzięki Awaniesowowi również dla TGU. W tej chwili historia procesu książki rozprzestrzenia się aktywnie w mediach zagranicznych. Kto po tym wszystkim pojedzie uczyć się do miasta, gdzie z całą powagą, "sądzi" się światową klasykę myśli?
Następne posiedzenie sądu odbędzie się w następny czwartek. Ze szczegółami posiedzenia zapoznamy czytelników w następnych numerach.
Olga Iowiliewa

--------------------------------------------------------------------------------
Kim jest podsądny?

PIERWSZE wydanie "Bhagavad-Gity", w języku angielskim wyszło w 1968 roku, opublikowane przez Macmillan Publishers. W 1972 roku pojawiło się pierwsze pełne wydanie tej książki z oryginalnymi tekstami sanskryckimi. Obecnie publikacją "Bhagavad-gity taką jaka jest" w ponad 60 językach zarządza wydawnictwo " Bhaktivedanta Book Trust". Pierwsze wydanie "Bhagavad-Gity takiej jaką jest" w języku rosyjskim ukazało się w 1984 roku w Indiach.
Od 1972 do 2000, "Bhagavad-Gita", została opublikowana w twardej oprawie w nakładzie ponad 10 milionów egzemplarzy. Uważa się, że to tłumaczenie "Bhagavad Gita" jest najbardziej rozpowszechnione poza granicami Indii. Książka jest również publikowana i rozpowszechniana w ogromnych nakładach na całym świecie.

--------------------------------------------------------------------------------
Według eksperta
Profesor Siergiej Awaniesow:

- Rzeczywiście, TGU nie wydał orzeczenia nie zawierano żadnych umów z uczelnią. Umowy zawierano z poszczególnymi pracownikami, w tym ze mną. W kwestii cytowania we wniosku stron antykultowych, mogę tylko powiedzieć, że nie zajmowałem się treścią, a to odpowiadali Naumow i Swistunow, ja nadzorowałem całą pracę. Sądzę, że informację o sprawie podano nieściśle, ponieważ eksperci rozpatrywali nie sam starożytny traktat tylko nowoczesne komentarze, oraz że tę książkę opublikowano po rosyjsku kilka razy, za każdym razem wnosząc poprawki. Może nadal ich potrzebuje.



Tutaj skany oryginalnego artykułu:
http://gorod.tomsk.ru/index-1313825403.php
Nie jedz na czczo (grafitti)

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Purnaprajna » 19 lis 2011, 11:59

Ciekawe. To bardzo dobra reklama dla Bhagawad-gity. :)

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Vaisnava-Krpa » 19 lis 2011, 13:31

Ś.B. 01.05.11 Znaczenie: "Wielcy myśliciele mają to do siebie, że nawet z najgorszego potrafią wysączyć najlepsze. Mówi się, że człowiek inteligentny powinien wysączyć nektar z trucizny, powinien przyjąć złoto nawet z plugawego miejsca, powinien przyjąć dobrą i wykwalifikowaną żonę nawet z nie najlepszego domu, jak również powinien przyjąć dobre nauki od człowieka czy nauczyciela pochodzącego z "niedotykalnych". Są to tylko niektóre z etycznych wskazówek dla każdego w każdym miejscu, bez wyjątku. Ale osoba święta jest daleko poza płaszczyzną zwykłego człowieka. Jest ona ciągle pochłonięta wysławianiem Najwyższego Pana, ponieważ przez szerzenie świętego imienia i sławy Najwyższego Pana zanieczyszczona atmosfera świata ulegnie zmianie. Zaś rezultatem propagowania takiej transcendentalnej literatury jak Śrimad-Bhagavatam będzie to, że ludzie staną się rozsądni w swoich dążeniach.

Jesteśmy przekonani, że gdyby ten transcendentalny przekaz Śrimad-Bhagavatam został przyjęty tylko przez ludzi kierujących tym światem, niewątpliwie zmieniłyby się ich serca, a wtedy w naturalny sposób podążyłyby za nimi rzesze ludzkie w ogólności. Ogół ludzi jest narzędziem w rękach współczesnych polityków i przywódców społecznych, i gdyby tylko zmieniło się serce tych ludzi, na pewno zaszłaby radykalna zmiana w atmosferze świata.

Zdajemy sobie sprawę, że nasza uczciwa próba zaprezentowania tej wielkiej literatury niosącej transcendentalny przekaz na rzecz ożywienia Boskiej świadomości w rzeszach ludzkich i respirytualizacji atmosfery świata, najeżona jest wieloma trudnościami. Nasza prezentacja tego tematu w odpowiednim języku, szczególnie zaś w językach obcych, na pewno dozna wielu niepowodzeń, i będzie tak dużo literackich niezgodności, pomimo naszych uczciwych prób, aby zaprezentować sprawę we właściwy sposób. Ale jesteśmy pewni, że pomimo tych wszystkich naszych błędów, zostanie wzięta pod uwagę powaga tematu, a przywódcy społeczeństw przyjmą przekaz, który prezentujemy, mając na uwadze to, że jest on uczciwą próbą gloryfikacji Wszechmocnego Boga. Kiedy w domu wybucha pożar, domownicy biegną po pomoc do sąsiadów, którzy mogą być cudzoziemcami, ale pomimo nieznajomości języka, ofiary ognia są w stanie wyrazić się, a sąsiedzi są w stanie zrozumieć potrzebę, chociaż nie jest ona wyrażona w ich języku. Ten sam duch współdziałania jest wymagany w szerzeniu transcendentalnego przekazu Śrimad-Bhagavatam w tej nieczystej, skażonej atmosferze świata. Ostatecznie, jest to fachowa nauka o wartościach duchowych, stąd też my troszczymy się o wartości duchowe, a nie o język. I jeśli ludzie tego świata zrozumieją te techniki prezentowane przez tę wielką literaturę, będziemy uważali nasz wysiłek za sukces.

