Współczesna filozofia i empiryzm - czy są drogą do prawdy?
: 21 kwie 2007, 14:43
Niektórzy ludzie redukują filozofię do empiryzmu, jednak główna zasada uznawana przez starożytnych greków, czy współczesnych filozofów mówi o tym, że dusze i umysł należy wynieść ponad filozoficzna obserwacje. Umówmy się, że dla przykładu będziemy obserwować mikrofon. Można łatwo zrozumieć, że widzimy go nie jako kawałek metalu, ale patrzymy na niego z punktu widzenia jaki pełni. Widzenie mikrofonu to nie postrzeganie kupy metalu. Aby w prawidłowy sposób widzieć mikrofon należy w tym celu użyć inteligencji. Albo powiedzmy, że postrzegasz kogoś, kto ma opinie dobrej osoby. Jeżeli na niego patrzysz to nie widzisz tylko worka zawierającego fizyczne organy, tkanki i komórki, ale postrzegasz go jako osobowość. Jeśli chcielibyśmy zredukować całą ludzką percepcje jedynie do empirycznych zachowań, to w celu zdobycia / bardzo fragmentarycznej zresztą/ wiedzy musielibyśmy wszystko smakować, wąchać dotykać, leżąc na ziemi.” HH Hridajananda Maharadż fragment wykładu – naukowa prezentacja Świadomości Kryszny
Kiedy zaznajomimy się z historią filozofii i zaczniemy dobrze się czuć w tym temacie uzmysłowimy sobie, iż znacznie zwiększa się nasze możliwości nauczania świadomości Kryszny wśród inteligentnych ludzi.
Filozofia jest królową edukacji.
HH Hridajananda Maharadż mówi że rozmawiając czy to z psychologami, socjologami czy biologami dostrzega, iż oni nie są wytrenowani w filozofii i nie znają jej. Mają oni tendencje do wypowiadania jakiś irracjonalnych zdań, gdyż nie są wykształceni w filozofii, a tylko w jakiś klinicznych procesach, w pewnej terminologii, która jest rodzajem wewnętrznej logiki funkcjonującej w ich dziedzinie nauki.
Naukowcy w większości nie są ekspertami w argumentacji, a jeśli wielbiciele poznają historyczne drogi myślenia i sposób myślenia ludzi Zachodu, wtedy bardzo łatwo będą mogli pokonać jakąkolwiek inna filozofię.
HH Hridajananda Maharadż opowiadal na jednym z wykładów w Majapur, że kiedyś w USA jedna kobieta wraz z mężem, który był znanym naukowcem, głównym inżynierem jakiegoś projektu, przyszli do Mahardża i rozpoczęli konwersacje. Jednym z ostatnich argumentów jakich użył inżynier było – iż nie można udowodnić istnienia Kryszny, że jest to tylko nasza opinia. Wtedy HH Hridajananda Maharadż zapytał – jaka jest definicja tego faktu czy opinii i w jaki sposób pan inżynier może zademonstrować poprawność tej definicji.
Po czym pan inżynier zaniemówił, nie miał już nic do powiedzenia. Żona pana inżyniera rzekła, iż od 20 lat nie widziała, aby jej mąż był doprowadzony do takiego stanu, w którym nie ma już nic więcej do powiedzenia.
Kiedy zaznajomimy się z historią filozofii i zaczniemy dobrze się czuć w tym temacie uzmysłowimy sobie, iż znacznie zwiększa się nasze możliwości nauczania świadomości Kryszny wśród inteligentnych ludzi.
Filozofia jest królową edukacji.
HH Hridajananda Maharadż mówi że rozmawiając czy to z psychologami, socjologami czy biologami dostrzega, iż oni nie są wytrenowani w filozofii i nie znają jej. Mają oni tendencje do wypowiadania jakiś irracjonalnych zdań, gdyż nie są wykształceni w filozofii, a tylko w jakiś klinicznych procesach, w pewnej terminologii, która jest rodzajem wewnętrznej logiki funkcjonującej w ich dziedzinie nauki.
Naukowcy w większości nie są ekspertami w argumentacji, a jeśli wielbiciele poznają historyczne drogi myślenia i sposób myślenia ludzi Zachodu, wtedy bardzo łatwo będą mogli pokonać jakąkolwiek inna filozofię.
HH Hridajananda Maharadż opowiadal na jednym z wykładów w Majapur, że kiedyś w USA jedna kobieta wraz z mężem, który był znanym naukowcem, głównym inżynierem jakiegoś projektu, przyszli do Mahardża i rozpoczęli konwersacje. Jednym z ostatnich argumentów jakich użył inżynier było – iż nie można udowodnić istnienia Kryszny, że jest to tylko nasza opinia. Wtedy HH Hridajananda Maharadż zapytał – jaka jest definicja tego faktu czy opinii i w jaki sposób pan inżynier może zademonstrować poprawność tej definicji.
Po czym pan inżynier zaniemówił, nie miał już nic do powiedzenia. Żona pana inżyniera rzekła, iż od 20 lat nie widziała, aby jej mąż był doprowadzony do takiego stanu, w którym nie ma już nic więcej do powiedzenia.