Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon
Z tego wynika, ze stwierdzajac, ze miedzy dwoma ateistami nigdy nie dojdzie do wojny, nie ma racji. Zaryzykowalabym nawet teze, ze z Twoich tekstow moze wynikac, ze myslisz stereotypami - religijni sa zli, ateisci sa dobrzy. Czy sie myle?Mithrandir pisze:I co z tego wynika?
Govindanandini
We don't get it, so we fear it. (Bob Geldof)
http://podserve.biggu.com/podcasts/show/iskcon-studies
http://www.flickr.com/photos/12994088@N06/sets/72157601908066950/
We don't get it, so we fear it. (Bob Geldof)
http://podserve.biggu.com/podcasts/show/iskcon-studies
http://www.flickr.com/photos/12994088@N06/sets/72157601908066950/
- Purnaprajna
- Posty: 2267
- Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
- Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
- Kontakt:
Twoja konstatacja zakłada, że istnieje wyższy plan i cel. Czyj to jest plan? Plany i cele nie powstaj? same z siebie, czy z też niczego? Planowanie jest oznak? inteligencji, oraz ?wiadczy o istnieniu pragnienia ?wiadomej osoby, d?ż?cej do spełnienia i osi?gnięcia pewnych celów.Mithrandir pisze:żyje się po to aby na ziemi trwał niekończ?cy się łańcuch życia i ?mierci...
Z góry uprzedzam, że nie może być to plan ludzki, ponieważ istota ludzka nie ma kontroli ani nad życiem, ani tym bardziej nad ?mierci?. Nie wybieramy miejsca i czasu naszych narodzin, szpetnego nosa, wrodzonych chorób, czy też niskiej inteligencji. ?mierć też przychodzi zazwyczaj nieoczekiwanie, nie zważaj?c na nasze protesty. Dlatego jeszcze raz, spróbuj nam proszę wyja?nić, kto i w jakim celu opracował plan, aby "na ziemi trwał niekończ?cy się łańcuch życia i ?mierci"?
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon
Ani ja tego nie wiem ani nikt na tej planecie, możliwe że odpowiedĽ na to pytanie jest bardziej zaskakuj?ca niż ludzko?ć sobie wyobraza,jest jeszcze lepsze pytanie; kto stworzył owego ''planistę'', jeżeli plany i cele nie powstaja same z siebie to i ''główny architekt'' też musiał być przez kogo? zaprojektowany,argument że nikt nie zaprojektował architekta gdyż jest on nieskończony ,nie ma pocz?tku ani końca itp. jest zatem nielogiczny i niedorzeczny.Purnaprajna pisze:Twoja konstatacja zakłada, że istnieje wyższy plan i cel. Czyj to jest plan? Plany i cele nie powstaj? same z siebie, czy z też niczego? Planowanie jest oznak? inteligencji, oraz ?wiadczy o istnieniu pragnienia ?wiadomej osoby, d?ż?cej do spełnienia i osi?gnięcia pewnych celów.Mithrandir pisze:żyje się po to aby na ziemi trwał niekończ?cy się łańcuch życia i ?mierci...
Z góry uprzedzam, że nie może być to plan ludzki, ponieważ istota ludzka nie ma kontroli ani nad życiem, ani tym bardziej nad ?mierci?. Nie wybieramy miejsca i czasu naszych narodzin, szpetnego nosa, wrodzonych chorób, czy też niskiej inteligencji. ?mierć też przychodzi zazwyczaj nieoczekiwanie, nie zważaj?c na nasze protesty. Dlatego jeszcze raz, spróbuj nam proszę wyja?nić, kto i w jakim celu opracował plan, aby "na ziemi trwał niekończ?cy się łańcuch życia i ?mierci"?
wątpię, więc jestem
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon
skoro tak uważasz to niech ci będzie, jednak większo?ć wojen jakie ludzko?ć prowadziła były w imię religi, mniej lub bardziej wypaczonej.gndd pisze:Z tego wynika, ze stwierdzajac, ze miedzy dwoma ateistami nigdy nie dojdzie do wojny, nie ma racji. Zaryzykowalabym nawet teze, ze z Twoich tekstow moze wynikac, ze myslisz stereotypami - religijni sa zli, ateisci sa dobrzy. Czy sie myle?Mithrandir pisze:I co z tego wynika?
wątpię, więc jestem
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon
A na wschodzie było inaczej?W religiach wschodu nie ma wypaczeń, przeinaczeń, sekt itp., itd.?Jako? trudno w to uwierzyć, powiem tak jeżeli ludziom potrzebne s? religie do czego?, to niech sobie wierz? w co chc? tylko że pokażcie mi religię, której wyznawcy nie zwalczali siebie i innych przez całe wieki i nie robi? tego nadal, pokażcie mi takich którzy nie neguj? nauki, potrafi? nawi?zać dialog z każdym, przestrzegaj? swoich zasad, nie opieraj? się na hipokryzji, nie zmuszaj? kogo? do jej wyznawania sił? ani podstępem, nie nawołuj? do swiętych wojen, nie nazywaj? innych niewiernymi psami, heretykami nie siej? fanatyzmu, nie strasz? końcem ?wiata i nowym ładem,potrafi? zaakceptować ateistów,i nie robi? całej masy innych ''ciekawych'' rzeczy, s? takowi?Może mnisi tybetańscy, ee Tybet się poddał komunizmowi więc się nie liczy.Tylko się nie chwalcie, że wy
każda religia uważa się za jedyn? słuszn?.No wła?nie, niech sobie wierz?, tylko że dzięki temu ?wiat będzie cały czas por?bany, bo dok?d będ? istniały religie nie będzie spokoju na ?wiecie, bo każda religia jest wykorzystywana do niecnych celów, choćby jej założenia były dobre.
wątpię, więc jestem
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon