Chciałem zaznaczyć, że ta dyskusja nie jest dlatego, że homoseksualizm (tak jak każdy seksualizm materialny) jest uwarunkowaniem ale dlatego, że stał się ekspansywną ideologią.
Nie jestem zwolennikiem podejścia "niech świat idzie do piekła, niech się wali wokół, bylebym ja był zatoksykowany krsna-katha, no może dam szansę jeszcze paru homoseksualistom, społeczeństwo niech tonie w morzu dualizmu.
Trivikrama Swami jakiś czas temu podczas dyskusji o przyszłości świątyni i wyborze nowego prezydenta na zebraniu zapytał kto w takim razie jest gotowy aby poświęcić się w całkowicie świadomości Kryszny. Wszyscy podnieśli ręce do góry oprócz jednej osoby. Wtedy Maharadż powiedział: to kto będzie zarządzał świątynią w takim razie?
W Yamunie nie ma Yamuny, zgodnie z logiką "braku dualizmów", to nic nie szkodzi, nie trzeba tego w ogóle brać pod uwagę. Jest jeden szczegół: zapomniał, że uttama-bhakti nie nauczają. Jest taka zasada: jeśli nie pomagasz to nie przeszkadzaj. Jak widać w praktyce, współczesne czasy z tymi nowo pojawiającymi się trendami zwiększają ateistów. "Wysysanie szczęścia" z coraz to bardziej odmiennych sposobów nie jest trwałe, powoduje depresję i problemy. Jedna była wielbicielka, która zmieniła płeć nie radzi sobie z tym i psycholog kazał jej zerwać kontakty ze wszystkimi starymi znajomymi. Obecnie i tak jest z innym mężczyzną. Nie chce znać wielbicieli, jak napisał kiedyś, Kryszna to demon, Jezus jest Bogiem. Mimo przyjaznych gestów udaje, że nie zna ludzi. Odcina się z własnej woli, nawet jakby powiedzieć, że transwestyci i homoseksualiści są najlepsi na świecie i w ogóle idolami i bohaterami to nie wiem czy by to przekonało wewnętrznie. Niby nie jestem tym ciałem a czuję się zagubiony - tak wygląda w praktyce transcendencja?
Społeczeństwo religijne dostrzega, że nazwanie związków partnerskich osób tej samej płci małżeństwami wywraca naukę i historię do góry nogami, a przede wszystkim tradycje rodzinne o których mowa w 2 rozdziale Bhagavad-Gity co czyni życie cięższe a tym samym trudniejsze podjęcie życia duchowego. Jednak po co komu rodzina, wszyscy do brahmaczarii bo inaczej są w nonsensownej mayi. Z tego względu feminizm jest koniecznością. Z powodu feministycznych zmian 80% rozwodów na świecie jest z powództwa kobiet ale to super, będą lepiej mogły służyć Krysznie.
To jest ta lewicowa mentalność getta dla religii - miejsce religii jest w kościele i niech prawica nie przeszkadza lewicy kształtować postępowego porządku świata - niech bhaktowie zajmą się Bogiem ale tworzenie zewnętrznej filozofii życia zostawią ateistom. Zupełnie sprzecznie z naukami naszego aczarji, zupełnie sprzecznie z warnaśramą, z dharmą, sprzecznie z filozofią. Zamiast domu w którym może zamieszkać cały świat - sektor dla wpływów duchowych. Nie ma to nic współnego z niechęcią osobistą do osób homoseksualnych dopóki nie próbują wpływać politycznie i odgórnie na życie innych osób.
Nauczycielka: moi uczniowie marzą, żeby być gejami, bo to jest na topie
Cały tekst:
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/ ... z2Xe9pCUrY
"Rano Prabhupada kładł się na trochę, po czym miał poranną toaletę.
Ja szedłem kupić kilka gazet i o 7.oo czytałem Prabhupadzie na głos nagłówki z gazet. Jak go coś zaintersowało, to czytałem cały artykuł. W tym czasie Indie przechodziły przez polityczne zmiany, a Indira Ghandi nazywała ten czas stanem wyjątkowym. Śrila Prabhupada nie miał o niej dobrego zdania. Mówił, że pochodziła ze zdegradowanej rodziny wywodzącej się z Allahabad. A ponieważ Prabhupada spędził tam wiele lat, miał z tą rodziną kontakt. Nie podobał mu się fakt, że Indira Ghandi była przy władzy oraz, że w pewnym sensie prześladowała święte osoby żyjące we Vrindavan. Ja sam też byłem świadomy tego rodzaju prześladowań sadhu przez jej starszego syna, Sanjayę Ghandiego. Później zginął on w wypadku lotniczym. Jej następny syn, Rajiv Ghandi, który później został premierem, został zamordowany. Możecie zobaczyć, jak człowiek płaci za swoje poczynania. Karmiczne reakcje dopadają każdego. Kiedyś Śrila Prabhupada powiedział mi, że Nehru urodził się jako pies w Szwecji. Tak więc materialna natura zajmuje się czynami człowieka.
