I tak plujemy na żródło miłości nienawiścia religijną nie bacząc na wzniosłe standarty więc spoko Prabhu...Purnaprajna pisze:Och, to jednak żyje. Bo ja myślałem... Nie, nie... Okej, w porządku... Sorry za nieporozumienie.
Jezus Cię kocha i tak.
I tak plujemy na żródło miłości nienawiścia religijną nie bacząc na wzniosłe standarty więc spoko Prabhu...Purnaprajna pisze:Och, to jednak żyje. Bo ja myślałem... Nie, nie... Okej, w porządku... Sorry za nieporozumienie.
Ano właśnie! Tępienie czegoś może wydawać się przeciwstawne idei współczucia, ale czasami najlepszym okazaniem komuś współczucia jest wypróbowane przez wieki, dobre, bo pobudzające do myślenia, przyłożenie komuś "w ryło", co w naszym życiu, oczywiście znacznie częściej wyraża się w formie werbalnej nagany lub krytyki, niźli w sensie dosłownym. Kryszna wydaje się z tym zgadzać, bo pomimo, że przebywa w sercach wielkich asurów, to i tak, z wielką przyjemnością obcina im głowy. Natomiast jego reprezentanci, przy pomocy logicznej argumentacji tępią materialistyczną mentalność, będącą przyczyną wszelkiego cierpienia na świecie, czy to indywidualnego, czy też zbiorowego. To jest transcendentalne współczucie, w odróżnieniu od materialnego, bo nie mającego związku z Kryszną współczucia.trigi pisze:Współczuje mu jako zywej istocie, ale mam zamiar tępic jego materialistyczna swiadomosc. To jest brakiem sentymentalizmu. Nie mam zamiaru głaskać ich po główkach i mówic "biedni wyznawcy ojca r. powyzywajcie sobie jeszcze kult Pana Caitayi". Nie bede praktykował takiej przemocy duchowej. Spokojnie, rzeczowo, bez inwektyw trzeba przedstawic błąd w rozumowaniu na tyle ile są w stanie przyjać.
Sprawa ta jeszcze bardziej się komplikuje, bo nie wchodząc w szczegóły, ja też wierzę, że on żyje!trigi pisze:I tak plujemy na żródło miłości nienawiścia religijną nie bacząc na wzniosłe standarty więc spoko Prabhu...
Jezus Cię kocha i tak.
Sprawa sie komplikuje tym bardziej bo jeszcze mam 16 rund!Purnaprajna pisze:Sprawa ta jeszcze bardziej się komplikuje, bo nie wchodząc w szczegóły, ja też wierzę, że on żyje!Niekoniecznie wśród wszystkich jego wyznawców, ale nadal żyje. Dlatego sama informacja na fladze, nie bardzo mnie przekonuje.
Właśnie synka przekonywałem o reinkarnacji podając mu przykład Chrystusa,Mathura pisze:Toż zmartwychwstał więc musi żyć
Proponuję więc czasowy rozejm dla nabrania większego współczucia, poprzez przyjęcie towarzystwa Świętych Imion Kryszny, które są najwyższą z możliwych form okazania współczucia Boga dla nas, zagubionych, uwarunkowanych dusz. Śrila Prabhupada ki, dżaj!trigi pisze:Sprawa sie komplikuje tym bardziej bo jeszcze mam 16 rund!