Islam

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Islam

Post autor: trigi » 09 sty 2012, 15:56

Bolito pisze:Swoją drogą, naszła mnie taka myśl: któs mógłby na upartego dostrzec podobną pokrętność tłumaczenia pewnych historii z naszej scieżki - np. okoliczności smierci Karny w bitwie Kurukszetrą - został zabity wbrew przyjętym zasadom walki, a tłumaczenie tego jako odbieranie reakcji za dawniejsze zdarzenia i wypełnienie klątw, to wymyślone usprawiedliwienia.
Każda wypowiedz Duryodhany miała taki charakter. Kłamstwo przedstawiał jako prawde, siebie jako niezłomnego bohatera, chociaz nieraz dostał łupnia tak ze chciał popełnic samobójstwo.
Był tak uparty i demoniczny ze chciał uwięzić Kryszne.

Narayana
Posty: 111
Rejestracja: 01 lip 2011, 21:21

Re: Islam

Post autor: Narayana » 09 sty 2012, 16:25

Visnu-Krsna dasa pisze:Narayana, nie odpowiedziałeś jeszcze na pytanie: Czy Bóg, który według ciebie rzekomo okazuje miłość bardziej niż matka do swojego dziecka, przypieka w ogniu, przez całą wieczność grzeszne istoty, które sam powołał do życia?!
Mamy wybór przecież w tym życiu prawda ?? A jaka jest miłość matki która straciła męża i 3 synów do syna który zabił swojego ojca i swoich braci i na końcu próbował jeszcze zabić swoją matkę ??
trigi pisze:A to jest cytat Narajany z wrzesnia 2011:
Tak było dopóki nie zacząłem czytać Świętego Koranu(tłumaczenia Świętego Koranu). Polecam po przeczytaniu Koranu możliwe że zmienisz swoje założenia tak jak ja zmieniłem.
trigi pisze:Tak jestes w niebezpieczeństwie, ale Kryszna uspokoi Cie w Bhagawad-gicie:
18.66 Porzuć wszelkie rodzaje religii i po prostu podporządkuj się Mnie. Ja wyzwolę cię od wszelkich następstw grzechów. Nie lękaj się więc.
18.58 Jeśli staniesz się świadomym Mnie, dzięki Mojej łasce pokonasz wszelkie przeszkody uwarunkowanego życia. Jeśli jednakże nie będziesz pracował w takiej świadomości, ale będziesz działał poprzez fałszywe ego, nie słuchając Mnie, doprowadzisz się do zguby.
Znaczenie:Dla tego, kto działa w świadomości Krsny, Pan Krsna staje się najbliższym przyjacielem. Zawsze troszczy się On o dobro Swojego przyjaciela i ofiarowuje Siebie Samego temu, kto z pełnym oddaniem, przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, pracuje dla Jego zadowolenia. Nikt zatem nie powinien dać się zwieść fałszywemu ego cielesnej koncepcji życia. Nie należy mylnie sądzić, iż jest się niezależnym od praw natury materialnej i nieskrępowanym w swoim działaniu(...)
18.60 Pod wpływem złudzenia nie godzisz się postąpić według Moich wskazówek. Ale zmuszony przez swoją własną naturę – będziesz działał w ten sam sposób, o synu Kunti.
Znaczenie: Jeżeli ktoś odmawia działania pod kierunkiem Najwyższego Pana, wtedy zmuszony jest do działania przez guny natury materialnej, w których jest usytuowany. Każdy znajduje się pod wpływem jakiejś określonej kombinacji gun natury materialnej i postępuje odpowiednio do tej kombinacji. Ale kto dobrowolnie poddaje się kierownictwu Najwyższego Pana, ten staje się osobą chwalebną.
18.62 O potomku Bharaty, podporządkuj Mu się całkowicie. Dzięki Jego łasce osiągniesz transcendentalny spokój i najwyższą, wieczną siedzibę.
Narajana nie widzisz różnicy jakości przekazu koranowego i Bhagawad-gity, czy nie chcesz widzieć?
Bardzo piękna filozofia jak i całą Bhagavad-Gita ale sama Bhagavad-Gitra to nie cała wiedza Wedyjska która nie zawsze świadczy o tym że Kryszna jest najwyższym czasami jest wywyższony nawet Śiwa. A od kiedy istnieje kult Kryszny ?? Dlaczego był martwy tak długo ?? Czytając książkę Krsna Źródło wszelkiej przyjemności wygląda jak by to była stworzona postać przez autora. Z kolei Koran jest jasny o jasnych zasadach.

Co do niebezpieczeństwa to w nim nie jestem ale za to w ciągłym stresie.
Purnaprajna pisze:
Narayana pisze: Sahih Muslim, 217 „Zaiste Allah nakazał fachowość we wszystkich sprawach. Więc jeśli zabijasz, zabijaj dobrze, jeśli masakrujesz, masakruj dobrze. Niech każdy z Was naostrzy swój miecz”
Czyli innymi słowy, "Amatorom stanowcze NIE!" Jak widać profesjonalizm zawsze był wysoko ceniony. :lol:
Ja tego Hadisu nie napisałem.
Purnaprajna pisze:Parafrazując to co napisałeś, Prorok(pokój z nim) mordował wszystkich, którzy stali mu na drodze i nie podzielali jego opinii o Bogu, czyniąc to w imię Boga. Czy dobrze Cię zrozumiałem?
Tych którzy nie chcieli przyjąć Islamu i zostawali przy swoich bóstwach.
Purnaprajna pisze:Bałwany? Na pustyni?! :shock: :o
U mnie w szkole dość ciepło a bałwanów ile ohoho

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Islam

Post autor: trigi » 09 sty 2012, 17:00

Narayana pisze: A od kiedy istnieje kult Kryszny ?? Dlaczego był martwy tak długo ?? Czytając książkę Krsna Źródło wszelkiej przyjemności wygląda jak by to była stworzona postać przez autora.
No kolego, nie przeginaj :evil:

machu
Posty: 32
Rejestracja: 25 kwie 2011, 18:40

Re: Islam

Post autor: machu » 09 sty 2012, 19:11

Przepraszam, ze moze troche zrobie offtopic, ale slyszalem, ze w Islamie, jesli zaslonisz wszystkie okna w domu, zamkniesz drzwi, to mozesz grzeszyc do woli, Bóg i tak nic wtedy nie widzi, bo zasloniles okna i drzwi. czy jest to prawda?

Narayana
Posty: 111
Rejestracja: 01 lip 2011, 21:21

Re: Islam

Post autor: Narayana » 09 sty 2012, 19:19

machu pisze:Przepraszam, ze moze troche zrobie offtopic, ale slyszalem, ze w Islamie, jesli zaslonisz wszystkie okna w domu, zamkniesz drzwi, to mozesz grzeszyc do woli, Bóg i tak nic wtedy nie widzi, bo zasloniles okna i drzwi. czy jest to prawda?
Nie prawda hehe W Koranie jest napisane że Bóg widzi jasno co czynimy skrycie do tego w Islamie wierzy się że nad nami zawsze czuwają aniołowie którzy zapisują wszystkie nasze uczynki w księdze którą dostaniemy w Dniu Sądu Ostatecznego.

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Islam

Post autor: Bolito » 09 sty 2012, 22:40

trigi pisze:A to jest cytat Narajany z wrzesnia 2011:
[...]
I gdzie to sie podziało? Moze przynajmniej posłuchaj sam siebie.
Jak wynika z tego co Narayana napisał gdzieś wcześniej, nie mógł sobie tego w głowie pomieścić, uznał że to za trudne i przestawił się na prostszą ścieżkę. A ta (to już moja interpretacja) sprowadza się do: tylko to jest dobre, wszystko inne jest złe i nie ma prawa istnieć; wyrżnij wszystkich złych, a osiągniesz spokój. Dylemat Ardżuny, czy zabijać krewnych, nawet jeśli życzą mi jak najgorzej - to już za trudne.
Purnaprajna pisze: A propos, obrażania posłańców Boga i pustyń. Przyjęcie narodzin na terenach pustynnych, gdzie położone są kraje arabskie jest karmiczną karą za znieważanie wedyjskiej kultury bramińskiej, a w szczególności za partycypację w zabiciu bramina. Bhagawatam 6.9.7 mówi:

""W zamian za błogosławieństwo Indry, że zagłębienia w ziemi będą automatycznie zasypywane, ziemia przyjęła ¼ grzesznych reakcji za zabicie bramina. Z powodu tych grzesznych reakcji spotykamy na powierzchni ziemi pustynie."

Znaczenie: Ponieważ pustynie są przejawem chorobowego stanu ziemi, na pustyniach nie można spełniać żadnych pomyślnych rytualistycznych ceremonii. Uważa się, że osoby żyjące na pustyniach dzielą reakcje za grzech brahma-hatya, zabicie bramina."
A to ciekawe. Przecież Radźastan, to w znacznej części pustynia, a jest tam mnóstwo świątyń, w niektórych są nawet czczone Bóstwa ewakuowane z Mathury czy Vrindavan, akurat właśnie z powodu zagrożenia muzułmańskiego, szczególnie za czasów szacha Aurangzeba z dynastii Wielkich Mogołów. Ten to by się Narayanie spodobał.
trigi pisze:Każda wypowiedz Duryodhany miała taki charakter.
Ale mnie nie chodzi o Duryodhanę, tylko o kogoś współczesnego, patrzącego na te wydarzenia zupełnie z boku, bez angażowania po żadnej ze stron. A hstorię zawsze piszą zwycięzcy. Gdyby wizja raju po śmierci w walce nie okazała się wystarczająca i zwolennicy Muhammada przegrali pod Badr, nie byłoby Islamu, a świat poszedłby w zupełnie innym kierunku.
Narayana pisze: A od kiedy istnieje kult Kryszny ?? Dlaczego był martwy tak długo ??
Tzn. jak długo? Nawet religioznawcy datują najwcześniejsze uchwytne początki kultu Kryszny na V w. pne. To ok. 1000 lat dłużej niż Islam.
Nie jedz na czczo (grafitti)

Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Islam

Post autor: Arleta » 10 sty 2012, 03:55

Mam dużo sympatii dla islamu może dlatego, że kiedyś w poprzednim życiu byłam muzułmanką. Kupiłam sobie nawet kiedyś takie ozdobne wersety z Koranu i powiesiłam jako obrazki w jednym pokoju. Myślę, że te obrazki z arabskimi wersetami i imionami Allaha nie przeszkadzają, a może nawet pomagają w rozwoju duchowym, bo przecież "Allah" jest jednym z określeń Najwyższego Pana.

Wydaje mi się, że Narayana ma zbyt idealistyczne wyobrażenie o islamie. Po prostu nie zna tej religii od strony praktycznej i tworzy sobie wyobrażenia na jej temat na podstawie książek o islamie. A w takich książkach jest masa bzdur,np.:

* "w islamie nie ma kleru" (jest bardzo widoczny u szyitów. U sunnitów mniej widoczny, ale do tego dochodzi masa różnych "nauczycieli religijnych" i jednocześnie przywódców świeckich, np. szajchów)

* "islam jest prostą religią monoteistyczną" (nie jest, faktycznie czci Mahometa i wielu "świętych", imamów itp, szczególnie w szyizmie, ale kult świętych jest bardzo popularny także u sunnitów). W Kaabie czci się "czarny kamień", który jest przedmuzułmańskim wyobrażeniem bogini Allat, córki Allaha, którą Mahomet wspomniał w słynnych "szatańskich wersetach" jako "godną czci". W islamie są ciągłe nieudane próby odrzucenia kultów popularnych "świętych" i przedmiotów magicznych takich jak "ręka Fatimy", "oko Proroka" itp.
W sumie jest to taki sam pozorny monoteizm, jak w chrześcijaństwie, które na ogół czci tłumy świętych i trzech bogów w jednym + Maryję.
W islamie jest masa ostro rywalizujących sekt, nieraz bardzo agresywnych wobec siebie. Szyici są ezoteryczną sektą, mającą wiele wspólnego z chrześcijaństwem (np. zhierarchizowany, rozbudowany kler, kult męczenników i relikwii). Druzowie i izmaelici poszli jeszcze dalej w kierunku ezoteryki, magii itp.

* "Koran jest jedynym źródłem wiary" (nie jest, bo do tego dochodzą różne tradycje, interpretacje, legendarne podania itp.) Przykładem tego jest obchodzenie niektórych świąt, chociaż nie są one wymienione w Koranie.

Nie piszę tego, żeby islam krytykować, tylko żeby uświadomić Narayanowi, że nie istnieje na świecie nic takiego jak "czysty monoteizm" i "prosta religia". Islam nie jest wyjątkiem.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Islam

Post autor: trigi » 10 sty 2012, 07:58

Arleta pisze:Mam dużo sympatii dla islamu może dlatego, że kiedyś w poprzednim życiu byłam muzułmanką.
Poważnie? Masz regresje?

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 10 sty 2012, 08:49

Bolito pisze:A to ciekawe. Przecież Radźastan, to w znacznej części pustynia, a jest tam mnóstwo świątyń, w niektórych są nawet czczone Bóstwa ewakuowane z Mathury czy Vrindavan, akurat właśnie z powodu zagrożenia muzułmańskiego, szczególnie za czasów szacha Aurangzeba z dynastii Wielkich Mogołów.
Moje ograniczone zrozumienie jest takie, że "spełnianie pomyślnych rytualistycznych ceremonii" dotyczy raczej czczenia typu karma-kanda, a nie transcendentalnej służby oddania, która może być pełniona niezależnie od materialnej niepomyślności miejsca. Tym bardziej, że mówisz tu o nagłych przypadkach zagrożenia religii, kultury i życia, kiedy to zasady dostosowywane są odpowiednio do sytuacji.

Osobiście widzę dużą różnicę pomiędzy terenami pustynnymi na których położone są kraje arabskie, i powstaniem właśnie tam religii muzułmańskiej pośród osób dzielących reakcje brahma-hatya, czyli grzechu zabójstwa braminów i opozycji kulturze bramińskiej, a Indiami, gdzie swoje korzenie ma sanatana-dharma, i gdzie również zdarzają się jakieś suche tereny, a współcześnie popełnianych jest też wiele grzesznych czynności. W powyższym kontekście, uważam stwierdzenia Bhagawatam i Śrila Prabhupada za intrygujące, bo logiczny związek pomiędzy brahma-hatya, pustyniami i islamem, niewątpliwie istnieje.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 10 sty 2012, 09:29

Narayana pisze:
Purnaprajna pisze:Parafrazując to co napisałeś, Prorok(pokój z nim) mordował wszystkich, którzy stali mu na drodze i nie podzielali jego opinii o Bogu, czyniąc to w imię Boga. Czy dobrze Cię zrozumiałem?
Tych którzy nie chcieli przyjąć Islamu i zostawali przy swoich bóstwach.
Aaaaaaaaa no to zupełnie zmienia to całą sprawę! (ironia)

Innymi słowy, nie masz nic przeciwko temu, aby prześladować i mordować ludzi za odmienność przekonań, czy tak? Moim celem nie jest tu krytycznie analizowanie życia Proroka (pokój z nim), jego nauk, czy historii islamu, bo się na tym nie znam, ale raczej wskazanie na niepokojące zjawisko ignorowania, a następnie racjonalizowania i przyjmowania za swoje wątpliwego moralnie zachowania, jakim jest np. odbieranie ludziom życia za to, że ich koncepcja Boga i świata różni się od naszej, co już w tej chwili, jawnie wydajesz się popierać.

Czy naprawdę nie niepokoi Cię taki stan rzeczy, i nie wzbudza to żadnych wątpliwości w Twoim umyśle? Wiesz jak to jest, dzisiaj popieramy takie ekstremistyczne poglądy słowami, a jutro zakładamy pas z dynamitem i idziemy do zatłoczonej kawiarni wypełnionej ludźmi czczącymi fałszywe "bałwany". Jestem przekonany, że gdybyś powiedział coś takiego służbom celnym w USA, to po krótkiej rozmowie z FBI i wpisaniem Cię na czarną listę, wysłany byłbyś powrotnym samolotem do Polski.

ODPOWIEDZ