Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Bolito » 15 lut 2011, 22:37

Jeżeli zdarza mi się z nimi rozmawiać, wypowiadam się z naszego punktu widzenia, ale nie ujawniam się z wyznaniem, dopóki to nie będzie konieczne. Przyznaję się dopiero, kiedy dochodzimy do zagadnienia postrzeganego zupełnie odmiennie (np kwestia duszy). Zwykle wygląda to tak: zaczepienie przez świadka - tracę minutę swojego czasu; rozmowa - tracę ok. 10 minut; razem 11 minut mojego czasu. Wyraz twarzy ŚJ, kiedy uświadomi sobie, że nie rozmawiał z katolikiem - bezcenny. :D
Nie jedz na czczo (grafitti)

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: padmak » 16 lut 2011, 16:29

Będąc w średniej szkole (20 lat temu) spotkałem bhaktów i rozpocząłem bhakti-yogę. Wówczas dowiedziałem się, że mój kolega ze szkolnej ławy jest Świadkiem Jehowy (jego mama i siostra też) Przez dwa lata wspólnej nauki nie przeszkadzało nam to. Razem nawet zrobiliśmy pracę dyplomową. Raz przy tej okazji spotkaliśmy się, by każdy przez godzinę opowiedział drugiemu o co 'chodzi' w jego religii. Kolega przyznał, że cała filozofia wedyjska jest bardzo spójna i ciekawie opisuje prawo karmy i reinkarnację.
Później jak spotykałem świadków Jehowy, którzy chcieli mnie oświecić swoją nowiną, zawsze zaczynałem od pochwalenia się, że mój najlepszy kolega to świadek i razem siedzieliśmy w jednej ławce i on mi już wszystko opowiedział, i że jak chcą (ci świadkowie Jehowy) mogę im opowiedzieć coś, co bardzo mojego kolegę zainteresowało.... rzadko mieli chęć na słuchanie .... rozstawaliśmy się w pokoju, często z prośbą pozdrowienia kolegi :-)

Narayana
Posty: 111
Rejestracja: 01 lip 2011, 21:21

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Narayana » 19 paź 2011, 22:13

Wracając do głównego pytania: "Czy, żeby dołączyć do Ruchu Hare Kryszna trzeba zrezygnować z chrześcijaństwa? Można praktykować jednocześnie obydwie te religie?"

Jedną z części Bhakti-jogi jest arćanam - wielbienie bóstwa co jest zabronione w Chrześcijaństwie:

Kpł 26:1
Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz.

W Islamie także:

2:221 I nie żeńcie się z kobietami, które czczą bożków, dopóki one nie uwierzą. Z pewnością wierząca niewolnica jest lepsza od kobiety czczącej bożków, choćbyście ją podziwiali. Oto ci, którzy wzywają do ognia. A Bóg wzywa do Ogrodu i do przebaczenia, za Jego zezwoleniem! On wyjaśnia Swoje znaki ludziom. Być może, oni się opamiętają!


Wiara w reinkarnacje zarówno wyklucza sąd ostateczny więc nieinicjowany bhakta/sympatyk twierdzi że nie można połączyć tych rzeczy.

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Bolito » 20 paź 2011, 21:57

Narayana pisze:Kpł 26:1 Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz.
.
"Ale możecie czcić Boga malowanego na desce, w gipsie rzeźbionego, oleodrukowego i wydrukowanego drukarką atramentową i laserową takoż. I Syna Boga i Świętych tak samo przedstawionych czcić możecie. Ale nie czcijcie wizerunków Boga w kamieniu rzeźbionych, ani z metalu odlanych, ani przedstawionych na steli, bo to obrzydliwością jest." [Objawienie nieświętego Bolito, 4,4]
Narayana pisze:Wiara w reinkarnacje zarówno wyklucza sąd ostateczny więc nieinicjowany bhakta/sympatyk twierdzi że nie można połączyć tych rzeczy.
Nie rozumiem - a inicjowany twierdzi, że można?
Nie jedz na czczo (grafitti)

Narayana
Posty: 111
Rejestracja: 01 lip 2011, 21:21

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Narayana » 21 paź 2011, 08:14

Bolito pisze:"Ale możecie czcić Boga malowanego na desce, w gipsie rzeźbionego, oleodrukowego i wydrukowanego drukarką atramentową i laserową takoż. I Syna Boga i Świętych tak samo przedstawionych czcić możecie. Ale nie czcijcie wizerunków Boga w kamieniu rzeźbionych, ani z metalu odlanych, ani przedstawionych na steli, bo to obrzydliwością jest." [Objawienie nieświętego Bolito, 4,4]
Z Chrześcijańskiego punktu widzenia wynika że tak :) :) Ale z punktu widzenie muzułmanina to jest zabronione:

[Koran 47:19] {Przeto wiedz (Muhammadzie): Nie ma boga poza Allahem.}

[Koran 4:48, 116] {Allah nie przebacza tego, żeby Mu dodawano współtowarzyszy, lecz On przebacza, komu chce, inne przewinienia (mniejsze grzechy)}.


Bolito pisze:Nie rozumiem - a inicjowany twierdzi, że można?
tak
Purnaprajna pisze:To interesujące zjawisko, że występuje tu wyraźna polaryzacja poglądów pomiędzy inicjowani bhaktami, a jeszcze nieinicjowanymi bhaktami/sympatykami. Ci pierwsi mówią, że bez problemu można połączyć obie rzeczy, a Ci drudzy, stanowczo temu zaprzeczają.

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Bolito » 21 paź 2011, 21:43

Narayana pisze: Z Chrześcijańskiego punktu widzenia wynika że tak :) :) Ale z punktu widzenie muzułmanina to jest zabronione:
Narayana pisze:
Purnaprajna pisze:To interesujące zjawisko, że występuje tu wyraźna polaryzacja poglądów pomiędzy inicjowani bhaktami, a jeszcze nieinicjowanymi bhaktami/sympatykami. Ci pierwsi mówią, że bez problemu można połączyć obie rzeczy, a Ci drudzy, stanowczo temu zaprzeczają.
No cóż, ja nie jestem inicjowany, ale uważam, że połączenie, do pewnego stopnia jest możliwe. Chrześcijanin też może przestrzegać podstawowych zasad i bezinteresownie służyć Bogu.
Nie jedz na czczo (grafitti)

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 22 paź 2011, 08:27

Bolito pisze:"Ale możecie czcić Boga malowanego na desce, w gipsie rzeźbionego, oleodrukowego i wydrukowanego drukarką atramentową i laserową takoż. I Syna Boga i Świętych tak samo przedstawionych czcić możecie. Ale nie czcijcie wizerunków Boga w kamieniu rzeźbionych, ani z metalu odlanych, ani przedstawionych na steli, bo to obrzydliwością jest." [Objawienie nieświętego Bolito, 4,4]
Prabhu, bardzo byłbym zainteresowany nabyciem tej niezwykłej pozycji. Tylko gdzie i za ile? :)

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 22 paź 2011, 08:39

Narayana pisze:
Narayana pisze:Wiara w reinkarnacje zarówno wyklucza sąd ostateczny więc nieinicjowany bhakta/sympatyk twierdzi że nie można połączyć tych rzeczy.
Bolito pisze:Nie rozumiem - a inicjowany twierdzi, że można?
tak
Purnaprajna pisze:To interesujące zjawisko, że występuje tu wyraźna polaryzacja poglądów pomiędzy inicjowani bhaktami, a jeszcze nieinicjowanymi bhaktami/sympatykami. Ci pierwsi mówią, że bez problemu można połączyć obie rzeczy, a Ci drudzy, stanowczo temu zaprzeczają.
Niedokładnie o to mi chodziło. Dostrzeganie istoty dharmy we wszystkich religiach, przy jednoczesnym istnieniu różnic w szczegółach nie jest zależne od tego, czy ktoś jest inicjowany, czy też nie, ale od wiedzy, którą posiada. Nawet w braku wiary w reinkarnację można dostrzec Krysznę, bo to On jest substancją wszystkiego, i to On umacnia czyjąś wiarę, w zależności od indywidualnych pragnień. Więcej wyjaśnień na ten temat możesz znaleźć w mojej odpowiedzi na post Gopinatha Prabhu, na drugiej stronie tego wątku.

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Bolito » 22 paź 2011, 19:22

Purnaprajna pisze:Prabhu, bardzo byłbym zainteresowany nabyciem tej niezwykłej pozycji. Tylko gdzie i za ile? :)
Na razie nigdzie. Jest to dzieło objawiające się stopniowo i dość przypadkowo. Mam wrażenie, że głównie wtedy, gdy umysł wyraża jakąś myśl w stylu biblijnym. Zapewne mnóstwo spostrzeżeń o tematyce religijnej przezło mi niezauważonych, bo wyraziłem je zwyczajnie. Ale jak się uzbiera więcej, to pomyślę o publikacji :)
Nie jedz na czczo (grafitti)

V-K
Posty: 160
Rejestracja: 07 gru 2011, 20:02

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: V-K » 15 sty 2012, 21:13

Prabhu Gopikanta!
Napisałeś:
"Z kolei rodzina Radia Maryja nie wiedzieć czemu wszystkich co nie chodzą do kościoła lub są nieco inni w poglądach serdecznie nienawidzą i piętnują w swoich mediach Radiu Maryja i Telewizji TRWAM".

To dziwne, ale czasami przydarzało mi posłuchać Radia Maryja czy TVTrwam ze względu na programy publicystyczne, i nigdy nie słyszałem żadnego nawoływania do jakiejkolwiek nienawiści. Wręcz przeciwnie postrzegam te dwa media jako uosobienie miłości, miłosierdzia, tolerancji, rzetelności.... czego w ogóle nie widzę w innych mediach. To są niliczne media niezależne, z których można usłyszeć obiektywnych i solidnych informacji.
Chyba się grugo mylę. Być może Ty znacznie częściej je słuchasz i oglądasz... ?!
Amen i Pozdrówka! Hare Krsna

ODPOWIEDZ