Martando Pr.
Było poprostu bosko.
najwiekszym sukcesem bylo to ze wielu bardzo wielu przybylo po łaske jaką mozna zyskac słuzac Panu Jaganathowi.
Widzialem wiele Twarzy o ktorych istnieniu moja felerna pamiec zapomniala.Osobiscie mialem wrazenie ze wielu Bardzo wielu zacznie swoją sluzbe od początku. Radosc jaka pojawia sie w sercu gdy widzi sie naprade sp[oro bhaktow w jednym miejscu ,ktorzy nie marnują czasu ,ale razem sluzą,jest niesamowita i niezwykle zadka.
Pisałem to zdanie juz na forach,ale powturze sie.Kryszna mowi w B.Gicie ze odwzajemnia sie proporcjonalnie do czyjegos wysiłku,Ja uwazam ze Kryszna"kłamie"

bo odwzajemnia sie wiele razy bardziej.
Ta Ratha Yatra była dla mnie potwierdzeniem tego ze kiedy uwaznie czyta sie ksiązki Srila Prabhupada,wielbi sie Bostwa regolarnie ,i robi sie regolarny wysilek by gosic chwały swietego imnienia,wtedy niesamowite zeczy dzieją sie w sercu i dookola nas.
doswiadczyc juz teraz mozemy ze nastroj rasika rowniez jest w przekazie słuzby oddania od Srila Prabhupada,ze jedyne co mozemy zrobic to wiernie niczym czysta zona podązac ,za Srila Prabhupadem,a on obiawi nam wszystko bardzo po kolei i stopniowo,ukazując ze wszysko ,co obiecują nam inne osoby poza Iskconem,jest własnie tutaj,w naszym Towarzystwie. Nie pisze tego teraz dla tego bo ,mam cos do innych sang,niemam nic,kazdy ma prawo wyboru i wolną wole.Ale jako jeden z koordynatorow tego festivalu smiało moge napisac ze nigdy w zyciu nie widzialem tylu wspanialych i usmiechnietych ludzi,nie chodzi mi tutaj tylko o waisznawow,ale tez o tkzw"przypadkowych ludzi" Tak jak za bąbą atomową idzie fala uderzeniowa,tak woz Pabna Kryszny i baladewa ,byl epicentrum wylewanej łaski,mrdangi były jak serce Pana Wielbiciele intonujący na głos Hare Kryszna ,niczym usta Pana,a bhaktowie ktorzy rozdawali dookoła mahaprsadam Od Jaganatha Baladeva i subhadry,niczym nieskonczone ramiona Pana ,błogosławiące pobozne istoty.
Nawet Justyna Steczkowska wychodząc z restauracji natkneła sie na naszą procesje ,machała do Bhaktow z wielkim entuzjazmem ,a jej nogi same tanczyły w rytm kirtanu ,ku jej własnemu zdziwieniu.
Bhaktowie bardzo wam wszystkim dziekuje za wasze Towarzystwo w tym festivalu,jesli chodziło o mnie moją motywacją by koordynowac te inicjatywe byla taka ze chcialem widziec ,cała naszą Yatre wspolnie spiewającą Hare Kryszna.i szczesliwą ze wspolnego obcowania.Sądząc po słowach jakie usłyszałem od wielu wielbicieli udało mi sie osiągnąc moj cel.
Srila Indradyumna Swami bez ktorego ten festival by sie nie odbyl ,byl tak zainspirowany,recenzjami tego wydarzenia ze obiecał ze bedzie za rok na naszej kolejnej RathaYatrze.Drogi Martando Pr ciebie tez zapraszam juz dzisiaji wszystkich bhaktow,jesli komus brakuje swierzosci w tym procesie,a rutyna wkradła sie w jego serce ,z intonowania nie czuje juz satysfakcji,czy nie satysfakcjonuje go jego związek z waisznawami ,czy mistrzem duchowym ,powinien przezyc takie wydarzenie,jak Ratha Yatra i zobaczy jak wiele kryje sie za słowem sankirtan i wielbienie Jaganatha i jego rodzenstwa
Dziekuje kazdemu z osobna za obecnosc Tam wtedy we wrocławskim rynku. Hare Kryszna
p.s.
Przepraszam za moje okropne bledy ale spiesze sie bardzo janaprija Pr gdyby to czytał pewnie by mnie upomniał
I to co przerwało moją radosc po festvalu była nagła smierc mego drogiego przyjaciela za razem mego cennego autorytetu janapriji Pr. Tak czy inaczej blogoslawienstwa są takie ze w mym umysle ciągle słysze mahamantre hare Kryszna i nie robie zadnego wysilku by Pamietac tych 16 sylab ,co to bedzie jak dobry Pan pozwoli nam kontynuowac te słuzbe rok po roku????? wielkie i nie przerwane oraz rosnące szczescie. Gwarantuje to kazdemu,na mocy naszego doswiadczenia ktore bierze sie z przestrzeganych zalecen sadhu,siastr i Guru. Jaya Jaganath! ! ! !