Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 02 kwie 2012, 12:11

I nie musisz sie obnosić, nos koszyczek bez kiełbaski chwal Boga, podziekuj Mu, a wszystko bedzie ok. Jak ludzie postrzegają 1% rzeczywistości, która sie wokół nich dzieje to i tak dużo. W niedziele palmową łazili z palemkami do kościoła, jestem ciekawy ilu z nich położyło je na ziemi tak aby Jezus mógł wejść do ich serca, a ilu wlazło i wylazło z tymi krzakami z kościoła? Twojej zmiany serca nie muszą widzieć, niech zostanie Twoją tajemnicą, którą widzi Kryszna - to wystarczy.
Mniej otwarte serce dla Kryszny i bądż gotowa na zmiany.

Awatar użytkownika
Anna
Posty: 111
Rejestracja: 19 lut 2012, 10:51
Lokalizacja: Z Wioski

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Anna » 02 kwie 2012, 12:37

Raczej nie mam zamiaru obnosić się w co wierze i dlaczego.
W moim pokoju stoi na półce w rogu Pan Kryszna z Radhinką.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 02 kwie 2012, 20:33

Anna pisze:To mój list, jeżeli naprawdę macie do mnie jeszcze jakiekolwiek pytania to pytajcie. Lub wam coś leży na żołądku też piszcie, zasługuje na wzgardę.
Nikt nie zasługuje na wzgardę, a już szczególnie nie bhakta Kryszny, który intonuje Jego Święte Imiona, czyli także i Ty Anno. Dziękuję Ci za ten list z przeprosinami. Chociaż nie sądzę, aby ktoś z nas poczuł się kiedykolwiek przez Ciebie urażony, to sam Twój nastrój pokory i przyznania się do popełnienia błędu jest oznaką Twojej dojrzałości i zasługuje na szacunek i naśladownictwo przez każdego z nas. Koniec swego listu pięknie uwieńczyłaś wspaniałym cytatem z listu Śrila Prabhupada, tak bardzo pasującymi do nastroju Twych słów. Jeszcze raz, tak prywatnie, od siebie dziękuję Ci. Hare Kryszna.

Awatar użytkownika
Anna
Posty: 111
Rejestracja: 19 lut 2012, 10:51
Lokalizacja: Z Wioski

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Anna » 03 kwie 2012, 10:32

Pozostaje mi się tylko uśmiechnąć. :)
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 03 kwie 2012, 11:20

Mniej otwarte serce dla Kryszny i bądż gotowa na zmiany, bo będziesz usmiechać sie coraz wiecej i częściej czego Ci życzę z całego serca.
Ps. Juz tam wyskoczyli z Michaelka jako ekspertka od sekt, chciałem sie zarejestrowac i odpisac, ale po namysle zrezygnowałem - szkoda czasu i energii.
Teraz sprawdziłem są nowe wpisy widze ze pięknie walczysz, ale Attyli nie przekonasz, rób to dla postronnych.

Awatar użytkownika
Anna
Posty: 111
Rejestracja: 19 lut 2012, 10:51
Lokalizacja: Z Wioski

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Anna » 03 kwie 2012, 12:44

Dziewczyna, podała link do filmu. Nie oglądałam go, bo nie pozwala mi na to łącze internetu.
Jednak kiedyś słuchałam audycji w RM i był słynny nawrócony. A w ogóle nie podobało mi się to, wiele było nie dopowiedzeń. Być może też zmyślone. O narkotykach w jedzeniu, o krótkim spaniu itd. A w zakonach katolickich typu karmelitanki bose czy kamedułki także wstaje się dość wcześnie.
Attyla działa jak wielu zagorzałych katolików (podobnie ja robiłam). Nie znając nauki bhaktów i Wed trudno, przekonać kogoś takiego, aby zaprzestała psychologicznej manipulacji racji swojej religii.
Jako dawna zagorzała katoliczka, znająca dość dobrze Biblie i historie kościoła. Mogę stwierdzić, że tyle krwi i gwałtów popełnionych przez KK nie było i nie będzie w Wisznuizmie. Problem w tym "hinduzim" dla chrześcijan to pogaństwo, dlatego iż tam się wierzy w różnych bogów. I tak postrzegają bhakti.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 03 kwie 2012, 16:02

Attyla to men chyba ze raz tak raz tak (A to, co tu wrzuciłaś - czytałem Nihil novi sub sole-cytat) nie ma potrzeby oglądania same banialuki Michaelki. (pies nie ma duszy; macha ogonem my myslimy ze chce nam coś powiedzieć a on jest tylko głodny- b.dobry argument przekonała mnie nie ma reinkarnacji, podstawą do napisania Wed była schizofrenia - rozdwojenie jazni - starozytni mędrcy ją mieli, tak byli poza fałszywym ego :D ) Otworzysz okno i słyszysz RM Ty to masz fajnie!
Zastanawiam sie czy Ahmed to nie Narayana. Naucza o wyzszosci Islamu i Proroka (pokój z nim).
Zarzucają nienawisc z wypowiedzi o Michaelce z której wogóle to nie wynika.

Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Arleta » 03 kwie 2012, 17:06

Anna pisze:Mogę stwierdzić, że tyle krwi i gwałtów popełnionych przez KK nie było i nie będzie w Wisznuizmie.
Dokładnie tak. Ja też byłam kiedyś gorliwą katoliczką, ale odrzucało mnie ciągłe mówienie o miłości do bliźnich, które jednak bardzo źle realizowano w praktyce. Myślę, że całe zło w chrześcijaństwie wynika z przypisywania sobie przez ludzi uprawnień Boga. Np. Bóg może kogoś pozbawić życia cielesnego, ale Bóg jest wszechwiedzący i dlatego zna wszystkie skutki takiego czynu. Stąd Bóg nie może popełnić błędu i działa zawsze dla dobra żywej istoty. Ale jeżeli ludzie zaczynają palić na stosach swoich bliźnich "dla ich zbawienia" to jest to działanie zbrodnicze, wynikające z zaślepienia i głupoty.
Anna pisze: Problem w tym "hinduzim" dla chrześcijan to pogaństwo, dlatego iż tam się wierzy w różnych bogów. I tak postrzegają bhakti.
Sam podział na "pogaństwo" i "monoteizm" wydaje mi się całkowicie sztuczny. Wystarczy pójść do pierwszego napotkanego kościoła i zobaczyć tam liczne figury i obrazy różnych "bogów" (Maryi, świętych, Trójcy Św. itp. (bo faktycznie są to bogowie i taką oddaje im się cześć). Islam też nie jest żadnym czystym monoteizmem, bo zna kult świętych i proroków oraz różne ceremoniały magiczne.

Dlatego jeżeli ktoś ocenia negatywnie daną religię i jej wyznawców z powodu sztucznej etykietki (poganin, islamista itp.) to jest to krzywdzące i głupie.

Religię oceniać się powinno po jej działaniu praktycznym: jak się czuję w danej religii, co ona robi dla ludzi naprawdę (nie slogany, tylko fakty), czy próbuje rządzić ludźmi przy pomocy straszenia piekłem, grzechem lub wykorzystując władzę polityczną i nacisk społeczny, czy wyrabia w ludziach poczucie winy (Jezus umarł za ciebie- a ty jak się odwdzięczasz?) itp. Czy dana religia uczy pogardy wobec ludzi innych wyznań oraz pogardy dla życia zwierząt. Czy sprzyja uwikłaniu nas w materialne kłopoty i problemy oraz iluzoryczne związki.

Myślę, że po tych cechach ocenimy każdą religię w sposób najbardziej obiektywny. Oczywiście jest to taka pierwsza ocena, na wyższym stopniu będziemy mogli oceniać, jak dana religia sprzyja naszemu związkowi z Bogiem. I w tym punkcie wisznuizm jest również bezkonkurencyjny.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Awatar użytkownika
Anna
Posty: 111
Rejestracja: 19 lut 2012, 10:51
Lokalizacja: Z Wioski

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Anna » 03 kwie 2012, 19:26

Jak to można zauważyć katolicy lubią konkurować i robić reklamę innym wyznaniom. :)
Choć uważam, że pomału katolicyzm upada, tak jak to było we Francji, w Polsce też to będzie nieuniknione.
Spadek powołań, więcej szafarzy świeckich. Wielu młodych szuka innej duchowości niż tą którą proponuje KK.
Po za tym ten fanatyzm i jedyny zbawczy kościół.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 04 kwie 2012, 06:12

Anna pisze:Choć uważam, że pomału katolicyzm upada, tak jak to było we Francji, w Polsce też to będzie nieuniknione.
Chciałem zauważyć, ze geneza ich apostazji od przekazu Jezusa i ich upadku zaczeła sie w momencie zalegalizowania zabijania zwierząt. Wtedy właśnie przekładając zwrotnice duchowego rozwoju skierowali chrześcijaństwo na bocznice samorealizacji i poznania Absolutu. To co widać poprzez wieki to wykwit tej błednej decyzji manifestujący sie wojnami religijnymi, degrengolada papiezy, inkwizycja, próbami naprawienia sytuacji (sw Franciszek, mniej swieci policjanci Jezuici), protestantyzm, kalwinizm, teraz jawny i ukryty ateizm. Mentalne wysiłki zrobienia z siebie świetych i nasladowników Chrystysa, spełzają na niczym, a powodem jest błedna koncepcja Jezusa Boga i człowieka jako jedynego we wszechświecie posiadającego duszę i inne wynikające z tego miskoncepcje - odrzucenie reinkarnacji, koncepcja wiecznego potępienia; materia ruchoma i nieruchoma takowej iskry duchowej nie posiada bedac tylko martwotą. Jak można sie rozwijać przy tylu błędnych założeniach? Jest to niemozliwe.
Dlatego jest jak jest,przywódzcy judeo-chrześcijaństwa schodzą do piekła prowadzac innych z pieśnią na ustach np. taką:
Boże coś Polskę,Rosję lub cokolwiek innego ... - mūḍha-cetasaḥ!!! :

Boże! coś Polskę przez tak liczne wieki
Okrytą blaskiem potęgi i chwały,
Nagle spod swojej usunął opieki
I wzniósł te ludy, co jej służyć miały.
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę, wolną pobłogosław Panie
Tyś, co ją potem, tknięty jej upadkiem,
Wspierał walczącą za najświętszą sprawę
I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę.
Odpowiedział Jezus:Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd.(...)
Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. (J 18,33b-37)

Współczujmy im i módlmy sie za nich do Stwórcy aby kiedyś byliby w stanie porzucić błedne koncepcje. URBI et ORBI
Et benedictio Dei omnipotentis: Patris et Filii et Spiritus Sancti descendat super vos et maneat semper.Amen.
A błogosławieństwo Boga Wszechmogącego, Ojca i Syna i Ducha Świętego niech zstąpi na was i pozostanie na zawsze. Amen
To oni maja schizy raz uznajac Jezusa za Boga-Syna, a innym razem za Syna, to wszystko przez przecinek powienien być po Ojcu, i wykasować pierwsze i . Po łacinie jest troche inaczej patri et filii - ojciec i syn.

ODPOWIEDZ