Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Mathura » 20 sty 2012, 09:54

Visnu Prabhu.
Celem duchowego procesu jest przywrócenie żywej istocie jej prawdziwej tożsamości. Na początku powinno się przyjąć do wiadomości informację, że nie jesteśmy materialnym ciałem lecz duchową iskrą przebywająca wewnątrz tego ciała. To ta iskra jest świadoma ciała a nie na odwrót. Jest ona wieczna, co oznacza, że nigdy się nie rodzi ani też nie umiera. Trwa cały czas. Jako, że przebywamy w tej chwili w materialnym obszarze egzystencji, zmuszeni jesteśmy do przyjmowania najróżniejszych materialnych ciał, po to aby móc realizować tu woje zachcianki. Czasami przyjmujemy ciało psa, czasami roślinki, czasami mieszkańca wyższych planet, niższych, a czasami człowieka na tej planecie. Jakiekolwiek byśmy ciało nie przyjęli z powodu okrycia będziemy sądzić, że tym ciałem jesteśmy. A więc jeśli akurat urodziłeś się na polskiej ziemi z rodziców Polaków, wtedy uważasz się za Polaka. Jeśli byś urodził się kilka kilometrów na zachód, na tym skrawku ziemi, który nazywamy Niemcami, wtedy byś uważał się za Niemca. Jednak to utożsamianie się z narodem, jakimkolwiek, uważanie się za Niemca, Polaka, Żyda, białego, murzyna itd., nijak się ma do Twojej prawdziwej tożsamości. Nie jesteś bowiem ani Żydem, ani Polakiem, Rosjaninem itp. Jesteś wieczną duchowa istotą, która przenosi się z ciała do ciała i z miejsca na miejsce. Przez kilka lat obecnego życia będziesz uważał się za Polaka i będziesz się wzruszał słysząc polski hymn i widząc polska flagę. Ale gdybyś nagle umarł i następnie urodził się w innym kraju to wtedy te same uczucia zaczął byś żywic to hymnu i flagi tego nowego kraju, a Polska i Polacy nie obchodzili by Cię wcale.
Duchowy proces ma nam pomóc w uświadomieniu i zrealizowaniu tego jaki jest rzeczywisty stan rzeczy. Tego kim naprawdę jesteśmy a nie kim jesteśmy przez chwilę. Z tym rzeczywistym stanem rzeczy nie ma nic wspólnego uczucie do miejsca, w którym akurat, na kilka lat, przyjęło się ciało. Dlatego jeśli radio Maryja i ktokolwiek rozwija w Tobie umiłowanie ziemi ojczystej, poczucie dumy narodowej, przywiązanie do tzw. wartości, i tak wiele zbędnych i szkodliwych w zrealizowaniu tego kim jesteś emocji wtedy zamiast pomóc Ci w duchowej realizacji, przeszkadzają Ci. Szkodzą Ci poprzez zaszczepianie w umyśle i potem utrwalanie tych zbędnych idei, które zajmują Ci czas, zabierają energię i trwonią Twoje cenne ludzkie życie.
Lepiej faktycznie zacznij słuchać wykładów Śrila Prabhupada a radyjko sobie odpuść. Duchowej wiedzy bowiem za dużo tam nie znajdziesz. A przecież jej chcesz.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 11:02

Ale wysłuchałeś audycje czy nie? Teraz piszesz kilka razy wszczesniej ze wiele razy słuchałeś.
To ze nie natrafiłeś to nie znaczy ze nie opluwają Ruchu Pana Caitanyi jak mogą.
Nie mam zamiaru dalej czytac Twoich jehowizmów wplecionych w filozofie waisznawa.
"nie widzę żadnych jednoznacznych dowodów na to, o co tu, i nie tylko tu, Radio Maryja jest oskarżane, a mianowicie o ksenofobię, rasizm, nienawiść... Te tu rzekome jednoznaczne dowody, bo o takie prosiłem, sa jedynie przysłowiowym odwracaniem kota ogonem, i cóż tu dużo, ukrywać uszczypliwościami pod moim adresem"
Z niecierpliwościa czekam na wspomniana audycje z Toba i OjcemD.
Co jeszcze mam Ci pokazac jak pala Bhagawad-gitę? Masz dowód przesłuchaj audycje - Ty twierdzisz ze nie ma dowodu i jak tu dyskutować?
Wszelka chwała Srila Prabhupadzie
Ostatnio zmieniony 20 sty 2012, 11:28 przez trigi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 11:22

Visnu-Krsna dasa pisze:
Gdybyśmy przestrzegali wskazówek Pism Wedyjskich i komentarzy do nich, nie mielibyśmy takich problemow ze strony katolicyzmu. Natychmiast należy zaprzestania oddawania im pięknym za nadobne, oraz należy okazywać im więcej szacunku i troski i patrzeć na nich jako na potencjalnych przyszłych bhaktów a nie wrogów. Zdobywajmy sobie ich sympatię i zaufanie a nie ich uprzedzenia do nas i nie upewniajmy jeszcze ich w tym uprzedzeniu...
Pozdrawiam wszystkich! Hare Krsna!
To ze nazywaja Hare Kryszna religia poganska i dlatego to przegrani ludzie wynika z tego ze nie przestrzegamy Pism Wedyjskich! A gdzie to Prabhu usłyszałeś? W RM?
Karmiąc żmije mlekiem powodujesz ze jej jad jest tylko mocniejszy. Jeśli jestes w stanie nawrócic Ojca D. i wielce oswiecony tłum starszych pan i panów - zrób to! Chetnie na to popatrze i jak Ci sie uda bede pierwszym co złoży Ci z tego powodu pełne szacunku pokłony.
Ale w odpowiedzi uslysze tylko potrzebe zrozumienia i miłości do blizniego, :roll:

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 11:42

Visnu-Krsna dasa pisze: Myślę, że zgotowalibyśmy im o wiele gorszy los niż oni nam. Żeby od kogoś oczekiwać względem siebie tolerancji i miłości samemu trzeba jej przestrzegać.
Czym im zgotowalismy ten straszny los masz do wyboru:
1.Harinam
2. Food for Life
3.Sprzedaz ksiązek
4.Samo istnienie.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 11:45

Visnu-Krsna dasa pisze: Poza tym, my którzy jesteśmy na płaszczyźnie duchowej powinniśmy wytrzymywac takie ich sporadyczne ataki na nas, bagatelizować je, wybaczać i wyciągać pojednawczą rękę a nie jeszcze bardziej rozkręcać spiralę wrogości. Takie skutki dawania się wmanewrować różnym rzecznikom "Róbta co chceta", do walki z katolikami i RM. !
Wy moze tak ja nie i bardzo mnie wkwiatkowują ich sporadyczne ataki.
Nie wiem czy Owsiak walczy z RM czy RM z Owsiakiem.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 11:55

Visnu-Krsna dasa pisze: To że czasami ostrzegają przed nami jako zagrożenie dla nich, gdyż daliśmy się wmanewrować rzecznikom "Róbta co chceta" do ich walki politycznej i ideologicznej z Kościołem, to nie żaden dowód, gdyż w pewnym sensie taką postawą a także tym co tu sie dzieje na tym forum, gdy na wszystkich katolików wylewne sa kpiny i szyderstwa, zasłużylismy sobie na to...
To może cos powie na to Kryszna(Mahabharata s.451):
"Kryszna spojrzał na Karnę ze smutkiem i powiedział:"Wszystko to z pewnością się wydarzy,Karno, gdyż nie wygląda na to, że jesteś gotów przyjąć moje rady. Gdy zbliża się czas zagłady, mój drogi przyjacielu, to co jest złem, wydaje sie dobrem i pozostaje w sercu. Cóż moge więcej powiedzieć?"

V-K
Posty: 160
Rejestracja: 07 gru 2011, 20:02

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: V-K » 20 sty 2012, 19:36

No tak powiedziałem wszystko na ten temat, a teraz usatysfakcjonowany obrotem spraw odpoczywam!
im0801-02_narasimha.jpg
im0801-02_narasimha.jpg (162.17 KiB) Przejrzano 2684 razy

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 20:19

Om Hrim Kshraum
ugram viram Maha-Vishnum,
jwalantham sarvatho mukham
Nrisimham bhishanam bhadram
mrityu-mrityum nama myaham.

Kłaniam się wszechpotężnemu, przerażającemu, pomyślnemu,
nad wyraz straszliwemu Panu Nrisimha, który jest Najwyższym Bogiem,
Panem Wisznu, który płonie jak ogień, którego twarze są wszędzie
i który jest zagładą dla uosobionej śmierci.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 20:46

Zaciekawiłem sie Gałuszką i takie znalazłem:
Pod koniec lat 90. ojciec Jacek Gałuszka zasłynął w Polsce jako specjalista od sekt. Prowadzone
przez niego centrum dominikañskie uznawane było powszechnie za wyrocznię, to Gałuszka decydował, co jest sektą, a co nie. Był charyzmatyczny, przystojny, niezwykle medialny. Gałuszkę kochały nastolatki, studentki i emerytki. Ale dominikanin zmieniał się. Najpierw fizycznie. Do ucha włożył kolczyk, włosy ufarbował na czerwono, kupił też sobie udomowionego szczura, z którym przechadzał się po klasztorze. Pewnego dnia wyszedł z klasztoru i nigdy już do niego nie wrócił.
http://www.slowoludu.com.pl/gazeta/codz ... I/8/12.pdf

a to list od bhakty celem pojednania z którego nic nie wyszło
LIST OTWARTY DO OJCA GAŁUSZKI

Poniższy list jest został napisany do Ojca Gałuszki, kierującego Dominikańskim Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach w Krakowie. Ojciec Gałuszko jako obiekt swoich ataków upodobał sobie wyznawców Kryszny, którzy niedawno posłużyli mu za tło w jego krótkiej prezentacji „zagrożenia sekt” w Wiadomościach (I program TVP, 14 lipca b.r.). Ta manipulacja, pośrednio namawiająca do religijnej nietolerancji i prześladowań, a także inne ataki na Ruch Hare Kryszna w mediach, stalą się bodżcem do napisania poniższego otwartego listu.


Szanowni Czytelnicy, Szanowny Ojcze Gałuszko,

Chciałbym, ażeby na łamach Waszej prasy ukazał się ten list i żeby czytelnicy ocenili to, co chcę Państwu zaprezentować odnośnie kłamliwej i oszczerczej kampanii przeciwko Międzynarodowemu Towarzystwu Świadomości Kryszny. Zarzuca się temu ruchowi, że nie powinien być uznawany za prawdziwą religię, ponieważ członkowie tego ruchu to ludzie młodzi, którzy są poddawani praniu mózgu, są kłamcami, diabłami i wegetarianami, co sugeruje coś szkodliwego społecznie.

Mam 59 lat, zanim zostałem wegetarianinem (było to 6 lat temu), ważyłem 95 kilo i byłem ciężko chory na reumatyzm (karta choroby w Suwałkach, Szpital Wojewódzki). Dzisiaj ważę 75 kg i choroba znikła. Odzyskałem sto procent sprawności. Kłamstwem jest to, że tylko młodzi ludzie są w tym Ruchu Hare Kryszna. Oto dane niektórych osób będących w tym Ruchu, w ośrodku augustowskim: syn, lat 38 - inżynier elektronik, synowa, lat 38 - studia wyższe, technologia żywności, córka, lat 30 - studia pedagogiczne, znajoma, lat 33 - studia muzyczne, znajoma nauczycielka, lat 35 - studia pedagogiczne. Wszyscy jesteśmy czynni zawodowo w środowisku, w którym pracujemy, nie stwarzamy problemów. Jednak pod wpływem audycji telewizyjnych, takich jak występ Ojca Gałuszki w Wiadomościach, ludzi zaczynają widzieć nas jako swoich wrogów. Zaczynamy otrzymywać telefony z pogróżkami. Nasze dzieci są przeganiane z podwórka, bo „rzucają klątwy”. Jeśli nie zostanie zatrzymana ta wroga kampania, może dojść do linczu. Część odpowiedzialności za tę nienawiść ponosi Ojciec Gałuszko, katolicki duchowny.

Jak przebiega nasze codzienne życie? Kierujemy się w nim następującymi zasadami: 1. Nie jemy mięsa, ryb i jajek. 2. Nie toksykujemy się. 3. Nie angażujemy się w seks pozamałżeński. 4. Nie uprawiamy hazardu. Wstajemy o godzinie 4 rano i praktykujemy czynności duchowe. Organizujemy również otwarte spotkania w różnych miastach, mówimy o filozofii sprzed 5 tyś. lat i częstujemy ludzi wegetariańskimi posiłkami. Poza tym chodzimy do pracy i bierzemy udział w normalnym życiu społecznym. Wychowujemy dzieci, kontaktujemy się z rodziną, znajomymi.

