Ochrona krów
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności
Rozdział 14 – Modlitwy Brahmy ofiarowane Krysznie
Mój drogi Panie, modlę się o to szczęście, abym, w tym czy w następnym życiu, bez względu na to gdzie i kiedy się narodzę, mógł zostać zaliczonym do grona Twoich bhaktów. Błagam Cię, abym, bez względu na to gdzie bym nie był, mógł być zaangażowanym w służbę oddania dla Ciebie. Nie dbam nawet o formę swojego przyszłego życia, gdyż, jak się mogłem przekonać, bhaktowie są szczęśliwi w służbie oddania dla Ciebie czy obcowaniu z Tobą nawet w postaci cieląt, krów i pasterzy. Dlatego wolałbym być jednym z nich, niż zajmować taką wzniosłą pozycję, jaką zajmuję teraz, gdyż jestem pełen ignorancji. Gopi i krowy Vrindavany dostąpiły tego szczęścia, że mogły Cię karmić swoim własnym mlekiem.
Rozdział 14 – Modlitwy Brahmy ofiarowane Krysznie
Mój drogi Panie, modlę się o to szczęście, abym, w tym czy w następnym życiu, bez względu na to gdzie i kiedy się narodzę, mógł zostać zaliczonym do grona Twoich bhaktów. Błagam Cię, abym, bez względu na to gdzie bym nie był, mógł być zaangażowanym w służbę oddania dla Ciebie. Nie dbam nawet o formę swojego przyszłego życia, gdyż, jak się mogłem przekonać, bhaktowie są szczęśliwi w służbie oddania dla Ciebie czy obcowaniu z Tobą nawet w postaci cieląt, krów i pasterzy. Dlatego wolałbym być jednym z nich, niż zajmować taką wzniosłą pozycję, jaką zajmuję teraz, gdyż jestem pełen ignorancji. Gopi i krowy Vrindavany dostąpiły tego szczęścia, że mogły Cię karmić swoim własnym mlekiem.
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności
Rozdział 13 – Brahma kradnie chłopców i cielęta
Niezwykła wymiana uczuć pomiędzy krowami i cielętami, oraz pomiędzy ojcami i ich dziećmi we Vrindavan.
Pewnego dnia, kiedy Kryszna i Balarama opiekowali się w lesie cielętami, ujrzeli stamtąd krowy pasące się na szczycie wzgórza Govardhana. Nagle, kiedy krowy również spostrzegły swoje cielęta pasące się w dolince, zaczęły biec w ich kierunku. Zbiegały ze wzgórza w takim pośpiechu, że ich przednie i tylne nogi łączyły się razem. Krowy były tak poruszone miłością do swoich cieląt, że nie dbały o stromą ścieżkę wiodącą ze szczytu wzgórza Govardhana na pastwisko. Biegły w kierunku cieląt z wymionami pełnymi mleka, podniósłszy do góry ogony. Kiedy w takim pośpiechu zbiegały w dół, mleko z ich wymion wylewało się na ziemię, z powodu intensywnego matczynego uczucia do cieląt, mimo iż nie były to ich własne cielęta. Krowy te miały swoje własne cielęta, a cielęta pasące się poniżej wzgórza Govardhana były większe; więc nie powinny one już dłużej pić mleka z wymion swoich matek, ale miały zadowolić się trawą. Mimo tego, wszystkie krowy pospiesznie podbiegły do nich i zaczęły lizać ich ciała, a cielęta również zaczęły ssać mleko z ich wymion. Wydawało się, że istnieje pomiędzy nimi silny związek uczucia i przywiązania.
