Bogini

Pytania i odpowiedzi na różne tematy, forum dla laików i początkujących. " Nie ma nic bardziej wzniosłego i czystego w tym świecie nad wiedzę transcendentalną." - 04.38. Niewiedza jest przyczyną naszej niewoli, a wiedza jest drogą do wyzwolenia. Wiedza ta jest dojrzałym owocem służby oddania. Kto ją posiadł, ten nie musi już nigdzie szukać spokoju, gdyż raduje się pokojem będącym w nim samym. Innymi słowy, wiedza ta i pokój kulminują w świadomości Kryszny. Jest to ostatnie słowo Bhagavad-gity. -04.38 Zn.
witcher
Posty: 75
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:04

Post autor: witcher » 30 cze 2009, 12:30

Mathura pisze: Widzę, że witcher zadał tyle pytań, iż aby na nie odpowiedzieć trzeba by napisać książkę :)
:D
Myślałem, że w ruchu HK są raczej konkretne odpowiedzi na te pytania.

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Post autor: Mathura » 30 cze 2009, 13:14

Można na Twoje pytania odpowiedzieć krótko, jednym, dwoma zdaniami, ale to może nie wyjaśnić tematu. Zadałeś pytania dotyczące kilku zagadnień i aby je objaśnić satysfakcjonująco, jedno zdanie może nie wystarczyć.

Wiedza wedyjska jest nieograniczona. Vyasadeva spisał to co najważniejsze, a potem skompilował to w Vedanta sutrze ( krótkich, zwięzłych kodach). Jednak potem aby je objaśnić, napisał Śrimad - Bhagavatam skladające sie z 12- tu ksiąg. Widzisz więc, że to nie takie proste, choć zasadniczo proste jest :)

Ale nie pomyśl tylko proszę, że zadawanie pytań jest czymś niewłaściwym. Wręcz przeciwnie. Jeśli czytałeś być może Bhagavad - Gitę to wiesz, że jest to dialog dwóch osób: Kryszny i Ardżuny, z których jeden zadaje pytanie za pytaniem, a drugi odpowiada. To jest autoryzowany sposób na zdobywanie wiedzy. Dobrze, że pytasz. Oznacza to, że jesteś osoba dociekliwą a to dobra cecha.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 30 cze 2009, 13:16

Mathura pisze:Dziękuje Prabhu za wyjaśnienia. Gdy tak się rozmawia to pojawiają się nowe pytania, ale na razie nie będę tu ich zadawał.
Bóg Ci Prabhu zapłać za inspirujące do myślenia pytania. :) Na tym właśnie polega dynamiczny proces zrozumienia. Kontemplacja nad daną kwestią przywodzi następne, coraz to głębsze pytania.
Mathura pisze: Widzę, że witcher zadał tyle pytań, iż aby na nie odpowiedzieć trzeba by napisać książkę :)
Zabierajmy się więc do odpowiedzi. Jest nas tylu na forum, że wystarczy, aby każdy odpowiedział chociaż na jedno lub nawet na część pytania. :)

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 30 cze 2009, 13:45

witcher pisze:
Mathura pisze: Widzę, że witcher zadał tyle pytań, iż aby na nie odpowiedzieć trzeba by napisać książkę :)
:D
Myślałem, że w ruchu HK są raczej konkretne odpowiedzi na te pytania.
Tak są, ale czy pomogą Ci dogłębnie zrozumieć temat to już zupełnie inna sprawa. :) Spróbujmy więc podejść do Twym pytań w sposób niezwykle konkretny.
witcher pisze:Zainteresowało mnie to, co piszecie. Mianowicie:
1. Rozumiem, że mała część dusz opuściła Krishnę, dlatego teraz musi się wyzwolić z jednej iluzji, by przebywać z Krishną w innej, chociaż lepszej. Czy taka dusza może znowu go opuścić i przechodzić proces reinkarnacji na nowo?
2. a) Czy tylko człowiek może się wyzwolić? b) Czy jego dusza jest różna od duszy zwierzęcej? c) Czy zwierzę musi przejść reinkarnację aż stanie się człowiekiem?
3. Czy nastąpi koniec tej iluzji? I czy wszystkie dusze znajdą się u boku Krishny, gdy to się stanie? Czy jest taki stan, w którym nie można się już połączyć z Krishną (gdzieś o tym czytałem, ale nie wiem o który odłam hinduizmu chodziło, więc pytam)?
4. a) No i piszecie, że Krishna jest kolegą i kochankiem. Jeśli dobrze rozumiem słowo kochanek, to czy jest nim dla każdej duszy? b) Czy dusza jest bezpłciowa? c) Czy w ogóle w raju istnieje rozkosz seksualna czy jest tylko iluzją świata doczesnego?
Sporo tych pytań, wiem :)
edit: 5. Do HK trzeba dostać inicjację od guru. Czy po takiej inicjacji bhakta poznaje jakieś tajemnice dotyczące swojej religii, czy inicjacja jest czymś porównywalnym do katolickiego bierzmowania?
1)Teoretycznie może go opuścić, ale nie ma powodów, aby to uczynić.

2a) Człowiek i istoty powyżej ludzkiej formy życia.
2b) Nie.
2c) Tak.

3) To zależy wyłącznie od naszego pragnienia. Bóg pomaga tym, którzy sami chcą sobie pomóc. Jeżeli ktoś tego pragnie, to może tu zostać na stałe.

4a) I tak i nie, w zależności od punktu widzenia.
4b) Dusza jest w kategorii prakriti, czyli rodzaju żeńskiego, chociaż w świecie duchowym może odgrywać zarówno żeńską jak i męską rolę.
4c) Seks świata materialnego jest zaledwie zniekształconym odbiciem odbicia transcendentnej i niczym nieograniczonej sfery erotyki pomiędzy Bogiem, a żywymi istotami. To jest najgłębszy duchowy temat, którego nie da się dogłębnie zrozumieć bez całkowitego porzucenia pragnienia materialnego seksu. Poza tym, raj i świat duchowy to dwie zupełnie inne rzeczy. Raj jest położony w świecie materialnym.

5) Inicjacja jest formalnym zaproszeniem do rodziny Kryszny i daje bezpośredni dostęp do łaski łańcucha mistrzów duchowych, a pochodzącego od samego Kryszny. Bez ich łaski poznanie i zakochanie się w Krysznie nie jest możliwe. Porównaj teraz ten opis z bierzmowaniem, a znajdziesz odpowiedź.

PS. Muszę już lecieć. Żona woła! ;) :)

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Post autor: Mathura » 30 cze 2009, 18:52

witcher pisze: Czy taka dusza może znowu go opuścić i przechodzić proces reinkarnacji na nowo?
Z tego co wiem, nie można już upaść ponownie.

" Kto raz osiągnął tę Moją wieczną siedzibę, ten nigdy już nie wraca do tego pełnego cierpień materialnego świata. "

Nie pamiętam jaki to werset z Bhagavad - Gity i czy zacytowałem go dokładnie, ale brzmi on mniej więcej właśnie tak.
Oznacza to, że jeśli już raz osiągniesz duchowy świat, to już z niego tu nie wrócisz. Chyba, że na prośbę Kryszny.

Mówiąc duchowy świat, nie mam tu na myśli miejsca, w którym przebywają duchy, czyli te dusze, które na skutek swojej karmy, nie mogą przyjąć kolejnego fizycznego ciała i błąkają się w ciałach subtelnych w innych wymiarach materialnego planu.

witcher
Posty: 75
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:04

Post autor: witcher » 30 cze 2009, 20:25

Dzięki Wam za odpowiedzi ;) Nawiązując do nich: czy prakriti może w dowolnym momencie zmienić płeć?
Jak to jest z seksualnością w HK? Wiem, że seks pozamałżeński nie jest pochwalany, ale czy wyznawcy mają określone dni, kiedy mogą a kiedy nie go uprawiać? Czy jest on traktowany jako nieczystość? I wreszcie jakie podejście Ruch ma do osób homoseksualnych?
Wnioskuję, że inicjacja w Ruch jest czymś więcej niż zwykłą formalnością, ponieważ pozwala na poznanie Bóstwa. Podobnie jest w przypadku inicjacji na ścieżkę Czarostwa ;)
A czy dusze, które się błąkają to mniej więcej te same duchy co w opowieściach o nawiedzeniach itd? Z tym mi się to skojarzyło. Czy one będą mogły w końcu się wyzwolić?

P.S. Ale w krainie Krishny są zwierzęta, mimo to, że nie mogą w swoim zwierzęcym wcieleniu osiągnąć wyzwolenia? Nie wiem czy się nie mylę, ale zwierzęciem Boga Krishny jest paw? Aha, i jeszcze: czy wyzwolenie pozwala na kontakt z innymi wyzwolonymi czy jest tylko i wyłącznie osobistą relacją z Bogiem? Wydaje mi się, że nie, bo w końcu w Raju jest wiele dusz, ale moje zrozumienie tego może być płytkie.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 30 cze 2009, 21:38

witcher pisze:Nawiązując do nich: czy prakriti może w dowolnym momencie zmienić płeć?
Prakriti to kategoria bytu (tattva), wskazująca na pierwiastek żeński. Tego nie można zmienić. Tylko Kryszna jest parama-purusa, czyli najwyższym pierwiastkiem męskim.
witcher pisze:Jak to jest z seksualnością w HK? Wiem, że seks pozamałżeński nie jest pochwalany, ale czy wyznawcy mają określone dni, kiedy mogą a kiedy nie go uprawiać? Czy jest on traktowany jako nieczystość?
Idealnie, seks w małżeństwie powinien być częścią służby dla Boga, co w praktyce oznacza poczęcie i wychowywanie dzieci świadomych Kryszny. W praktyce jednak bywa to różnie, ponieważ członkowie ruchu Hare Kryszna są na różnych etapach zaawansowania duchowego i rozpoczynają wędrówkę na ścieżce duchowej z często diametralnie odmiennych pozycji. Najważniejsze jednak, że istnieje wspólny standard czystości do którego się dąży i którego nie traci się z oczu.

Proces bhakti-yogi z czasem oczyszcza też naszą świadomość zmieniając smak z materialnego na duchowy. Jednak szybkość takich zmian świadomościowych zależy wyłącznie od dedykacji jednostki, (a nie jedynie od teoretycznej wiary w Boga), i od tego, jak długo praktykowaliśmy duchowy proces także w poprzednich życiach. Śrila Prabhupada gwarantuje nam, że można udać się do Boga już w tym życiu, zakładając, że ściśle będzie przestrzegało się jego zaleceń.

Najlepszy czas do poczęcie dziecka można skalkulować biorąc pod uwagę zarówno ludzką fizjologię, jak obliczenia astrologiczne (jyotish). Jednak najważniejsza jest świadomość podczas poczęcia dziecka, a nie elementy zewnętrzne. Dlatego w tym dniu wykonuje się garbodhana-samskarę, co w praktyce polega na poświęceniu większości dnia na medytacji o Krysznie w postaci maha-mantry Hare Kryszna.

Istnieje cała nauka opisująca, jaką duszę przyciągnie do łona matki specyficzna świadomość rodziców podczas poczęcia dziecka. Jeżeli świadomość rodziców jest właściwa, wtedy urodzi się dziecko, które w poprzednich żywotach praktykowało już proces powrotu do Boga, a z punktu widzenia społecznego będzie tzw. porządną i uczciwą osobą.

