Ochrona krów

Ahimsa - poszanowanie życia. " Ochrona życia zarówno istot ludzkich, jak i zwierząt, jest zasadniczym obowiązkiem rządu. Rząd nie musi czynić rozróżnienia w takich zasadach. Po prostu jest to straszne dla duszy o czystym sercu, kiedy widzi zorganizowaną przez państwo rzeź zwierząt w tym wieku Kali." - 01.17.08 Zn.
Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 09 lut 2016, 18:04

(NO)
Kryszna powiedział, "Mój drogi Królu węży, chociaż zadałem ci tyle bólu, proszę, nie gniewaj się na Mnie. Chronienie tych krów, które są tak bardzo czczone nawet przez półbogów, jest Moim obowiązkiem. Zmuszony byłem wygnać cię stąd jedynie dlatego, by ocalić je od niebezpieczeństwa twojej obecności."

Wąż Kaliya rezydował w wodach Yamuny i w rezultacie tylna część rzeki została zatruta. Wskutek tego zmarło tak wiele krów, które piły wodę tej rzeki. Dlatego Kryszna, chociaż był On dopiero cztero albo pięcioletnim chłopcem, wskoczył do wody, bardzo surowo ukarał Kaliyę, a następnie poprosił go, aby opuścił to miejsce i udał się gdzieś indziej.

Kryszna powiedział wówczas, że krowy są czczone nawet przez półbogów, i Sam praktycznie zademonstrował, w jaki sposób chronić krowy. Przynajmniej te osoby, które są w świadomości Kryszny, powinny iść w Jego ślady i dawać krowom wszelką ochronę. Krowy są czczone nie tylko przez półbogów. Kryszna Sam kilkakrotnie czcił krowy, szczególnie w dniach Gopastami i Govardhana-puja.

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 23 lut 2016, 23:05

Ludzie robią postęp. Jak długo mogą być oszukiwani przez tak zwaną naukę i tak zwaną religię? Jeśli pan Nixon kocha swoich rodaków, to dlaczego nie kocha swoich rodzimych krów? One też urodziły się na tej samej ziemi i mają takie samo prawo do życia. Dlaczego się je zabija? "Nie zabijaj". Lecz zwierzęta są zabijane. To jest niedoskonałość. Kryszna obejmuje zarówno krowy, jak i Radharani. To jest doskonałość. Kryszna rozmawia nawet z ptakami. Pewnego dnia nad Yamuną rozmawiał z ptakiem, ponieważ mówi nawet językami ptaków. Jedna starsza kobieta zdumiała się, kiedy to ujrzała: "O, On rozmawia z ptakiem!" (ŹŻ)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 23 lut 2016, 23:06

Ludzie nie są świadomi wiedzy danej ludzkiemu społeczeństwu w literaturze wedyjskiej. Na przykład Vedy informują nas, że nawóz krowi jest czysty. Tutaj, szczególnie w Ameryce, ludzie wyprowadzają psy na ulicę, aby tam się załatwiały. Oczywiście, odchody psów są bardzo nieczyste – są siedliskiem bakterii. Ale ludzie są takimi draniami, że się nad tym nie zastanawiają. Wszędzie są psie odchody. Nigdzie nie widać natomiast nawozu krowiego, chociaż Vedy mówią, że taki nawóz jest czysty. Tutaj jest napis: "Nie śmiecić". Lecz psie odchody są dozwolone. Zobaczcie tylko, jak głupi są ludzie. Upuszczenie papieru na trawę jest rzeczą niedozwoloną, ale twój pies może się tu wypróżniać. Rząd nie pozwoli ci przywieźć nawet jednego mango z innego kraju; ale pozwala twemu psu, by wszędzie zostawiał odchody, chociaż są one pełne zarazków. (ŹŻ)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 24 lut 2016, 22:24

Dlaczego tak wielki nacisk kładziemy na ochronę krów? Otóż krowa jest najważniejszym zwierzęciem. Nie ma zakazu jedzenia mięsa tygrysa czy podobnych zwierząt. W kulturze wedyjskiej mięsożercom zaleca się spożywanie mięsa kóz, psów, świń albo innych niższych zwierząt, lecz nigdy mięsa krów. Za życia krowa pełni istotną służbę dając mleko i nawet po śmierci służy nam dostarczając skóry, kopyt i rogów, które można wykorzystać na wiele sposobów. Niemniej jednak we współczesnych czasach społeczeństwo ludzkie jest tak niewdzięczne, że niepotrzebnie zabija te niewinne zwierzęta. Dlatego Kryszna przychodzi, by wymierzyć mu karę. (NKK)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 25 lut 2016, 15:55

Stwierdzenia Wed uznawane są za aksjomaty, gdyż nie są obarczone żadnym błędem. Oto przykład: krowie łajno to odchody zwierzęce, a mimo to w Indiach uważa się je za czyste. W pewnym miejscu w Wedach znajduje się stwierdzenie, że kto dotknie odchodów, musi natychmiast się wykąpać. W innym miejscu Wedy mówią z kolei, że krowie odchody są czyste. Jeżeli w nieczystym miejscu rozsmaruje się krowie łajno, miejsce to stanie się czyste. Można by odwołać się do zdrowego rozsądku i powiedzieć: "To sprzeczność". I rzeczywiście, ze zdroworozsądkowego punktu widzenia to jest sprzeczność, zarazem jednak oba stwierdzenia są prawdziwe. Pewien wybitny naukowiec i lekarz w Kalkucie przebadał krowie łajno i odkrył, że ma ono właściwości odkażające.

