Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon
Czego się obawiam?Rozwój teorii kreacjonistycznych doprowadzi do uwsteczniania się ludzko?ci, zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d, pojawi? się jeszcze gorsze niż były wojny religijne i abstrakcyjne my?lenie o ?wiecie,kto? powiedział, że ostatni? wojnę ludzko?ć stoczy na maczugi, to tylko czarny scenariusz, oby się nie sprawdził...... 
wątpię, więc jestem
- Kula-pavana
- Posty: 238
- Rejestracja: 27 lis 2006, 17:46
tak jest, z punktu widzenia ewolucji, wszystkie formy zycia bardziej skomplikowane od bakterii to pomylka i strata czasu, gdyz nie ma istot bardziej przystosowanych do przetrwania niz bakterieMithrandir pisze:...kieruje mn? czysta ciekawo?ć, poznaj?c różne dziwne zachowania i ogl?dy ludzi, staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłocił porz?dek na ziemi.Ot coBo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania.
ciesze sie ze jestes ciekawa swiata bo chec poznawania swiata to jedna z podstawowych cech czlowieczenstwa.
miej cierpliwosc do nas, moze sie nauczysz czegos ciekawego.
- Kula-pavana
- Posty: 238
- Rejestracja: 27 lis 2006, 17:46
niekoniecznie tak musi byc. nauka nie musi byc sprzeczna z religijnoscia. istnieja ogromne roznice pod tym wzgledem pomiedzy roznymi religiami.Mithrandir pisze:...zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d...
- Mithrandir
- Posty: 68
- Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
- Lokalizacja: from the dark side of the Moon
Ażeby? wiedział, że tak jest, bakterie s? najbardziej przystosowanymi organizmami, mog? żyć u?pione miliony lat, a wystarczy jaka? korzystna zmiana warunków i dalejże się rozmnażaćKula-pavana pisze:tak jest, z punktu widzenia ewolucji, wszystkie formy zycia bardziej skomplikowane od bakterii to pomylka i strata czasu, gdyz nie ma istot bardziej przystosowanych do przetrwania niz bakterieMithrandir pisze:...kieruje mn? czysta ciekawo?ć, poznaj?c różne dziwne zachowania i ogl?dy ludzi, staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłocił porz?dek na ziemi.Ot coBo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania.
![]()
ciesze sie ze jestes ciekawa swiata bo chec poznawania swiata to jedna z podstawowych cech czlowieczenstwa.
miej cierpliwosc do nas, moze sie nauczysz czegos ciekawego.
wątpię, więc jestem
-
yogamaya
Czyli, bior?c pod uwagę WEDY,Mithrandir pisze:... staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłucił porz?dek na ziemi.Ot coBo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania...
manusyanam sahasresu ka?cid yatati siddhaye
yatatam api siddhanam ka?cin mam vetti tattvatah
Spo?ród wielu tysięcy ludzi, jeden może d?ży do doskonało?ci, a spo?ród tych, którzy doskonało?ć osi?gnęli, zaledwie jeden zna Mnie naprawdę.
(...jedynie człowiek jest w stanie doszukać się w całej tej hecy głębszego sensu
-
yogamaya
Z Nostradamus'em stworzyłaby? zajefajn? paręMithrandir pisze:Czego się obawiam?Rozwój teorii kreacjonistycznych doprowadzi do uwsteczniania się ludzko?ci, zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d, pojawi? się jeszcze gorsze niż były wojny religijne i abstrakcyjne my?lenie o ?wiecie,kto? powiedział, że ostatni? wojnę ludzko?ć stoczy na maczugi, to tylko czarny scenariusz, oby się nie sprawdził......

A jednak Szary Wędrowiec powrócił
i zaczyna mówić sensowniej, też mi miło. Rozumiem twoj? ciekawo?ć, sam jestem nienasycony w tym względzie
z tym, że ja potrzebuję nie tylko pytań, ale i odpowiedzi. Mam wrażenie, że bawisz się jak nastolatka, odkrywasz ?wiat, ulegasz rozczarowaniom z jednej strony, jeste? przyci?gana z drugiej, nie istotna jest konsekwencja, lecz rado?ć z zaprzeczania i zachwyt nad nowo?ci?. I oczywi?cie bezpieczeństwo: kiedy? dawały ci to przekonania w bóstwa, a teraz nauka lub co? co j? przypomina. No pozwoliłem sobie na nakre?lenie obrazu psychologicznego
Proponuję jednak, aby? postarała się zastanowić nad zadanymi pytaniami i komentarzami. Nie chodzi tylko o nastrój, ale też o szczegóły. Pozdrawiam
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)
- Kula-pavana
- Posty: 238
- Rejestracja: 27 lis 2006, 17:46
dla mnie wniosek jest taki, ze jesli ewolucja napedzana jest tylko i wylacznie koniecznoscia przetrwania, to wszystkie organizmy wyzsze od bakterii zaprzeczaja tej teorii, bo nie bylo najmniejszego POWODU zeby one zaistnialy.Mithrandir pisze: Ażeby? wiedział, że tak jest, bakterie s? najbardziej przystosowanymi organizmami, mog? żyć u?pione miliony lat, a wystarczy jaka? korzystna zmiana warunków i dalejże się rozmnażaćjaki z tego wniosek??WIATAMI RZˇDZA BAKTERIE I WIRUSY, nie zdziwiłabym się gdyby tak było
a wiec albo ewolucja ma inna mechanike niz tylko dazenie do przetrwania (a jesli tak, to jaka?), albo teoria ta jest fikcja.
Otóż to Prabhu!!Kula-pavana pisze:niekoniecznie tak musi byc. nauka nie musi byc sprzeczna z religijnoscia. istnieja ogromne roznice pod tym wzgledem pomiedzy roznymi religiami.
Ja uwielbiam naukę,szczególnie biologię,któr? studiuje z zamiłowania na własn? ręke(mój profil i przedmiot rozszeżony na maturze)ale widze że moge się wiele nauczyć od Was
Jay ?ri Kryszna!!!
Moznaby wyciagnac wniosek, ze jestes osoba po tzw. 'przejsciach', ktora jedank nie poddaje sie...Mithrandir pisze:Reprezentuję typ; człowiek ciekawy ?wiata, nie szukam już boga, bóstw itp. bo ich nie znajdę szkoda mi na to czasu, kiedy? wierzyłam w to, że kosmici przylatuj?, porywaj? ludzi itp. teraz podchodzę do tego ostrożnie i z rezerw?
Wiele osob lubi nauke, takze wierzacych. Nie wiem jak inni to odczuwaja ale sam moge napisac, ze 'moje wierzenie w Boga' jest czesciowo wynikiem wplywu religijnego wychowania ale zdecydowanie bardziej wynikiem tego, co czulem i nadal odczuwam wewnetrznie. Oczywiscie wplyw wychowania ma swoje znaczenie, jednak ma to bardziej zewnetrzny charakter - jest jakby 'ubraniem' tego, co wewnetrzne a co nie jest 'ubrane' w slowa, poglad, przekonanie, dogmat itd. Czym jestem starszy tym bardziej to rozumiem i mocniej czuje. Mam takze doswiadczenie z wlasnymi dziecmi, ktorych rozwoj - mimo naturalnego wplywu wychowania - jest zroznicowyny pod wzgledem przekonan, pogldow, potrzeb itd.Mithrandir pisze:lubię naukę bo jest ciekawa i dzięki niej można dowiedzieć się sporo o przyrodzie do której mam wielki szacunek
Pisze o tym poniewaz mozna zauwazyc, ze uzywasz dosyc schematycznych odniesien do tzw. osob wierzacych czy reigijnych. Odnoszac to dalej do siebie moge napisac, ze to nie jest tak iz swiat wokol nie istnieje, nic sie nie liczy poza wlasnymi przekonaniami, a nauka to glupoty. Nie jest tez tak, ze to wewnetrzne przekonanie (o ktorym pisalem wyzej) automatycznie zaklada 'klapki na oczy' i rozwiewa wszelkie watpliwosi. Wrecz przeciwnie - raczej wzmaga je, sklania do przemyslen, zadawania pytan, szukania odpowiedzi. Zaznacze jednoczesnie, ze jesli chodzi o religijnosc, wiare w Boga to jestem osoba tzw. 'slabej wiary' a jesli chodzi o nauke - mam chyba podobne podejscie do twojego: lubie nauke bo zajmuje sie wieloma ciekawymi zajwiskami, ktore moga byc pomocne w zrozumienia swiata. W wymiarze praktycznym dzieki nauce natepuje postep techniczny, z ktorego korzystamy piszac nawet tu na forum ale wiaze sie to rowniez ze zjawiskami, ktore niestety maja negatywny wplyw na zycie (podobnie jak w przypadku niektorych zjawisk natury religijnej).
No to udanego dalaszego dowiadywania sie czegos nowego o ludziach i swiecie. Z doswiadczenia wiem, ze w ten sposob mozna tez dowiedziec sie czegos o sobie.Mithrandir pisze:ciekawi? mnie różne opinie, dziwactwa i pogl?dy ludzi, lubię dyskutować kontrowersyjnie nierzadko kpi?c z rozmówcy i doprowadzaj?c go do furii bo mnie to bawi i dzięki temu dowiaduję się czego? nowego o ludziach
Czesto spotykasz sie z takimi probami? Nie wiem jakie sa twoje doswiadczenia ale osobiscie nie mam przekonania do pogladu, ze mozna komus cos wmowic, narzucic na sile. Nigdy nie spotakalem sie z wiarygodnym przykladem w tym wzgledzie, poza przykladami, gdzie osoba 'manipulowana' posiada zaburzenia emocjonalne, pychiczne (najczesciej jest po prostu chora - np. spotkalem sie z takim przypadkiem w domu starcow).Mithrandir pisze:jestem sceptykiem i racjonalist? więc wszelkie próby zmanipulowania mnie i zwerbowania do jakiegokolwiek ruchu ,religii itp. mijaj? się z celem
Wbrew pozorom to dosyc filozoficzne - zarowno podejscie, wnioski, jak rowniez mogace z tego wynikac implikacje.Mithrandir pisze:kieruje mn? czysta ciekawo?ć, poznaj?c różne dziwne zachowania i ogl?dy ludzi, staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłocił porz?dek na ziemi.Ot co Bo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania.