Ruchowi Hare Kryszna zarzuca Ojciec Gałuszko, że jest bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. W różnych gazetach ukazały się artykuły silnie oddziaływujące na psychikę ludzką: „Sekty uzależniają”, „Moda na diabla”, „Komandosi Pana Boga”, „Mistyczna papka”. Wiele spośród tych artykułów inspirowanych było przez Dominikańskie Centrum. W gazetach eksponuje się cechy członków Ruchu Hare Kryszna, np. „(...) można ich spotkać na ulicach polskich. Wyglądają kolorowo i egzotycznie. Mają ogolone głowy (niesłychane) i śpiewają Hare Kryszna (straszne, prawda?) i są radośni (może tylko na pokaz). Na szyi mają zawieszone woreczki (w których jest coś, co przypomina różaniec), w rękach instrumenty muzyczne...” W każdym razie są bardzo niebezpieczni, nie dość tego, że nie jedzą mięsa, nie piją wódki, nie cieszą się seksem pozamałżeńskim, nie grają w karty, to w dodatku innych zachęcają do takiego życia. Nieprawdopodobne!!! Już jest ich 12 tyś. W dodatku rozdają darmowe posiłki, kilkanaście tysięcy tygodniowo (Kto za tym stoi?) Zdecydowanie trzeba zatrzymać ten straszny i niebezpieczny Ruch Hare Kryszna, bo istnieje realne niebezpieczeństwo, że wszyscy się do niego przyłączą i co wtedy? Nie będzie prostytucji, narkomanii, alkoholizmu, rzeżni, życie stanie się nudne, nieatrakcyjne, nie będzie sensacji. Powstanie bezrobocie, część policji pójdzie na emeryturę, w służbie zdrowia trzeba będzie zwolnić ludzi, no i opustoszeją więzienia. I przed taką przyszłością trzeba chronić polskie społeczeństwo.

Mam propozycję do Ojca Gałuszki, który jest szefem Centrum Dominikańskiego w Krakowie: podajmy sobie ręce, bo chyba Ojciec Gałuszko zgodzi się ze mną, i Państwo również, drodzy czytelnicy, że cel jest wspólny. Dobro tego kraju i stan moralny społeczeństwa powinien nas łączyć a nie dzielić. To co ja proponuję jest zawarte w wytycznych II Soboru Watykańskiego z 1965 roku. Cytuję: „Kościół potępia jako obcą duchowi chrystusowemu wszelką dyskryminację, czy prześladowanie stosowane ze względu na rasę czy kolor skóry, na pochodzenie społeczne, czy religę.” Takie jest też stanowisko Sądu Najwyższego w Nowym Jorku z 18 marca 1977 roku, w którym czytamy: „Ruch Hare Kryszna jest autentyczną religią, która wzięła początek w Indiach tysiące lat temu.” Sędzia stwierdził: „Wolność danej religii nie powinna być ograniczana tylko dlatego, że jest ona oryginalna w swoich wierzeniach i praktykach, czy też dlatego, że jest przyjmowana, czy odrzucana przez ogół społeczeństwa, czy bardziej konwencjonalne religie.” Każdy obywatel ma prawo do swobody religijnej. Prawo Polski też zapewnia taką swobodę wyboru religii i zniewalanie obywateli wbrew ich woli do innej religii jest przestępstwem. Co o tym sądzicie, drodzy Państwo i wielce szanowny Ojcze Gałuszko?

Z poważaniem,
Jarosław Kijowski
16-300 Augustów ul. Amikowa 5

imię: Tomek
komentarz:
Łatwiej wielbłądowi "przepchnąć" przez ucho igielne niż katolickiego duchownego nauczyc tolerancji i miłości do bliżniego myślącego inaczej niż on sam

data wpisania: Środa 28 Stycznia 2001 o godzinie 15:50:35

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: trigi » 20 sty 2012, 21:07

W tym artykule o zrzucaniu sutann, ci co wracaja i zakładaja je znów zostawiajac swoje kobiety i dzieci (KK płaci im jakieś alimenty zeby siedziały cicho), bo nadobnym rączkom księży ciężka praca i płacenie podatków na ogólnych zasadach nie idzie za dobrze. Przynajmniej ci co zostają przy swojej rodzinie pokazuja cień przyzwoitości.

ODPOWIEDZ