Wykład nt. relacji uczeń-świątynia-guru
-
Promyczek
Ostatecznie jest to bardzo inteligentny wykład skierowany do tych mniej inteligentnych. czyli osób dla których ślepe, bezwarunkowe posłuszeństwo dla zarządcy jest najlepszym sposobem na uczynienie postępu poprzez wykonywanie przypisanych obowiązków
osoby stojące na troszeczkę wyższym poziomie, zajmujące się myśleniem i refleksją rozumieją to.
mogą swobodnie działać w ramach instytucji robiąc najlepszy użytek z zastanego nabytku.
osoby stojące na troszeczkę wyższym poziomie, zajmujące się myśleniem i refleksją rozumieją to.
mogą swobodnie działać w ramach instytucji robiąc najlepszy użytek z zastanego nabytku.
Matadzi to zalożenie możesz sama dla siebie skorygować, gdyż w tym wieku w jakim żyjemy Ruch Śri Gaurangi Mahaprabhu bedzie rozkwitał poprzez instytucje, dlatego nasi Aćarjowie tak bardzo chcieli by ja zalozyć i za pomoca niej nauczać...Rasasthali pisze: Mowilam o przypadku gdyby moj guru odszedl z Iskconu, ale ciagle byl zaangazowany w praktyke bhakti. Moja prywatna praktyka jest zadedykowana Krysznie, nie instytucji...
Moze zacznij od tego co rozumiesz pod slowem instytucja...często wczasie zajęć szkolnych (w szkole gdzie pracuję) robimy takie ćwiczenia w których łapiemy się, że uzywamy slów, które dla różnych osób znaczą coś innego...bez jednolitej definicji wynikającej z odniesienia do rzeczywistości trudno jest mówic o konstruktywnej debacie...
Pan Gauranga jest obecny w organizacji w ktorej realizowana jest misja sankirtanu - czytając twe słowa mozna odnieśc wrażenia, że część Kryszny przyjmujesz, a częsć odrzcasz, co nie koresponduje z tym co robisz
instytucja, organizacja, sabha, ISKCON (te slowa sa w jakiś sposob synonimami) to (taka najprostsza definicja- bez wglębiania sie w szczegóły):
1. struktura - system parampara i system wzajemnych powiązań pomiędzy czlonkami organizacji, ktorzy mają wspólnie postawiony
2. cel - jasno określony w statucie, kwantyfikowany, odnoszący sie do miejsca i czasu, realny prowadzący bezpośrednio do wizji i misji Acarjów
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
Nie sądzę by Rasasthali Mata Ji nie wiedziała czym jest instytucja i nie sądzę by jej definicja tego słowa różniła się Prabhu od Twojej. Jest jasnym jak słońce, że będąc zadedykowanym Krysznie można być zadedykowanym pewnej instytucji działającej w celu wielbienia i gloryfikacji Kryszny. Gdy jednak, z pewnych powodów, zaistnieje dysonans między działaniem instytucji a aspiracjami duchowymi wielbiciela – ten, będąc szczerym – wybiera Guru, nie instytucję.
Jak sam zechciałeś zauważyć powinno się traktować instytucję pragmatycznie. Jest ona stworzona dla jakiegoś celu i tak długo jak cel ten spełnia – jest dobra. Snuję domysły, że tak długo, jak ISCKON będzie duchową instytucją, Mata Ji będzie kontynuować swoje działania w jej ramach.
Osobiście zauważam, że mniej lub bardziej świadomie przewijają się w tej całej dyskusji dwa bardzo ważne wątki – bycia zależnym od Guru, instytucji etc., i bycia niezależnym; zwłaszcza - myślącym niezależnie.
Srila Prabhupad chciał wyszkolić braminów. Bramin oznacza osobę myślącą niezależnie. Kryszna, na polu bitwy Kurukshetra, nie powiedział Arjunie: ''Słuchaj stary, jestem Bogiem, więc rób, co mówię, dobra?''. Arjuna również nie wydawał się półgłówkiem. Kryszna przemawiał do jego inteligencji, zaś Arjuna używał jej. Na końcu Kryszna dał mu wybór – 'czyń jak uważasz'. I Arjuna powiedział, że teraz 'wszystko jasno rozumie i jest gotowy za nim podążać'. Myślenie to podstawa.
Osoby, które są naprawdę zainteresowane naszym postępem będą uczyły nas niezależnego myślenia. To jest znak, że jako Guru bądź autorytety są bona fide. Jednak najłatwiej zarządza się osobami o wątpliwej naturze i inteligencji. Takie osoby nie dyskutują, nie mówią co myślą, nie zadają pytań etc. I może zdarzyć się, że autorytety bądź instytucja będą chciały nas tak potraktować.
Pamiętam, jak słuchałem wykładu, na którym jeden Maharaj wspomniał 'stare czasy'. Mówił, że raz spotkał zarządzającego, który powiedział: ''To czego chcę, to banda posłusznych mi robotów robiących to, co im rozkażę''.
Więc naturalnie osoby braminiczne się zbuntują w takiej sytuacji. To jak działamy w ramach instytucji i jak nauczamy, przyciąga grupę ludzi o pewnej mentalności. Jak nauczamy jak do shudrów to przyciągniemy owe 'tępe roboty', które nie dociekają tylko robią. Fakt poruszenia przez Mata Ji tematu świadczy o niej bardzo pozytywnie. Pokazuje, że potrafi myśleć niezależnie. Jednak pewne komentarze do jej wypowiedzi mnie przerażają.
Jak sam zechciałeś zauważyć powinno się traktować instytucję pragmatycznie. Jest ona stworzona dla jakiegoś celu i tak długo jak cel ten spełnia – jest dobra. Snuję domysły, że tak długo, jak ISCKON będzie duchową instytucją, Mata Ji będzie kontynuować swoje działania w jej ramach.
Osobiście zauważam, że mniej lub bardziej świadomie przewijają się w tej całej dyskusji dwa bardzo ważne wątki – bycia zależnym od Guru, instytucji etc., i bycia niezależnym; zwłaszcza - myślącym niezależnie.
Srila Prabhupad chciał wyszkolić braminów. Bramin oznacza osobę myślącą niezależnie. Kryszna, na polu bitwy Kurukshetra, nie powiedział Arjunie: ''Słuchaj stary, jestem Bogiem, więc rób, co mówię, dobra?''. Arjuna również nie wydawał się półgłówkiem. Kryszna przemawiał do jego inteligencji, zaś Arjuna używał jej. Na końcu Kryszna dał mu wybór – 'czyń jak uważasz'. I Arjuna powiedział, że teraz 'wszystko jasno rozumie i jest gotowy za nim podążać'. Myślenie to podstawa.
Osoby, które są naprawdę zainteresowane naszym postępem będą uczyły nas niezależnego myślenia. To jest znak, że jako Guru bądź autorytety są bona fide. Jednak najłatwiej zarządza się osobami o wątpliwej naturze i inteligencji. Takie osoby nie dyskutują, nie mówią co myślą, nie zadają pytań etc. I może zdarzyć się, że autorytety bądź instytucja będą chciały nas tak potraktować.
Pamiętam, jak słuchałem wykładu, na którym jeden Maharaj wspomniał 'stare czasy'. Mówił, że raz spotkał zarządzającego, który powiedział: ''To czego chcę, to banda posłusznych mi robotów robiących to, co im rozkażę''.
Więc naturalnie osoby braminiczne się zbuntują w takiej sytuacji. To jak działamy w ramach instytucji i jak nauczamy, przyciąga grupę ludzi o pewnej mentalności. Jak nauczamy jak do shudrów to przyciągniemy owe 'tępe roboty', które nie dociekają tylko robią. Fakt poruszenia przez Mata Ji tematu świadczy o niej bardzo pozytywnie. Pokazuje, że potrafi myśleć niezależnie. Jednak pewne komentarze do jej wypowiedzi mnie przerażają.
Ten dysonas może przybrać dwie formySadhaka pisze: Gdy jednak, z pewnych powodów, zaistnieje dysonans między działaniem instytucji a aspiracjami duchowymi wielbiciela – ten, będąc szczerym – wybiera Guru, nie instytucję.
1. Ja wiem lepiej od Aćarji i będę działał niezależnie od jego instytucji
2. Mam wiele ciekawych pomyslów, proszę o pozowlenie wykazenia się moją kreatywnościa - chce współpracowac z innymi realizujac cele organizacji
W 1 wypadku przestajemy być cześcią organizacji naszego Aćarji
W 2 wypadku mówimy o różnorodnosci stylów zarządzania w obszarze organizacji - od tych leseferystycznych do protekcjonalnych - dobry menedżer dobierze odpowiedni styl do czasu miejsca i okolicznosci
Sami możemy odpowiedziec sobie na pytanie czy jesteśmy częścia organizacji czy nie?
To jest dobry cytat (Morgana) na poruszana tu kwestie -
„Organizacje są systemami otwartymi, którymi trzeba starannie zarządzać, aby zaspokajać i równoważyć ich wewnętrzne potrzeby i aby przystosowywać je do warunków panujących w otoczeniu”. „Nie istnieje jeden najlepszy sposób organizowania. Wybór najodpowiedniejszej formy organizacji zależy od zadania oraz od otoczenia, w którym trzeba działać”. „W zarządzaniu należy się troszczyć przede wszystkim o osiąganie <dobrego>. Do wykonywania w obrębie organizacji różnych zadań mogą być potrzebne różne podejścia do zarządzania, a w różnego typu warunkach otoczenia potrzebne są odmienne typy, czy <gatunki>, organizacji”.
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
Kiedys napisałem artykuł na temat Organizacji Wajsznawów, ktorego fragment zamieszczam poniżej
Piątego lutego 1919 roku Bhaktisiddhanta Saraswati Thakura przywrócił Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha, wygłaszając przemowę o historii sabha. Nazwa Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha pochodzi z wpisu Dźiwy Goswamiego do każdej Sat-sandarbhy. Dźiwa wyjaśnia, iż nazwa ta odnosi się do społeczności składającej się z waisznawów, którzy są zwolennikami Ćajtanji Mahaprabhu. Przywracając duchową organizację wisznuitów Bhaktisiddhanta Saraswati Thakura wyjaśnił, iż po odejściu Mahaprabhu organizację wajsznawów tworzyły takie osoby jak Rupa i Sanatan Goswamin, a w późniejszym Śrila Wiśwanath Ćakrawarti Thakura i Śrila Baladewa Widjabhuszana. Słynna gazeta kalkucka "Amryta Bazar Patryka '' zrelacjonowała to wydarzenie z 1919 roku w następujący sposób :
"W ostatnią środę (5-go tego miesiąca) w Śri Asanie (pod nr 1 na Ultadanga Junction) z wielkim splendorem świętowano ceremonię przyjścia Śri Wisnupriji Dewi. Okazja ta została uświetniona przez przywrócenie Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha, zapoczątkowanej przez ni mniej ni więcej, tylko osobistość taką jak Śri Dźiwę Goswamiego jedenaście lat po odejściu Śri Mahaprabhu, i której nowy rozpęd nadał Śri Bhaktiwinoda Thakura trzydzieści trzy lata temu".
Również w Sadźjana – Tosani w gazecie, której wydawcą był Bhaktiwinod Thakur znajduje się esej na podstawie mowy Śrila Sarasvati Thakury, opublikowany w tym samym roku. Oto jego fragment:
"Podczas ostatnich urodzin Śri Wisznupriji, wielu czystych wielbicieli zebrało się razem w kalkuckiej Śri Bhaktivinoda Asanie i ponownie ustanowiło Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha. Jakkolwiek to sabha istnieje wiecznie, zstępowało ono trzykrotnie do tego świata. Jedenaście lat po odejściu Śriman Mahaprabhu, kiedy świat zaczął się pogrążać w ciemnościach, sześć cudownie jasnych gwiazd pojawiło się we Wraja-mandala i zaangażowało się w służbę dla Gauraćandry. Oprócz tych sześciu olśniewających gwiazd było wiele innych wielkich dusz, które upiększyły Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha Śri Gauraćandry. Przewodzili im - Śrila Lokanatha Goswamin, Śrila Bhugarbha Goswamin i Śrila Kaśiśwara Goswamin. Sześdziesięciu drogich towarzyszy Śri Gauraćandry powiększyło piękno tego Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha. Główną gałąź stanowiło dwunastu przyjaciół Śrila Nitjanandy Prabhu. Śri Śri Bhagawat Kryszna Ćajtanjadewa jest zbawczą inkarnacją dla wieku Kali. Naucza On swego własnego bhadźanu i wiedzy o związku (sambandha dźjana). On jest Rzeźbiarzem oddania stanowiącego środek (abhidheja) i On jest Ucieleśnieniem kryszna-premy będącej ostatecznym celem (prajodźana).
Wielbiciele Śri Gaury są też zwani "Ćajtanja - ćarana - anućara ''. Śri Ćajtanjadewa jest Samym Krysznaćandrą - królem wszystkich wajsznawów świata (wiśwawajsznawa - radźa). Zrzeszeniem Jego bhaktów jest Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha, głównymi ministrami pomiędzy członkami społeczności są - Śri Rupa Goswamin i szanowany przez niego Śri Sanatana Goswamin. Członkami Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa–sabha są ci, którzy uważają się za zwolenników Śri Rupy. Ich przywódcy to : Śri Śri Prabhupada Śrimad Raghunatha Dasa Goswamin i Śri Śri Prabhupada Śrimad Dźiwa Goswamin. W czasie nieszczęsnym dla mieszkańców tego świata, po tym jak Śri Gauraćandra odegrał sztukę Swego odejścia, Śrimad Dźiwa Goswamin nauczał Śri Bhagawata - dharmy na polecenie Śri Śri Rupy - Sanatany. Uczniowie liderów sabha – Śri Śri Rupy - Sanatany zostali później dyrektorami sabha. Kiedy Śri Dźiwa został dyrektorem sabha, nazwał nauki propagowane w sabha przez Śri Rupę -, Bhagawat-sandarbha ' lub , Sat - sandarbha '.
Członkowie Śri - wiśwa - wajsznawa - radźa - sabha znają te Sat - sandarbha jako nauki Śri Rupy i Sanatany i w ten sposób angażują się w Hari - bhajana . Czysta i transcendentalna metoda wielbienia dana przez Śrimad Raghunatha Dasa Goswamiego (jednego z liderów Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha), dzięki temu że na swojej głowie umieścił on polecenia Śri Rupy, jest jedyną godną uwielbienia rzeczą dla bhaktów Śri Gaury. Poprzez przyjęcie schronienia u stóp Śri Rupy i Raghunathy, Śripada Krysznadasa Kawiradźa Goswamin Prabhu - król rodziny rasika bhaktów (tych którzy są w stanie zrozumieć wewnętrzne znaczenie), stał się jednym z dyrektorów Śri-wiśwa-wajsznawa- radźa-sabha. Następnie koronę Śri-wiśwa-wajsznawa -radźa-sabha uwieńczył klejnot transcendentalnych wielbicieli na stanowisku dyrektora - Śri Narottama Thakura Mahodaja. Później, swe podobne księżycowym promienie rozpostarł nad sabha taki król waisznawów, jak Śri Śripada Wiśwanatha Ćakrawarti Thakura. Ciemność nocy nie może na zawsze zdominować okrytych ignorancją trzech światów, dlatego czasem postrzegamy gwiazdy jaśniejące na duchowym firmamencie, skąpanym w księżycowych promieniach Śri Gauraćandry. W 399 roku Gaury (1885 N.E.) Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha ponownie oświetliła olśniewająca gwiazda kosmicznego firmamentu waisznawów. W owym czasie wielu ludzi w ogromnej Kalkucie otrzymało światło od tego sabha. A skutkiem tego światła dostrzec możemy w tym świecie widok chłodzących promieni Śri Gauraćandry odbity w kochających oczach. Lecz tak jak jesienne chmury nagle rozprzestrzeniają się po niebie i zakrywają promienie Księżyca, tak materialistyczni nie-wajsznawowie w stroju wajsznawów stanowią przeszkodę dla transcendentalnego światła w społeczeństwie. Dzisiaj mija cztery lata odkąd sługa Króla wszystkich waisznawów i przywódca zwolenników Śri Rupy odszedł z tego świata i czasem jego światło zaczęła przykrywać mgła. Ujrzawszy to, ludzie którzy schronili się u stóp zwolenników Śri Rupy podjęli mocne postanowienie, iż będą strzec światła rozpraw o Hari przed silną zawieruchą. Pąk transcendentalnego kwiatu kryszna-premy, który pojawił się dzięki aćarjom, którym przewodzili Śri Rupa, Raghunatha i Dźiwa , lekko rozkwitł dzięki Bhaktiwinodzie Thakurze, a po jego odejściu rozwinął się w pełni. Zwolennicy Śri Rupy chronili ten piękny i pachnący kwiat przed atakiem zdeprawowanych ludzi i w ten sposób pomogli zmysłowi węchu pszczół zgromadzonych u lotosowych stóp Gaury. W związku z tym, prosimy wszystkich, aby przeczytali dziewiąty rozdział Adi Lila Śri Ćajtanja Ćarytamryty, skomponowanej przez króla wielbicieli rasika, mówiący o boskich, miłosnych czynnościach Ogrodnika Śri Ćajtanji ".
Piątego lutego 1919 roku Bhaktisiddhanta Saraswati Thakura przywrócił Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha, wygłaszając przemowę o historii sabha. Nazwa Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha pochodzi z wpisu Dźiwy Goswamiego do każdej Sat-sandarbhy. Dźiwa wyjaśnia, iż nazwa ta odnosi się do społeczności składającej się z waisznawów, którzy są zwolennikami Ćajtanji Mahaprabhu. Przywracając duchową organizację wisznuitów Bhaktisiddhanta Saraswati Thakura wyjaśnił, iż po odejściu Mahaprabhu organizację wajsznawów tworzyły takie osoby jak Rupa i Sanatan Goswamin, a w późniejszym Śrila Wiśwanath Ćakrawarti Thakura i Śrila Baladewa Widjabhuszana. Słynna gazeta kalkucka "Amryta Bazar Patryka '' zrelacjonowała to wydarzenie z 1919 roku w następujący sposób :
"W ostatnią środę (5-go tego miesiąca) w Śri Asanie (pod nr 1 na Ultadanga Junction) z wielkim splendorem świętowano ceremonię przyjścia Śri Wisnupriji Dewi. Okazja ta została uświetniona przez przywrócenie Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha, zapoczątkowanej przez ni mniej ni więcej, tylko osobistość taką jak Śri Dźiwę Goswamiego jedenaście lat po odejściu Śri Mahaprabhu, i której nowy rozpęd nadał Śri Bhaktiwinoda Thakura trzydzieści trzy lata temu".
Również w Sadźjana – Tosani w gazecie, której wydawcą był Bhaktiwinod Thakur znajduje się esej na podstawie mowy Śrila Sarasvati Thakury, opublikowany w tym samym roku. Oto jego fragment:
"Podczas ostatnich urodzin Śri Wisznupriji, wielu czystych wielbicieli zebrało się razem w kalkuckiej Śri Bhaktivinoda Asanie i ponownie ustanowiło Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha. Jakkolwiek to sabha istnieje wiecznie, zstępowało ono trzykrotnie do tego świata. Jedenaście lat po odejściu Śriman Mahaprabhu, kiedy świat zaczął się pogrążać w ciemnościach, sześć cudownie jasnych gwiazd pojawiło się we Wraja-mandala i zaangażowało się w służbę dla Gauraćandry. Oprócz tych sześciu olśniewających gwiazd było wiele innych wielkich dusz, które upiększyły Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha Śri Gauraćandry. Przewodzili im - Śrila Lokanatha Goswamin, Śrila Bhugarbha Goswamin i Śrila Kaśiśwara Goswamin. Sześdziesięciu drogich towarzyszy Śri Gauraćandry powiększyło piękno tego Śri wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha. Główną gałąź stanowiło dwunastu przyjaciół Śrila Nitjanandy Prabhu. Śri Śri Bhagawat Kryszna Ćajtanjadewa jest zbawczą inkarnacją dla wieku Kali. Naucza On swego własnego bhadźanu i wiedzy o związku (sambandha dźjana). On jest Rzeźbiarzem oddania stanowiącego środek (abhidheja) i On jest Ucieleśnieniem kryszna-premy będącej ostatecznym celem (prajodźana).
