Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?

Filozofia wedyjska, nauka, wiedza. "Cały świat nauki i technologii opiera się na fałszywej idei, że życie powstało z materii. Nie możemy pozwolić na to, by ta nonsensowna teoria była głoszona bez sprzeciwu. Życie nie pochodzi z materii. Materia została wytworzona z życia. To nie jest teoria; to fakt. Nauka jest oparta na błędnej teorii, toteż wszelkie jej kalkulacje i konkluzje są błędne, a ludzie z tego powodu tylko cierpią. Kiedy więc te wszystkie błędne, współczesne teorie naukowe zostaną skorygowane, ludzie staną się szczęśliwi. Musimy rzucić naukowcom wyzwanie. W przeciwnym razie będą zwodzili całe społeczeństwo." - Śrila Prabhupad - Prawda i Piękno
Awatar użytkownika
artur
Posty: 24
Rejestracja: 28 lis 2006, 22:42
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: artur » 13 sty 2007, 07:55

Mithrandir pisze:Czego się obawiam?Rozwój teorii kreacjonistycznych doprowadzi do uwsteczniania się ludzko?ci, zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d, pojawi? się jeszcze gorsze niż były wojny religijne i abstrakcyjne my?lenie o ?wiecie,kto? powiedział, że ostatni? wojnę ludzko?ć stoczy na maczugi, to tylko czarny scenariusz, oby się nie sprawdził...... :(
Jesli o mnie chodzi nie nazwalbym tego obawa ale faktem jest, ze kiedy czasem slysze ze np. w USA (w niektorych stanach) w szkolach wypierany jest calkowicie ewolucjonizm z programow nauczania a historie powstania swiata opiera sie na naukach biblijnych w dosyc doslownym znaczeniu, to mozna czuc sie troche zaskoczonym...

W moim rozumieniu nawet jesli ktos jest przeciwikiem ewolucjinizmu czy mechanistycznego pogladu na swiat a z powodow religijnych jest za edukacja odpowiadajaca jego przekonaniom, nie musi to wykluczac brania pod uwage teorii ewolucji czy innych teorii lub odkryc nukowych oraz zwiazanych z tym badan i wynikow. Pomijajac kwestie religijnych przekonan i czy nadmiernej afirmacji dla naukowych osiagniec, zle by sie stalo gdyby tzw. mysl ludzka, przekladajaca sie rowniez na edukacje, kulture, religie, nauke itd. - sprzyjala czy swiadomie wplywala na ograniczanie ludzkich horyzontow myslowych, otwartosc umyslow i potencjal intelektualny. Wierze jednak w indywidualna, naturalna sile i inteligencje (rozsadek) jednostek (ktore sie 'nie dadza') ;) - wierze ale nie mam szczegolnych oczekiwan.

balarama11
Posty: 337
Rejestracja: 23 lis 2006, 21:23

Post autor: balarama11 » 13 sty 2007, 10:14


Awatar użytkownika
Mithrandir
Posty: 68
Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
Lokalizacja: from the dark side of the Moon

Post autor: Mithrandir » 13 sty 2007, 13:51

albert pisze:A jednak Szary Wędrowiec powrócił :) i zaczyna mówić sensowniej, też mi miło. Rozumiem twoj? ciekawo?ć, sam jestem nienasycony w tym względzie :) z tym, że ja potrzebuję nie tylko pytań, ale i odpowiedzi. Mam wrażenie, że bawisz się jak nastolatka, odkrywasz ?wiat, ulegasz rozczarowaniom z jednej strony, jeste? przyci?gana z drugiej, nie istotna jest konsekwencja, lecz rado?ć z zaprzeczania i zachwyt nad nowo?ci?. I oczywi?cie bezpieczeństwo: kiedy? dawały ci to przekonania w bóstwa, a teraz nauka lub co? co j? przypomina. No pozwoliłem sobie na nakre?lenie obrazu psychologicznego :) Proponuję jednak, aby? postarała się zastanowić nad zadanymi pytaniami i komentarzami. Nie chodzi tylko o nastrój, ale też o szczegóły. Pozdrawiam
kiepski z ciebie psycholog, sorry,nie powiedziałam o sobie wszystkiego i nie mam takiego zamiaru :twisted: nie jestem nastolatk? i nie bawię się w nastolatkę, mam już ukierunkowane pogl?dy i przekonania, cel w życiu i co tam sobie wybierzecie, chęć poznawania ?wiata nie czyni kogo? małolatem :roll: z tym że ja wolę zadawać pytania i nie oczekuję na wszystko odpowiedzi,wręcz przeciwnie,odpowiedzi nieuzasadnione naukowo podważam i krytykuję i nikt mi tego nie zabroni, nikt ani nic mnie nie przyci?ga z wyj?tkiem grawitacji 8) . Jakie ''konsekwencje'' masz na my?li?
wątpię, więc jestem

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 13 sty 2007, 14:18

Odpowiedz na pytania Alberta - pozno odpisuje, bo praca mnie wzywala i pozatym odwiedzil nad Hridayananda Maharaja - dzis dal prawie 4-godzinny wyklad!!! Bardzo mu sie u nas podoba!


Po pierwsze, jesli chodzi o ekstrapolacje danych, to juz chyba omowilam w innym miejscu. Faktycznie, w nauce, szczegolnie w ewolucjonizmie, pewne rzeczy trzeba studiowac na podstawie modelow komputerowych i szczatkowych (lub nie-szczatkowych, w zaleznosciod dziedziny) danych jakie sie posiada itd, ze wzgledu na brak dostatecznego 'materialu' empirycznego.
Historia roslin uzytkowych (i zwierzat) ma setki czy tysiace lat, przed era uzywania hormonow roslinnych, mutagenezy czy transfekcji.
W jaki sposób, tak na chłopski rozum, rekonstruuje się historię tych ro?lin ?

Uzywa sie roznych metod, na poziomie genotypu i fenotypu.

1) fenotyp

Ja np wykorzystywalam roznice pomiedzy nasionami czy kwiaitostanami. Ewolucjonisci roslin opisuja jak ewoluowaly, wedlug nich, poszczegolne organy roslin, np nasiona. Niektore z nich uwaza sie za ewolucyjnie rozwiniete, inne za prymitywne. Podobnie jest ze sposobami rozmnazania itd. Jesli wezmiemy pod uwage jakikolwiek rodzaj rosliny, przypuscmy fiolek, mozemy zauwazyc ze w obrebie tego rodzaju sa gatunki posiadajace prymitywny pylek lub pylek zaawansowany. Roznice tkwia w budowie zewnetrznej pylky, liczbnie porow, budowie egzyny itd.

2) genotyp

Porownuje sie genomy czy sekwencje DNA roznych roslin wykorzystujac rozne techniki molekularne. W szczegolnosci uzywa sie hybrydyzacje in situ - dzieki tej technice fluorescencyjnej mozna 'malowac' sekwencje na chromosomach ktore wykazuja podobienstwo miedzy dwoma roznymi gatunkami. Uzywaje sie tez klonowanie PCR w celu badania podobienstwa miedzy gatunkami.
Sama nawet stworzylam nowy gatunek rosliny w laboraotrium (moja publikcja z 2005, mam gdzies referencje) przez manipulacje srodowiskiem hormonalnym w hodowli in vitro.
Czy tę ro?linę można posadzić w ogródku lub na ł?ce ? Czy będzie miała potomstwo ? Czy wygra rywalizację z innymi gatunkami bez pomocy człowieka ?
Obawiam sie ze roslina ta bylo kiwi, wiec nie jestem pewna, jak sobie by poradzila w polsce bez pomocy czlowieka ;-) Z potomstwem tez nie wiem jak bedzie, bo zostawilam je pod opieka naszego zakladu. Ciezko powiedziec. Ale wiele roslin, szczegolnie roslin ozdobnych i niektorych uprawnych ktore uzywamy powstaly w laboratorium i czasem rozmnazaja sie lepiej niz tego bysmy chcieli.

Sadze jednak ze wszyscy tutaj zgadzamy sie co do tego ze ewolucja na poziomie mikro zachodzi, prawda?
Proszę o wskazanie, gdzie w Ryg Wedzie znajduj? się takie opisy. Wydaje się, że opisy stworzenia Brahmy w 3 Księdze Bhagawatam s? jasne w tym względzie. A może się mylę ?
Nie posiadam Ryg Wedy, ale jak pojde do biblioteki to na pewno spisze te wersety, bo sama chce je miec. Sadze ze powinnam zrobic troche wiecej badan zanim cos powiem na 100%, gdyz jezyk Wed nie jest dla mnie zbyt zrozumialy.

