Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?

Filozofia wedyjska, nauka, wiedza. "Cały świat nauki i technologii opiera się na fałszywej idei, że życie powstało z materii. Nie możemy pozwolić na to, by ta nonsensowna teoria była głoszona bez sprzeciwu. Życie nie pochodzi z materii. Materia została wytworzona z życia. To nie jest teoria; to fakt. Nauka jest oparta na błędnej teorii, toteż wszelkie jej kalkulacje i konkluzje są błędne, a ludzie z tego powodu tylko cierpią. Kiedy więc te wszystkie błędne, współczesne teorie naukowe zostaną skorygowane, ludzie staną się szczęśliwi. Musimy rzucić naukowcom wyzwanie. W przeciwnym razie będą zwodzili całe społeczeństwo." - Śrila Prabhupad - Prawda i Piękno
Awatar użytkownika
Mithrandir
Posty: 68
Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
Lokalizacja: from the dark side of the Moon

Post autor: Mithrandir » 12 sty 2007, 17:39

Czego się obawiam?Rozwój teorii kreacjonistycznych doprowadzi do uwsteczniania się ludzko?ci, zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d, pojawi? się jeszcze gorsze niż były wojny religijne i abstrakcyjne my?lenie o ?wiecie,kto? powiedział, że ostatni? wojnę ludzko?ć stoczy na maczugi, to tylko czarny scenariusz, oby się nie sprawdził...... :cry:
wątpię, więc jestem

Awatar użytkownika
Kula-pavana
Posty: 238
Rejestracja: 27 lis 2006, 17:46

Post autor: Kula-pavana » 12 sty 2007, 17:40

Mithrandir pisze:...kieruje mn? czysta ciekawo?ć, poznaj?c różne dziwne zachowania i ogl?dy ludzi, staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłocił porz?dek na ziemi.Ot co :wink: Bo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania.
tak jest, z punktu widzenia ewolucji, wszystkie formy zycia bardziej skomplikowane od bakterii to pomylka i strata czasu, gdyz nie ma istot bardziej przystosowanych do przetrwania niz bakterie :lol:

ciesze sie ze jestes ciekawa swiata bo chec poznawania swiata to jedna z podstawowych cech czlowieczenstwa.

miej cierpliwosc do nas, moze sie nauczysz czegos ciekawego.

Awatar użytkownika
Kula-pavana
Posty: 238
Rejestracja: 27 lis 2006, 17:46

Post autor: Kula-pavana » 12 sty 2007, 17:43

Mithrandir pisze:...zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d...
niekoniecznie tak musi byc. nauka nie musi byc sprzeczna z religijnoscia. istnieja ogromne roznice pod tym wzgledem pomiedzy roznymi religiami.

Awatar użytkownika
Mithrandir
Posty: 68
Rejestracja: 24 gru 2006, 00:48
Lokalizacja: from the dark side of the Moon

Post autor: Mithrandir » 12 sty 2007, 17:54

Kula-pavana pisze:
Mithrandir pisze:...kieruje mn? czysta ciekawo?ć, poznaj?c różne dziwne zachowania i ogl?dy ludzi, staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłocił porz?dek na ziemi.Ot co :wink: Bo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania.
tak jest, z punktu widzenia ewolucji, wszystkie formy zycia bardziej skomplikowane od bakterii to pomylka i strata czasu, gdyz nie ma istot bardziej przystosowanych do przetrwania niz bakterie :lol:

ciesze sie ze jestes ciekawa swiata bo chec poznawania swiata to jedna z podstawowych cech czlowieczenstwa.

miej cierpliwosc do nas, moze sie nauczysz czegos ciekawego.
Ażeby? wiedział, że tak jest, bakterie s? najbardziej przystosowanymi organizmami, mog? żyć u?pione miliony lat, a wystarczy jaka? korzystna zmiana warunków i dalejże się rozmnażać 8) jaki z tego wniosek??WIATAMI RZˇDZA BAKTERIE I WIRUSY, nie zdziwiłabym się gdyby tak było :roll:
wątpię, więc jestem

yogamaya

Post autor: yogamaya » 12 sty 2007, 18:20

Mithrandir pisze:... staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłucił porz?dek na ziemi.Ot co :wink: Bo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania...
Czyli, bior?c pod uwagę WEDY, :) jeste? już na drodze do wyzwolenia, a co za tym idzie jeste? jedn? z miliona, a co za tym idzie.... poczytaj Bhagawadgitę ;)

manusyanam sahasresu ka?cid yatati siddhaye
yatatam api siddhanam ka?cin mam vetti tattvatah


Spo?ród wielu tysięcy ludzi, jeden może d?ży do doskonało?ci, a spo?ród tych, którzy doskonało?ć osi?gnęli, zaledwie jeden zna Mnie naprawdę.

