3) Proroctwo Oriona na rok 2012
: 25 lut 2007, 18:26
Autor ksi?żki - Patrick Geryl - jest do?ć nietypowym człowiekiem. Od lat żyje na głodowej diecie opartej na owocach i jarzynach, gdyż planował dożyć 120 lat jako zamożny i szczę?liwy emeryt. Jego marzenia legły jednak w gruzach, gdy przeczytał ksi?żkę "Prorocza wiedza Majów" Maurice Cotterella. Zgodnie z przepowiedni? Majów w niej zawart?, 21-22 grudnia 2012 roku pole magnetyczne Słońca zmieni kierunek, co na Ziemi spowoduje katastrofę na niespotykan? dot?d skalę. Geryl postanowił zbadać dokładnię tę sprawę by zdobyć dowody nadci?gaj?cej niedługo katastrofy. We wstępie do swej ksi?żki autor wyraża przekonanie, że takie rzeczy jak emerytura, rz?dy, żywno?ć, opieka lekarska i zawodowi ratownicy, wkrótce przestan? istnieć i każdy powinien przygotować się na to zdarzenie sam.
Patrik Geryl wzi?ł się za czytanie różnych ksi?żek, które miały pomóc mu zdobyć dowody na prawdziwo?ć przepowiedni Majów. Do jednej z nich przedmowę napisał Albert Einstein, który za ciekaw? uznał teorię profesora Charlesa Hapgooda o gwałtownych zmianach klimatycznych jako wywołanych przesunięciami pozornie sztywnej skorupy ziemskiej względem płynnych warstw wewnętrznych. Taki wła?nie ruch skorupy ziemskiej wg. Geryla był przyczyn? nagłego zniknięcia Atlantydy. Ci, którym udało się uciec w różnych kierunkach, dali zacz?tek kilku wielkim kulturom. Geryl zacz?ł więc szukać powi?zań między proroctwami Majów i Egipcjan i po?więcił uwagę Zodiakowi z Dendery, którego rysunki były zamieszczone w jednej z ksi?żek. Potrzebuj?c pilnie pomocy jakiego? egiptologa do odczytywania hieroglifów, skontaktował się z Ginem Ratinckxem, astronomem szczególnie zainteresowanym archeoastronomi?. Obaj postanowili złamać szyfr z Dendery. Geryl rozpocz?ł od kilkakrotnego przeczytania ksi?żki Alberta Slosmana, który odczytał egipsk? "Księgę Umarłych". Wynikało z niej, że Egipcjanie byli naocznymi ?wiadkami wielkiego kataklizmu, który miał miejsce 27 lipca 9792 p.n.e. Wg tej "Księgi Umarłych" istnieje bezpo?redni zwi?zek pomiędzy pozycj? Oriona, a zmianami pola magnetycznego Słońca. Gino Ratinckx potwierdził, że 21-22 grudnia 2012 roku pozycja Oriona i Aldebarana będzie dokładnie taka sama jak 27 lipca 9792 p.n.e.
Jak pisze Patrick Geryl, zgodnie z przepowiedni? Majów, pal?ce ?wiatło Słońca dosięgnie Ziemi wskutek zmiany pola magnetycznego Słońca. Pod wpływem ci?gle napływaj?cego strumienia energii elektromagnetycznej pole magnetyczne Ziemi ulegnie przeci?żeniu. Cała atmosfera planety pozbawionej osłony magnetycznej, będzie bombardowana spadaj?cymi cz?steczkami. Cz?steczki, przenikaj?c na Ziemię ze wszystkich stron, wytworz? intensywne promieniowanie - zarówno ?wietlne, jak i radioaktywne. Płon?ce, intensywnie płon?ce - oto, jakie będzie wówczas całe niebo. Najgorsze, jednak, jeszcze nie nadeszło. Żelazne j?dro Ziemi jest rdzeniem magnesu, twierdzi Geryl. Kiedy zmieni? się jego bieguny, Ziemia ma zacz?ć obracać się w odwrotnym kierunku!!! To spowoduje gwałtowne przemieszczenie skorupy ziemskiej względem warstw płynnych. To znowu spowoduje gigantyczne trzęsienia Ziemi, zapadanie się l?dów, pojawianie się gór, wybuchy wulkanów, ale nawet i to nie jest najgorsze. Niewyobrażalne siły bezwładno?ci maj? przetoczyć oceany po powierzchni globu... Wg Majów, to wła?nie wydarzyło się jakie? 11.500 lat temu.
Podobno, wła?nie co jakie? 11.500 lat następuje odwrócenie biegunów i naukowcy nie wiedz? dlaczego tak się dzieje, aczkolwiek geolodzy potwierdzaj?, że zjawisko takie występuje. Na stronach internetowych NASA temat ten jest dyskutowany, ł?cznie z pokazaniem animacji przebiegunowania. Jak by dobrze poszukać w internecie, na pewno temat ten jest poruszany wielokrotnie.
Z rewelacji przekazywanych nam przez Patricka Geryla wynika, że starożytni posiadali wiedzę matematyczno-astronomiczn? na niewyobrażalnie wysokim poziomie i z dużym wyprzedzeniem znali datę czekaj?cej ich zagłady, oraz przygotowywali się do niej. Albert Slosman, w swojej ksi?żce "Le Grand Cataclysme" opisuje (po rozszyfrowaniu hieroglifów) ostatnie lata Atlantydy. Podobno L'An-Nu, najwyższy kapłan kraju Aha-Men-Ptah (Atlantydy) już 208 lat przed spodziewanym kataklizmem zwołał naradę i poinformował rz?dz?cych o nieuchronnej katastrofie ich kraju. Niestety, ich wieloletnie przygotowania poszły na marne, gdyż niedługo przed kataklizmem wybuchła okrutna bratobójcza wojna. Przerwał j? dopiero wszechogarniaj?cy gniew niebios. Najpierw wszystko okryły opary czerwonawej mgły, a póĽniej zaczęły się trzęsienia ziemi i wybuchy wygasłych od dawna wulkanów. Niektórym udało się dostać do portów i wyruszyć w morze. Na zachodzie kataklizm w dalszym ci?gu roz?wietlał niebo krwaw? czerwieni?, przyszedł sztorm, a po nim względny spokój. Następnie opisane jest niezwykłe zjawisko. Na czerwieniej?cym, ale spokojnym już niebie, ludzie ujrzeli nagle słońce, wschodz?ce gwałtownymi skokami nad horyzont, a w kilka chwil póĽniej ponownie zapadła noc! Potem pojawił się księżyc, który pędził po niebie tak szybko, że cała noc trwała niepełn? godzinę! Jak inaczej można to interpretować niż gwałtowne ruchy skorupy ziemskiej? Następnego dnia rano, uciekinierzy przeżyli następny szok, Słońce wzeszło z przeciwnej strony niż się spodziewali...
Tyle z mojej strony, je?li chodzi o zapisan? i odszyfrowan? historię sprzed tysięcy lat. Ksi?żka Patricka Geryla zawiera oczywi?cie więcej szczegółów, oraz dowody astronomiczne i matematyczne, które maj? poprzeć jego wersję wydarzeń. Zainteresowanym tematem polecam przeczytać "Proroctwo Oriona na rok 2012", wydane w Polsce w 2002 roku. Jest też następna ksi?żka tego samego autora, wydana w 2005 r., "?wiatowy kataklizm w 2012 roku". Zasadniczo traktuje o tym samym.
Styl pisania Patricka Geryla może lekko zrażać i nie być przekonuj?cy - trochę tchnie panik? i poczuciem wielkiej misji ratowania ludzko?ci. Przynajmniej ja to tak odbieram. Nie chcę jednak podważać jego teorii i nie w?tpię, że autor wierzy w to, co pisze. Czas pokaże ile jest w tym racji, i to niezbyt odległy czas. Patrick Geryl jest naukowcem, podobno jako pierwszy ogłosił teorię dotycz?c? plam słonecznych.
Nie umiem jednoznacznie okre?lić, czy osobi?cie wierzę w opisane przez niego proroctwo Majów, czy nie, ale zaprezentowanie tematu roku 2012 uważam za do?ć istotne w tej czę?ci FORUM. Zwłaszcza, że nabiera ono pewnego znaczenia w kontek?cie innych proroctw, które jeszcze zaprezentuję na FORUM. Hare Krsna.
Patrik Geryl wzi?ł się za czytanie różnych ksi?żek, które miały pomóc mu zdobyć dowody na prawdziwo?ć przepowiedni Majów. Do jednej z nich przedmowę napisał Albert Einstein, który za ciekaw? uznał teorię profesora Charlesa Hapgooda o gwałtownych zmianach klimatycznych jako wywołanych przesunięciami pozornie sztywnej skorupy ziemskiej względem płynnych warstw wewnętrznych. Taki wła?nie ruch skorupy ziemskiej wg. Geryla był przyczyn? nagłego zniknięcia Atlantydy. Ci, którym udało się uciec w różnych kierunkach, dali zacz?tek kilku wielkim kulturom. Geryl zacz?ł więc szukać powi?zań między proroctwami Majów i Egipcjan i po?więcił uwagę Zodiakowi z Dendery, którego rysunki były zamieszczone w jednej z ksi?żek. Potrzebuj?c pilnie pomocy jakiego? egiptologa do odczytywania hieroglifów, skontaktował się z Ginem Ratinckxem, astronomem szczególnie zainteresowanym archeoastronomi?. Obaj postanowili złamać szyfr z Dendery. Geryl rozpocz?ł od kilkakrotnego przeczytania ksi?żki Alberta Slosmana, który odczytał egipsk? "Księgę Umarłych". Wynikało z niej, że Egipcjanie byli naocznymi ?wiadkami wielkiego kataklizmu, który miał miejsce 27 lipca 9792 p.n.e. Wg tej "Księgi Umarłych" istnieje bezpo?redni zwi?zek pomiędzy pozycj? Oriona, a zmianami pola magnetycznego Słońca. Gino Ratinckx potwierdził, że 21-22 grudnia 2012 roku pozycja Oriona i Aldebarana będzie dokładnie taka sama jak 27 lipca 9792 p.n.e.
Jak pisze Patrick Geryl, zgodnie z przepowiedni? Majów, pal?ce ?wiatło Słońca dosięgnie Ziemi wskutek zmiany pola magnetycznego Słońca. Pod wpływem ci?gle napływaj?cego strumienia energii elektromagnetycznej pole magnetyczne Ziemi ulegnie przeci?żeniu. Cała atmosfera planety pozbawionej osłony magnetycznej, będzie bombardowana spadaj?cymi cz?steczkami. Cz?steczki, przenikaj?c na Ziemię ze wszystkich stron, wytworz? intensywne promieniowanie - zarówno ?wietlne, jak i radioaktywne. Płon?ce, intensywnie płon?ce - oto, jakie będzie wówczas całe niebo. Najgorsze, jednak, jeszcze nie nadeszło. Żelazne j?dro Ziemi jest rdzeniem magnesu, twierdzi Geryl. Kiedy zmieni? się jego bieguny, Ziemia ma zacz?ć obracać się w odwrotnym kierunku!!! To spowoduje gwałtowne przemieszczenie skorupy ziemskiej względem warstw płynnych. To znowu spowoduje gigantyczne trzęsienia Ziemi, zapadanie się l?dów, pojawianie się gór, wybuchy wulkanów, ale nawet i to nie jest najgorsze. Niewyobrażalne siły bezwładno?ci maj? przetoczyć oceany po powierzchni globu... Wg Majów, to wła?nie wydarzyło się jakie? 11.500 lat temu.
Podobno, wła?nie co jakie? 11.500 lat następuje odwrócenie biegunów i naukowcy nie wiedz? dlaczego tak się dzieje, aczkolwiek geolodzy potwierdzaj?, że zjawisko takie występuje. Na stronach internetowych NASA temat ten jest dyskutowany, ł?cznie z pokazaniem animacji przebiegunowania. Jak by dobrze poszukać w internecie, na pewno temat ten jest poruszany wielokrotnie.
Z rewelacji przekazywanych nam przez Patricka Geryla wynika, że starożytni posiadali wiedzę matematyczno-astronomiczn? na niewyobrażalnie wysokim poziomie i z dużym wyprzedzeniem znali datę czekaj?cej ich zagłady, oraz przygotowywali się do niej. Albert Slosman, w swojej ksi?żce "Le Grand Cataclysme" opisuje (po rozszyfrowaniu hieroglifów) ostatnie lata Atlantydy. Podobno L'An-Nu, najwyższy kapłan kraju Aha-Men-Ptah (Atlantydy) już 208 lat przed spodziewanym kataklizmem zwołał naradę i poinformował rz?dz?cych o nieuchronnej katastrofie ich kraju. Niestety, ich wieloletnie przygotowania poszły na marne, gdyż niedługo przed kataklizmem wybuchła okrutna bratobójcza wojna. Przerwał j? dopiero wszechogarniaj?cy gniew niebios. Najpierw wszystko okryły opary czerwonawej mgły, a póĽniej zaczęły się trzęsienia ziemi i wybuchy wygasłych od dawna wulkanów. Niektórym udało się dostać do portów i wyruszyć w morze. Na zachodzie kataklizm w dalszym ci?gu roz?wietlał niebo krwaw? czerwieni?, przyszedł sztorm, a po nim względny spokój. Następnie opisane jest niezwykłe zjawisko. Na czerwieniej?cym, ale spokojnym już niebie, ludzie ujrzeli nagle słońce, wschodz?ce gwałtownymi skokami nad horyzont, a w kilka chwil póĽniej ponownie zapadła noc! Potem pojawił się księżyc, który pędził po niebie tak szybko, że cała noc trwała niepełn? godzinę! Jak inaczej można to interpretować niż gwałtowne ruchy skorupy ziemskiej? Następnego dnia rano, uciekinierzy przeżyli następny szok, Słońce wzeszło z przeciwnej strony niż się spodziewali...
Tyle z mojej strony, je?li chodzi o zapisan? i odszyfrowan? historię sprzed tysięcy lat. Ksi?żka Patricka Geryla zawiera oczywi?cie więcej szczegółów, oraz dowody astronomiczne i matematyczne, które maj? poprzeć jego wersję wydarzeń. Zainteresowanym tematem polecam przeczytać "Proroctwo Oriona na rok 2012", wydane w Polsce w 2002 roku. Jest też następna ksi?żka tego samego autora, wydana w 2005 r., "?wiatowy kataklizm w 2012 roku". Zasadniczo traktuje o tym samym.
Styl pisania Patricka Geryla może lekko zrażać i nie być przekonuj?cy - trochę tchnie panik? i poczuciem wielkiej misji ratowania ludzko?ci. Przynajmniej ja to tak odbieram. Nie chcę jednak podważać jego teorii i nie w?tpię, że autor wierzy w to, co pisze. Czas pokaże ile jest w tym racji, i to niezbyt odległy czas. Patrick Geryl jest naukowcem, podobno jako pierwszy ogłosił teorię dotycz?c? plam słonecznych.
Nie umiem jednoznacznie okre?lić, czy osobi?cie wierzę w opisane przez niego proroctwo Majów, czy nie, ale zaprezentowanie tematu roku 2012 uważam za do?ć istotne w tej czę?ci FORUM. Zwłaszcza, że nabiera ono pewnego znaczenia w kontek?cie innych proroctw, które jeszcze zaprezentuję na FORUM. Hare Krsna.