Homoseksualizm

"Zasady religii, mianowicie asceza, czystość, miłosierdzie i szczerość, mogą być przestrzegane przez zwolenników każdej wiary. Nie ma potrzeby przechodzić z Hinduizmu na Mahometanizm, czy z Mahometanizmu na Chrześcijaństwo, czy na jakąś inną wiarę, i tym sposobem stać się odstępcą i nie przestrzegać zasad religii. Religia Bhagavatam usilnie namawia do przestrzegania zasad religii. Zasady religii nie są jakimiś dogmatami czy przepisami jakiejś określonej religii. Takie regulujące zasady mogą być rożne odpowiednio do czasu i miejsca. Należy dbać o to, aby osiągnięte zostały cele religii. Obstawanie przy dogmatach i formułach bez osiągnięcia rzeczywistych zasad nie jest dobre. Świeckie państwo może nie być stronnicze wobec jakiegoś szczególnego typu wiary, ale państwo to nie może być obojętne wobec zasad religii. - A.C. Bhaktiwedanta Swami Prabhupada - 01.17.32 Zn.
Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vaisnava-Krpa » 14 lut 2013, 17:39

Zacytowałem wyżej że PO przygotowuje prawidłowy miejmy nadzieję projekt legalizacji. Tak jak można nie zgadzać się na przywileje społeczne różnego typu, tak samo i tutaj. Ja nie biorę dotacji unijnych mimo, że miewam naciski i nazywany jestem frajerem, ale nie kręci mnie to. Mogę niby machnąć ręka bo nie ja to wymyśliłem ale byłbym krytykowany gdybym wziął a krytykował.

Związki czy formalne czy nie już istnieją i zapraszamy wszystkich. Natomiast sposoby regulacji prawnych czy w tej sprawie czy innych, to "diabeł w szczegółach". Czasami można dodać w ustawie słynne "i" i zmienia to zupełnie ustawę wywracając wszystko do góry nogami. Jeśli homoseksualiści są religijni to zrozumieją. A jeśli nie są to będzie to front ateistyczno-teistczny a nie homo-hetero. Wtedy homo będzie tylko oddziałem do specjalnych zadań.


Po tej akcji Ruch Palikota wg najnowszych sondaży wypadłyby z sejmu a Prezydent jest źle oceniany przez ponad 71% ankietowanych.

Chyba, że wyniki wyborów znowu będą przechodzić przez rosyjskie serwery, to wtedy kto wie.

Jeżeli mówisz że tak jest w Finlandii to mamy reżim, brak wolności słowa.


Religia pochodzi od Boga - nie od gejów
http://www.youtube.com/watch?v=HtIE01qmQkI
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Purnaprajna » 14 lut 2013, 18:16

Vaisnava-Krpa pisze:Jeżeli mówisz że tak jest w Finlandii to mamy reżim, brak wolności słowa.
Tak w Finlandii jest reżim i nie ma wolności słowa, bo łamanie praw obywatelskich i publicznie rzucanie oszczerstw (np. że geje są niebezpieczni dla dzieci, czy powinni być "leczeni") nie jest tu dobrze przyjmowane przez opinię publiczną. Nie chodzi tu o rząd, ale o prywatnych ludzi, którzy pozwaliby np. Waszisztę Prabhu do sądu. Rządu nie obchodzi, co kto mówi. Ten reżim podobno nazywa się demokracją. Dlatego, jedynie w celu uniknięcia prześladowań, piszę po polsku, a nie po fińsku. Ale muszę już iść, bo chyba ktoś słucha za drzwiami...
Ostatnio zmieniony 14 lut 2013, 18:34 przez Purnaprajna, łącznie zmieniany 2 razy.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vaisnava-Krpa » 14 lut 2013, 18:20

A przy okazji znalazłem nowy temat/podwątek. Kwestia ślubów wedyjskich dla homoseksualistów?

Kościół gejów i lesbijek
http://www.youtube.com/watch?v=9DEuWXWnTHk
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Adam Katowice
Posty: 177
Rejestracja: 25 lis 2006, 20:11

Re: Homoseksualizm

Post autor: Adam Katowice » 14 lut 2013, 18:36

Purnaprajna pisze:Tak w Finlandii jest reżim i nie ma wolności słowa, bo łamanie praw obywatelskich i publicznie rzucanie oszczerstw (np. że geje są niebezpieczni dla dzieci, czy powinni być "leczeni") nie jest tu dobrze przyjmowane przez opinię publiczną.
Co grozi dzieciom wychowanym przez homoseksualistów? Miażdżący raport amerykańskiego socjologa
http://wpolityce.pl/wydarzenia/36178-co ... -socjologa

Raport Marka Regnerusa oparty jest na analizie odpowiedzi, jakich udzieliły dorosłe dzieci wychowane przez ich biologicznych rodziców lub przez rodzica homoseksualnego wraz z jego lub jej partnerem. Wnioski są jednoznaczne w swej wymowie i, jak zauważa uczony, trudno je bagatelizować.

12 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 24 proc. tych, którymi opiekował się ojciec gej przyznawało, że myślało ostatnio o popełnieniu samobójstwa. Dla porównania w przypadku kompletnych rodzin i samotnego rodzica biologicznego odsetek dzieci rozważających odebranie sobie życia wyniósł 5 proc.

28 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę podawało, że nie ma obecnie pracy. Do braku zatrudnienia przyznawało się 20 proc. dzieci wychowanych przez ojca geja, a tylko 8 proc. z kompletnych rodzin biologicznych i 13 proc. wychowanych przez jednego rodzica.

23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę mówiło, że było „dotykane seksualnie” przez ich rodzica lub jej partnerkę. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc., w przypadku ojca geja – 6 proc. natomiast pojedynczego rodzica – 10 proc.

Kolejna zatrważająca statystyka dotyczy sytuacji, kiedy osoby w pewnym momencie zostały zmuszone do seksu wbrew ich woli. Dotyczy to 31 proc. tych wychowanych przez matkę lesbijkę, 25 proc. przez ojca geja i 8 proc. z pełnych rodzin biologicznych.

40 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja miało romans w czasie małżeństwa lub wspólnego mieszkania z partnerem. Do tego typu sytuacji przyznało się 13 proc. tych wychowanych w rodzinach tradycyjnych.

19 proc. wychowanych przez matkę lub ojca homoseksualistów przechodzi lub ostatnio przechodziło psychoterapię. Tymczasem o potrzebie konsultacji z psychoterapeutą mówiło 8 proc. wychowanych w rodzinie biologicznej.

20 proc. wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową. Odsetek takich przypadków w odniesieniu do dzieci z rodzin tradycyjnych wyniósł 8 proc.

61 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 71 proc. wychowanych przez ojca geja określało siebie jako „całkowicie heteroseksualnych”. Do takiej tożsamości przyznawało się natomiast 90 proc. tych wychowanych w pełnej biologicznej rodzinie.

Jak homoseksualizm przestał być chorobą
http://homoseks.blox.pl/2008/05/DZIEN-GEJA.html

Adam Katowice
Posty: 177
Rejestracja: 25 lis 2006, 20:11

Re: Homoseksualizm

Post autor: Adam Katowice » 14 lut 2013, 19:47

Homo-plan

Wprawdzie spiskowe teorie dziejów są skompromitowaną próbą tłumaczenia rzeczywistości (choć nadal mają wzięcie), jednak równie absurdalne jest odrzucanie możliwości sterowania zbiorową świadomością przez wpływowe grupy nacisku. W przypadku inwazji lobby homoseksualnego argumenty cisną się właściwie same. W 1987 roku w USA gejowskie pismo „Guide Magazine” opublikowało artykuł Marshalla Kirka, który był wyrażonym wprost programem oswajania społeczeństwa z „równouprawnioną” orientacją seksualną. Aż dziwne, że w Polsce przez całe lata nikt nie przedrukował tego znamiennego tekstu. Tylko „Rzeczpospolita” zdobyła się na to w 2007 roku („Przerobić heteroseksualną Amerykę”, nr 139/2007).

Przedstawiony przez Kirka plan działania doskonale sprawdził się w praktyce:

„Krok 1: Mówcie o homoseksualistach i homoseksualizmie tak często i tak głośno, jak to możliwe. Stoi za tym prosta zasada: niemal każde zachowanie zaczyna wyglądać normalnie, jeśli stykasz się z nim dość często w swoim bliskim otoczeniu (…).

Krok 2: Przedstawiajcie gejów jako ofiary, nie jako agresywnych rywali (…).W tym celu osoby występujące w kampanii powinny być prawe i przyzwoite, miłe w obyciu i godne uznania wedle zwyczajnych standardów, całkowicie niewyróżniające się wyglądem – jednym słowem, nierozróżnialne od heteroseksualistów, do których chcemy dotrzeć (…).

Krok 3: Nasza kampania nie może domagać się bezpośredniego wsparcia dla praktyk homoseksualnych; powinna natomiast obrać za główny wątek walkę z dyskryminacją. Wolność słowa, wolność wyznania, wolność zrzeszania się, prawo do sprawiedliwego procesu i powszechna ochrona prawna – takie problemy powinna uwypuklać nasza kampania.

Krok 4: Zadbajcie, żeby geje dobrze wypadali (…). W krótkim czasie zręczna i bystra kampania medialna może przemienić wspólnotę gejowską w matkę chrzestną cywilizacji zachodniej. Równolegle nie powinniśmy zapominać o poparciu ze strony gwiazd.

Krok 5: Sprawcie, aby wrogowie wypadli źle. Na późniejszym etapie kampanii, kiedy już reklamy gejowskie spowszednieją, nadejdzie czas rozprawić się z pozostającymi nadal przeciwnikami. Mówiąc bez ogródek – trzeba ich zmieszać z błotem. Mamy przy tym dwojakie cele. Po pierwsze chcemy zastąpić pewną siebie homofobię ogółu wstydem i poczuciem winy. Po drugie chcemy sprawić, by wrogowie gejów wyglądali tak paskudnie, że przeciętny Amerykanin będzie chciał się od nich trzymać z daleka”.

Owoce tak zakrojonego planu działania widać gołym okiem. Autor artykułu pisze także, że podjęcie tych działań jest pilne ze względu na „dobro każdej osoby homoseksualnej”.

Wasziszta

Re: Homoseksualizm

Post autor: Wasziszta » 14 lut 2013, 22:16

Kali Yuga osiagnal swoj cel i hipokryzja siegnela zenitu!

Mathura Prabhu w ogole nie czyta tego co napisalem w postach i odwraca kota ogonem. Co uwazam za idiotyzm i bardzo niski poziom konwersacji podobny do konwersacji pomiedzy politykami PO a PISu. I nie chce zaakceptowac tego ze ja tak naprawde uwazam ze homoseksualisci jak najbardziej moga wspolnie z bhaktami hetero praktykowac bhakti-joge i ze nie mam nic do tego. Jedynie chodzi mi o aspekt granicy pomiedzy prawdziwa kultura Waisznawa a rozwiazla kultura Kalego. Ale Mathura Prabhu i tak powie na odwrot i wmowi wszystkim jakies klamstwa i pomowienia w moim imieniu. Po prostu chamska konwersacja ktorej mam juz dosyc!!!

Nie wysilaj sie Prabhu bo ja juz mam Cie dosyc i nie bede wiecej z Toba dyskutowal. Po prostu to nie moj poziom. Wybacz Haribol i Adijoooooooooz. Jay Sri Ram Oby chronil Mnie przed takimi jak Ty moj najdrozszy Pan Ramachandra- ktory nauczal wlasnym przykladem prawdziwej kultury. Jay!

Natomiast Purnapragnia Prabhu tak sie zapedzil w swej zawisci ze zaczyna straszyc sądami. Tylko dlatego zeby promowac swa sztywna ideologie. Sory Batory ale od tej chwili nie chce miec z Toba nic wspolnego Prabhu- poklony ale do widzenia. To nie moj poziom konwersacji zeby straszyc sie na wzajem. Ja wysiadam z tego pociagu.

To nie moja Sampradaya- pomylilem sie, przepraszam. Ja opieram sie na Siastrach a nie na demonicznych wymogach rzadu z Finlandii.

Swiat poprzewracal sie do gory nogami.

Hare Kryszna blagam nie piszcie juz nigdy wiecej do mnie.