Kiedy krowy zaczęły zbiegać w dół wzgórza Govardhana, opiekujący się nimi pasterze robili wszystko, by je zatrzymać. Starszymi krowami opiekują się mężczyźni, natomiast cielętami chłopcy; i o ile to tylko możliwe, cielęta trzymane są z dala od krów, tak aby nie wypiły wszystkiego mleka. Dlatego też mężczyźni pasący krowy na wzgórzu Govardhana usiłowali zatrzymać je, ale bez skutku. Zakłopotani swoim niepowodzeniem byli jednocześnie źli i zawstydzeni. Byli bardzo nieszczęśliwi, kiedy schodzili w dół, ale kiedy ujrzeli swoje dzieci opiekujące się cielętami, nagle wzruszyli się bardzo, z powodu wielkiej miłości do nich. Było to bardzo dziwne. Chociaż schodzili na dół rozczarowani, zakłopotani i źli, skoro tylko zobaczyli swoje dzieci, serca ich stopniały z powodu wielkiego uczucia do nich. Natychmiast zniknęła ich złość, niezadowolenie i uczucie nieszczęścia. Zaczęli okazywać swoim dzieciom ojcowską miłość, podnosząc je w górę i obejmując. Zaczęli wąchać ich głowy, nie mogąc nacieszyć się ich widokiem. W końcu jeszcze raz uścisnąwszy swoje dzieci, mężczyźni zabrali krowy wracając na wzgórze Govardhana. Całą drogę powrotną myśleli o swoich dzieciach, a łzy wzruszenia płynęły im z oczu.
Rozdział 13 – Brahma kradnie chłopców i cielęta
Niezwykła wymiana uczuć pomiędzy krowami i cielętami, oraz pomiędzy ojcami i ich dziećmi we Vrindavan.
Pewnego dnia, kiedy Kryszna i Balarama opiekowali się w lesie cielętami, ujrzeli stamtąd krowy pasące się na szczycie wzgórza Govardhana. Nagle, kiedy krowy również spostrzegły swoje cielęta pasące się w dolince, zaczęły biec w ich kierunku. Zbiegały ze wzgórza w takim pośpiechu, że ich przednie i tylne nogi łączyły się razem. Krowy były tak poruszone miłością do swoich cieląt, że nie dbały o stromą ścieżkę wiodącą ze szczytu wzgórza Govardhana na pastwisko. Biegły w kierunku cieląt z wymionami pełnymi mleka, podniósłszy do góry ogony. Kiedy w takim pośpiechu zbiegały w dół, mleko z ich wymion wylewało się na ziemię, z powodu intensywnego matczynego uczucia do cieląt, mimo iż nie były to ich własne cielęta. Krowy te miały swoje własne cielęta, a cielęta pasące się poniżej wzgórza Govardhana były większe; więc nie powinny one już dłużej pić mleka z wymion swoich matek, ale miały zadowolić się trawą. Mimo tego, wszystkie krowy pospiesznie podbiegły do nich i zaczęły lizać ich ciała, a cielęta również zaczęły ssać mleko z ich wymion. Wydawało się, że istnieje pomiędzy nimi silny związek uczucia i przywiązania.
Kiedy krowy zaczęły zbiegać w dół wzgórza Govardhana, opiekujący się nimi pasterze robili wszystko, by je zatrzymać. Starszymi krowami opiekują się mężczyźni, natomiast cielętami chłopcy; i o ile to tylko możliwe, cielęta trzymane są z dala od krów, tak aby nie wypiły wszystkiego mleka. Dlatego też mężczyźni pasący krowy na wzgórzu Govardhana usiłowali zatrzymać je, ale bez skutku. Zakłopotani swoim niepowodzeniem byli jednocześnie źli i zawstydzeni. Byli bardzo nieszczęśliwi, kiedy schodzili w dół, ale kiedy ujrzeli swoje dzieci opiekujące się cielętami, nagle wzruszyli się bardzo, z powodu wielkiej miłości do nich. Było to bardzo dziwne. Chociaż schodzili na dół rozczarowani, zakłopotani i źli, skoro tylko zobaczyli swoje dzieci, serca ich stopniały z powodu wielkiego uczucia do nich. Natychmiast zniknęła ich złość, niezadowolenie i uczucie nieszczęścia. Zaczęli okazywać swoim dzieciom ojcowską miłość, podnosząc je w górę i obejmując. Zaczęli wąchać ich głowy, nie mogąc nacieszyć się ich widokiem. W końcu jeszcze raz uścisnąwszy swoje dzieci, mężczyźni zabrali krowy wracając na wzgórze Govardhana. Całą drogę powrotną myśleli o swoich dzieciach, a łzy wzruszenia płynęły im z oczu.
