Przemyslenia na temat Harinama Sankirtana

Rozmowy o Krysznie i jego avatarach. "Świadomość Kryszny nie ma nic wspólnego z religią hinduską czy jakimkolwiek systemem religii. Żaden prawdziwy chrześcijanin nie będzie zainteresowany zmianą swojej wiary na hinduizm. Podobnie, żaden prawdziwy hinduista nie będzie chętny, by przyjąć wiarę chrześcijańską. Takie zmiany są dla ludzi, którzy nie mają żadnego określonego statusu społecznego. Jednak każdy będzie zainteresowany poznaniem filozofii i nauki o Bogu oraz poważnym jej potraktowaniem. Trzeba jasno zrozumieć, że ten ruch świadomości Kryszny nie szerzy po prostu tak zwanej religii hinduskiej. Dajemy kulturę duchową, która może rozwiązać wszelkie problemy życia i dlatego jest ona przyjmowana na całym świecie. - A.C. Bhaktiwedanta Swami Prabhupada - Prawda i Piękno -Rozdział 12 - Świadomość Kryszny – hinduska religia czy kultura duchowa
Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Przemyslenia.

Post autor: Vaisnava-Krpa » 29 maja 2012, 20:05

To o czym mówisz, gasi jedynie dobry biznes. Dlatego waiśya będzie narzekał, że ktoś ukradł mu książkę/profit, a bramin się ucieszy, bo wie, że jego czytelnik zyska wieczną korzyść, a jednocześnie sam nie jest przywiązany, wiedząc, że ani wiedza nie należy do niego, ani nie jest sprawcą działania. Prawa autorskie to kłopot wajśjów, a nie braminów.
Nie miałem na myśli praw autorskich ani ukrywania wiedzy ale praktycznego podejścia w obecnych czasach do nośników wiedzy, których nikt za darmo nie wykonuje. Z tego powodu warto docenić przynajmniej poniesione koszty. Mam na myśli np. praktyczną stronę wydawania książek przez wielbicieli w Polsce, czasami nie zwracają się koszty, co powoduje, że tych książek wydawanych jest mniej. W kulturze bramińskiej istnieje obieg odwzajemniania, inaczej bez bogatego sponsora nie będzie książek a zostaną w pamięci darmowe wykłady ze świątyni. Powinniśmy jednak optować za rozszerzaniem nauczania za które małe odwzajemnienie powinno być naturalne. Gdyby nie internet, który zawsze może wysiąść wraz z brakiem prądu, nie byłoby kwestii darmowego kopiowania. Ksiązka oznacza przekaz na pokolenia niezmieniony i utrwalony. Jeżeli jednak od razu dać książkę do internetu to nikt prawie nie kupi papierowej, a książka Aindry Prabhu jest bardzo ładna, nie znam angielskiego ale ja mam, ma trójwymiarową okładkę. Nie było problemów aby nagrywać wykłady czy aby robić notatki na wykładach. Papier oznacza dostęp do wiedzy nawet gdy nie ma prądu. Ponieważ bramini nie dostają dotacji, zmuszeni są zarabiać jakoś różnymi metodami, inaczej jeszcze bardziej zajmą się jakimś handlem czy skomercjalizują swoje przesłanie, bo pod drzewem w Polsce żyć się nie da, jeśli nie jest to drzewo na własnej ziemi za którą płaci się podatek. Nie można nawet brać chrustu z lasu bezpłatnie. W czasach wedyjskich nie było aż tak źle. Dla bramina dozwolone jest wzięcie zajęcia vajśji aby się utrzymać, jeżeli nie ma możliwości inaczej żyć.

Obrazek
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Przemyslenia.

Post autor: trigi » 29 maja 2012, 20:11

Dzieki łasce Kryszny mam jeszcze pare groszy by kupić książkę.
Za pdfa tez moge zapłacic.
Aczkolwiek kupiłem we Wrocku w sklepiku "Pozdrowienia z niebios" - gniot jak nie wiem co, po co coś takiego w świątynii sprzedawać? Nie rozumiem.

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Re: Przemyslenia.

Post autor: padmak » 29 maja 2012, 20:58

trigi pisze:Dzieki łasce Kryszny mam jeszcze pare groszy by kupić książkę.
Za pdfa tez moge zapłacic.
Aczkolwiek kupiłem we Wrocku w sklepiku "Pozdrowienia z niebios" - gniot jak nie wiem co, po co coś takiego w świątynii sprzedawać? Nie rozumiem.
Trzeba było kupić "Pozdrowienia z nieba duchowego" :lol:

Awatar użytkownika
Kedarnath dasa
Posty: 152
Rejestracja: 05 lip 2008, 00:11

Re: Przemyslenia.

Post autor: Kedarnath dasa » 29 maja 2012, 23:01

padmak pisze: Ja poczekam, jak książka Aindry Prabhu pojawi się w sklepiku w świątyni Warszawskiej - wtedy sobie ją zakupię - tak jak robię z większością książek.
Gdybyś Prabhu nie doczekał się jej w sklepiku świątynnym, to zapraszam na priwa 8)
http://24hourkirtan.com

Awatar użytkownika
Martanda Dasa
Posty: 965
Rejestracja: 15 sty 2008, 11:53
Lokalizacja: Śri Vrindavan Dhama

Re: Przemyslenia.

Post autor: Martanda Dasa » 30 maja 2012, 05:08

Srila Prabhupada, Cc.Adi-lila 9.51 tekst i objasnienie

Adi 09.51 Wielki ogrodnik, Pan Caitanya, osobiście spożywa ten owoc i w rezultacie bezustannie pozostaje szalony, jak gdyby będąc bezradnym i oszołomionym.

Adi 09.51 Objasnienie: Misją Śri Caitanyi Mahaprabhu jest to, że działa osobiście i naucza ludzi. Mówi On, apani acari' bhakti karila pracara (Cc. Adi. 4.41). Najpierw należy odpowiednio działać samemu, a potem nauczać. Taka jest funkcja prawdziwego nauczyciela. Jeśli ktoś nie jest w stanie zrozumieć filozofii, o której mówi, nie odniesie ona skutku. Zatem należy nie tylko zrozumieć filozofię kultu Caitanyi, lecz również zastosować ją praktycznie w swym życiu.

Intonując maha-mantrę Hare Krsna, Śri Caitanya Mahaprabhu czasami mdlał i przez wiele godzin pozostawał nieprzytomny. W Swojej Śiksastace modli się:

yugayitam nimesena caksusa pravrsayitam
śunyayitam jagat sarvam govinda-virahena me


"O Govindo! Chwila rozłąki z Tobą jest dla Mnie jak dwanaście lat albo więcej. Łzy płyną z Moich oczu jak potoki deszczu, a kiedy Ciebie nie ma przy Mnie, świat jest dla Mnie kompletną pustką." (Śiksastaka 7) Jak ukazał to Śri Caitanya Mahaprabhu, jest to doskonały stan intonowania mantry Hare Krsna i spożywania owocu miłości do Boga. Nie należy sztucznie imitować tego stanu, lecz jeśli ktoś jest poważny i szczerze przestrzega regulujących zasad oraz intonuje mantrę Hare Krsna, z czasem pojawią się w nim te symptomy. Łzy napełnią mu oczy, nie będzie w stanie wyraźnie intonować maha-mantry, a jego serce będzie biło gwałtownie w ekstazie. Śri Caitanya Mahaprabhu mówi, że nie należy tego imitować, lecz bhakta powinien tęsknić za dniem, kiedy takie symptomy transu automatycznie pojawią się w jego ciele.

Obrazek
Zawsze myśl o Śri Vrindavan Dhama i nigdy o Niej nie zapomnij. Nasze wieczne, doskonałe, transcendentalne i słodkie jak nektar przeznaczenie.

http://www.24hourkirtanmayapur.com/
http://mayapur.tv/
http://vrindavan.tv/

ParamatmaDas
Posty: 619
Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06

Re: Przemyslenia.

Post autor: ParamatmaDas » 31 maja 2012, 02:20

Teraz mam troche wiecej czasu odniose sie bardziej dokadnie.
Dzieki jednak za odpowiedzi.
Wybacz ze mam tez troszke inne jakby spojrzenie.

[quote="Martanda Dasa"]
[/color]
To znaczy nie uwazam ze INTONUJCIE A RESZTA TO WSZTSKO MAJA.

GDZIE TO POWIEDZIALEM?


Chyba wasciwie to byl moj glowny zarzut. Powstaje wrazenie (zreszta nie bede mowil za innych powiem za siebie) moze mysle. Ale ja to jakos tak wlasnei odbieram. Jakbys postulowal ze wsztsko jest maja, wszysy sa w moaji oprcz wlasciwie Ciebie ktory intonuje we Wrindawan. Jesli sie myle wybacz, ale jakby to odczuwam. Mysle ze jest roznica miedzy dzieleniem sie, przemyslniami, laska, a mowiniem ze wsztsy sa w maji.




TY ROWNIEZ MOZESZ BYC NA TEJ "POZYCJI". MOZESZ SPROBOWAC ZYC TUTAJ W SRI VRINDAVANA DHAMA. ZACHECAM SERDECZNIE.

Dziekuje. Moze i sprobuje. Niesty sa tez te inne czynniki. Czasmi nawet Prabhupada nie bylz adowalony gdy bhaktowie chcaili non stop intonowac w swietym dham. Tak czy siak, nawet to wielka laska, szczerze to nawet chetnie bym pocztal o tym w jakims oddzilnym watku jak odbierasz wlasnie zycie tam, wplyw Dham na Ciebie, jak ta laska jest odbierana itp.




3.
MILOSIERDZE

Tak sie zastwiam.
Zaluszmy ze ty prabhu napiszesz ze "Nie robicie harinamu to bardzo zle" oczywscie nei sposob temu zaprzczyc.
Ale gdzie jest granica. Bhaktisidanta Saraswati mawial ze ktos kto nei mantruje 64 rund jest w maji. No wiec zaluszmy ze ktoc Ci powie Prabhu, "Nie mantrujesz 64 tund wiec robsiz zle" i wlasciwe trdno zaprzeczyc. Czy nei jest wiec tak ze wlasciwei nauczanie pownno brac pod uwage okolicznosci, jaka to osoba, i milsirdzie aczarjow i Pancza attawy? Czy samo zdanie ze "trzeba intonowac wiecej wsytarczy"



NIEWATPLIWIE, ALE WG. SRILA JIVY GOSWAMIEGO, ZADNA CZYNNOSC SLUZBY ODDANIA NIE BEDZIE PELNA (CHODZI O REZULTAT), JEZELI NIE TOWARZYSZY JEJ INTONOWANIE SWIETETO IMIENIA PANA.


Tak, piekny cytat.



TAK MOWI, BO GO NIE MA, ALBO PRAWIE WOGOLE NIE MA W POLSKIEJ YATRZE.




Tak harinamu prawei nie ma? Mozliwe. Zrszta teraz nie ma tez prawei dystrybucji ksiazek, ani FFL, nie ma prawie tez brahmaczarinow. Tylko nie wiem czy to bedzie tal latwo zminic piszac przez net? Masz moze jakis plan jak to zrealizowac prabhudzi?

POTRZEBUJEMY, ALE WTEDY KIEDY JESTES KWALIFIKOWANY DO TEGO, ABY O TYM SLUCHAC I OD OSOB, KTORE POCHODZA Z SUKCESJI UCZNIOW. RASA-LILA JEST W KRSNA-BOOK, SRILA PRABHUPADA ORAZ W SRIMAD BHAGAVATAM 10-TE CANTO, PRZETULUMACZONE PRZEZ UCZNIOW SRILA PRABHUPADA.

Masz racje. Poklony. Szybko pisalem, i nieporzuminie. Oczywscie potzreba rozmow o kryszna lila, mialem na mysli ze w danej sytacacji nei to bylo pierwsza potrzeba.



JESTES W ILUZJI, A TO POCHODZI Z NIEDOCZYTANIA TWEGO. NIE CZYTASZ KSIAZEK I MYSLISZ SCHEMATYCZNIE.

Tu trafiles:) I sie zgadzam w pelni. hehe i nie jest to falszywa pokora jak sie zdaza: ) prawda.

NA PEWNO SIE MYLISZ, BO TWOJA WYPOWIEDZ NIE JEST OPARTA NA SASTRACH.

Staram sie by moja tez sie opierala na sistrach.

WIESZ DLACZEGO? PONIEWAZ NIE ROZWINELI SWOJEGO SMAKU DO SWIETEGO IMIENIA. TO JEST GLOWNA I PODSTAWOWA CECHA ROZWOJU DUCHOWEGO. KIEDY TWOJ SMAK DO INTONOWANIA WZRASTA, TYM BARDZIEJ AWANSUJESZ W ZYCIU DUCHOWYM I TYM SAMYM UWALNIASZ SIE OD NIZSZYCH SMAKOW, NA KTORE POZNIEJ MOZESZ ALBO CHCESZ SPLUNAC.

W SN pisze iz Paramatma oczyszcza serce prawego wiebiciela. Ale jest zdanie iz "Prawei calkowicie" co to moze znaczyc?





DOKLADNIE, ALE NIKT NIE ZMIENI YUGA-DHARMY DLA TEGO WIEKU KALI, KTORA JEST ZBIOROWE INTONOWANIE MAHA-MANTRY HARE KRYSZNA. DYSTRYBUCJA KSIAZEK, CZCZENIE BOSTW I INNE CZYNNOSCI NIE SA YUGA-DHARMA W TYM WIEKU KALI.

ok/

DOKLADNIE, SWIADOMYM KRYSZNY, ALE W JAKIM STOPNIU? NA JAKIM POZIOMIE SIE ZNAJDUJESZ? BO, JEZELI WIESZ NA JAKIM POZIOMIE ZAAWANSOWANIA JESTES, TO WTEDY WIESZ JAKI NASTEPNY KROK POSTAWIC I NA CO UWAZAC, ABY OBRAZ NIE POPELNIC. WIESZ I JESTES DOKLADNIE SWIADOMY SWOJEGO POZIOMU, PO TO ABY ROBIC NASTEPNE SWIADOME KROKI W KIERUNKU KRYSZNY.

no pytanie o poziom dotyczy chyab kazdego z nas?

Awatar użytkownika
Martanda Dasa
Posty: 965
Rejestracja: 15 sty 2008, 11:53
Lokalizacja: Śri Vrindavan Dhama

Re: Przemyslenia.

Post autor: Martanda Dasa » 31 maja 2012, 05:30

DZISIAJ NA ZIELONO. ZIELONO MI.

Teraz mam troche wiecej czasu odniose sie bardziej dokadnie.
Dzieki jednak za odpowiedzi.
Wybacz ze mam tez troszke inne jakby spojrzenie.

[quote="Martanda Dasa"]
[/color]
To znaczy nie uwazam ze INTONUJCIE A RESZTA TO WSZTSKO MAJA.

GDZIE TO POWIEDZIALEM?


Chyba wasciwie to byl moj glowny zarzut. Powstaje wrazenie (zreszta nie bede mowil za innych powiem za siebie) moze mysle. Ale ja to jakos tak wlasnei odbieram. Jakbys postulowal ze wsztsko jest maja, wszysy sa w moaji oprcz wlasciwie Ciebie ktory intonuje we Wrindawan. Jesli sie myle wybacz, ale jakby to odczuwam. Mysle ze jest roznica miedzy dzieleniem sie, przemyslniami, laska, a mowiniem ze wsztsy sa w maji.

NO TO MYSL SOBIE I ODCZUWAJ JAK CHCESZ, ALE MOJE ZAMIERZENIE NIE JEST TAKIE JAK OPISUJESZ POWYZEJ. MOZESZ SOBIE ODCZUWAC JAK CHCESZ, ALE JEZELI CHCESZ ZROBIC POSTEP DUCHOWY (MAM NADZIEJE, ZE MASZ TAKIE PRAGNIENIE) TO POWINIENES DZIALAC WG. SASTRA, GURU I SADHU PODAZAJAC ZA ICH INSTRUKCJAMI. JEZELI NIE CZYTASZ I PAMIETASZ CO CZYTASZ I TWOJE WYPOWIEDZI OPARTE NA MENTALNYCH WYPOCINACH TO OSTATECZNIE JAKI TO MA SENS? TO ODNOSI SIE ZAROWNO DO CIEBIE JAKI I DO MNIE.


TY ROWNIEZ MOZESZ BYC NA TEJ "POZYCJI". MOZESZ SPROBOWAC ZYC TUTAJ W SRI VRINDAVANA DHAMA. ZACHECAM SERDECZNIE.

Dziekuje. Moze i sprobuje. Niesty sa tez te inne czynniki. Czasmi nawet Prabhupada nie bylz adowalony gdy bhaktowie chcaili non stop intonowac w swietym dham. Tak czy siak, nawet to wielka laska, szczerze to nawet chetnie bym pocztal o tym w jakims oddzilnym watku jak odbierasz wlasnie zycie tam, wplyw Dham na Ciebie, jak ta laska jest odbierana itp.


I ZNOWU NIE WIESZ CO MOWISZ. WG. AINDRA PRABHU, UCZNIA SRILA PRABHUPADA, KTORY SPEDZIL W SRI VRINDAVANA DHAMA 24 LATA, SRILA PRABHUPADA CHCIAL ABY JEGO UCZNIOWIE SPEDZALI SWOJ CZAS W VRINDAVANA I INTONOWALI MAHA-MANTRE HARE KRYSZNA TAK DUZO JAK TO TYLKO MOZLIWE. ALE PONIEWAZ WIELU Z NICH NIE MIALO ODPOWIEDNICH KWALIFIKACJI DO TEGO, DLATEGO SRILA PRABHUPADA MUSIAL STWORZYC INNE SLUZBY ODDANIA DLA NICH, ABY ICH ODPOWIEDNIO ZAANGAZOWAC. "BEZCZYNNY UMYSL JEST WARSZTATEM DIABLA". OSTATECZNIE INTONOWANIE I SLUCHANIE SWIETEGO IMIENIA TO JEST NAJWAZNIEJSZA CZYNNOSC W NASZYM ZYCIU DUCHOWYM, ALE ILU Z NASZ MOZE TO BEZUSTANNIE ROBIC?

3.
MILOSIERDZE

Tak sie zastwiam.
Zaluszmy ze ty prabhu napiszesz ze "Nie robicie harinamu to bardzo zle" oczywscie nei sposob temu zaprzczyc.
Ale gdzie jest granica. Bhaktisidanta Saraswati mawial ze ktos kto nei mantruje 64 rund jest w maji. No wiec zaluszmy ze ktoc Ci powie Prabhu, "Nie mantrujesz 64 tund wiec robsiz zle" i wlasciwe trdno zaprzeczyc. Czy nei jest wiec tak ze wlasciwei nauczanie pownno brac pod uwage okolicznosci, jaka to osoba, i milsirdzie aczarjow i Pancza attawy? Czy samo zdanie ze "trzeba intonowac wiecej wsytarczy"

