Kula-pavana pisze:Rasasthali pisze:gndd pisze:Rasasthali pisze: Nawet jesli zycie powstalo wedlug procesow czysto chemicznych, nie kloci sie to z teologia vaisznawa. Powiedzialabym nawet ze opisy prakriti czesto zbiegaja sie z teoriami wielkiego wybuchu, moze i ewolucja. Materia jest materia, zainteresowanim teologii nie jest materia lecz jazn, czy dusza.
Czy chcesz przez to powiedziec, ze zycie jest zjawiskiem chemicznym, materialnym, nie majacym nic wspolnego z dusza?
W pewnym sensie, zalezy co masz na mysli mowiac 'zycie'. Szczegolnie w erze sztucznej inteligencji musimy sie zastanowic jak zdefiniowac zycie.
wydaje mi sie ze osoba ktora naprawde doswiadcza realnosci duchowej nie zgodzi sie z takim mechanistycznym podejsciem nawet do naszego ciala.
czy mozna sobie wyobrazic wytworzenie tak skomplikowanego sztucznego ukladu, ze pojawi sie w nim autentyczna swiadomosc? nawet jesli tak, to skad wiesz czy nie bedzie to obudzenie sie jakiejs duszy w takim wlasnie mechanicznym ciele?
Wlasnie o to chodzi ze tego nie wykluczam. Sadze ze byloby to bardzo mozliwe. Dusza moze przyjac rozne 'ciala', czemu ograniczac ja do cial jakie my znamy, czemu roznice mialby robic sposob w jakie powstalo cialo? Nawet jesli zycie uda sie wyprodukowac w laboratorium, to dusza moze przyjac takie cialo. Ciekawy punkt poruszyles. Znam bhakte (brata Radhikaramana) ktory sie tym zajmuje tu u nas, zapytam go o to przy okazji co o tym mysli.
Nie wiem o co Ci chodzi z tym 'mechanistycznym podejsciem'? Tak, mam mechanistyczne podejscie do swiata materialnego. Jednak jazn czy dusza nie jest materialna, jak tez zaznaczylam.
Nasz kolega Mithrandir twierdzi ze dusza z czegos musi sie skladac, jednak nie dopuszcza on innych wymiarow czy poziomow jak materialny. Zupelnie niczego nie rozumie i na pierwszy rzut oka moge powiedziec ze nie zna filozofii czy logiki. Nie jest to naukowe podejscie by na zasadzie ekstrapolacji czy analogii zakladac ze dusza sklada sie z pierwiastkow. Chyba ze co innego ma na mysli? Trudno powiedziec, gdyz jego wypowiedzi sa enigmatyczne.
Podejrzewam, ze nie zna samego ewolucjonizmu, bo ciagle nie odpowiedzial na moje wczesniejsze, proste dla przecietnego ewolucjonsty zreszta, pytania.