PRZEŁOM EPOK -WYDARZENIA DNI OSTATNICH i NADEJŚCIE NOWEJ ERY

Przepowiednie i przewidywania, archeologia, dziwna rzeczywistość
Awatar użytkownika
Green_lake
Posty: 396
Rejestracja: 30 kwie 2007, 17:25
Lokalizacja: z jeziora, z zielonego jeziora
Kontakt:

Post autor: Green_lake » 03 lut 2009, 21:20

A ja nie za bardzo rozumiem, jak papież może umrzeć w połowie swego pontyfikatu? Tzn kiedy właściwie jest ta połowa? Bo z tego co wiem pontyfikat trwa do naturalnej lub nienaturalnej śmierci papieża czyli w jednym wypadku (JP1) jak pamiętacie był to miesiąc, a w przypadku JP2 to były całe wieki :)
Zatem pisanie coś takiego to delikatnie mówiąc jest dziwaczne. Tutaj cytat z artykułu:

„Ostatni papież ma być pół-papieżem, tzn. w połowie swego pontyfikatu zostanie zabity lub umrze, co będzie ciosem dla Watykanu"
[i]"Jedyną stałą rzeczą jest zmiana"[/i]

pawelkb

Post autor: pawelkb » 03 lut 2009, 21:29

Green_lake pisze:A ja nie za bardzo rozumiem, jak papież może umrzeć w połowie swego pontyfikatu?...
Mt 15:14
14. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.
(BT)

Łuk. 6:39
39. Opowiedział im też podobieństwo: Czy może ślepy ślepego prowadzić? Czy obaj nie wpadną do dołu?
(BW)

Awatar użytkownika
Green_lake
Posty: 396
Rejestracja: 30 kwie 2007, 17:25
Lokalizacja: z jeziora, z zielonego jeziora
Kontakt:

Post autor: Green_lake » 03 lut 2009, 21:37

pawelkb pisze:
Green_lake pisze:A ja nie za bardzo rozumiem, jak papież może umrzeć w połowie swego pontyfikatu?...
Mt 15:14
"14. Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną."
(BT)
Hm, no tak, wielce wymowny komentarz.
Też mi się wydaje, że to tak naprawdę nie ma znaczenia czy wojna będzie i kiedy będzie i jaka będzie.
Będzie to będzie.
I jakież to ma znaczenie czy będzie na początku pontyfikatu papieża murzyna czy papieża z herbem murzyna czy w jego połowie czy może na samym jego końcu.
A juz najmniej mniej będzie obchodzić to czy majątki kościelne będą rozgrabiane etc Nie będzie mnie to ani cieszyć ani smucić - cóż taka karma.

Ale generalnie nie rozumiem po co tutaj roztrząsanie tych wszystkich kwestii? czemu ma to służyć? Nie rozumiem.
[i]"Jedyną stałą rzeczą jest zmiana"[/i]

pawelkb

Post autor: pawelkb » 03 lut 2009, 21:45

Green_lake pisze: Ale generalnie nie rozumiem po co tutaj roztrząsanie tych wszystkich kwestii? czemu ma to służyć? Nie rozumiem.
"Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie..."

Awatar użytkownika
Green_lake
Posty: 396
Rejestracja: 30 kwie 2007, 17:25
Lokalizacja: z jeziora, z zielonego jeziora
Kontakt:

Post autor: Green_lake » 04 lut 2009, 14:30

pawelkb pisze:
Green_lake pisze: Ale generalnie nie rozumiem po co tutaj roztrząsanie tych wszystkich kwestii? czemu ma to służyć? Nie rozumiem.
"Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie..."
Mój drogi, ale to nie kącik poezji, czy mógłbyś mi prozą to wyłożyć :)
[i]"Jedyną stałą rzeczą jest zmiana"[/i]

Awatar użytkownika
John
Posty: 511
Rejestracja: 16 maja 2008, 14:09
Lokalizacja: Opolskie

Post autor: John » 04 lut 2009, 15:47

Arkowi chodziło o ustalenie jednego wspólnego stanowiska w tej sprawie, tak żeby każdy mógł wyrazić, gdy go o to zapytają, naszą opinię. Więc trzeba zagłębić się w słowa Krsny i odpowiedzieć na pytanie.
Hare Krsna Hare Krsna Krsna Krsna Hare Hare Hare Rama Hare Rama
Rama Rama Hare Hare

pawelkb

Post autor: pawelkb » 04 lut 2009, 17:25

John pisze:Arkowi chodziło o ustalenie jednego wspólnego stanowiska w tej sprawie, tak żeby każdy mógł wyrazić, gdy go o to zapytają, naszą opinię. Więc trzeba zagłębić się w słowa Krsny i odpowiedzieć na pytanie.
Żeby ustalić wspólne stanowisko (pomijając to, że bhakti-yoga nie jest tak do końca demokratyczna ;) ) to trzeba by wyciągnąć jakąś średnią z wielu wypowiedzi.