NIE SKACZ ZBYT SZYBKO. TO CO POWIEDZIAL SRILA BHAKTISIDDHANA SARASVATI PRABHUPADA DO SWOICH UCZNIOW TO JEST JEDNA SPRAWA, A TO CO JA POWIEDZIALEM I OBIECALEM PODCZAS PIERWSZEJ INICJACJI U STOP MOJEGO MISTRZA DUCHOWEGO TO JEST DRUGA SPRAWA. JA OBIECALEM, ABY INTONOWAC CODZIENNIE PRZYNAJMNIEJ 16 RUND MAHA-MANTRY HARE KRYSZNA DZIENNIE, A W KAZDE EKADASI 25 RUND. TO JEST MOJ MMINIMALNY STANDARD. NIE ROBIENIE HARINAMA SANKIRTANA JEST DUCHOWYM SAMOBOJSTWEM DLA OKRESLONEJ SPOLECZNOSCI WAISZNAWA PONIEWAZ WIELBICIELE NIE MAJA WYSTARCZAJACO WIARY, ZE DZIEKI TEJ CZYNNOSCI SRI CAITANYA MAHAPRABHU DA WSZYSTKO CO WIELBICIELE POTRZEBUJA DO ZYCIA I ROZWOJU DUCHOWEGO.

NIEWATPLIWIE, ALE WG. SRILA JIVY GOSWAMIEGO, ZADNA CZYNNOSC SLUZBY ODDANIA NIE BEDZIE PELNA (CHODZI O REZULTAT), JEZELI NIE TOWARZYSZY JEJ INTONOWANIE SWIETETO IMIENIA PANA.


Tak, piekny cytat.



TAK MOWI, BO GO NIE MA, ALBO PRAWIE WOGOLE NIE MA W POLSKIEJ YATRZE.




Tak harinamu prawei nie ma? Mozliwe. Zrszta teraz nie ma tez prawei dystrybucji ksiazek, ani FFL, nie ma prawie tez brahmaczarinow. Tylko nie wiem czy to bedzie tal latwo zminic piszac przez net? Masz moze jakis plan jak to zrealizowac prabhudzi?

TO OD WAS ZALEZY, JA MIESZKAM W VRINDAVANA DHAMA, ALE PISZE NA ŁAMACH TEGO FORUM, ABY WAS JAKOS ZAINSPIROWAC DO TEJ PROSTEJ I WZNIOSLEJ CZYNNOSCI. NAWET JEZELI JEDNA OSOBA SIE ZAINSPIRUJE TO BEDZIE MOJ SUKCES.



POTRZEBUJEMY, ALE WTEDY KIEDY JESTES KWALIFIKOWANY DO TEGO, ABY O TYM SLUCHAC I OD OSOB, KTORE POCHODZA Z SUKCESJI UCZNIOW. RASA-LILA JEST W KRSNA-BOOK, SRILA PRABHUPADA ORAZ W SRIMAD BHAGAVATAM 10-TE CANTO, PRZETULUMACZONE PRZEZ UCZNIOW SRILA PRABHUPADA.

Masz racje. Poklony. Szybko pisalem, i nieporzuminie. Oczywscie potzreba rozmow o kryszna lila, mialem na mysli ze w danej sytacacji nei to bylo pierwsza potrzeba.



JESTES W ILUZJI, A TO POCHODZI Z NIEDOCZYTANIA TWEGO. NIE CZYTASZ KSIAZEK I MYSLISZ SCHEMATYCZNIE.

Tu trafiles:) I sie zgadzam w pelni. hehe i nie jest to falszywa pokora jak sie zdaza: ) prawda.

NA PEWNO SIE MYLISZ, BO TWOJA WYPOWIEDZ NIE JEST OPARTA NA SASTRACH.

Staram sie by moja tez sie opierala na sistrach.

WIESZ DLACZEGO? PONIEWAZ NIE ROZWINELI SWOJEGO SMAKU DO SWIETEGO IMIENIA. TO JEST GLOWNA I PODSTAWOWA CECHA ROZWOJU DUCHOWEGO. KIEDY TWOJ SMAK DO INTONOWANIA WZRASTA, TYM BARDZIEJ AWANSUJESZ W ZYCIU DUCHOWYM I TYM SAMYM UWALNIASZ SIE OD NIZSZYCH SMAKOW, NA KTORE POZNIEJ MOZESZ ALBO CHCESZ SPLUNAC.

W SN pisze iz Paramatma oczyszcza serce prawego wiebiciela. Ale jest zdanie iz "Prawei calkowicie" co to moze znaczyc?