Po zapoznaniu się z prasy z bieżącymi wydarzeniami, Prabhupada jadł lekkie śniadanie, głównie owoce albo sok. " - Bhakti Caru Swami
http://forum.waisznawa.pl/viewtopic.php ... 735#p24735
"
Jeśli ktoś jest administratorem, mężem stanu, żołnierzem, politykiem, itd., powinien on postarać się ustanowić supremację Pana w polityce, walczyć dla sprawy Pana, tak jak to uczynił Arjuna. Na początku Arjuna, wielki wojownik, odmówił walki, ale kiedy
został przekonany przez Pana, że walka jest koniecznością, (
chyba, że piszemy nowy komentarz, że walka jest dualizmem - przypis mój) Śri Arjuna zmienił swoją decyzję i walczył za Jego sprawę. Podobnie, jeśli ktoś jest człowiekiem interesu, przemysłowcem, rolnikiem, itd., powinien on wydać swoje ciężko zarobione pieniądze dla sprawy Pana. Myśl zawsze, że pieniądze, które zgromadziłeś, są bogactwem Pana. Bogactwo jest uważane za boginię fortuny (Laksmi), a Pan jest Narayanem, czyli mężem bogini szczęścia. Spróbuj więc zaangażować Laksmi w służbę dla Pana Narayana i bądź szczęśliwy. Taki jest sposób realizowania Pana w każdej sferze życia. Jednakże najlepszą ze wszystkich rzeczy jest porzucenie wszystkich materialnych zajęć i zaangażowanie się w słuchanie o transcendentalnych rozrywkach Pana.
Ale w przypadku, kiedy nie ma na to okazji, powinniśmy spróbować zaangażować w służbę dla Pana wszystko, do czego mamy jakiś szczególny pociąg – i taki jest sposób na pokój i pomyślność."
- A.C. Bhaktiwedanta Swami Prabhupada - 01.05.32 Zn
"Cały świat dowiedział się nie dawno o zwolnieniu z pracy polskiego pochodzenia, agenta nieruchomości, żyjącego w Kanadzie od 20 lat, Andrzeja Ciastka za umieszczenie w swoim biuletynie informacyjnym danych naukowych dotyczących wychowania dzieci przez pary gejowskie.
Podkreślić należy, że Andrzej Ciastek wydawał swój biuletyn z rubryką o ciekawostkach psychologicznych od wielu lat, jako formę marketingu i kontaktu z lokalnymi klientami i nikt nigdy wcześniej zastrzeżeń co do tej formy reklamy nie miał. To właśnie umieszczenie tych treści, które nie zawierały prywatnych opinii agenta, a jedynie cytowały wyniki określonych badań spowodowały, że obywatel Kanady został przesłuchany przez policję, otrzymał dziesiątki gróźb telefonicznych, zmuszony został do publicznych przeprosin, a na końcu spektakularnie wyrzucony z pracy."
http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/3403-d ... erza-swiat
A ja jestem krytykowany, że nie piszę coś od siebie...
Rewelacyjna informacja, będzie można zaangażować w świadomość Kryszny:
RZĄD WIELKIEJ BRYTANII: MĘŻCZYŹNI BĘDĄ ŻONAMI, A KOBIETY MĘŻAMI
Kolejne szokujące zmiany dotyczące płci w Wielkiej Brytanii.
Zgodnie z nową ustawą forsowaną przez rząd Davida Camerona, mężczyźni będą mogli być prawnie określani jako "żony", a kobiety jako "mężowie". Wszystko po to, by dopasować prawo do małżeństw homoseksualnych.
W wyjaśnieniu czytamy, że wspomniane terminy będą stosowane wymiennie:
"Słowo "mąż" będzie mogło dotyczyć zarówno mężczyzny, jak i kobiety w małżeństwie homoseksualnym, a także mężczyzny, który jest w związku małżeńskim z kobietą. Podobnie słowo "żona" będzie dotyczyło zarówno kobiety, która zawarła związek małżeński z kobietą, jak i mężczyzny poślubionego mężczyźnie".
Jednocześnie stwierdza się, że w przyszłości rozumienie tych terminów odpowiednio do płci może częściowo powrócić:
"Termin "mąż" będzie w przyszłym prawie dotyczył męża, który zawarł związek małżeński z innym mężczyzną (ale nie kobiety, która poślubiła inną kobietę). Termin "żona" będzie dotyczyć kobiety, która zawarła małżeństwo z inną kobietą (ale nie mężczyzny poślubionego innemu mężczyźnie)".
Zmiany wprowadzane przez Partię Konserwatywną są ostro krytykowane przez obrońców tradycyjnego małżeństwa.
"Zawsze wiedzieliśmy, że rząd będzie próbował zmienić definicję małżeństwa i teraz widać, jakie powstało absurdalne zamieszanie" - oświadczyła Koalicja na rzecz Małżeństwa.
Prace nad ustawą rozszerzającą małżeństwo na homoseksualistów mają zostać dokończone w brytyjskim parlamencie jeszcze tego lata.
http://chnnews.pl/index.php/pl/europa/i ... ezami.html
Teraz już będzie można spokojnie przeprowadzić ślub wedyjski dla męża i żony, inaczej będzie to homofobia, dyskryminacja ze względu na orientację seksualną i konsekwencje. Religia wedyjska jako "homofobiczna" będzie musiała ustąpić czemuś bardziej uniwersalnemu, czyli coś w rodzaju " wszyscy równi cokolwiek nie robią wszyscy są ok" (oprócz takich jak ja, my będziemy prześladowani, sądzeni, skazywani, kontrolowani, itd.) . Personalizm musi ustąpić, nie jesteśmy tymi ciałami w końcu, nie jesteśmy mężczyznami i kobietami, to dualizm. I nie będzie już rozpatrywania dualizmów tak jak sobie życzysz.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada