Wg mnie, radiomaryjna ksenofobia to nie patriotyzm.Visnu-Krsna dasa pisze: Powinniśmy dziękować wszystkim tym, którzy się podejmują postaw patriotycznych, albowiem oznacza to propaństwowość.
Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Nie jedz na czczo (grafitti)
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Wedyjskie i aryjskie (szlachetne) cechy wielbicieli Krsny polegają m.in. na wyzbyciu się gniewu, zacietrzewienia, nieprzejednania i niechęci... wobec wszystkich istot żywych, w sercach których przebywa Pan Visnu.
Każdy kto uważa się za bhaktę Krsny, aby podobac się Bogu, musi uwolnić się od takich przywiązań... Kto nie jest w stanie pokonać takich niegodziwych uczuć niechęci do istot żywych, nawet gdyby te na to nie zasługiwały, powinien poważnie zastanowić się nad drogą którą podąża...
To wszystko mówię, nie aby kogokolwiek pognębić jedynie czy upokorzyć, ale by pomóc w przebudzeniu się i uwolnieniu od przywiązania do niechęci i nienawiści do kogokolwiek...
Krsna-Katha! Hare Krsna!
Każdy kto uważa się za bhaktę Krsny, aby podobac się Bogu, musi uwolnić się od takich przywiązań... Kto nie jest w stanie pokonać takich niegodziwych uczuć niechęci do istot żywych, nawet gdyby te na to nie zasługiwały, powinien poważnie zastanowić się nad drogą którą podąża...
To wszystko mówię, nie aby kogokolwiek pognębić jedynie czy upokorzyć, ale by pomóc w przebudzeniu się i uwolnieniu od przywiązania do niechęci i nienawiści do kogokolwiek...
Krsna-Katha! Hare Krsna!
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Przemyśl Prabhu czym jest sentymentalizm i czym jest fanatyzm dobiero potem komus zarzucaj nienawisc i zacietrzewienie. Jeśli ktos mnie wyzywa od sekciarzy i dzieci szatana nie mam zamiaru tego sluchać. Jesli na dodatek nie reprezentuje sobą nic procz łamania 4 zasad i sentymentalnego fanatyzmu jakie ma prawo do krytyki? Współczuje mu jako zywej istocie, ale mam zamiar tępic jego materialistyczna swiadomosc. To jest brakiem sentymentalizmu. Nie mam zamiaru głaskać ich po główkach i mówic "biedni wyznawcy ojca r. powyzywajcie sobie jeszcze kult Pana Caitayi". Nie bede praktykował takiej przemocy duchowej. Spokojnie, rzeczowo, bez inwektyw trzeba przedstawic błąd w rozumowaniu na tyle ile są w stanie przyjać. Problem w tym ze to znikomą ilość z powodu wypełnienia zycia grzesznymi czynami, przyjmowanymi w społeczenstwie jako "podpora rodziny". Analogie widać gdy ludzie zamiast zajac sie swoim zyciem duchowym, ratowaniem swojej duszy poswiecaja sie na polepszanie podłego bytu psów i kotów organizując w swoich domach schroniska. Nie pomagają tym zwierzetom zapominając o swojej duszy. Podobnie przejawiajac sentymentalizm do takich środowisk nie pomagamy im, jednoczesnie akceptujemy ich obrazliwe stwierdzenia,
Jest szansa bo Pan Caitanya wyzwala najbardziej upadłych!
Jest szansa bo Pan Caitanya wyzwala najbardziej upadłych!
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
1.Kościół jest spowity patologią to nie obelga tylko fakt.Visnu-Krsna dasa pisze:Czym innym jest rzeczowa krytyka kogoś, w duchu szacunku, a zupełnie czym innym jest lżenie go, kpienie z niego i szydzenie. A najświeższy przykład tego to określenie „patologiczny kościół”. Nazywając tak współobywateli tego kraju, nie kryjemy wobec nich niechęci, wrogości i to nieprzejednanej. Nie mamy żadnego uzasadnionego powodu, aby używać takich niestosownych i niekulturalnych określeń, nasączonych nie szacunkiem czy współczuciem dla wszystkich istot żywych, a zwykłą niechęcią i obelgami. !
2.Wytłuściłem Tobie to, ze Kowalski mnie nie interesuje i moze go bardzo lubie, ale jego świadomości spaczonego chrzescijanizmu nie przyjmuje i nie bade tolerował.
3. Punkt 2 indukuje stwierdzenieze nie kieruje nienawisci do ludzi tylko krytykuję ich spaczenie nauk Chrystusa manifestujące sie tym ze codzinnie zabijane są miliony zwierzat, ludzie toksykują, kłócą i zabijaja, i w głębokim poszanowaniu maja prawdziwe zycie duchowe zastepujac je fanatycznym sentymentalizmem. Masz rację, ja tez tak twierdziłem i twierdze ze nie odnosi sie to tylko do KK.Jest to problem ogólnoswiatowy. I jak powiedziałem koniec przeżuwania przezutego miłego dnia - Hare Kryszna!
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Ja już na ten temat powiedziałem wszystko. W tym temacie już spełniłem swoją rolę. A teraz już wystarczy się nad tym głęboko zastanowić i zmienić swoje postępowanie, zawrócić, żałować za swoja nienawiść i obelgi, i wypowiadać się o innym religiach w duchu miłości i współczucia dla wszystkich istot zywych, w sercach których przebywa Pan Visnu. Zawrócić ze złej i drogi, żałować swojego postępowania i nigdy już nie czynić tego. Miłość i wspólczucie musi towarzyszyć bhakti-jodze. Nie może być inaczej... !
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Miłość i współczucie nie zawsze oznacza akceptowanie wszystkiego i pozwalanie na wszystko. To nie jest tak, że z powodu współczucia i szacunku dla innych osób, mamy godzić się na wszystko co mówią i robią i padać przed nimi plackiem bo w ich sercach rezyduje Paramatma.Visnu-Krsna dasa pisze:Miłość i wspólczucie musi towarzyszyć bhakti-jodze. Nie może być inaczej... !
A jeśli chodzi o Radio Maryja i TV Trwam. to daj spokój lepiej z wychwalaniem ich tutaj. W jakimś stopniu masz rację, ale w o wiele większym ma ją Trigi.
Ciekawe gdzie podziała się forsa jaką szef tego przedsiębiorstwa zbierał kiedyś na ratowanie Stoczni Gdańskiej? Jak myślisz? Stocznia tych pieniędzy nie dostała. Nikt się z nich nie rozliczył. Gdzie to wsiąkło?
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Pewnie znowu dostanę parę epitetów o żydowsko-komunistycznym pochodzeniu i postawie niegodnej Polki, ale utożsamianie polskich katolików z Radiem Maryja i jego kierownictwem to jak utożsamianie całego islamu z terrorystami-talibami. Nie da się ukryć, że Radyjo zaszkodziło polskiemu katolicyzmowi bardziej, niż 50 lat komuny. Który młody człowiek w Polsce (poza wariatami) chce być utożsamiany z "obciachowymi" babuniami wymachującymi krzyżami? To nie jest patriotyzm i nie jest religijność, ale jakieś ponure, średniowieczne sekciarstwo.
Ktoś może mieć dobre chęci, dużo mówić o Bogu i tytułować innych "drogimi braćmi" lub "siostrami", ale kiedy to służy tylko obrażaniu i szykanowaniu tych "drogich braci"- to świadczy tylko o skrajnej obłudzie i manipulatorstwie.
Ktoś może mieć dobre chęci, dużo mówić o Bogu i tytułować innych "drogimi braćmi" lub "siostrami", ale kiedy to służy tylko obrażaniu i szykanowaniu tych "drogich braci"- to świadczy tylko o skrajnej obłudzie i manipulatorstwie.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Chociaż już napiasem poprzednio, że wyczerpałem już temat z mojej strony, to zdecydowałem się, dla lepszego wyjaśnienia, na dorzucenie kilku zdań.
Otóż stwierdzam, po raz któryś, że wpółczucie dla istot żywych w których sercu przebywa Visnu, w moich ustach nie znaczy niczego więcej niż to znaczy. Nie ma to też nic wspólnego, jak mi to ktoś usiłował tu wmowić z chwaleniem ludzi, w których obronie staję. Nic podobnego.
A mianowicie chodzi tu wyłącznie współczucie a nie o zgadzanie z kimś. Żadne tutaj takie zdanie nie padło. Chodzi tu jedynie o stawanie w obronie obrażanych milionów ludzi, najczęściej lepszej, moralniejszej i uczciwszej części tego społeczeństwa
Chcę też jeszcze raz podkreślić, że swoimi wpisami na ten temat pragnę przypomnieć o współczuciu dla wszystkich istot żywych, w których sercach przebywa Visnu, a którzy podświadomie czekają na uświadomienie im i rozbudzenie w nich czystej miłości do Krsny... To jest jedna z podstawowych prawd Bhakti-jogi.
A kto chce skorzystać z dobrych i pożytecznych rad wedyjskich i aryjskich , skorzysta, i wcieli to w życie... Ma taką możliwość, gdyż usłyszał tu (przeczytał) pożyteczne przypomnienia od Krsny. Wszystko pochodzi od Krsny, to tym bardziej szlachetne rady, dla korzyści słuchających i czytających...
Pozdrawiam! Hare Krsna!
Otóż stwierdzam, po raz któryś, że wpółczucie dla istot żywych w których sercu przebywa Visnu, w moich ustach nie znaczy niczego więcej niż to znaczy. Nie ma to też nic wspólnego, jak mi to ktoś usiłował tu wmowić z chwaleniem ludzi, w których obronie staję. Nic podobnego.
A mianowicie chodzi tu wyłącznie współczucie a nie o zgadzanie z kimś. Żadne tutaj takie zdanie nie padło. Chodzi tu jedynie o stawanie w obronie obrażanych milionów ludzi, najczęściej lepszej, moralniejszej i uczciwszej części tego społeczeństwa
Chcę też jeszcze raz podkreślić, że swoimi wpisami na ten temat pragnę przypomnieć o współczuciu dla wszystkich istot żywych, w których sercach przebywa Visnu, a którzy podświadomie czekają na uświadomienie im i rozbudzenie w nich czystej miłości do Krsny... To jest jedna z podstawowych prawd Bhakti-jogi.
A kto chce skorzystać z dobrych i pożytecznych rad wedyjskich i aryjskich , skorzysta, i wcieli to w życie... Ma taką możliwość, gdyż usłyszał tu (przeczytał) pożyteczne przypomnienia od Krsny. Wszystko pochodzi od Krsny, to tym bardziej szlachetne rady, dla korzyści słuchających i czytających...
Pozdrawiam! Hare Krsna!
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Visnu Prabhu. Nie można z Tobą się nie zgodzić w niektórych kwestiach, ale w niektórych trudno by było się zgodzić. Choćby w tej:
miłosierdzia?
tolerancji?
Prawdopodobnie tymi stwierdzeniami rozsierdziłeś z lekka bhaktów, a dlaczego to wyjaśnili Ci w swoich postach.
Każdy ma z tymi mediami inne doświadczenie więc nie dziw się, że i opinie są różne. Ty słuchasz i oglądasz u nich programy informacyjne i odbierasz je jako solidne i rzetelne. I ok. Co one jednak mają wspólnego z miłością i miłosierdziem? Po co określać te media tylko na podstawie informacyjnych programów jako "uosobienie miłości"? Ktoś inny w tych samych mediach zetknął się z czymś co nijak nie da się dopasować do jakiejkolwiek miłości więc nie dziw się, że "zaszokowałeś" niektórych swoimi opiniami.
A jeśli chodzi o współczucie to z pewnością należy się ono wszystkim. Słuchaczom Radia Maryja również. Chętnie byśmy ich widzieli na naszych programach jak słuchają Maha Mantry, śpiewają ją , słuchają wykładów a potem raczą się prasadam. Żeby tylko chcieli przychodzić.
uosobienie miłości?Visu-Krsna dasa pisze:... postrzegam te dwa media jako uosobienie miłości, miłosierdzia, tolerancji, rzetelności....
miłosierdzia?
tolerancji?
Prawdopodobnie tymi stwierdzeniami rozsierdziłeś z lekka bhaktów, a dlaczego to wyjaśnili Ci w swoich postach.
Każdy ma z tymi mediami inne doświadczenie więc nie dziw się, że i opinie są różne. Ty słuchasz i oglądasz u nich programy informacyjne i odbierasz je jako solidne i rzetelne. I ok. Co one jednak mają wspólnego z miłością i miłosierdziem? Po co określać te media tylko na podstawie informacyjnych programów jako "uosobienie miłości"? Ktoś inny w tych samych mediach zetknął się z czymś co nijak nie da się dopasować do jakiejkolwiek miłości więc nie dziw się, że "zaszokowałeś" niektórych swoimi opiniami.
A jeśli chodzi o współczucie to z pewnością należy się ono wszystkim. Słuchaczom Radia Maryja również. Chętnie byśmy ich widzieli na naszych programach jak słuchają Maha Mantry, śpiewają ją , słuchają wykładów a potem raczą się prasadam. Żeby tylko chcieli przychodzić.
Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo
Prabhu Mathura! Dziękuję za wyważoną, spokojną i dojrzałą jak prawie zawsze odpowiedź. Ale Drogi Prabhu, nie mogę pisać i mówić czego innego niż słyszałem sam na własne uszy, wtedy gdy przydarzało mi słuchać tego Radia. A słuchałem nie tylko programów informacyjnych i publicystycznych ale również tych modlitewno religijnych; które w porównaniu z takimi mediami jak TVN, wpływają pozytywnie na psychikę i ducha. Tam gdzie modlitwa tam spokój ducha i łagodność! Ja przepraszam, ale co jest złego w tym, gdy ktoś mówi o miłosci, przebaczaniu, miłosierdziu, litości, dobroczynności, pracy charytatywnej wobec chorych, starych, a także tych którzy drastycznie zubożeli, jak przeciwdziałać uzależnieniom od alkoholu w rodzinie, modlitwy za tych za tamtych i owych... itd. ? I nic innego tam nie słyszę! Nigdy nie przydarzyło mi się słuchać czegoś o nienawiściu, uprzedzeniach, szerzeniu patologii, rasizmu, a wszystko wręcz przeciwnie, zawsze o miłości i przebaczaniu.
Nigdy nie było żadnej nienawiści do Żydów z racji pochodzenia.
Nie można podciągnąć telefonów radiosłuchaczy, którzy wyżalali się na niektóre aspekty polskiej historii (PRL), gdy na przykład organy stalinowskich represji i zbrodni były kierowane w nadudziale i nad reprezentacyjnie przez osoby tego pochodzenia. Tylko że w tym nie było niczego antysemickiego. Poza tym tym na tym polega demokracja i wolność wypowiedzi i słowa i przekonań. Nie można nikomu zamykać ust, nawet wtedy gdy się z nim nie zgadzamy. Nie może być mowy o żadnym antysemityzmie w radiu skoro wszyscy katolicy już wiedzą że Maria Jezus, apostołowie i pierwsi chrześcijanie byli przede wszystkim Żydami. To jedynie usiłuje się tak dziś oczerniać katolików, że sa tacy ciemni i głupi że nie wiedzą jakiego pochodzenia byli pierwsi chrzescijanie. Ale to jest niesprawiedliwe pomówienie. Poza tym Radia to zaprasza wszystkich ludzi jako gości, również Żydów a nawet ateistów. Nie może być tu więc mowy o jakiekjkolwiek nienawiści do kogokolwiek
A już fenomenalne mają programy publicystyczne i historyczne, które są wobec elit niezależne i obiektywne i rzetelne. Radio to uczy religijności, patriotyzmu, a więc miłości do Boga i ludzi, żyjących w takim a nie innym kraju.
Cóż ja mógłbym mieć przeciwko temu Radiu. Najczęściej opluwają je ci, którzy nigdy go nie słuchali, a wyrobili sobie opinie zasłyszane od antykatolików... !
Pozdrawiam Ciebie Mathura! Hare Krsna!
Nigdy nie było żadnej nienawiści do Żydów z racji pochodzenia.
Nie można podciągnąć telefonów radiosłuchaczy, którzy wyżalali się na niektóre aspekty polskiej historii (PRL), gdy na przykład organy stalinowskich represji i zbrodni były kierowane w nadudziale i nad reprezentacyjnie przez osoby tego pochodzenia. Tylko że w tym nie było niczego antysemickiego. Poza tym tym na tym polega demokracja i wolność wypowiedzi i słowa i przekonań. Nie można nikomu zamykać ust, nawet wtedy gdy się z nim nie zgadzamy. Nie może być mowy o żadnym antysemityzmie w radiu skoro wszyscy katolicy już wiedzą że Maria Jezus, apostołowie i pierwsi chrześcijanie byli przede wszystkim Żydami. To jedynie usiłuje się tak dziś oczerniać katolików, że sa tacy ciemni i głupi że nie wiedzą jakiego pochodzenia byli pierwsi chrzescijanie. Ale to jest niesprawiedliwe pomówienie. Poza tym Radia to zaprasza wszystkich ludzi jako gości, również Żydów a nawet ateistów. Nie może być tu więc mowy o jakiekjkolwiek nienawiści do kogokolwiek
A już fenomenalne mają programy publicystyczne i historyczne, które są wobec elit niezależne i obiektywne i rzetelne. Radio to uczy religijności, patriotyzmu, a więc miłości do Boga i ludzi, żyjących w takim a nie innym kraju.
Cóż ja mógłbym mieć przeciwko temu Radiu. Najczęściej opluwają je ci, którzy nigdy go nie słuchali, a wyrobili sobie opinie zasłyszane od antykatolików... !
Pozdrawiam Ciebie Mathura! Hare Krsna!