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Kryszna - Źródło wiecznej przyjemności
Rozdział 13 – Brahma kradnie chłopców i cielęta
Kiedy Balarama zobaczył tę niezwykłą wymianę uczuć pomiędzy krowami i cielętami, oraz pomiędzy ojcami i ich dziećmi – chociaż ani cielęta ani dzieci nie wymagały zbytniej opieki – zaczął zastanawiać się, jaka może być przyczyna tego niezwykłego wydarzenia. Zdziwiony był widząc, że wszyscy mieszkańcy Vrindavany tak wielkim uczuciem darzą swoje dzieci, dokładnie tak jak wcześniej darzyli tylko Krysznę. Również przywiązanie krów do ich cieląt zwiększyło się do tego stopnia, że było tak wielkie, jak ich przywiązanie do Kryszny. Dlatego Balarama doszedł do wniosku, że w tej niezwykłej scenie wymiany uczuć musi być coś mistycznego, czego przyczyną są albo półbogowie, albo jakiś potężny człowiek. W przeciwnym razie, w jaki sposób mogłoby dojść do takiej cudownej przemiany? W końcu doszedł do wniosku, że przyczyną tej mistycznej przemiany musi być Kryszna, którego Balarama uważał za Swoją uwielbioną Osobę Boga. Myślał On: "To musiało zostać zorganizowane przez Krysznę i nawet Ja nie byłem w stanie przeniknąć mistycyzmu tego przejawienia uczuć. W ten sposób Balarama domyślił się, że wszyscy ci chłopcy i cielęta byli jedynie ekspansjami Kryszny. Zapytał więc Krysznę o rzeczywistą sytuację. Powiedział On: "Mój drogi Kryszno, początkowo myślałem, że wszystkie te krowy, cielęta i pasterze są albo wielkimi mędrcami i świętymi osobami, albo półbogami, ale teraz wydaje mi się, że są to Twoje ekspansje. Wszyscy oni są Tobą; Ty Sam grasz rolę krów, cieląt i chłopców. Na czym polega tajemnica tej sytuacji? Gdzie są ci wszyscy oryginalni chłopcy, cielęta i krowy? Dlaczego Ty Sam występujesz w ich roli? Czy zdradzisz mi jaka jest tego przyczyna?" Na prośbę Balaramy Kryszna pokrótce wytłumaczył całą sytuację: jak cielęta i chłopcy zostali skradzeni przez Brahmę i jak On zataił to wydarzenie, Sam występując w roli chłopców i cieląt, tak aby ludzie nie wiedzieli, że stracili oryginalne krowy, cielęta i chłopców.
Rozdział 13 – Brahma kradnie chłopców i cielęta
Kiedy Balarama zobaczył tę niezwykłą wymianę uczuć pomiędzy krowami i cielętami, oraz pomiędzy ojcami i ich dziećmi – chociaż ani cielęta ani dzieci nie wymagały zbytniej opieki – zaczął zastanawiać się, jaka może być przyczyna tego niezwykłego wydarzenia. Zdziwiony był widząc, że wszyscy mieszkańcy Vrindavany tak wielkim uczuciem darzą swoje dzieci, dokładnie tak jak wcześniej darzyli tylko Krysznę. Również przywiązanie krów do ich cieląt zwiększyło się do tego stopnia, że było tak wielkie, jak ich przywiązanie do Kryszny. Dlatego Balarama doszedł do wniosku, że w tej niezwykłej scenie wymiany uczuć musi być coś mistycznego, czego przyczyną są albo półbogowie, albo jakiś potężny człowiek. W przeciwnym razie, w jaki sposób mogłoby dojść do takiej cudownej przemiany? W końcu doszedł do wniosku, że przyczyną tej mistycznej przemiany musi być Kryszna, którego Balarama uważał za Swoją uwielbioną Osobę Boga. Myślał On: "To musiało zostać zorganizowane przez Krysznę i nawet Ja nie byłem w stanie przeniknąć mistycyzmu tego przejawienia uczuć. W ten sposób Balarama domyślił się, że wszyscy ci chłopcy i cielęta byli jedynie ekspansjami Kryszny. Zapytał więc Krysznę o rzeczywistą sytuację. Powiedział On: "Mój drogi Kryszno, początkowo myślałem, że wszystkie te krowy, cielęta i pasterze są albo wielkimi mędrcami i świętymi osobami, albo półbogami, ale teraz wydaje mi się, że są to Twoje ekspansje. Wszyscy oni są Tobą; Ty Sam grasz rolę krów, cieląt i chłopców. Na czym polega tajemnica tej sytuacji? Gdzie są ci wszyscy oryginalni chłopcy, cielęta i krowy? Dlaczego Ty Sam występujesz w ich roli? Czy zdradzisz mi jaka jest tego przyczyna?" Na prośbę Balaramy Kryszna pokrótce wytłumaczył całą sytuację: jak cielęta i chłopcy zostali skradzeni przez Brahmę i jak On zataił to wydarzenie, Sam występując w roli chłopców i cieląt, tak aby ludzie nie wiedzieli, że stracili oryginalne krowy, cielęta i chłopców.
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Bhagavad-gita
Rozdział 14 – Trzy Siły Natury Materialnej
Tekst 16
karmanah sukrtasyahuh sattvikam nirmalam phalam
rajasas tu phalam duhkham ajnanam tamasah phalam
Rezultat pobożnego działania jest czysty i jest w gunie dobroci. Działanie w gunie pasji kończy się niedolą, natomiast głupota jest rezultatem czynu spełnionego w ignorancji.
Jeśli chodzi o gunę ignorancji, to osoba działająca w niej nie posiada wiedzy i dlatego wszystkie jej czyny już teraz kończą się cierpieniem, a po śmierci czeka ją życie wśród gatunków zwierzęcych. Życie zwierząt jest zawsze nieszczęśliwe, chociaż pod wpływem złudnej energii, mayi, zwierzęta tego nie rozumieją. Przyczyną zabijania biednych zwierząt jest również guna ignorancji. Zabójcy zwierząt nie wiedzą, że w przyszłości zwierzęta te będą miały ciała odpowiednie do tego, aby zabić ich. Takie jest prawo natury. W społeczeństwie ludzkim zabójca człowieka karany jest przez powieszenie. Jest to prawo państwowe. Z powodu ignorancji ludzie nie dostrzegają tego, że istnieje również doskonałe państwo zarządzane przez Najwyższego Pana. Każda żywa istota jest synem Najwyższego Pana i nie toleruje On nawet zabicia mrówki. Trzeba za to zapłacić. Więc oddawanie się zabijaniu zwierząt dla zadowalania swego podniebienia jest najgorszym rodzajem ignorancji. Ludzka istota nie ma potrzeby zabijania zwierząt, gdyż Bóg dostarczył tak wielu wspaniałych rzeczy. Jeśli jednak ktoś znajduje przyjemność w jedzeniu mięsa, to działa on w ignorancji i gotuje sobie bardzo ciemną przyszłość. Ze wszystkich rodzajów zabijania zwierząt, najbardziej karygodnym jest zabijanie krów, których mleko jest tak wielkim dobrodziejstwem dla człowieka. Zabijanie krów jest czynem ignorancji najgorszego rodzaju. Słowa literatury wedyjskiej (Rg Veda 9.4.64): gobhih prinita-matsaram oznajmiają, że osoba, która mogąc całkowicie zaspokoić swoje potrzeby mlekiem, pragnie zabić krowę, znajduje się w najciemniejszej ignorancji. Znajdujemy również w literaturze wedyjskiej modlitwę, która mówi:
namo brahmanya-devaya go-brahmana-hitaya ca
jagad-dhitaya krsnaya govindaya namo namah
’Mój Panie, Ty jesteś zawsze życzliwy dla krów i braminów oraz całego społeczeństwa ludzkiego i świata.’ (Visnu Purana 1.19.65) Modlitwa ta kładzie szczególny nacisk na ochronę krów i braminów. Bramini są symbolem wykształcenia duchowego, a krowy są symbolem najbardziej wartościowego pożywienia. Dlatego obie te żywe istoty powinny być otaczane szczególną ochroną – i to jest prawdziwym postępem cywilizacji. Jednak współczesne społeczeństwo ludzkie lekceważy wiedzę duchową i popiera zabijanie krów. Oznacza to, że postęp społeczeństwa ludzkiego idzie w złym kierunku, i że przygotowuje ono ścieżkę do swojej własnej zguby. Cywilizacja, która w ten sposób kieruje swoimi obywatelami, iż w przyszłym życiu otrzymują oni ciała zwierząt – z pewnością nie jest ludzką cywilizacją. Obecna cywilizacja ludzka jest błędnie prowadzona przez guny pasji i ignorancji. Jest to bardzo niebezpieczny wiek i wszystkie narody powinny zadbać o to, aby ocalić ludzkość od największego niebezpieczeństwa – a uczynić to mogą poprzez przyjęcie łatwego procesu świadomości Kryszny.
Rozdział 14 – Trzy Siły Natury Materialnej
Tekst 16
karmanah sukrtasyahuh sattvikam nirmalam phalam
rajasas tu phalam duhkham ajnanam tamasah phalam
Rezultat pobożnego działania jest czysty i jest w gunie dobroci. Działanie w gunie pasji kończy się niedolą, natomiast głupota jest rezultatem czynu spełnionego w ignorancji.
Jeśli chodzi o gunę ignorancji, to osoba działająca w niej nie posiada wiedzy i dlatego wszystkie jej czyny już teraz kończą się cierpieniem, a po śmierci czeka ją życie wśród gatunków zwierzęcych. Życie zwierząt jest zawsze nieszczęśliwe, chociaż pod wpływem złudnej energii, mayi, zwierzęta tego nie rozumieją. Przyczyną zabijania biednych zwierząt jest również guna ignorancji. Zabójcy zwierząt nie wiedzą, że w przyszłości zwierzęta te będą miały ciała odpowiednie do tego, aby zabić ich. Takie jest prawo natury. W społeczeństwie ludzkim zabójca człowieka karany jest przez powieszenie. Jest to prawo państwowe. Z powodu ignorancji ludzie nie dostrzegają tego, że istnieje również doskonałe państwo zarządzane przez Najwyższego Pana. Każda żywa istota jest synem Najwyższego Pana i nie toleruje On nawet zabicia mrówki. Trzeba za to zapłacić. Więc oddawanie się zabijaniu zwierząt dla zadowalania swego podniebienia jest najgorszym rodzajem ignorancji. Ludzka istota nie ma potrzeby zabijania zwierząt, gdyż Bóg dostarczył tak wielu wspaniałych rzeczy. Jeśli jednak ktoś znajduje przyjemność w jedzeniu mięsa, to działa on w ignorancji i gotuje sobie bardzo ciemną przyszłość. Ze wszystkich rodzajów zabijania zwierząt, najbardziej karygodnym jest zabijanie krów, których mleko jest tak wielkim dobrodziejstwem dla człowieka. Zabijanie krów jest czynem ignorancji najgorszego rodzaju. Słowa literatury wedyjskiej (Rg Veda 9.4.64): gobhih prinita-matsaram oznajmiają, że osoba, która mogąc całkowicie zaspokoić swoje potrzeby mlekiem, pragnie zabić krowę, znajduje się w najciemniejszej ignorancji. Znajdujemy również w literaturze wedyjskiej modlitwę, która mówi:
namo brahmanya-devaya go-brahmana-hitaya ca
jagad-dhitaya krsnaya govindaya namo namah
’Mój Panie, Ty jesteś zawsze życzliwy dla krów i braminów oraz całego społeczeństwa ludzkiego i świata.’ (Visnu Purana 1.19.65) Modlitwa ta kładzie szczególny nacisk na ochronę krów i braminów. Bramini są symbolem wykształcenia duchowego, a krowy są symbolem najbardziej wartościowego pożywienia. Dlatego obie te żywe istoty powinny być otaczane szczególną ochroną – i to jest prawdziwym postępem cywilizacji. Jednak współczesne społeczeństwo ludzkie lekceważy wiedzę duchową i popiera zabijanie krów. Oznacza to, że postęp społeczeństwa ludzkiego idzie w złym kierunku, i że przygotowuje ono ścieżkę do swojej własnej zguby. Cywilizacja, która w ten sposób kieruje swoimi obywatelami, iż w przyszłym życiu otrzymują oni ciała zwierząt – z pewnością nie jest ludzką cywilizacją. Obecna cywilizacja ludzka jest błędnie prowadzona przez guny pasji i ignorancji. Jest to bardzo niebezpieczny wiek i wszystkie narody powinny zadbać o to, aby ocalić ludzkość od największego niebezpieczeństwa – a uczynić to mogą poprzez przyjęcie łatwego procesu świadomości Kryszny.
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Śbh 5.5.33
Nawet w świecie materialnym przyjmuje się, że odchody krowy są oczyszczające i antyseptyczne. Można przechowywać stosy nawozu krowiego w jednym miejscu, lecz nie wytworzy on przykrego zapachu, który mógłby komukolwiek przeszkadzać.
Nawet w świecie materialnym przyjmuje się, że odchody krowy są oczyszczające i antyseptyczne. Można przechowywać stosy nawozu krowiego w jednym miejscu, lecz nie wytworzy on przykrego zapachu, który mógłby komukolwiek przeszkadzać.
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Złoty Avatar
Rozdział 14 – Ekstaza Pana i Jego bhaktów
Cały wszechświat materialny jest zwany Devidhama, a ponad nim jest Śivadhama, gdzie wiecznie rezyduje Pan Śiva i jego żona Parvati. Ponad tym systemem planetarnym jest niebo duchowe, gdzie znajdują się niezliczone planety duchowe znane jako Vaikunthy. Ponad tymi planetami Vaikuntha jest planeta Kryszny, znana jako Goloka Vrindavana. Słowo goloka oznacza "planeta krów." Kryszna bardzo lubi krowy, dlatego Jego planeta jest znana jako Goloka. Goloka Vrindavana jest większa od wszystkich materialnych i duchowych planet razem wziętych. W modlitwie zawartej w Harivamśa, Indra przyznał, że nie był w stanie zrozumieć położenia Goloki, nawet po zapytaniu o to Brahmę. Osoby, które są bhaktami ekspansji Kryszny zwanej Narayana, osiągają planety Vaikuntha, ale Golokę Vrindavanę jest bardzo trudno osiągnąć. W rzeczywistości planetę tę mogą osiągnąć jedynie osoby, które są bhaktami Pana Caitanyi i Pana Śri Kryszny. Indra przyznał przed Panem Kryszną: "Ty zstąpiłeś z planety Goloka w niebie duchowym, a ja spowodowałem wszystkie te zakłócenia jedynie z powodu swojej głupoty." Dlatego Indra błagał Pana Krysznę o przebaczenie.
Ten cytat tłumaczy dlaczego pewne osoby mają problem ze zrozumieniem pozycji krów.
Rozdział 14 – Ekstaza Pana i Jego bhaktów
Cały wszechświat materialny jest zwany Devidhama, a ponad nim jest Śivadhama, gdzie wiecznie rezyduje Pan Śiva i jego żona Parvati. Ponad tym systemem planetarnym jest niebo duchowe, gdzie znajdują się niezliczone planety duchowe znane jako Vaikunthy. Ponad tymi planetami Vaikuntha jest planeta Kryszny, znana jako Goloka Vrindavana. Słowo goloka oznacza "planeta krów." Kryszna bardzo lubi krowy, dlatego Jego planeta jest znana jako Goloka. Goloka Vrindavana jest większa od wszystkich materialnych i duchowych planet razem wziętych. W modlitwie zawartej w Harivamśa, Indra przyznał, że nie był w stanie zrozumieć położenia Goloki, nawet po zapytaniu o to Brahmę. Osoby, które są bhaktami ekspansji Kryszny zwanej Narayana, osiągają planety Vaikuntha, ale Golokę Vrindavanę jest bardzo trudno osiągnąć. W rzeczywistości planetę tę mogą osiągnąć jedynie osoby, które są bhaktami Pana Caitanyi i Pana Śri Kryszny. Indra przyznał przed Panem Kryszną: "Ty zstąpiłeś z planety Goloka w niebie duchowym, a ja spowodowałem wszystkie te zakłócenia jedynie z powodu swojej głupoty." Dlatego Indra błagał Pana Krysznę o przebaczenie.
Ten cytat tłumaczy dlaczego pewne osoby mają problem ze zrozumieniem pozycji krów.
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Nektar Oddania
Rozdział 5 – Czystość służby oddania
Jest wielu innych wielkich mędrców, takich jak Sankaracarya, Gautama Muni i Narada Muni, wobec których wszyscy mamy dług wdzięczności, ponieważ korzystamy z ich wiedzy. Zobowiązani jesteśmy także naszym przodkom, bowiem rodząc się w określonej rodzinie korzystamy z tego faktu, dziedzicząc posiadłości tej rodziny. Dlatego mamy również dług wobec naszych przodków i kiedy już nie żyją, powinniśmy ofiarowywać im pinda (prasada). Jesteśmy także zobowiązani ogółowi ludzi, naszym krewnym, przyjaciołom i nawet zwierzętom, takim jak krowy i psy, które ofiarowują nam tak wiele służby.
W ten sposób zobowiązani jesteśmy półbogom, przodkom, mędrcom, zwierzętom i całemu społeczeństwu. Naszym obowiązkiem jest spłacenie tego długu poprzez wykonywanie służby dla nich. Ten, kto podejmuje służbę oddania, porzucając wszelkie inne zobowiązania i po prostu podporządkowując się Najwyższemu Osobowemu Bogu, ten przestaje być dłużnikiem i nie jest zobowiązany nikomu.
Rozdział 5 – Czystość służby oddania
Jest wielu innych wielkich mędrców, takich jak Sankaracarya, Gautama Muni i Narada Muni, wobec których wszyscy mamy dług wdzięczności, ponieważ korzystamy z ich wiedzy. Zobowiązani jesteśmy także naszym przodkom, bowiem rodząc się w określonej rodzinie korzystamy z tego faktu, dziedzicząc posiadłości tej rodziny. Dlatego mamy również dług wobec naszych przodków i kiedy już nie żyją, powinniśmy ofiarowywać im pinda (prasada). Jesteśmy także zobowiązani ogółowi ludzi, naszym krewnym, przyjaciołom i nawet zwierzętom, takim jak krowy i psy, które ofiarowują nam tak wiele służby.