Podsumowując, moje zdanie jest takie (w poprzednich postach chyba to napisałem, ale co mi tam):

Myślę, że Jagadis Prabhu trochę zabrnął w temacie i się pogubił. Poza informacjami o wątpliwej jakości i wiarygodności te artykuły nie wnoszą nic pozytywnego, ani konkretnego. Może zwracają tylko uwagę na jakiś trend, czy zainteresowania przerażonych i będących w ignorancji ludzi.

Waisznawowie, jeśli chcą, powinni zweryfikować swoje poglądy na ten temat w oparciu o dostępne wedyjskie źródła. I mieć do nich zaufanie. Czy jeśli było by coś ważnego w związku z rokiem 2012 to Kryszna nie udostępnił by nam takich informacji? Można też poszukiwać odpowiedzi u autorytetów waisznawów. Mieszanka na zasadzie co pod ręką to do garnka nikomu nie przyniesie klarownego zrozumienia.

Jeśli chcemy mieć informację na temat 2012 roku, szukajmy "u siebie" w Wedach. A i szczera modlitwa o mądrość do Kryszny też pomoże więcej niż takie artykuły. Czy jestem fanatyczny?

Czy to wyjaśnia moje zrozumienie?
Ostatnio zmieniony 04 lut 2009, 18:48 przez pawelkb, łącznie zmieniany 6 razy.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 04 lut 2009, 18:20

pawelkb pisze: Czy jestem fanatyczny?
"W jaki sposób możemy to zrozumieć? Śastra-caksusa. Musimy widzieć poprzez śastry. W innym przypadku, nie mamy oczu aby zobaczyć przeszłość, teraźniejszość i przyszłość." (wykład Śrila Prabhupada z Bg 4.4, Bombaj, 24.03.1974)

;)

yogamaya

Post autor: yogamaya » 04 lut 2009, 19:51

pawelkb pisze:Myślę, że Jagadis Prabhu trochę zabrnął w temacie i się pogubił. Poza informacjami o wątpliwej jakości i wiarygodności te artykuły nie wnoszą nic pozytywnego, ani konkretnego. Może zwracają tylko uwagę na jakiś trend, czy zainteresowania przerażonych i będących w ignorancji ludzi.
Czy w 12 canto Śrimad Bhagavatam Śukadewa Goswami, opisując symptomy Kali Yugi też zbłądził i się pogubił? :D
W tej chwili ok. 3/4 przepowiedni już się sprawdziło dlaczego nie mielibyśmy konfrontować ich na "Live" z tym co się dzieje obecnie?
2012 minie i Kali Yuga dalej będzie postępować, ku dalszej degeneracji, możemy robić to co uważamy za słuszne i nikt nam w tym nie przeszkodzi, tak i my nie przeszkodzimy w realizacji swoich planów innym.

pawelkb

Post autor: pawelkb » 04 lut 2009, 20:21

yogamaya pisze:Czy w 12 canto Śrimad Bhagavatam Śukadewa Goswami, opisując symptomy Kali Yugi też zbłądził i się pogubił? :D
Czy to jest zaczepka, czy poważne pytanie? W obu przypadkach zostawię to bez komentarza. Dam ci kolejną szansę na przemyślenie ;)
W tej chwili ok. 3/4 przepowiedni już się sprawdziło dlaczego nie mielibyśmy konfrontować ich na "Live" z tym co się dzieje obecnie?
A czy ja twierdzę, że nie? Jeżeli już mnie Prabhu cytujesz to proszę o czytanie moich postów ze zrozumieniem ;) Z drugiej strony te jak to nazywasz przepowiednie są tak sformułowane, że cały czas się sprawdzają ...

Chodzi mi raczej o zasadność publikowania takich artykułów na stronie waisznawa.pl jakby gdzie indziej tego nie można było znaleźć. Natomiast gdzie indziej raczej trudno o filozofię waisznawa. To nie są informacje, które moim skromnym zdaniem pomagają mi w rozwijaniu miłości do Boga. Ale masz rację, że
możemy robić to co uważamy za słuszne i nikt nam w tym nie przeszkodzi, tak i my nie przeszkodzimy w realizacji swoich planów innym.
Póki co staram sie wypowiadać za siebie w miarę swoich możliwości i pomocy innych wielbicieli odwołując się do Wed. A jeśli komuś Wedy nie wystarczają, szuka sensacji gdzie indziej i przynosi to tu ... Cóż wolna wola.

ODPOWIEDZ