TO JEST SRIMAD BHAGAVATAM 1.2.18. NIE WIEM CO TO MOZE ZNACZYC TO "PRAWIE CALKOWICIE" ALE INTERESUJE MNIE OSTATNIA CZESC TLUMACZENIA TEKSTU GDZIE SRILA PRABHUPADA PISZE, "...i służba miłości dla Osoby Boga, który jest wysławiany w transcendentalnych pieśniach, zostaje ustanowiona jako nieodwołalny fakt."
POWINNISMY SKUPIC SIE NA POZYTYWNYM ASPEKCIE NASZEJ SLUZBY ODDANIA, WTEDY NEGATYWNY ASPEKT ZOSTANIE WYELIMINOWANY JEDNOCZESNIE WRAZ Z NASZYM POSTEPEM DUCHOWYM. TEN DRUGI ROZDZIAL PIERWSZEGO CANTO JEST BARDZO PIEKNY I POWINNISMY SOBIE GO CZYTAC REGULARNIE, ABY ZROZUMIEC DOKLADNIE PROCES SLUZBY ODDANIA I JAK ONA ODDZIAŁUJE NA SERCE WIELBICIELA.




DOKLADNIE, ALE NIKT NIE ZMIENI YUGA-DHARMY DLA TEGO WIEKU KALI, KTORA JEST ZBIOROWE INTONOWANIE MAHA-MANTRY HARE KRYSZNA. DYSTRYBUCJA KSIAZEK, CZCZENIE BOSTW I INNE CZYNNOSCI NIE SA YUGA-DHARMA W TYM WIEKU KALI.

ok/

DOKLADNIE, SWIADOMYM KRYSZNY, ALE W JAKIM STOPNIU? NA JAKIM POZIOMIE SIE ZNAJDUJESZ? BO, JEZELI WIESZ NA JAKIM POZIOMIE ZAAWANSOWANIA JESTES, TO WTEDY WIESZ JAKI NASTEPNY KROK POSTAWIC I NA CO UWAZAC, ABY OBRAZ NIE POPELNIC. WIESZ I JESTES DOKLADNIE SWIADOMY SWOJEGO POZIOMU, PO TO ABY ROBIC NASTEPNE SWIADOME KROKI W KIERUNKU KRYSZNY.

no pytanie o poziom dotyczy chyab kazdego z nas?

TAK, KAZDY LECI W SWOIM WLASNYM SAMOLOCIE. MOZEMY LECIEC W FORMACJI, RAZEM. OSOBA, KTORA PROWADZI NAS W FORMACJI DAJE NAM INSTRUKCJE I LECI W OKRESLONYM KIERUNKU, ALE NA KAZDYM ETAPIE NASZEGO LOTU MOZEMY SOBIE LECIEC, GDZIE CHCEMY ALBO WOGOLE WYLADOWAC I POJSC SOBIE DO MC DOANALDA I ZJESC SMAZONE ZWLOKI. WIEC NA KAZDYM ETAPIE NASZEGO ROZWOJU DUCHOWEGO MAMY WOLNY WYBOR I POWINNISMY SIE SIEBIE ZAPYTAC CZY LECIMY W FORMACJI Z NASZYM MISTRZEM DUCHOWYM NA CZELE W KIERUNKU TEJ NAJWYZSZEJ PLANETY, GOLOKA VRINDAVANA, CZY ROBIMY SOBIE CO CHCEMY, LADUJEMY SOBIE CO 5 MINUT, NIE DBAJAC O TO GDZIE LECI NASZ GURU ALBO JAKIE INSTRUKCJE DAJE NAM PRZEZ RADIO DO NASZEGO PULPITU.
Zawsze myśl o Śri Vrindavan Dhama i nigdy o Niej nie zapomnij. Nasze wieczne, doskonałe, transcendentalne i słodkie jak nektar przeznaczenie.

http://www.24hourkirtanmayapur.com/
http://mayapur.tv/
http://vrindavan.tv/

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Przemyslenia.