W ten sposób zobowiązani jesteśmy półbogom, przodkom, mędrcom, zwierzętom i całemu społeczeństwu. Naszym obowiązkiem jest spłacenie tego długu poprzez wykonywanie służby dla nich. Ten, kto podejmuje służbę oddania, porzucając wszelkie inne zobowiązania i po prostu podporządkowując się Najwyższemu Osobowemu Bogu, ten przestaje być dłużnikiem i nie jest zobowiązany nikomu.
Re: Ochrona krów
Bardzo ciekawa informacja, że:Aniruddha das pisze:Złoty Avatar
Rozdział 14 – Ekstaza Pana i Jego bhaktów
Cały wszechświat materialny jest zwany Devidhama, a ponad nim jest Śivadhama, gdzie wiecznie rezyduje Pan Śiva i jego żona Parvati. Ponad tym systemem planetarnym jest niebo duchowe, gdzie znajdują się niezliczone planety duchowe znane jako Vaikunthy. Ponad tymi planetami Vaikuntha jest planeta Kryszny, znana jako Goloka Vrindavana. Słowo goloka oznacza "planeta krów." Kryszna bardzo lubi krowy, dlatego Jego planeta jest znana jako Goloka. Goloka Vrindavana jest większa od wszystkich materialnych i duchowych planet razem wziętych. W modlitwie zawartej w Harivamśa, Indra przyznał, że nie był w stanie zrozumieć położenia Goloki, nawet po zapytaniu o to Brahmę. Osoby, które są bhaktami ekspansji Kryszny zwanej Narayana, osiągają planety Vaikuntha, ale Golokę Vrindavanę jest bardzo trudno osiągnąć. W rzeczywistości planetę tę mogą osiągnąć jedynie osoby, które są bhaktami Pana Caitanyi i Pana Śri Kryszny. Indra przyznał przed Panem Kryszną: "Ty zstąpiłeś z planety Goloka w niebie duchowym, a ja spowodowałem wszystkie te zakłócenia jedynie z powodu swojej głupoty." Dlatego Indra błagał Pana Krysznę o przebaczenie.
Ten cytat tłumaczy dlaczego pewne osoby mają problem ze zrozumieniem pozycji krów.
Goloka Vrindavana jest większa od wszystkich materialnych i duchowych planet razem wziętych.
Zwłaszcza jak się weźmie po uwagę informacje z :
Śri Caitanya-Caritamrta
Madhya-Lila 21.4
"Szerokość każdej planety Vaikuntha opisuje się jako osiem mil
pomnożonych przez sto, przez tysiąc, przez dziesięć tysięcy, przez sto tysięcy i
przez dziesięć milionów. Innymi słowy, każda planeta Vaikuntha rozciąga się
poza naszą możliwość zmierzenia."
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Re: Ochrona krów
Jednak dalej Pan Caitanya Mahaprabhu daje pewną wskazówkę odnośnie kształtu Świata Duchowego
Caitanya Caritamrita — Madhya-lila
Rozdział 21 – Bogactwo i słodycz Pana Śri Kryszny
Tekst 7
ananta vaikuntha-paravyoma yara dala-śreni
sarvopari krsnaloka 'karnikara' gani
"Kształt nieba duchowego porównuje się do kwiatu lotosu. Najwyższa część tego kwiatu nazywana jest baldaszkiem, a wewnątrz niego znajduje się siedziba Kryszny. Płatki duchowego kwiatu lotosu składają się z wielu planet Vaikuntha.
Caitanya Caritamrita — Madhya-lila
Rozdział 21 – Bogactwo i słodycz Pana Śri Kryszny
Tekst 7
ananta vaikuntha-paravyoma yara dala-śreni
sarvopari krsnaloka 'karnikara' gani
"Kształt nieba duchowego porównuje się do kwiatu lotosu. Najwyższa część tego kwiatu nazywana jest baldaszkiem, a wewnątrz niego znajduje się siedziba Kryszny. Płatki duchowego kwiatu lotosu składają się z wielu planet Vaikuntha.
Re: Ochrona krów
Wygląda na to, że Goloka Vrindavana jest największą z istniejących planet.