Zycze wszystkiego najlepszego wszystkim Homoseksualistom i Heteroseksualistom- prosto z serca aby osiagneli Kryszna - Preme.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Purnaprajna » 14 lut 2013, 23:25

Wasziszta pisze:To nie moja Sampradaya- pomylilem sie, przepraszam. Ja opieram sie na Siastrach a nie na demonicznych wymogach rzadu z Finlandii.
Problem w tym, że ani rząd fiński, ani obywatele Finlandii nie opierają się na śastrach. A w społeczności Hare Kryszna coraz częściej pojawiają się osoby, żyjące w zalegalizowanych przez państwo związkach. Postawione przeze mnie pytanie było bardzo konkretne i praktyczne, i dotyczyło tego, jak kultura Wajsznawa jest w stanie zasymilować bhaktów w takiej sytuacji? Na razie cisza, i nie dostałem żadnej odpowiedzi od nikogo, oprócz Ciebie Prabhu, bo przynajmniej nie obawiałeś się stwierdzić, że nie ma miejsca dla takich osób w kulturze Wajsznawa, z czym się nie zgadzam, co uzasadniłem w innym wątku. Szkoda, że zamiast szukać uzasadnień i praktycznych rozwiązań tej poważnej kwestii, wybrałeś opcję obrażenia się na mnie, tylko dlatego, że posiadam inną od Ciebie opinię i mocno argumentuję na rzecz mojej pozycji.

Jeśli chodzi o straszenie sądami i zawiść do Ciebie Prabhu, to jest to nieprawdą i nieporozumieniem. Podany przeze mnie przykład dotyczył faktu, że to, co przechodzi ludziom/bhaktom w Polsce, nie przejdzie w Finlandii, i na odwrót. Nie była to żadna taktyka zastraszenia Ciebie, bo byłaby to prostu dziecinada, ale jedynie przykład realistycznego dostosowania się bhaktów i nauczania do specyficznego środowiska i społeczeństwa, jego oczekiwań, wymogów i kierującym nimi praw.

Moralizatorstwo i kultywowanie przez cały życie poczucia winy za grzechy, oraz wytykanie palcami grzechów u innym, to domena zachodnich religii. Wajsznawizm z jego kulturą nie patrzą na grzechy, ale spoglądają wpierw na transcendentną w stosunku do ciała i do koncepcji grzechu duszę, a potem na znalezienie praktycznej i najlepszej formy transcendentalnego zaangażowania duszy w służbę oddania dla Pana, odpowiednio do typu i stopnia jej materialnych uwarunkowań. To stanowi jedyne i najbardziej skuteczne lekarstwo na permanentne wyleczenie się ze skłonności do grzechu.

Moim zdaniem, istniejące związki homoseksualne praktykujących bhaktów, zalegalizowane prawnie, czy też nie, zgodnie z zasadą yukta-vairagyi, w wielu przypadkach, być może nie we wszystkich, także mogą być w pozytywny sposób zaangażowane w służby oddanie dla Kryszny, której uosobieniem jest kultura Wajsznawów. Oczywiście nie jest to sytuacja idealna dla praktyki świadomości Kryszny, ale lepsza niż w ogóle brak jakiejkolwiek służby oddania. Jak to mówią, "każdy orze, jak może".

Osobiście jestem zadowolony, że doszliśmy do konkluzji tej mini-dyskusji, która moim zdaniem pokazuje jedynie to, że wielu polskich bhaktów, nie jest gotowa na przyjęcie do ich społeczności osób innych niż heteroseksualne z ich całym bagażem doświadczeń i życiowych potrzeb, ani nawet nie jest gotowa, aby na ten temat rzeczowo porozmawiać, bez typowo polskiego "Olaboga, diabeł rogaty!". Wbrew pozorom, to nie jest wcale postawa naszej sampradaji, ale sampradaji Watykanu, w wydaniu polskim, głęboko zakorzenionej w sercach wielu polskich bhaktów.

Pozdrawiam Prabhu, życząc wszystkiego dobrego. :)

Wasziszta

Re: Homoseksualizm

Post autor: Wasziszta » 15 lut 2013, 09:19

Purnaprajna pisze:bo przynajmniej nie obawiałeś się stwierdzić, że nie ma miejsca dla takich osób w kulturze Wajsznawa,
Prabhu oczywiscie przebaczam Ci i teraz o wiele lepiej podoba mi sie Twoj sposob wypowiedzi- jest spokojny i rzeczowy.

Ja tez prosze Cie o wybaczenie jesli urazilem.

Tak czy inaczej - masz racje w wielu sprawach ale niestety nie we wszystkich szczegolach sie zgadzamy.

Tak uwazam ze czysta kultura Waisznawa w pojeciu teoretycznym- tak jak pisza Acharyowie tacy jak Bhaktivinod Thakur mowi za nawet heteroseksualisci ktorzy lamia zasady czystosci odnosnie seksu w celu innym niz splodzenie dziecka, popelniaja obraze na mocy intonowania swietego imienia i nie poczuja Oni Premy w sercu dopoki, dopoty nie przestana lamac podstawowych zasad czystosci. Jest tak dlatego ze seks wzmaga pozadanie w sercu, ktore to z kolei jest ogromna przeszkoda na drodze do osiagniecia Premy. Dlatego wlasnie Pan Kryszna wymyslil sposob aby zaangazowac seks w Swiadomosc Kryszny i splodzic potomkow, aby wychowac ich na swiadomych Kryszny wielbicieli tj. zrobil to Bhaktivinod Thakur plodzac Bhaktisidante Saraswatyego Thakura.

Oczywiscie to nie znaczy ze mamy odrzucic osobe, ktora jest homoseksualista. Ona ma wszelkie kwalifikacje aby zostac bhakta Kryszny tak ja inni i jak najbardziej uwazam ze powinnismy razem zyc w symbiozie z takimi osobami i jedyna metoda zeby im pomoc jest taka sama metoda jaka stosujemy my heteroseksualni bhaktowie czyli prasadam - jak najwiecej, intonowanie, nasze wspolne towarzystwo itp. itd. To jest Prabhu moje praktyczne rozwiazanie i nie widze innego. Po prostu wspolna praktyka.

Ja kieruje sie Drogi Prabhu kultura Ramayany i Bengalskich waisznawow pokroju Bhaktivinoda Thakury a nie chora kultura Rzymsko-katolicka, wiec prosze nie obrazaj mnie ponownie.

Pozdrawiam Cie serdecznie

Jay Sri Ram :D

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Homoseksualizm

Post autor: Mathura » 15 lut 2013, 09:55

Wasziszto Prabhu

Pomimo tego, że żądasz, abym do Ciebie się więcej nie odzywał, nie sposób nie odpowiedzieć na to co napisałeś. Pozostawienie Twojej wypowiedzi bez odpowiedzi, byłoby przyznaniem Ci racji, a tego nie mogę zrobić, bo racji nie masz.

Zarzucasz mi chamstwo. Jak więc ocenisz swoje słowa:

"Wiec jesli pragniemy pomagac homoseksualistom to na pewno nie w ten sposob ze promujemy homoseksualizm.

Niestety z przykroscia musze stwierdzic ze widze na tym forum jak niektorzy nie pragna tak naprawde pomagac homoseksualistom leczyc sie z ich wynaturzenia,"


Stwierdzasz coś, co nie jest prawdą, czyli kłamiesz, a gdy delikatnie zwróciłem Ci na to uwagę i prosiłem o wskazanie konkretnie kogo masz na myśli pisząc o osobach promujących homoseksualizm i tych, które Twoim zdaniem, nie chcą homoseksualistom tak naprawdę pomagać, TY nie dość, że nie odpowiadasz, to jeszcze wyzywasz mnie od chamów.
Więc kto tu zachowuje się po chamsku?

Wbrew temu co napisałeś, czytam Cię uważnie. Przyznam, że niekiedy Cię nie rozumiem. W jednym miejscu stwierdzasz stanowczo, że homoseksualiści nie mają miejsca w kulturze waisznawa, a w innym miejscu, że mogą praktykować bhakti jogę, czyli innymi słowy, zgadzasz się, że swoje miejsce w kulturze waisznawa mieć mogą.

Nie odwracam więc kota ogonem, jak mi zarzucasz. Kot już ogonem odwrócony został, ale nie przeze mnie. Ja staram się tylko z tego supła coś zrozumieć.

Wasziszta pisze:Nie wysilaj sie Prabhu bo ja juz mam Cie dosyc i nie bede wiecej z Toba dyskutowal. Po prostu to nie moj poziom. Wybacz Haribol i Adijoooooooooz. Jay Sri Ram Oby chronil Mnie przed takimi jak Ty moj najdrozszy Pan Ramachandra- ktory nauczal wlasnym przykladem prawdziwej kultury. Jay!
No cóż . Oby Pan Ramaczandra i stojący u mnie na ołtarzu Śri Hanuman, chronili Cię przed Tobą samym. Ja Ci nie zagrażam. Prawdziwym wrogiem każdego z nas jest nasz umysł i te paskudy, które w nim siedzą.

Adijos Prabhu. Odpowiadać nie musisz.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Purnaprajna » 15 lut 2013, 12:16

Wasziszta pisze:Tak czy inaczej - masz racje w wielu sprawach ale niestety nie we wszystkich szczegolach sie zgadzamy.

Tak uwazam ze czysta kultura Waisznawa w pojeciu teoretycznym...
Szkoda Prabhu, że nigdy jasno nie wyłuszczyłeś wszystkich tych szczegółów m.in. uzasadniając dlaczego sądzisz, że np. zalegalizowany związek homoseksualny bhaktów, którzy przestrzegają wszelkich zasad moralnych, nie może być częścią kultury Wajsznawa? Szkoda też, że nigdy nie zdefiniowałeś pojęcia kultury Wajsznawa, którym tak szczodrze szastasz na prawo i lewo, ani nie ustosunkowałeś się do mojej definicji podanej w innym wątku.

A to, jak to określasz "czysta kultura Waisznawa w pojeciu teoretycznym" to nic innego, jak po prostu filozofia Wajsznawa. Transcendentalna filozofia, która mówi o związku wiecznej duszy z Bogiem i służeniu Mu, a nie o wiecznym związku heteroseksualistów z Bogiem, i braku jakiegokolwiek związku z Bogiem, żyjących w związkach partnerskich homoseksualistów. Kultura Wajsznawa jest po prostu praktycznym zastosowaniem takiego transcendentalnie-filozoficznego zrozumienia w życiu, stwarzając, otwarte dla każdego, środowisko przychylne pełnieniu służby oddania dla Kryszny.

Dzisiejsze czasy to nie czasy królestwa Pana Ramaczandry w Treta-judze. Żyjemy w zupełnie innych czasach i realiach, i aby nauczanie i szerzenie misji Śrila Prabhupada stało się sukcesem, świadomość Kryszny powinna być prezentowana i dostosowana do możliwości obecnie żyjących ludzi, a nie ludzi z Treta-jugi. Tak zrobił Śrila Prabhupada. Często zmuszony on był dostosować, czy nawet zmienić szczegóły praktyki procesu duchowego, nie naruszając przy tym generalnych transcendentalnych filozoficznych prawd. Te filozoficzne prawdy mówią, że każdy, a więc nawet gejowie w związkach partnerskich, mogą pełnić służbę oddania dla Pana, jeśli tylko wyrażą takie pragnienie.

Tak więc wbrew temu, co mówisz Prabhu, dla każdego jest miejsce w kulturze Wajsznawa, która jest jedynie przełożeniem teoretycznej wiedzy o związku z Panem i służbie oddania dla Niego, na życiową praktykę, której szczegóły mogą być dostosowane do potrzeb czasu, miejsca i okoliczności - czasów i okoliczności, w których gejowie tysiącami wychodzą z dotychczasowego ukrycia w szafach, i żyjąc w związkach partnerskich, czują atrakcję do Kryszny oraz do pełnienia służby oddania dla Niego. Zamiast ich zniechęcać do stylu życia, który w wielu przypadkach, dla wielu z nich z nich jest naturalny, bo wrodzony i biologicznie uwarunkowany (o czym niestety, nawet nie chcemy wiedzieć i dociekać), powinniśmy ich zachęcić i zainspirować do pełnienia służby oddania. Mówienie, że nie ma dla nich miejsca w kulturze Kryszny, nie uważam za tego typu zachętę i inspirację. Wręcz przeciwnie, uważam to za anty-kulturę, i anty-nauczanie.

Do premy nam wszystkim jeszcze bardzo daleko, i dlatego zostawmy ją w spokoju, dyskutując o praktycznych wyzwaniach dnia codziennego. Nie używajmy tego najwznioślejszego z możliwych uczucia, jako argumentu na to, że grzeszni ludzie nie mogą pełnić służby oddania dla Pana, skoro tylko pragną to robić, i z powodu posiadania tendencji do grzeszenia są automatycznie wykluczani poza nawias społeczności pełniącej służbę oddania. Jeżeli tak rzeczywiście jest, to 99.999% z nas może od razu powiedzieć "do widzenia Hare Kryszna". Transcendentalna służba oddania stoi nieporównywalnie wyżej niż zwykła materialno-moralna koncepcja grzechu. Dlatego przykro mi, że jeszcze raz muszę to podkreślić, ale stawiając grzech przed służbą oddania, jako bhaktowie, stajemy się bardziej częścią kultury rzymsko-katolickiej niż "kultury Ramayany i Bengalskich waisznawow".

ODPOWIEDZ