Post autor: trigi » 31 maja 2012, 10:27

Martanda Dasa pisze: TAK, KAZDY LECI W SWOIM WLASNYM SAMOLOCIE.(...)ALE NA KAZDYM ETAPIE NASZEGO LOTU MOZEMY WYLADOWAC I POJSC SOBIE DO MC DOANALDA I ZJESC SMAZONE ZWLOKI..
Możemy, ale chyba to menadzerowie McD wyczuli sprawę, bo parafrazując hasło reklamowe "W McD spotkajmy sie!"
na "W McD wys....jmy się" toalety są tylko dla klientów "restauracji". Ciężka sprawa. Wybrac ekstrementa dopuszczone przez sanepid za ladą, czy te niedopuszczone przez sanepid uwolnić przed ladą.
Jaki przykład taki komentarz.
Drugim hasełkiem gmyrającym igłą po kościach jest "ZAWSZE COCA-COLA", które to przypomina sie jak baniakowóz z CocaColi zastawi przejazd; kto po chamsku zastawi przejazd? "ZAWSZE COCA-COLA".

ParamatmaDas
Posty: 619
Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06

Re: Przemyslenia.

Post autor: ParamatmaDas » 31 maja 2012, 16:38

Dziekuje Martanda Prabhu za wsztskei wypowiedzi.
Z drugiej strony dziekuje tez za insirowanie do Intonowania.
Mysle ze jest to bardzo wazne w dzijszych czasach gdy jednak matejalizm przewaza.
Mysle tez ze wedlog sistra nawet jesli osoba zerzaca chwaly swietego iminia poplnia jakies bledy i tak jest chwalebna!!!.

Moje watpliwosci staram sie przedstwwic jak najupzrejmiej a takze z tego powodu iz gdybym ich nie przedswil bylbym oszustem ktory udaje przed bhakta straszym kogos innego.

W tej chwili jest tak ze z jednej strony bardzo mi sie podoba co piszesz, czuje sie zainspirowany, jest to cos wspanialego a z drugiej jest jednak ta druga strona o ktorej wlasnei pisze. Podsumowujac;

1. Ja takze uwazam ze opieram sie na guru-sistra -sadhu
2. Prabhupada porzucil Wrindawan by nauczac na zachdzie, Mysle ze spowdowanie by "harinamy pojawily sie w kazdym miescie i wiosce w Polsce czy Europie" nie bedzie latwym zadaniem. Prabhupada musial tez przecierpiec swoje, mieszkal z narkamanami,z hipsiami, a zdobym wsztskich swoim oddaniem, sercem, pokora, przkladem. Z ciekwosci pytalem wiec jaki masz prabhu plan by tego dokonac?
3. rzeczywscie to chyba moj mental. Chyba nigdzie nie napisales ze innezreczy sa niewazne. Takie jakiby moje wraznie wybacz.
4. W przkladzie Bhakisidanty i 64 rund, oraz w przkladzie Prabhupada i anagrzwnaia uczniow w Suzbe ODdania, wlasnei o to chdzilo ze DOBRA RADA to tez taka ktora uwgednia co i komu sie mowi. Okolicznosci itp.

Pozdrawiam jeszcze raz.
Dzieki za nauczanie Chwal Swietego Iminia.

Awatar użytkownika
Martanda Dasa
Posty: 965
Rejestracja: 15 sty 2008, 11:53
Lokalizacja: Śri Vrindavan Dhama

Re: Przemyslenia.

Post autor: Martanda Dasa » 01 cze 2012, 18:26

Nie mam dzisiaj czasu, aby Ci odpowiedziec. Byc moze jutro. Pozdrawiam serdecznie z Sri Vrindavana Dhama.
Hare Kryszna i Jaya Sri Radhe. :shock: Dzisiaj bylo 45 stopni i mozg sie troche zagotowal.
Zawsze myśl o Śri Vrindavan Dhama i nigdy o Niej nie zapomnij. Nasze wieczne, doskonałe, transcendentalne i słodkie jak nektar przeznaczenie.

http://www.24hourkirtanmayapur.com/
http://mayapur.tv/
http://vrindavan.tv/

ODPOWIEDZ