Nie trzeba chyba dodawać, że seks pozamałżeński nie jest częścią żadnego autoryzowanego przez pisma święte procesu duchowego.
witcher pisze:I wreszcie jakie podejście Ruch ma do osób homoseksualnych?
Upadi, czyli materialne desygnaty nie są dyskwalifikującym czynnikiem, uniemożliwiającym komuś praktykę duchowości w formie bhakti. Dusza nie jest ani homoseksualistą, ani też heteroseksualistą. Jest sługą Boga i istotą transcendentną do tych zewnętrznych desygnatów. To są jedynie materialne uwarunkowania narzucone nam przez materialną energię Pana, na skutek naszych poprzednich czynów (karmy). Jedynym wymogiem jest posiadanie pragnienia poznania własnej relacji z Bogiem i służenia Mu. To jednak wymaga zadedykowania, koncentracji i samokontroli.
witcher pisze:Wnioskuję, że inicjacja w Ruch jest czymś więcej niż zwykłą formalnością, ponieważ pozwala na poznanie Bóstwa.
Tak masz rację, inicjacja pozwala na wielbienie Bóstwa. Mówiąc "formalność" nie miałem na myśli czegoś taniego, ale oficjalną formę wprowadzenia w życie duchowe. Formę zgodną z życzeniami Kryszny, które wyraził, m.in. w pismach zwanych Pancaratrą.
witcher pisze:A czy dusze, które się błąkają to mniej więcej te same duchy co w opowieściach o nawiedzeniach itd? Z tym mi się to skojarzyło. Czy one będą mogły w końcu się wyzwolić?
Dusze, a duchy to dwie zupełnie różne rzeczy. Dusza (atma) to my sami, nasza jaźń, która różni się od materialnego ciała i umysłu. Natomiast duchy, to atmy nie posiadające fizycznych ciał (sthula-śarira), a jedynie ciała subtelne (linga-śarira), w których skład wchodzi umysł, inteligencja i fałszywe ego. Jest to nadal materialnie uwarunkowany stan egzystencji. Wraz z wyczerpaniem się złej karmy takich osób, ponownie otrzymają one ciała fizyczne.
witcher pisze:P.S. Ale w krainie Krishny są zwierzęta, mimo to, że nie mogą w swoim zwierzęcym wcieleniu osiągnąć wyzwolenia?
Świat duchowy jest pełen różnorodnych form, barw, zapachów, smaków, przepięknych dźwięków, egzotycznych roślin, lasów, rzek, gór, wiosek i miast. Piękno i różnorodność materialnego świata jest zaledwie maleńką iskierką splendoru Kryszny, który tam objawia. Jako że w świecie duchowym nie ma materii, wszystko jest tam świadome i istnieje w celu sprawienia przyjemności Bogu.

Te tzw. zwierzęta o których mówisz, nie muszą osiągać już wyzwolenia, ponieważ są wiecznymi towarzyszami Kryszny i pełnią służbę oddania dla Niego w swoich oryginalnych duchowych ciałach (siddha-deha).

Wyzwolenie to stan ponad narodzinami, starością, chorobami i śmiercią. Wyzwolenie nie jest więc już potrzebne takim istotom, tym bardziej, że mają dla siebie Krysznę. :)
witcher pisze:Nie wiem czy się nie mylę, ale zwierzęciem Boga Krishny jest paw?
Jeszcze bardziej uwielbia krowy i cielaki. :)
witcher pisze:Aha, i jeszcze: czy wyzwolenie pozwala na kontakt z innymi wyzwolonymi czy jest tylko i wyłącznie osobistą relacją z Bogiem? Wydaje mi się, że nie, bo w końcu w Raju jest wiele dusz, ale moje zrozumienie tego może być płytkie.
Jak najbardziej. W świecie duchowym istnieje niezliczona liczba nitya-siddha (doskonale wyzwolonych dusz) tworzących ogromne społeczeństwa i mniejsze społeczności, w których to centrum zainteresowania stoi Kryszna lub ewentualnie jakaś inna Jego forma, w zależności od personalnych upodobań Jego czystych wielbicieli.

Przypominam jeszcze raz, że raj nie jest światem duchowym (Vaikuntha, Goloka Vrindavana). Raj (svarga-loka) to wyższa sfera materialnego wszechświata zamieszkała przez dewów (półbogów). Aczkolwiek cierpienie nie występuje tam w żadnej formie, to jednak po wyczerpaniu się dobrej karmy, trzeba ponownie przyjąć narodziny w ludzkim ciele. I tak w kółko, bieganie pomiędzy piekłem i niebem w zależności od naszych złych i dobrych czynów, aż do momentu, kiedy będziemy wreszcie mieli tego wszystkiego dosyć i zapragniemy rozwinięcia świadomości Boga i powrotu do jego wiecznej siedziby w świecie duchowym.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 01 lip 2009, 07:17

Mathura pisze:
witcher pisze: Czy taka dusza może znowu go opuścić i przechodzić proces reinkarnacji na nowo?
Z tego co wiem, nie można już upaść ponownie.

" Kto raz osiągnął tę Moją wieczną siedzibę, ten nigdy już nie wraca do tego pełnego cierpień materialnego świata. "

Oznacza to, że jeśli już raz osiągniesz duchowy świat, to już z niego tu nie wrócisz. Chyba, że na prośbę Kryszny.
Śrila Prabhupada kilkakrotnie stwierdza, że możemy powrócić. Czy jest to sprzeczne ze słowami Kryszny w Bhagawad-gicie? Nie.

Ważnym jest, aby zrozumieć, że w po rozwinięciu premy do Kryszny, nie istnieje już żadna zewnętrzna siła (np. maya w formie trzech gun), która byłaby w stanie ściągnąć żywą istotę na poziom materialnej świadomości, pomimo jej pragnienia, aby jedynie służyć i kochać Krysznę. Teoretycznie jednak, powrót do materialnej świadomości jest możliwy w przypadku, kiedy żywa istota tego sama zapragnie. Ma ona przecież pełną wolność, co do rodzaju pragnień, gdyż jej wolna wola nie jest jej zabierana w momencie pełnego osiągnięcia świadomości Kryszny. Gdyby tak było to żywa istota zmieniłaby swój status tattvy z tatastha na prakriti, czyli materię, co jest niemożliwe i niezgodne z śastrami.

Czy to jednak zrobi? Bardzo wątpliwe, gdyż nie ma do tego żadnych powodów, będąc nareszcie usytuowana na swojej konstytucjonalnej pozycji sługi Kryszny. Osiągnęła więc wszystko czego zawsze pragnęła i nie ma powodów, aby pragnęła czegoś, czego sama nie chce. Dlatego używając terminów filozoficznych, jiva ma taki wybór z punktu widzenia tattvy, ale nie podejmuje takiej decyzji z powodu w pełni jej satysfakcjonującej rasy z Kryszną.

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Post autor: Mathura » 01 lip 2009, 09:20

Purnaprajna pisze: Śrila Prabhupada kilkakrotnie stwierdza, że możemy powrócić. Czy jest to sprzeczne ze słowami Kryszny w Bhagawad-gicie? Nie.

Teoretycznie jednak, powrót do materialnej świadomości jest możliwy w przypadku, kiedy żywa istota tego sama zapragnie. Ma ona przecież pełną wolność, co do rodzaju pragnień, gdyż jej wolna wola nie jest jej zabierana w momencie pełnego osiągnięcia świadomości Kryszny. Gdyby tak było to żywa istota zmieniłaby swój status tattvy z tatastha na prakriti, czyli materię, co jest niemożliwe i niezgodne z śastrami.
O la Boga. Miałem nieco inne zrozumienie.
W takim wypadku wydaje się, że werset w Bhagavad - Gicie powinien brzmieć nieco inaczej, na przykład:
" Kto raz osiągnął tę Moją wieczną siedzibę, ten nigdy już nie zapragnie powrócić do tego pełnego nieszczęść materialnego świata, choć możliwość powrotu nadal mieć będzie."

Wtedy nie byłoby wątpliwości.

Pojawia się znowu kwestia wolnej woli. Czy będąc pod wpływem Yogamayii, tak jak mieszkańcy Goloki, którzy nie są świadomi tego kim Kryszna tak naprawdę jest, mają oni pełnię wolnej woli?

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Post autor: Mathura » 01 lip 2009, 09:43

witcher pisze: Wnioskuję, że inicjacja w Ruch jest czymś więcej niż zwykłą formalnością, ponieważ pozwala na poznanie Bóstwa. Podobnie jest w przypadku inicjacji na ścieżkę Czarostwa ;)
Dodam jako ciekawostkę, że studiowanie Bhagavad - Gity jest pierwszej klasy wielbieniem Kryszny:
"I oświadczam, że ten kto studiuje tę świętą rozmowę, wielbi Mnie całą swoją inteligencją."
B.G.18.70

Nie chce tu powiedzieć, że przyjęcie inicjacji od mistrza duchowego jest czymś zbędnym. Zbliżenie się do mistrza poleca sam Kryszna również w Bhagavad - Gicie, jako coś koniecznego.

Dlatego polecam Ci tę księgę jako lekturę na wakacje. :)

ODPOWIEDZ