Kiedy ogół ludzi tego świata pochłonięty jest czynnościami nadmiernie materialistycznymi, niech nas nie dziwi to, że jedna osoba czy naród atakuje drugą osobę czy naród z powodu drobnej prowokacji. Takie rzeczy są na porządku dziennym w wieku Kali, czyli wieku kłótni. Atmosfera już jest skażona zepsuciem i rozkładem moralnym wszelkiego rodzaju i każdy o tym dobrze wie. Istnieje tak wiele niepożądanej literatury pełnej materialistycznych idei zadowalania zmysłów. W wielu krajach istnieją specjalne organa wyznaczone przez rząd do wykrywania i cenzurowania sprośnej, nieprzyzwoitej literatury. Znaczy to, że zarówno rząd, jak i odpowiedzialni przywódcy społeczni nie chcą takiej literatury, a jednak znajduje się ona w miejscach publicznej sprzedaży, ponieważ ludzie potrzebują takiej literatury do zadowalania zmysłów. Jest to rzeczą naturalną, że ludzie chcą czytać, ale ponieważ ich umysły są zanieczyszczone, potrzebują oni właśnie tego rodzaju literatury. W takiej sytuacji, taka transcendentalna literatura jak Śrimad-Bhagavatam nie tylko osłabi aktywność zepsutych zmysłów ogółu ludzi, ale również zaspokoi ich tęsknoty za czytaniem jakiejś interesującej literatury w ogólności. Początkowo mogą oni nie znaleźć w niej oczekiwanego smaku, tak jak ktoś cierpiący na żółtaczkę niechętnie bierze cukier candy. Ale powinniśmy wiedzieć, że właśnie ten cukier candy jest jedynym lekarstwem na żółtaczkę. Podobnie, dajmy miejsce propagandzie na rzecz powszechnego czytania Bhagavad-gity i Śrimad-Bhagavatam, a będą one działać jak cukier candy, tym razem w przypadku podobnego żółtaczce stanu zadowalania zmysłów. Kiedy ludzie nabiorą smaku do takiej literatury, położy to automatycznie kres innej zatruwającej społeczeństwo literaturze.
Jesteśmy więc pewni, że każdy w ludzkim społeczeństwie przyjmie życzliwie to Śrimad-Bhagavatam, pomimo wielu usterek w jego prezentacji, albowiem jest ono polecane przez Śri Naradę, który tak łaskawie pojawił się na stronicach tego rozdziału."
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 30 lis 2011, 22:51

Jeszcze coś na temat:

„МОСКОВСКИЕ НОВОСТИ” но 151( ) 11 XI 2011

Борис Фаликов
Гита и бита
Томская прокуратура пошла войной на «Махабхарату»


В Томске случилась трагикомическая история. Трое сотрудников местного университета объявили Бхагавадгиту экстремистской книгой.
На всякий случай поясню. Бхагавадгита (с санскрита — «Божественная песнь»), часть индийского эпоса Махабхарата — одна из самых почитаемых священных книг индуизма. Переведенная на множество европейских языков, включая русский, она является своего рода визитной карточкой этой религии и индийской культуры в целом. Поэмой восхищались Гете, Толстой и Эйнштейн, но вот сотрудники Томского университета, ознакомившись с шедевром, испугались не по-детски. И заявили, что Гита сеет религиозную и национальную рознь.
Все бы ничего, Россия — страна большая, и чудаков в ней много. Но беда в том, что некоторые из них облечены властью. Скромные сотрудники Томского университета провели экспертизу Гиты по просьбе местной прокуратуры, которая и возбудила дело по запрещению опасной книги. За что же прокурорские взъелись на священный текст? Все очень просто. Бхагавадгиту почитают российские кришнаиты, а они, как известно, опасная секта, о чем еще в 1994 году предупредил Архиерейский собор РПЦ и призвал к бдительности. Вот прокурорские и бдят. А вместе с ними бдит и местное управление ФСБ — как бы секта не увлекла в свои сети бедных томичей. Простейший способ решить проблему — объявить кришнаитов экстремистами и запретить. Но для этого нужно доказать, что они опираются в своей пропаганде на вредные книжонки. В результате этой незамысловатой дедукции «Божественная песнь» и стала предметом судебного разбирательства.
Судить собрались конкретную книгу «Бхагавадгита как она есть», переведенную с санскрита Свами Бхактиведантой Прабхупадой. Это он в 1970-е годы перенес на Запад одну из школ индийского вишнуизма; школа существует по сей день под именем Международного общества сознания Кришны. В результате этой непростой операции вишнуизм претерпел, конечно, трансформацию, но в общем и целом уцелел. Свидетельство тому — популярность, которой он пользуется у индийской диаспоры, стремительно растущей в наш глобальный век. Приезжае т к нам какой-нибудь индийский коммерсант, а тут, гляди-ка, стоят родные храмы — помолиться есть где. А заодно попросить Кришну, чтобы помог в трудном общении с местными чиновниками. Да и русские ребята, которые молятся рядом, тоже помогают поверить, что в этой стране все же есть люди, с которыми можно найти общий язык без финансовых потерь.
Перевод Прабхупады не блещет литературными достоинствами. К тому же он двойной: автор перевел Гиту на английский, а его безымянные помощники на русский. Недостатки двойного перевода всегда очевидны. И первый отечественный перевод Гиты тоже был сделан с английского и напечатан в типографии Николая Новикова в 1788 году. Я бы не рекомендовал знакомиться по нему с Гитой. Совсем другое дело блестящий перевод Всеволода Семенцова, которому удалось не только передать религиозные глубины, но и переложить санскритские шлоки звучным русским стихом. Однако перевод Прабхупады и не претендует на литературные достоинства. Автор преследует совершенно иную цель — перевести, а главное, откомментировать священный текст в духе бенгальского вишнуизма. Конечно, он имеет в виду современную аудиторию, но не столько подстраивается под нее, сколько врачует нравы. И местами его обличения звучат грубовато. Такой стиль характерен сегодня для многих харизматических проповедников традиционалистского толка. Какой-нибудь православный старец запросто даст Прабхупаде сто очков вперед. Логика таких проповедников понятна, они хотят встряхнуть грешников, погрязших в неверии. Чтобы у тех отверзлись уши, а заодно и души.
В комментариях Прабхупады на этот обличительный пафос накладываются еще отсылки к индийской архаике. Нам они могут показаться малоцивилизованными. Однако, сравнивая неверующих людей с собаками, свиньями и верблюдами, Прабхупада следует букве самих священных текстов. Такие же сравнения можно найти и в иных традициях. Просто современные христиане (в отличие от мусульман) стараются их избегать, а Прабхупада нет.
И, наконец, главное. Для правильного понимания священных текстов необходимо знать контекст, в котором звучит то или иное речение. Так ведь и из Нового Завета можно легко надергать человеконенавистнические цитаты. Например, вычитать в Евангелии от Матфея: «Ибо я пришел разделить человека с отцом его, и дочь с матерью ее, и невестку со свекровью ее. И враги человека домашние его». И сделать вывод, что Иисус призывает к разрушению семьи.
Однако именно на этом и построили свою «научную экспертизу» сотрудники Томского университета. И, кто бы сомневался, обнаружили в Бхагавадгите «признаки разжигания розни».
Ясно, что подобная экспертиза не просто малограмотна. Она является заказом прокуратуры и ФСБ. «Заказом» в том специфическим смысле, в котором это слово употребляется в уголовной лексике. Однако горе-эксперты не проявили профессионализма и в этом специфическом смысле. Когда на судебных слушаниях в Томске высадился десант востоковедов и религиоведов из Москвы, они сразу стушевались и пошли на попятную. Экспертизу пришлось отменить — и тут же была заказана новая. Только вовсе не специалистам, а группе верных «экспертов» из другого сибирского университета, которые уже успели отличиться на поприще борьбы с сектами. Ее результаты легко предсказуемы.
Трагикомическая история в Томске свидетельствует, само собой, о бескультурье силовиков, искореняющих экстремизм там, где его отроду не водилось, и ни при каких обстоятельствах не готовых признать собственные ошибки. Как же — на кону честь мундира. Другого от них никто и не ждет. Но гораздо опаснее, что имитация правосудия сопровождается у нас имитацией экспертной деятельности. Для осуществления которой в интеллигентской среде изыскиваются люди не только малограмотные, но и не обремененные «моральными предрассудками». Эта гремучая смесь и позволяет им обвинить в экстремизме памятник мировой литературы или помочь засадить на долгие годы невинного человека.

Gita i bita
Tomska prokuratura poszła na wojnę z "Mahabharatą"