Wielbiciele Śri Gaury są też zwani "Ćajtanja - ćarana - anućara ''. Śri Ćajtanjadewa jest Samym Krysznaćandrą - królem wszystkich wajsznawów świata (wiśwawajsznawa - radźa). Zrzeszeniem Jego bhaktów jest Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha, głównymi ministrami pomiędzy członkami społeczności są - Śri Rupa Goswamin i szanowany przez niego Śri Sanatana Goswamin. Członkami Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa–sabha są ci, którzy uważają się za zwolenników Śri Rupy. Ich przywódcy to : Śri Śri Prabhupada Śrimad Raghunatha Dasa Goswamin i Śri Śri Prabhupada Śrimad Dźiwa Goswamin. W czasie nieszczęsnym dla mieszkańców tego świata, po tym jak Śri Gauraćandra odegrał sztukę Swego odejścia, Śrimad Dźiwa Goswamin nauczał Śri Bhagawata - dharmy na polecenie Śri Śri Rupy - Sanatany. Uczniowie liderów sabha – Śri Śri Rupy - Sanatany zostali później dyrektorami sabha. Kiedy Śri Dźiwa został dyrektorem sabha, nazwał nauki propagowane w sabha przez Śri Rupę -, Bhagawat-sandarbha ' lub , Sat - sandarbha '.
Członkowie Śri - wiśwa - wajsznawa - radźa - sabha znają te Sat - sandarbha jako nauki Śri Rupy i Sanatany i w ten sposób angażują się w Hari - bhajana . Czysta i transcendentalna metoda wielbienia dana przez Śrimad Raghunatha Dasa Goswamiego (jednego z liderów Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha), dzięki temu że na swojej głowie umieścił on polecenia Śri Rupy, jest jedyną godną uwielbienia rzeczą dla bhaktów Śri Gaury. Poprzez przyjęcie schronienia u stóp Śri Rupy i Raghunathy, Śripada Krysznadasa Kawiradźa Goswamin Prabhu - król rodziny rasika bhaktów (tych którzy są w stanie zrozumieć wewnętrzne znaczenie), stał się jednym z dyrektorów Śri-wiśwa-wajsznawa- radźa-sabha. Następnie koronę Śri-wiśwa-wajsznawa -radźa-sabha uwieńczył klejnot transcendentalnych wielbicieli na stanowisku dyrektora - Śri Narottama Thakura Mahodaja. Później, swe podobne księżycowym promienie rozpostarł nad sabha taki król waisznawów, jak Śri Śripada Wiśwanatha Ćakrawarti Thakura. Ciemność nocy nie może na zawsze zdominować okrytych ignorancją trzech światów, dlatego czasem postrzegamy gwiazdy jaśniejące na duchowym firmamencie, skąpanym w księżycowych promieniach Śri Gauraćandry. W 399 roku Gaury (1885 N.E.) Śri-wiśwa-wajsznawa-radźa-sabha ponownie oświetliła olśniewająca gwiazda kosmicznego firmamentu waisznawów. W owym czasie wielu ludzi w ogromnej Kalkucie otrzymało światło od tego sabha. A skutkiem tego światła dostrzec możemy w tym świecie widok chłodzących promieni Śri Gauraćandry odbity w kochających oczach. Lecz tak jak jesienne chmury nagle rozprzestrzeniają się po niebie i zakrywają promienie Księżyca, tak materialistyczni nie-wajsznawowie w stroju wajsznawów stanowią przeszkodę dla transcendentalnego światła w społeczeństwie. Dzisiaj mija cztery lata odkąd sługa Króla wszystkich waisznawów i przywódca zwolenników Śri Rupy odszedł z tego świata i czasem jego światło zaczęła przykrywać mgła. Ujrzawszy to, ludzie którzy schronili się u stóp zwolenników Śri Rupy podjęli mocne postanowienie, iż będą strzec światła rozpraw o Hari przed silną zawieruchą. Pąk transcendentalnego kwiatu kryszna-premy, który pojawił się dzięki aćarjom, którym przewodzili Śri Rupa, Raghunatha i Dźiwa , lekko rozkwitł dzięki Bhaktiwinodzie Thakurze, a po jego odejściu rozwinął się w pełni. Zwolennicy Śri Rupy chronili ten piękny i pachnący kwiat przed atakiem zdeprawowanych ludzi i w ten sposób pomogli zmysłowi węchu pszczół zgromadzonych u lotosowych stóp Gaury. W związku z tym, prosimy wszystkich, aby przeczytali dziewiąty rozdział Adi Lila Śri Ćajtanja Ćarytamryty, skomponowanej przez króla wielbicieli rasika, mówiący o boskich, miłosnych czynnościach Ogrodnika Śri Ćajtanji ".
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
Divya Prabhu napisał:
swoje władze wykonawcze we wszystkich aspektach to byłby to tzw. 'zamordyzm', któremu Srila Prabhupad był stanowczo przeciwny. Mówiłęm o przypadku, którego nie można wykluczyć, w którym organizacja nie działa dla celu, w którym ją powołano. To wszystko. Teraz - mamy dwie klasy osób. Jedni reagują jak coś się dzieje nie tak, myślą. Inni są zwolennikami instytucji i wynoszą ją ponad filozofię, którą powinna głosić. To wszystko.
Nie. To co mówisz pokazuje stronę indywidualną bhakty. To, o czym ja mówiłem dotyczyło organizacji. Dla przykładu, jeśli ISCKON by scentralizowałTen dysonas może przybrać dwie formy
1. Ja wiem lepiej od Aćarji i będę działał niezależnie od jego instytucji
2. Mam wiele ciekawych pomyslów, proszę o pozowlenie wykazenia się moją kreatywnościa - chce współpracowac z innymi realizujac cele organizacji
swoje władze wykonawcze we wszystkich aspektach to byłby to tzw. 'zamordyzm', któremu Srila Prabhupad był stanowczo przeciwny. Mówiłęm o przypadku, którego nie można wykluczyć, w którym organizacja nie działa dla celu, w którym ją powołano. To wszystko. Teraz - mamy dwie klasy osób. Jedni reagują jak coś się dzieje nie tak, myślą. Inni są zwolennikami instytucji i wynoszą ją ponad filozofię, którą powinna głosić. To wszystko.
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Gdyby tylko ludzkośc w pełni zrozumiała, że nieludzkie jest reprezentowanie niesprawiedliwych praw, żadnemu tyranowi nie udałoby się nigdy zapanować nad światem - Mahatma Gandi
Coca-Cola moze więcej niż wytwórca wody mineralnej Rzeszowianka, która nawet nie wiem czy jest jeszcze produkowana a o której chyba nikt z was nie słyszał.
Gdyby tylko ludzkośc w pełni zrozumiała, że nieludzkie jest reprezentowanie niesprawiedliwych praw, żadnemu tyranowi nie udałoby się nigdy zapanować nad światem...
Duży może więcej (z reklamy)
Organizujmy się, niech swobodne myślenie stanie się powszechne - GAGA
Coca-Cola moze więcej niż wytwórca wody mineralnej Rzeszowianka, która nawet nie wiem czy jest jeszcze produkowana a o której chyba nikt z was nie słyszał.