Jesli chodzi o stworzenia Brahmy (wlasciwie gatunki tworzyl Daksa i inni jak sie nie myle, nie Brahma a na pewno juz nie Bog, stad mnostwo bledow w powstalych gatunkach - mamy tu przewage w stosunku do chrzescijantwa), to nie jest to dla mnie jasne, gdyz stworzenie tak naprawde nie jest opisane w duzych szczegolach i mysle, ze dopuszcza ewolucje ( w zaleznosci od hermeneutyki czy intepretacji jaka przyjmujemy. Wiem ze beda tu zastrzezenia co do tej notki, ale odpowiem jak bedzie trzeba), choc wiele osob moze sie nie zgodzic. Jest na pewno powiedziane, ze gatunki powstawaly stopniowo, nie na raz. Mimo ze na poczatku bylo killka osob obecnych na ziemi (stad mowi sie w kregach iskconowych 'deewolucji' raczej niz ewolucji), to one dopiero graly role w tworzeniu innych istot, gatunkow, we wzrastajacym porzadku ewolucyjnym (mniej wiecej)

Pewnie sporo rzeczy niedopowiedzianych czy pominietych, ale jak zwykle wrocimy do tematu. :)

pozdrawiam serdecznie,
Rasasthali [/quote]
http://actinidia.wordpress.com/

naturalbeat

Post autor: naturalbeat » 13 sty 2007, 15:18

Rasasthali pisze:odwiedzil nad Hridayananda Maharaja - dzis dal prawie 4-godzinny wyklad!!! Bardzo mu sie u nas podoba!
a u nas chyba niespecjalnie sie podoba bo juz od ladnych pare lat nie zagl?dal do polski a ja bardzo lubie jego wyklady

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 13 sty 2007, 23:35

Einstein powiedział :

"Jeste?my wdzięczni Indiom, które nauczyły nas liczyć, bez czego żadne warto?ciowe odkrycie naukowe nie byłoby możliwe".

"Po rozmowie o indyjskiej filozofii, niektóre idee fizyki kwantowej, które wydawały się szalone, nagle nabrały większego sensu".

Przetłumaczyła : Puspa Sara

Einstein powiedział też : "Vedanta i Sankhja to klucz do praw ,
które rz?dz? umysłem i procesem mysłowym, które s? powi?zane z Płaszczyzn? Kwantow?, to jest działaniem i podziałem cz?stek na atomowych i molekularnych poziomach, winno być - procesem my?lowym.

przetłumaczył: Catur Mukha

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 14 sty 2007, 05:24

Mithrandir pisze: nie jestem nastolatk? i nie bawię się w nastolatkę, mam już ukierunkowane pogl?dy i przekonania, cel w życiu i co tam sobie wybierzecie, chęć poznawania ?wiata nie czyni kogo? małolatem :roll: z tym że ja wolę zadawać pytania i nie oczekuję na wszystko odpowiedzi,wręcz przeciwnie,odpowiedzi nieuzasadnione naukowo podważam i krytykuję i nikt mi tego nie zabroni, nikt ani nic mnie nie przyci?ga z wyj?tkiem grawitacji 8) .
Skoro masz już ukierunkowane pogl?dy i przekonania, to my?lę, że na miejscu byłoby pytanie, czemu zawdzięczamy Twoj? wizytę? Dlaczego zdecydowała? się, na uczestnictwo akurat w forach Waisznawa.pl? Innymi słowy, czego od nas oczekujesz i jak możemy Ci służyć?

Awatar użytkownika
Mithrandir
Posty: 68
Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
Lokalizacja: from the dark side of the Moon

Post autor: Mithrandir » 14 sty 2007, 15:15

Purnaprajna pisze:
Mithrandir pisze: nie jestem nastolatk? i nie bawię się w nastolatkę, mam już ukierunkowane pogl?dy i przekonania, cel w życiu i co tam sobie wybierzecie, chęć poznawania ?wiata nie czyni kogo? małolatem :roll: z tym że ja wolę zadawać pytania i nie oczekuję na wszystko odpowiedzi,wręcz przeciwnie,odpowiedzi nieuzasadnione naukowo podważam i krytykuję i nikt mi tego nie zabroni, nikt ani nic mnie nie przyci?ga z wyj?tkiem grawitacji 8) .
Skoro masz już ukierunkowane pogl?dy i przekonania, to my?lę, że na miejscu byłoby pytanie, czemu zawdzięczamy Twoj? wizytę? Dlaczego zdecydowała? się, na uczestnictwo akurat w forach Waisznawa.pl? Innymi słowy, czego od nas oczekujesz i jak możemy Ci służyć?
Zacytuję Jacka Sparrowa: ''jedno słowo: ciekawo?ć''.... :wink:
wątpię, więc jestem

Awatar użytkownika
flipmode
Posty: 41
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:49
Lokalizacja: Łobez Village

Post autor: flipmode » 14 sty 2007, 18:36

Od tego się zaczyna :wink:
pozdro
Jay ?ri Kryszna!!!

Awatar użytkownika
Mithrandir
Posty: 68
Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
Lokalizacja: from the dark side of the Moon

Post autor: Mithrandir » 14 sty 2007, 18:59

Niby co się zaczyna? 8)
wątpię, więc jestem

ODPOWIEDZ