(...jedynie człowiek jest w stanie doszukać się w całej tej hecy głębszego sensu ;) )

yogamaya

Post autor: yogamaya » 12 sty 2007, 18:29

Mithrandir pisze:Czego się obawiam?Rozwój teorii kreacjonistycznych doprowadzi do uwsteczniania się ludzko?ci, zamiast badać i szukać odpowiedzi w praktyce naukowej zaczniemy wyznawać jedyny pogl?d o pochodzeniu wszystkiego od siły wyższej, nauka jako taka straci więc sens, pojawi się za to totalny fanatyzm, nasili się fundamentalizm religijny i wpadniemy we własn? sieć absurdu prowadz?cego do nik?d, pojawi? się jeszcze gorsze niż były wojny religijne i abstrakcyjne my?lenie o ?wiecie,kto? powiedział, że ostatni? wojnę ludzko?ć stoczy na maczugi, to tylko czarny scenariusz, oby się nie sprawdził...... :cry:
Z Nostradamus'em stworzyłaby? zajefajn? parę :lol:
Obrazek <-N. M.->Obrazek

Awatar użytkownika
albert
Posty: 497
Rejestracja: 28 lis 2006, 13:15
Lokalizacja: Dziadoszyce

Post autor: albert » 12 sty 2007, 18:41

A jednak Szary Wędrowiec powrócił :) i zaczyna mówić sensowniej, też mi miło. Rozumiem twoj? ciekawo?ć, sam jestem nienasycony w tym względzie :) z tym, że ja potrzebuję nie tylko pytań, ale i odpowiedzi. Mam wrażenie, że bawisz się jak nastolatka, odkrywasz ?wiat, ulegasz rozczarowaniom z jednej strony, jeste? przyci?gana z drugiej, nie istotna jest konsekwencja, lecz rado?ć z zaprzeczania i zachwyt nad nowo?ci?. I oczywi?cie bezpieczeństwo: kiedy? dawały ci to przekonania w bóstwa, a teraz nauka lub co? co j? przypomina. No pozwoliłem sobie na nakre?lenie obrazu psychologicznego :) Proponuję jednak, aby? postarała się zastanowić nad zadanymi pytaniami i komentarzami. Nie chodzi tylko o nastrój, ale też o szczegóły. Pozdrawiam
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)

Awatar użytkownika
Kula-pavana
Posty: 238
Rejestracja: 27 lis 2006, 17:46

Post autor: Kula-pavana » 12 sty 2007, 19:01

Mithrandir pisze: Ażeby? wiedział, że tak jest, bakterie s? najbardziej przystosowanymi organizmami, mog? żyć u?pione miliony lat, a wystarczy jaka? korzystna zmiana warunków i dalejże się rozmnażać 8) jaki z tego wniosek??WIATAMI RZˇDZA BAKTERIE I WIRUSY, nie zdziwiłabym się gdyby tak było :roll:
dla mnie wniosek jest taki, ze jesli ewolucja napedzana jest tylko i wylacznie koniecznoscia przetrwania, to wszystkie organizmy wyzsze od bakterii zaprzeczaja tej teorii, bo nie bylo najmniejszego POWODU zeby one zaistnialy.

a wiec albo ewolucja ma inna mechanike niz tylko dazenie do przetrwania (a jesli tak, to jaka?), albo teoria ta jest fikcja.

Awatar użytkownika
flipmode
Posty: 41
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:49
Lokalizacja: Łobez Village

Post autor: flipmode » 12 sty 2007, 20:00

Kula-pavana pisze:niekoniecznie tak musi byc. nauka nie musi byc sprzeczna z religijnoscia. istnieja ogromne roznice pod tym wzgledem pomiedzy roznymi religiami.
Otóż to Prabhu!!
Ja uwielbiam naukę,szczególnie biologię,któr? studiuje z zamiłowania na własn? ręke(mój profil i przedmiot rozszeżony na maturze)ale widze że moge się wiele nauczyć od Was :D
Jay ?ri Kryszna!!!

Awatar użytkownika
artur
Posty: 24
Rejestracja: 28 lis 2006, 22:42
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: artur » 13 sty 2007, 07:48

Mithrandir pisze:Reprezentuję typ; człowiek ciekawy ?wiata 8) , nie szukam już boga, bóstw itp. bo ich nie znajdę szkoda mi na to czasu, kiedy? wierzyłam w to, że kosmici przylatuj?, porywaj? ludzi itp. teraz podchodzę do tego ostrożnie i z rezerw?
Moznaby wyciagnac wniosek, ze jestes osoba po tzw. 'przejsciach', ktora jedank nie poddaje sie... ;)
Mithrandir pisze:lubię naukę bo jest ciekawa i dzięki niej można dowiedzieć się sporo o przyrodzie do której mam wielki szacunek
Wiele osob lubi nauke, takze wierzacych. Nie wiem jak inni to odczuwaja ale sam moge napisac, ze 'moje wierzenie w Boga' jest czesciowo wynikiem wplywu religijnego wychowania ale zdecydowanie bardziej wynikiem tego, co czulem i nadal odczuwam wewnetrznie. Oczywiscie wplyw wychowania ma swoje znaczenie, jednak ma to bardziej zewnetrzny charakter - jest jakby 'ubraniem' tego, co wewnetrzne a co nie jest 'ubrane' w slowa, poglad, przekonanie, dogmat itd. Czym jestem starszy tym bardziej to rozumiem i mocniej czuje. Mam takze doswiadczenie z wlasnymi dziecmi, ktorych rozwoj - mimo naturalnego wplywu wychowania - jest zroznicowyny pod wzgledem przekonan, pogldow, potrzeb itd.

Pisze o tym poniewaz mozna zauwazyc, ze uzywasz dosyc schematycznych odniesien do tzw. osob wierzacych czy reigijnych. Odnoszac to dalej do siebie moge napisac, ze to nie jest tak iz swiat wokol nie istnieje, nic sie nie liczy poza wlasnymi przekonaniami, a nauka to glupoty. Nie jest tez tak, ze to wewnetrzne przekonanie (o ktorym pisalem wyzej) automatycznie zaklada 'klapki na oczy' i rozwiewa wszelkie watpliwosi. Wrecz przeciwnie - raczej wzmaga je, sklania do przemyslen, zadawania pytan, szukania odpowiedzi. Zaznacze jednoczesnie, ze jesli chodzi o religijnosc, wiare w Boga to jestem osoba tzw. 'slabej wiary' a jesli chodzi o nauke - mam chyba podobne podejscie do twojego: lubie nauke bo zajmuje sie wieloma ciekawymi zajwiskami, ktore moga byc pomocne w zrozumienia swiata. W wymiarze praktycznym dzieki nauce natepuje postep techniczny, z ktorego korzystamy piszac nawet tu na forum ale wiaze sie to rowniez ze zjawiskami, ktore niestety maja negatywny wplyw na zycie (podobnie jak w przypadku niektorych zjawisk natury religijnej).
Mithrandir pisze:ciekawi? mnie różne opinie, dziwactwa i pogl?dy ludzi, lubię dyskutować kontrowersyjnie nierzadko kpi?c z rozmówcy i doprowadzaj?c go do furii bo mnie to bawi i dzięki temu dowiaduję się czego? nowego o ludziach
No to udanego dalaszego dowiadywania sie czegos nowego o ludziach i swiecie. Z doswiadczenia wiem, ze w ten sposob mozna tez dowiedziec sie czegos o sobie.
Mithrandir pisze:jestem sceptykiem i racjonalist? więc wszelkie próby zmanipulowania mnie i zwerbowania do jakiegokolwiek ruchu ,religii itp. mijaj? się z celem
Czesto spotykasz sie z takimi probami? Nie wiem jakie sa twoje doswiadczenia ale osobiscie nie mam przekonania do pogladu, ze mozna komus cos wmowic, narzucic na sile. Nigdy nie spotakalem sie z wiarygodnym przykladem w tym wzgledzie, poza przykladami, gdzie osoba 'manipulowana' posiada zaburzenia emocjonalne, pychiczne (najczesciej jest po prostu chora - np. spotkalem sie z takim przypadkiem w domu starcow).
Mithrandir pisze:kieruje mn? czysta ciekawo?ć, poznaj?c różne dziwne zachowania i ogl?dy ludzi, staram się choć trochę zrozumieć gatunek homo sapiens i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jest on pomyłk? ewolucji,dziwnym tworem, który zakłocił porz?dek na ziemi.Ot co Bo trudno nie oprzeć się temu wrażeniu obserwuj?c ludzkie zachowania.
Wbrew pozorom to dosyc filozoficzne - zarowno podejscie, wnioski, jak rowniez mogace z tego wynikac implikacje. ;) Powodzenia.

ODPOWIEDZ