W Indiach, jeśli ktoś powie: "Musisz to zrobić", druga strona może odpowiedzieć: "A dlaczego? Czy to nakaz Wed, że mam cię słuchać bez dyskusji?" Zalecenia wedyjskie nie podlegają interpretacji. Ale w ostatecznym rozrachunku, jeśli ktoś zbada je wnikliwie, przekona się, że wszystkie są prawdziwe. (Śri Iśopanisad - wprowadzenie)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 25 lut 2016, 15:59

Trzeba być na tyle inteligentnym, by zdawać sobie sprawę, że nikt oprócz Pana nie jest właścicielem niczego. Należy przyjmować tylko te rzeczy, które ze zrządzenia Pana przypadły nam w udziale. Oto przykład: krowa daje mleko, ale sama nie pije tego mleka; żywi się trawą i sianem, a jej mleko służy za pokarm ludziom. Tak urządził to Pan. Powinniśmy więc zadowalać się tym, co łaskawie nam przeznaczył i zawsze pamiętać, do kogo to wszystko tak naprawdę należy. (Śri Iśopanisad 1)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 29 lut 2016, 14:11

Mahabharata

Dodatek 4 – Pytania, jakie Dharma zadał Judhiszthirze

Jaksza pytał dalej: "Co jest najważniejsze dla ludzi, którzy uprawiają ziemię, pragną się wzbogacać i tych, którzy chcą pozostawić po sobie potomstwo?

"Deszcz jest najważniejszy dla tych, którzy uprawiają ziemię, nasiona dla tych, którzy je wysiewają. Dla tych, którzy pragną bogactwa, najcenniejsze są krowy, a dla ojców – synowie".

Jasno z odpowiedzi Judhiszthiry wynika, iż dla tych, którzy pragną bogactwa najcenniejsze są krowy.

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 29 lut 2016, 16:15

"W ostatnim życiu narodziłem się w rodzinie pasterza i chroniłem cielęta i krowy. Dzięki tym pobożnym czynom teraz zostałem synem bramina."

ZNACZENIE: Pan Caitanya Mahaprabhu, najwyższy autorytet, wyraźnie oznajmia tutaj, że jedynie dzięki trzymaniu krów i ich ochronie można stać się pobożnym. Na nieszczęście ludzie stali się teraz takimi łotrami, że nie dbają nawet o słowa autorytetu. Ludzie na ogół uważają pasterzy za niższych członków społeczeństwa, lecz tutaj Caitanya Mahaprabhu stwierdza, że są oni tak pobożni, iż w następnym życiu będą braminami. System kastowy ma szczególny cel. Jeśli będziemy przestrzegać tego naukowego systemu, społeczeństwo ludzkie otrzyma największą korzyść. Biorąc pod uwagę tę instrukcję Pana, ludzie powinni służyć krowom i cielętom i w zamian otrzymywać obfitość mleka. W służeniu krowom i cielętom nie ma żadnej straty, lecz współczesne społeczeństwo ludzkie tak bardzo się zdegradowało, że zamiast chronić krowy i służyć im, ludzie je zabijają. Jak mogą oczekiwać pokoju i pomyślności w społeczeństwie ludzkim, gdy popełniają takie grzeszne czyny? Nie jest to możliwe. (Adi 17.111)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 01 mar 2016, 23:47

Materialiści czasami wysuwają argument, że tak jak słoma zjedzona przez krowę automatycznie produkuje mleko, tak materialna natura w różnych warunkach produkuje różnego rodzaju manifestacje. Tak więc oryginalnie przyczyną jest materia. Zbijając ten argument, możemy powiedzieć, że zwierzę tego samego gatunku co krowa – mianowicie byk – również je słomę jak krowa, lecz nie daje mleka. Zatem nie można powiedzieć, że słoma w połączeniu z określonym gatunkiem daje mleko. Wniosek powinien być taki, że istnieje wyższa kontrola, jak potwierdza to Bhagavad-gita (9.10), gdzie Pan mówi, mayadhyaksena pakrtih suyate sa-caracaram: 'Ta materialna natura działa pod Moim nadzorem, o synu Kunti, i produkuje wszelkie ruchome i nieruchome istoty.' Najwyższy Pan mówi, mayadhyaksena ('pod Mym nadzorem'). Kiedy pragnie On, aby krowa produkowała mleko poprzez jedzenie słomy, to mleko pojawia się, lecz kiedy nie pragnie tego, to mieszanina takiej słomy nie może dać mleka. Gdyby było to metodą materialnej natury, że słoma produkuje mleko, to mógłby je wyprodukować również stos słomy. Lecz nie jest to możliwe. I również nie może wyprodukować mleka słoma podana kobiecie. Takie jest znaczenie stwierdzenia Bhagavad-gity, że wszystko dzieje się jedynie z wyższego zrządzenia. Sama materia nie ma żadnej mocy, by produkować cokolwiek niezależnie. Wniosek zatem jest taki, że materia ta, która nie posiada samowiedzy, nie może być przyczyną materialnego stworzenia. Ostatecznym stwórcą jest Najwyższy Osobowy Bóg. (CC Adi 6.14-15)

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Re: Ochrona krów

Post autor: Aniruddha das » 15 mar 2016, 12:54

Pomiędzy krowami Ja jestem surabhi. (Bg 10.28)
Na Krysznaloce zaś, w niebie duchowym, są krowy, które można doić o każdej porze i zawsze dadzą tyle mleka, ile się tylko zapragnie. Oczywiście krowy takie nie istnieją w świecie materialnym, ale tutaj mowa jest o krowach z Krysznaloki. Pan utrzymuje wiele takich krów, nazywanych surabhi, zajmując się również ich pasieniem.

ODPOWIEDZ