Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 21 sty 2012, 11:50

Purnaprajna pisze:Och, to jednak żyje. Bo ja myślałem... Nie, nie... Okej, w porządku... Sorry za nieporozumienie. :)
I tak plujemy na żródło miłości nienawiścia religijną nie bacząc na wzniosłe standarty więc spoko Prabhu...
Jezus Cię kocha i tak.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 21 sty 2012, 12:03

trigi pisze:Współczuje mu jako zywej istocie, ale mam zamiar tępic jego materialistyczna swiadomosc. To jest brakiem sentymentalizmu. Nie mam zamiaru głaskać ich po główkach i mówic "biedni wyznawcy ojca r. powyzywajcie sobie jeszcze kult Pana Caitayi". Nie bede praktykował takiej przemocy duchowej. Spokojnie, rzeczowo, bez inwektyw trzeba przedstawic błąd w rozumowaniu na tyle ile są w stanie przyjać.
Ano właśnie! Tępienie czegoś może wydawać się przeciwstawne idei współczucia, ale czasami najlepszym okazaniem komuś współczucia jest wypróbowane przez wieki, dobre, bo pobudzające do myślenia, przyłożenie komuś "w ryło", co w naszym życiu, oczywiście znacznie częściej wyraża się w formie werbalnej nagany lub krytyki, niźli w sensie dosłownym. Kryszna wydaje się z tym zgadzać, bo pomimo, że przebywa w sercach wielkich asurów, to i tak, z wielką przyjemnością obcina im głowy. Natomiast jego reprezentanci, przy pomocy logicznej argumentacji tępią materialistyczną mentalność, będącą przyczyną wszelkiego cierpienia na świecie, czy to indywidualnego, czy też zbiorowego. To jest transcendentalne współczucie, w odróżnieniu od materialnego, bo nie mającego związku z Kryszną współczucia.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2012, 12:15 przez Purnaprajna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 21 sty 2012, 12:08

trigi pisze:I tak plujemy na żródło miłości nienawiścia religijną nie bacząc na wzniosłe standarty więc spoko Prabhu...
Jezus Cię kocha i tak.
Sprawa ta jeszcze bardziej się komplikuje, bo nie wchodząc w szczegóły, ja też wierzę, że on żyje! :) Niekoniecznie wśród wszystkich jego wyznawców, ale nadal żyje. Dlatego sama informacja na fladze, nie bardzo mnie przekonuje.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2012, 12:12 przez Purnaprajna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Mathura » 21 sty 2012, 12:11

Toż zmartwychwstał więc musi żyć :)

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 21 sty 2012, 12:14

Purnaprajna pisze:Sprawa ta jeszcze bardziej się komplikuje, bo nie wchodząc w szczegóły, ja też wierzę, że on żyje! :) Niekoniecznie wśród wszystkich jego wyznawców, ale nadal żyje. Dlatego sama informacja na fladze, nie bardzo mnie przekonuje.
Sprawa sie komplikuje tym bardziej bo jeszcze mam 16 rund! :shock:

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 21 sty 2012, 12:16

Mathura pisze:Toż zmartwychwstał więc musi żyć :)
Właśnie synka przekonywałem o reinkarnacji podając mu przykład Chrystusa,
ale mam wątpliwości bo zmartwychwstał a nie zmienił ciało.
Aczkolwiek jego ciało umarło na krzyżu... ale zmartwychwstał używając starego ciała.
Potem uzywał mocy mistycznych do lewitacji up&down.
Ostatnio zmieniony 21 sty 2012, 12:22 przez trigi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 21 sty 2012, 12:21

trigi pisze:Sprawa sie komplikuje tym bardziej bo jeszcze mam 16 rund! :shock:
Proponuję więc czasowy rozejm dla nabrania większego współczucia, poprzez przyjęcie towarzystwa Świętych Imion Kryszny, które są najwyższą z możliwych form okazania współczucia Boga dla nas, zagubionych, uwarunkowanych dusz. Śrila Prabhupada ki, dżaj! :D
Ostatnio zmieniony 21 sty 2012, 12:29 przez Purnaprajna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 21 sty 2012, 12:23

oki hari bol!

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Mathura » 21 sty 2012, 12:24

Aby jeszcze bardziej skomplikować warto zwrócić uwagę na to , że nie mógł zmartwychwstać skoro wtedy gdy trzy dni nie żył przebywał w piekle i głosił wśród bawiących tam wczasowiczów dobrą nowinę.
A skoro głosił, to żył, a jeśli żył, to nie umarł, a skoro nie umarł nie mógł zmartwychwstać.

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: padmak » 21 sty 2012, 12:26

To ja w kwestii formalnej:

hare krsna hare krsna
krsna krsna hare hare
hare rama hare rama
rama rama hare hare

:D

ODPOWIEDZ