W Tomsku wydarzyła się tragikomiczna historia. Trzech pracowników miejscowego uniwersytetu ogłosiło Bhagavad Gitę książką ekstremistów.
Na wszelki wypadek wyjaśniam. Bhagavad Gita (z sanskrytu - "Boska Pieśń"), część indyjskiego eposu Mahabharata, - jedna z najbardziej czczonych świętych ksiąg hinduizmu. Przetłumaczona na wiele języków europejskich, w tym rosyjski, jest swego rodzaju znakiem rozpoznawczym religii i kultury Indii w ogóle. Poemat podziwiali Goethe, Tołstoj i Einstein, ale pracownicy Uniwersytetu Tomskiego, zapoznawszy się z dziełem, wystraszyli się jak dzieci. I oznajmili, że Gita sieje konflikty religijne i etniczne.
Można by się nie przejmować, Rosja – wielki kraj i dziwaków w niej nie brak. Ale problem w tym, że niektórzy z nich mają władzę. Skromni pracownicy Uniwersytetu Tomskiego, zrecenzowali Gitę na wniosek miejscowej prokuratury, która złożyła pozew o zakazanie niebezpieczne książki. Dlaczego prokuratorzy zawzięli się na święty tekst? To bardzo proste. Bhagavad Gitę szanują rosyjscy Krysznaici , a to jak wiadomo, groźna sekta, przed czym już w 1994 roku przestrzegała Rada Episkopatu RCP [Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej] i wezwała do zachowania czujności. Więc prokuratorzy są czujni. A wraz z nimi są czujne i lokalne organy FSB – żeby sekta nie porwała w swoje sieci biednych mieszkańców Tomska . A najprostszy sposób rozwiązania problemu – stwierdzić, że Krysznaici są ekstremistami i zakazać. Ale trzeba udowodnić, że opierają swoją propagandę na szkodliwych książkach. W wyniku tego nieskomplikowanego wnioskowania i "Boska Pieśń" stała się przedmiotem dochodzenia sądowego.
Zebrali się sądzić określoną książkę, "Bhagavad Gita taką jaka jest," przetłumaczoną z sanskrytu przez Bhaktivedanta Swami Prabhupada. To on w 1970 roku przeniósł na Zachód jedną ze szkół indyjskiego Wisznuizmu; szkoła istnieje do dziś pod nazwą Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny. W wyniku tej trudnej operacji Wisznuizm przeszedł oczywiście, transformację, ale w zasadzie pozostał nietknięty. Przykładem tego – popularność, jaką cieszy się wśród indyjskiej diaspory, najszybciej rozwijającej się w naszym globalnym wieku. Przyjeżdża do nas jakiś kupiec indyjski, patrzy, a tu stoją rodzime świątynie -jest się gdzie pomodlić. I jednocześnie poprosić Krysznę, aby pomógł w trudnym dialogu z lokalnymi urzędnikami. A i rosyjskie dzieciaki, które się tam modlą wspólnie z nimi, także pomagają uwierzyć, że w tym kraju jeszcze są ludzie, z którymi można znaleźć wspólny język bez strat finansowych.
Tłumaczenie Prabhupada nie błyszczy wartościami literackimi. Poza tym, jest dwukrotne: autor przetłumaczył Gitę na angielski, a jego bezimienni pomocnicy na rosyjski. Wady podwójnego tłumaczenia zawsze są oczywiste. I pierwszy rodzimy przekład Gity również był dokonany z angielskiego i drukowany w drukarni Mikołaja Nowikowa w 1788 roku. Nie polecam go do zapoznania się z Gitą. Czymś zupełnie innym jest genialne tłumaczenie Wsiewołoda Siemiencowa, który zdołał nie tylko przekazać religijną głębię, ale także oddać sanskryckie śloki dźwięcznym rosyjskim wierszem. Autor ma zupełnie inny cel - przetłumaczyć, a co najważniejsze, skomentować święty tekst w duchu Wisznuizmu bengalskiego. Oczywiście, odnosi się do współczesnego odbiorcy, ale nie tyle dostosowuje do niego, ile uzdrawia charakter. I miejscami jego oskarżenia brzmią nieuprzejmie. Ten styl jest dzisiaj typowy dla wielu charyzmatycznych kaznodziejów tradycjonalistycznego nurtu. Jakikolwiek prawosławny starzec [chodzi o zakonnika-mędrca] łatwo dałby Prabhupadzie sto punktów. Logika tych kaznodziejów jest zrozumiała, chcą wstrząsnąć grzesznikami pogrążonymi w niewierze. Żeby otworzyć im uszy, a wraz z nimi dusze.
W komentarzach Prabhupady na oskarżycielski patos nakładają się jeszcze odniesienia do indyjskiej starożytności. Mogą się nam wydawać mało cywilizowanymi. Jednakże, porównując niewierzących z psami, świniami i wielbłądami, Prabhupada odnosi się do samych świętych tekstów. Te same porównania można znaleźć w innych tradycjach. Po prostu, współcześni chrześcijanie (w przeciwieństwie do muzułmanów) starają się ich unikać, a Prabhupada nie.
I wreszcie najważniejsze. Dla właściwego zrozumienia świętych tekstów konieczna jest znajomość kontekstu, w którym znajduje się ta lub inna wypowiedź. Przecież nawet w Nowym Testamencie można łatwo wyszukać antyludzkie cytaty. Na przykład, czytamy w Ewangelii wg św. Mateusza: "Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, a synową ze świekrą. I wrogami człowieka uczynić jego domowników. " I stwierdzić, że Jezus wzywa do zniszczenia rodziny.
Jednak pracownicy Uniwersytetu Tomskiego w ten sposób zbudowali swoje "ekspertyzy" . I jakże by inaczej, znaleźli w Bhagavad Gicie "dowody podsycania nienawiści."
Jest oczywiste, że taka ekspertyza nie jest tylko niekompetentna. Zamówiły ją prokuratura i FSB. "Zamówiły" w tym specyficznym sensie, w którym słowo jest użyte w języku spraw karnych . Jednakże, pseudo-eksperci nie wykazali w tym konkretnym przypadku profesjonalizmu. Kiedy na rozprawach sądowych w Tomsku wylądował desant orientalistów i teologów z Moskwy, natychmiast wyhamowali i wycofali się. Ekspertyzę trzeba było odwołać - i od razu zamówić nową. Tylko już nie u specjalistów, ale lojalnej grupy "ekspertów" z innego syberyjskiego uniwersytetu, który już przoduje w dziedzinie walki z sektami. Jej wyniki są przewidywalne.
Tragi-komiczna historia z Tomska, samą sobą dowodzi braku kultury sił bezpieczeństwa, likwidujących ekstremizm tam, gdzie nie pojawiają się jego odgałęzienia, iw żadnym wypadku nie potrafiących przyznać się do własnych błędów. No bo jak to - w grę wchodzi honor służby. Niczego innego nikt od nich nie oczekuje. Ale o wiele bardziej niebezpiecznym jest, że naśladownictwo sprawiedliwości łączy się z symulowaniem działania ekspertów. Do wykonania tego w środowiskach intelektualnych poszukuje się nie tylko ludzi niewykształconych, ale nie obciążonych "moralnymi uprzedzeniami”. Ta mieszanka wybuchowa pozwala im obwiniać o ekstremizm pomnik światowej literatury, lub pomaga wsadzać na wiele lat niewinnego człowieka.
Nie jedz na czczo (grafitti)

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: trigi » 01 gru 2011, 10:50

Komunistyczne sposoby na religie:
To jeden z ciekawszych przejawów walki z religiami, w tym z Kościołem Katolickim. Leninowska koncepcja tzw. "ochrony uczuć religijnych". Na pozór są to przepisy mające chronić religie i wyznania przed znieważeniami, ale tylko na pozór. W rzeczywistości ochrona religii i wyznań w państwie typu bolszewickiego nie istniała.

Rosja sowiecka była państwem walki z religiami, państwem, w którym władza sponsorowała wydawanie pisemka o tytule "Bezbożnik" (porównywalne z portalem racjonalista.pl). Było to państwo, w którym aresztowano i skazywano na karę śmierci duchowieństwo za odmowę wydania władzy sowieckiej kluczy do kościołów i cerkwi. Było to państwo, w którym bojówki ateistyczne w niedziele i święta organizowały happeningi uliczne, mające na celu ośmieszanie wiernych i wiary w Boga.

Po uchyleniu carskiego kodeksu karnego, Lenin dopiero w 1923 roku wprowadził w Rosji Sowieckiej nowy kodeks karny. Jednym z ciekawszych przepisów był ten o tzw. ochronie uczuć religijnych.

Obowiązujące ówcześnie na świecie kodeksy karne zawierały przepisy zakazujące znieważania miejsc świętych (kościołów i kaplic), przedmiotów i symboli kultu (np. konsekrowanej hostii, krzyża, czy też półksiężyca), a także Boga (z reguły monoteistycznego, chociaż niekiedy tylko chrześcijańskiego) oraz świętych. Przepisy te wprowadzono w celu ochrony uczuć religijnych. Tak np. zatytułowany był rozdział polskiego kk z 1932 r. w którym, te przepisy się znajdowały. Odpowiedzialność karną ponosił każdy kto takiego znieważenia dokonał. Angielskie prawo karne przestępstwa tego typu nazywa przestępstwami "bez winy", co oznacza, że nastawienie osobiste sprawcy nie jest istotne, ważny jest sam fakt znieważenia Boga (co prawda tylko "chrześcijańskiego", symbolu religijnego, miejsca świętego, zakłócenia lub przerwania nabożeństwa. Współcześnie kodeksy karne nie dotknięte w przeszłości leninizmem również takie przepisy zawierają.

Również rosyjski kodeks karny taką ochronę religii przewidywał. Po dojściu do władzy Lenina - tego największego w historii ludzkości wroga religii, ochronę tą zniesiono... i zastąpiono tzw. "ochroną uczuć religijnych". Jakie to rodziło konsekwencje? Do tej pory ściganie sprawcy następowało po powzięciu informacji przez odpowiednie organy, że doszło do znieważenia Boga, symbolu religijnego, miejsca świętego zakłócenia lub przerwania nabożeństwa. Posiadanie informacji o takim czynie obligowało organy do podjęcia czynności śledczych. Była to bardzo mocna ochrona religii i wyznań przed naruszeniami.

Lenin wróg religii, aby tą ochronę osłabić, wpadł na iście szatański pomysł. Według przepisów wprowadzonego przez niego w Rosji Sowieckiej kodeksu karnego karalne były nie same ww. naruszenia ale tzw. "naruszenie uczuć religijnych" dokonane poprzez publiczne znieważenie Boga, symbolu religijnego, miejsca świętego, zakłócenie lub przerwanie nabożeństwa. Warunkiem odpowiedzialności karny\ej było to, aby uczucia religijne konkretnej osoby zostały naruszone. Osoba taka przez bolszewickim prokuratorem musiała przyznać się, że jest osobą wierzącą, że uczestnicząc w akcie religijnym była świadkiem jakiegoś czynu znieważającego i to obraziło jej uczucia religijne. Jak nietrudno sobie wyobrazić, zgłoszenie takiego "naruszenie uczuć religijnych" w państwie sowieckim, które programowo było ateistyczne i zwalczało w myśl dyrektyw Lenina wszelkie religie i wyznania narażało osobę zgłaszającą takie naruszenie na szykany, jeżeli nie ze strony samych śledczych, to ze strony ich kolegów po przynależności do partii bolszewickiej. Ponadto śledczy mogli odmówić podjęcia ścigania uzasadniając to w bardzo prosty sposób: nienormalną wrażliwością osoby składającej zawiadomienie i żądającej ścigania. W konsekwencji najczęściej dochodziło do takiej odmowy wszczęcia postępowania z uzasadnieniem, że do żadnego naruszenia uczuć nie doszło, a złożenie zawiadomienia było spowodowane pewnym odchyleniem donoszącego od normy "wrażliwości" przyjętej dla nowego, socjalistycznego człowieka. Władza sowiecka uważała, że w zasadzie ten "nowy", socjalistyczny człowiek uczuć religiujnych nie powinien mieć, co najwyżej mogły to by być uczucia antyreligijne.

Duch lenina i stalina nadal zywy, a stalinowi znowu stawia sie pomniki

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 02 gru 2011, 22:13

„КОМСОМОЛЬСКАЯ ПРАВДА” 1 VII 2011

Кришнаитский гуру: Элвис Пресли считал меня младшим братом
Говинда Махарадж рассказал «Комсомолке» о своей дружбе с легендой рок-н-ролла


Инна КОРНИЛОВА
Людей, распевающих «Харе Кришна», на улицах нашего города увидишь не часто. Но в эту среду более 100 человек в традиционных индийских одеждах прошлись по «казанскому Арбату», распевая древнюю ведическую мантру под аккомпанемент этнических инструментов, барабанов и литавр.
Вел праздничное шествие американский гуру Бхакти Бринга Говинда Свами Махарадж. Как оказалось, не только известный духовный учитель, но и близкий друг легенды рок-н-ролла Элвиса Пресли.
Он согласился дать «Комсомолке» эксклюзивное интервью и рассказать об этом подробнее.
- Здравствуйте, Махарадж, расскажите, как часто вы приезжаете в Казань и, что Вам больше всего нравится в нашем городе?
- Харе Кришна. Я бываю в Казани 2-3 раза в год, и больше всего люблю в этом городе людей (улыбается).
- И много у вас учеников в Казани?
- Честно говоря, я не могу сказать точное число. Некоторые приезжают и из других районов Татарстана... Я люблю их всех, но точное число, к сожалению, не знаю.
- Говорят в детстве вы были знакомы с самим Элвисом Пресли! Правда ли это?
- Да. Мой отец был первым менеджером Элвиса Пресли. Его звали Боб Нил и он был диджеем на радиостанции WMPS. Это в Мемфисе, штат Теннеси. Он организовывал концерты для музыкантов, исполняющих музыку в стиле кантри на юге США. И как-то раз Элвис напросился к моему отцу поучаствовать в одном из таких шоу. Мой отец сказал «конечно» и поставил его на «разогрев» известной группе. Однако, после того как выступил Элвис, все присутствующие просто сошли с ума. Знаменитый артист, который должен был выступать после, пришел к моему отцу, схватился за голову и сказал «Пожалуйста, никогда больше не поступай так со мной!» (смеется)
Я родился в 1951-ом году и в то время был еще совсем ребенком. Мне было от силы 5-6 лет. Все концерты мой отец организовывал в средних школах, колледжах и университетах и сам был ведущим этих программ, а моя мама продавала билеты на входе. Я же просто сновал там без дела.
А Элвис меня очень любил. Думаю, я был для него вроде младшего брата. Он приходил к нам домой, забирал меня, и мы шли гулять. Покупали мороженое, ходили на ярмарки…
Позже, один из друзей моего отца по имени Том Паркер стал новым менеджером Элвиса. А спустя какоето время – в 70-е Элвис стал выступать в Лас-Вегасе. На свое первое выступление он пригласил и моего отца. И первый вопрос, который он задал ему, был - «Ну что? Как там Шон?». На что мой отец ответил «А Шон стал Харе Кришна».
«Харе Кришна? А что такое Харе Кришна?» - удивился Элвис. Тогда мой отец рассказал, что мы вегетарианцы и медитируем, повторяя мантры. Элвиса это конечно очень заинтриговало. Но мы так больше и не встретились.
- В Обществе Сознания Кришны вы верите в перерождение душ. Как Вы считаете, кем стал Элвис Пресли в следующей жизни?
Ого! Ничего себе вопрос! (смеется). Не знаю… Но, очевидно, что в прошлой жизни он был очень благочестивым человеком, поскольку в этой, как певец, он смог подарить людям столько переживаний, смог столько выразить звуковыми вибрациями, что даже сейчас 35 лет спустя его песни трогают весь мир…
Одно могу сказать точно, Элвис был очень хорошим человеком. Мой отец продюсировал не только его – он также был менеджером Джонни Кэша, Роя Орбисона, Джерри Ли Льюиса. Я помню их всех. Среди них Элвис был самым классным. Он был очень нежной душой. Но он добрался до самой вершины. А на вершине очень одиноко. В обществе Сознания Кришны мы понимаем, что Бог находится в сердце живого существа, поэтому мы никогда не будем одиноки.
- Скажите, вращаясь в такой музыкальной среде, не возникало желание самому стать профессиональным музыкантом?
- Я всегда был поклонником музыки. Но с юности я искал абсолютную истину. У меня всегда было глубокое внутреннее убеждение, что есть что-то превосходящее ту реальность, которую мы видим простым материальным взором. И я всегда пытался найти тот самый ключик, который позволит мне проникнуть в некую высшую реальность. Мне кажется, этот ключик я обрел, когда повстречал своего духовного учителя. Он дал мне метод повторения Харе Кришна Махамантры. И каждый день на протяжении вот уже 40 лет моей жизни, я пользуюсь этим ключиком для того, чтобы приоткрыть дверцу в свою истинную жизнь.
- Последний вопрос, Говинда Свами. Куда вы собираетесь направиться дальше?
- О, мы едем на Грушинский фестиваль…
- Опять к музыкантам!?
- Ага (улыбается). Поедем к тем, кто выражает себя через звуковые вибрации и присоединимся к ним, чтобы передать и свое послание…

Справка «КП»
Настоящее имя Бхакти Бринга Говинда Свами – Шон Нил Хобгуд. Он родился 12 января 1951 в Америке, штат Теннеси, город Мемфис и унаследовал черты проповедника от деда, который был христианским миссионером в Африке, а склонность к общению с музыкой – от отца, работавшего на местной радиостанции.
В 1968 году он попробовал себя в качестве студента театрального института, но оставил учебу через год и присоединился к хиппи, странствующим в то время по Америке. На Новый год 1971 родители подарили ему пластинку Джорджа Харрисона «All Things Must Pass», созданную музыкантом после обращения к кришнаитской религии и это стало началом духовного роста будущего гуру.
На сегодняшний день Бхакти Бринга Говинда Свами курирует деятельность Общества Сознания Кришны в России, Казахстане, Узбекистане, Киргизии, Туркмении, Таджикистане, а также в Ираке, Ливане, Сирии и на острове Маврикий.


Krysznaicki guru: Elvis Presley uważał mnie za młodszego brata
Govinda Maharaj opowiedział "Komsomolskiej Prawdzie" o swojej przyjaźni z legendą rock and rolla


Ina Korniłowa
Ludzi śpiewających "Hare Kryszna" rzadko można zobaczyć na ulicach naszego miasta. Ale w tą środę ponad 100 osób w tradycyjnych indyjskich strojach przeszło przez "Kazański Arbat", śpiewając starożytne wedyjskie mantr przy akompaniamencie etnicznych instrumentów, bębnów i kotłów. Paradę prowadził amerykański guru Bhakti Bringa Govinda Swami Maharaj. Jak się okazało, nie tylko znany nauczyciel duchowy, ale także bliski przyjaciel legendy rock and rolla, Elvisa Presleya.
Zgodził się dać ekskluzywny wywiad "Komsomolskiej Prawdzie" i porozmawiać o tym
- Witaj, Maharaj, powiedz nam, jak często przyjeżdżasz do Kazania, i co najbardziej ci się podoba w naszym mieście?
- Hare Kryszna. Jestem w Kazaniu 2-3 razy w roku, a przede wszystkim lubię mieszkańców tego miasta (uśmiecha się).
- A dużo masz uczniów w Kazaniu?
- Szczerze mówiąc, nie mogę powiedzieć dokładnej. Niektórzy pochodzą z innych regionów Tatarstanu ... Kocham ich wszystkich, ale dokładnej liczby, niestety, nie znam.
- Mówią, że w dzieciństwie znałeś samego Elvisa Presleya! Czy to prawda?
- Tak. Mój ojciec był pierwszym menedżerem Elvisa Presleya. Nazywał się Bob Neal, i był DJ w stacji radiowej WMPS . To w Memphis, w Tennessee. Organizował koncerty dla muzyków, wykonujących muzykę w stylu country na południu USA. I kiedyś Elvis poprosił ojca, by mógł uczestniczyć w jednym z tych koncertów. Mój ojciec powiedział: "oczywiście" i ustawić go na "rozgrzewkę" przed pewną grupą. Jednak po tym, jak Elvis wystąpił wszyscy obecni po prostu oszaleli. Słynny artysta, który miał wystąpić potem przyszedł do mojego ojca, chwytając się za głowę i powiedział: "Proszę, nigdy więcej nie rób mi tego" (śmiech)
Urodziłem się w 1951 roku i w tym czasie był jeszcze dzieckiem. Miałem 5-6 lat. Mój ojciec wszystkie koncerty organizował w szkołach średnich, college’ach, wyższych uczelniach, a on był prowadzącym te programy, a matka sprzedawała biletów przy wejściu. Ja po prostu szwendałem się tam bez celu.
A Elvis bardzo mnie lubił. Myślę, że traktował mnie jak młodszego brata. Przychodził do naszego domu i zabierał mnie i szliśmy na spacer. Kupowaliśmy lody, chodzili na jarmarki...
Później, przyjaciel mojego ojca o imieniu Tom Parker został nowym menadżerem Elvisa. I po jakimś czasie - w latach 70-Elvis zaczął występować w Las Vegas. Na pierwszy występ zaprosił i mojego ojca. I pierwsze pytanie, jakie mu zadał było - "No i co tam? Jak Sean? ". Na co mój ojciec odpowiedział: "Ale Sean został Hare Kryszna".
"Hare Kryszna? Co to jest Hare Kryszna? "- zdziwił się Elvis. Wtedy mój ojciec powiedział mu, że jesteśmy wegetarianami, medytujemy, powtarzając mantrę. Elvisa oczywiście bardzo to zaintrygowało. Ale więcej się nie spotkaliśmy.
- W Towarzystwie Świadomości Kryszny wierzycie w reinkarnację dusz. Jak uważasz, kim został Elvis Presley w następnym życiu?
- Oho ! Dobre pytanie! (Śmiech). Nie wiem ... Ale jest oczywiste, że w poprzednim życiu był bardzo pobożnym człowiekiem, skoro w tym, jako piosenkarz, był w stanie dostarczyć ludziom tak wiele przeżyć, był w stanie wyrazić tak wiele wibracjami dźwiękowymi, że nawet teraz 35 lat później, jego utwory poruszają cały świat ...
Jedno mogę powiedzieć na pewno, Elvis był bardzo dobrym człowiekiem. Mój ojciec prowadził nie tylko jego - był także menedżerem Johnny’ego Casha, Roya Orbisona, Jerry’ego Lee Lewisa. Pamiętam ich wszystkich. Wśród nich, Elvis był najciekawszy. Był bardzo wrażliwa osobą. Ale doszedł do szczytu. A na szczycie, bardzo samotny. W Towarzystwie Świadomości Kryszny rozumiemy, że Bóg jest w sercu żywych stworzeń, więc nigdy nie będziemy sami.
- Powiedz mi, wzrastając w muzycznym środowisku, nie pragnąłeś by zostać profesjonalnym muzykiem?
- Zawsze byłem wielbicielem muzyki. Ale od młodości szukałem prawdy absolutnej. Zawsze miałem głębokie wewnętrzne przekonanie, że coś jest ponad tą rzeczywistością, postrzeganą na sposób doczesny. A ja zawsze starałem się znaleźć ten jeden klucz, który pozwoli mi wejść do jakiejś wyższej rzeczywistości. Myślę, że znalazłem klucz, kiedy spotkałem swojego mistrza duchowego. Dał mi metodę intonowania mahamantry Hare Kryszna. Każdego dnia już od ponad 40 lat mojego życia, używam tego małego klucza żeby otwierać drzwi do swojego prawdziwego życia.
- Ostatnie pytanie, Govinda Swami. Dokąd wybierasz się dalej?
- O, będziemy na Festiwalu Gruszyńskim ...
- Znowu z muzykami!?
- Tak (śmiech). Pojedziemy do tych, którzy wyrażają siebie poprzez wibrację dźwiękową i przyłączymy się, żeby przekazać swoje przesłanie ...

Informacja "KP"

Prawdziwe imię Bhakti Bringa Govinda Swamiego - Sean Neal Hobgud. Urodził się 12 stycznia 1951 w Ameryce, Tennessee, w Memphis i odziedziczył cechy kaznodziei od dziadka, który był chrześcijańskim misjonarzem w Afryce, a skłonność do komunikowania się z muzyką - od ojca, który pracował w lokalnej rozgłośni radiowej.
W 1968 roku spróbował swoich sił jako student Instytutu Teatralnego, ale porzucił szkołę rok później i dołączył do hippisów, podróżujących w tym czasie po Ameryce. W Nowy Rok 1971 rodzice podarowali mu płytę George’a Harrisona "All Things Must Pass", stworzoną przez muzyka po zwróceniu się ku religii Kryszny, i to był początek rozwoju duchowego przyszłego guru.
Obecnie, Bhakti Bringa Govinda Swami nadzoruje działalność Towarzystwa Świadomości Kryszny w Rosji, Kazachstanie, Uzbekistanie, Kirgistanie, Turkmenistanie, Tadżykistanie, a także w Iraku, Libanie, Syrii i na wyspie Mauritius.
Nie jedz na czczo (grafitti)

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Prasa zagraniczna

Post autor: Bolito » 21 gru 2011, 23:24

„НОВЫЕ ИЗВЕСТИЯ” 20 XII 2011

Книга «Бхагавад-Гита как она есть» признана экстремистской


Эксперты Кемеровского государственного университета признали экстремистскими ряд положений книги «Бхагавад-гита как она есть», которая представляет собой перевод священного кришнаитского писания с комментариями основателя международного общества «Сознание Кришны» Бхактиведанты Свами Прабхупады. Об этом сообщает РИА Новости со ссылкой на представителя организации «Томское общество сознания Кришны» Михаила Фролова.
По его словам, экспертиза проводилась в рамках судебного разбирательства по ходатайству прокуратуры. Ее результаты объявили на заседании 19 декабря. Сотрудники Кемеровского университета обнаружили, что в книге ведется «пропаганда интеллектуальной и социальной неполноценности человека по признаку его отношения к обосновываемым “Бхагавад-гитой” религиозным ценностям».
В свою очередь индийские парламентарии выразили беспокойство по поводу решения экспертов. Из-за бурных выступлений политиков заседание пришлось перенести, сообщает Би-би-си.
Принятие решения по делу отложили до 28 декабря. У российского консульства в Калькутте собрались толпы протестующих. Проблему соблюдения прав кришнаитов в России поднял в парламенте глава одной из региональных партий «Биджу Джаната Дал» Бхартрухари Махтаб. «Я хочу, чтобы власти объяснили мне свои действия, — заявил он. — Права индуистов в России нужно защищать. Это входит в обязанности нашего правительства, которое должно повлиять на местные власти дипломатическим путем».
Кришнаиты обратились к премьер-министру Индии Манмохану Сингху с просьбой, чтобы священный текст не запрещали. Посольство РФ в Индии следит за развитием ситуации.
«Нужно подчеркнуть, что разбирательство идет не в отношении священного текста “Бхагавад-гиты”, а комментариев к ним», — подчеркнула пресс-секретарь посольства РФ в Индии Нана Мгеладзе.
У.

Książka „Bhagawad-Gita taką, jaka jest” uznana za ekstremistyczną.

Eksperci z Państwowego Uniwersytetu Kemerowskiego uznali za ekstremistyczne kilka fragmentów z książki "Bhagavad-Gita", która jest tłumaczeniem świętego pisma krysznaickiego z komentarzami założyciela Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny Bhaktivedanta Swami Prabhupada. Informuje o tym agencja RIA Novosti powołując się na przedstawiciela organizacji "Tomskiego Towarzystwa Świadomości Kryszny," Michaiła Frołowa.
Według niego, badanie zostało przeprowadzone w ramach postępowania sądowego na wniosek prokuratury. Jej wyniki ogłoszono na posiedzeniu w dniu 19 grudnia. Pracownicy Uniwersytetu Kemerowskiego odkryli, że książka jest "propagandą intelektualnej i społecznej niższości człowieka na podstawie jego stosunku do uzasadnionych " Bhagavad-gitą " wartości religijnych".
Z kolei parlamentarzyści Indii wyrazili zaniepokojenie z powodu decyzji ekspertów. Według BBC, ze względu na gwałtowne wypowiedzi polityków trzeba było przełożyć posiedzenie.
Podjęcie decyzji w sprawie przesunięto na 28 grudnia. Pod konsulatem rosyjskim w Kalkucie zebrał się tłum demonstrantów. Problem praw Krysznaitów w Rosji, podniósł w parlamencie szef regionalnej partii "Bidża Dżanata Dal" Bhartruhari Mahtab. "Chcę, aby władze przedstawiły mi swoje działania - powiedział. - Prawa hinduistów w Rosji powinny być chronione. To obowiązek naszego rządu, który powinien wpływać na miejscowe władze drogą dyplomatyczną. "
Krysznaici zwrócili się do premiera Manmohan Singh z prośbą o [poparcie] nie zakazywania świętego tekstu. Poselstwo Federacji Rosyjskiej w Indiach śledzi rozwój sytuacji.
"Należy podkreślić, że proces nie dotyczy świętego tekstu" Bhagavad-Gity ", lecz komentarzy do niego" - powiedział rzecznik ambasady rosyjskiej w Indiach, Nana Mgeladze.
Nie jedz na czczo (grafitti)

ODPOWIEDZ