Gdyby tylko ludzkośc w pełni zrozumiała, że nieludzkie jest reprezentowanie niesprawiedliwych praw, żadnemu tyranowi nie udałoby się nigdy zapanować nad światem...
Duży może więcej (z reklamy)
Organizujmy się, niech swobodne myślenie stanie się powszechne - GAGA
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada
Tak wiem Prabhu, tylko organizacja sklada sie z indywidualnych osób i ich pragnień, jeśli ich pragnienia są sprzeczne z celami organizacji - przestają być jej częścią - odnosi sie to do każdej osoby czy to na stanowisku szeregowym czy menadżerskim...Właśnie poprzez przebadanie poszczególnych członków organizacji możemy się dowiedzieć jak obecnie zarządzana jest organizacja i jak mogła by być by zaspokoić potrzeby calosci...i zaskocze Cie słyszałem o badaniach z zew. iż ISKCON jest organizacja religijną dokonującą najszybszych przemian społecznych...obserwując style zarządzania w Nowym Sntipur czy Nowym Ramana Reti widze i te protekcjonalne i te bardziej demokratyczne, ale co mnie zawsze pozytywnie zasakuje nasi menedżerowie sa otwarci i wręcz nasłuchują opini wielbicieli z zewnątrz - zastanawiaja się - co możemy poprawić? - dzielą sie doświadczeniamiSadhaka pisze: Nie. To co mówisz pokazuje stronę indywidualną bhakty. To, o czym ja mówiłem dotyczyło organizacji. .
Dowód
Nie wiem jak ty? Ja pamiętam czasy gdzie tylko brahmacarini byli kategoria osob "gotowych do zbawienia" - grihastowie - to były satelity - sam na wykładzie z ust Mahardźa usłyszałem, że jako grihasta nie powrócę do domu do Boga - dla mnie bylo to akurat pozytywne stwierdzenie - inspirujące - ale dla wielu niestety - NIE - wiele osób zaczeło zmieniac aśramy i zastanawiano sie - jak można tak nauczać? - to bardzo transcendentalne i dobre może dla sanjasinów, których jak na lekarstwo
Jednak jest bardzo istotny element tych przemian - że osobami które zarządzaja/nauczaja na wykladach powinny byc takie które przestrzegaja 4 zasad i intonują minimum 16 rund i sciśle realizuja cel organizacji - one maja bezpośredni wplyw na kształtowanie naszej organizacji i nie bałbym sie oddać w ich ręce. Czy zgodzisz się z tym?
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
To co napiszę, jest trywialne ale w Iskconie niestety tych prostych rzeczy się jeszcze nie pojmuje.Divya pisze: Jednak jest bardzo istotny element tych przemian - że osobami które zarządzaja/nauczaja na wykladach powinny byc takie które przestrzegaja 4 zasad i intonują minimum 16 rund i sciśle realizuja cel organizacji - one maja bezpośredni wplyw na kształtowanie naszej organizacji i nie bałbym sie oddać w ich ręce. Czy zgodzisz się z tym?
Siła duchowa nie jest wystarczająca by dać dobre rezultaty materialne (czyli w tym wypadku dobrze funkcjonujaca, wyedukowana i wychowana społeczność aspirantów bhakti yogi).
Wypełnianie tych 2 yama i niyama nie gwarantuje, że te osoby będą w stanie zarządzać i nauczać w prawidłowy sposób. Do tego trzeba być bardzo inteligentnym, mieć dobrą pamięć (agni purana wymienia tą cechę dla ksatryow i braminów), kreatywność, mieć wyobraźnie, być otwartym (przeciwienstwo fanatyzmu/zamknięcia) oraz posiadać wiedzę (szczególnie Purany). Także musi to być śmietanka dobrej karmy.
Twoje Yama i Niyama jedynie albo aż, uduchawia zarządzanie/nauczanie - tak, że nie będziemy musieli rodzić się na wyższych planetach wykonując dobre zarządzanie i dobre nauczanie.
Coś mi gramatyka ostatnio szwankuje, więc wybaczcie.
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives