Jak ktos jest głuchy to wszystko staje się szeptemArkadiusz pisze:Mnie uczyli, że w towarzystwie nie mówi się szeptem, twoja powyższa wypowiedź jest czymś w tym rodzajuNieładnie pisać szyfrem. Jaki to język? Forum jest publiczne.
co robisz? II - c.d. wątku inicjacja dla każdego
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
A z jakiej racji? Jakby Kryszna chciał to bym urodził się Anglikiem, a anglicy nie uczą się polskiego. Czemu świat ma być amerykański a nie słowiański lub hinduski? Niech spadają na drzewo. Jak któryś w Krakowie pyta o drogę to mówię po polsku: trzeba się było uczyć polskiego. Ich prawo jak dominują, że wprowadzają swoją kulturę i język, ale moje prawo się z tym nie zgadzać. Angielski do Ameryki! Uczmy się esperanto! Albo lepiej sanskrytu! Druga sprawa, że faktycznie jest ogrom wiedzy po angielsku, jak bym go kumał to już bym wszystkie te książki przeczytał. Ale ten dziwnie dźwięczny język mnie zniechęca, jak słyszę go, to tak jak bym słyszał odgłos jakiegoś zwierzęcia a nie mowę ludzką. brrr. Poza tym nikt do mnie nie mówi po angielsku oprócz ciebie więc z jakiej paki ja mam do kogoś w polskiej strefie językowej zasuwać po hamerykańsku?
Nie będziemy śpiewać po angielsku,
nie będziemy myśleć tak jak oni. - Big cyc - yeah!
KSU uwaca:
Zapatrzeni w Amerykę,
zapatrzeni w obcy kraj,
jeszcze mówią swoim językiem
ale myślą jak wielki pan.
Slowo wolnośc i slowo honor,
nie pamięta już o nich nikt.
W wielkim bagnie wszyscy toną,
gryzą się jak wściekłe psy.
Tu nie Ameryka, tutaj jest Polska,
tu nie hamburger a kiełbasa swojska,
tu nie Jerzy Busz a Endriu Lepper - Farben Lehre
Nie będziemy śpiewać po angielsku,
nie będziemy myśleć tak jak oni. - Big cyc - yeah!
KSU uwaca:
Zapatrzeni w Amerykę,
zapatrzeni w obcy kraj,
jeszcze mówią swoim językiem
ale myślą jak wielki pan.
Slowo wolnośc i slowo honor,
nie pamięta już o nich nikt.
W wielkim bagnie wszyscy toną,
gryzą się jak wściekłe psy.
Tu nie Ameryka, tutaj jest Polska,
tu nie hamburger a kiełbasa swojska,
tu nie Jerzy Busz a Endriu Lepper - Farben Lehre
- Rasasthali
- Posty: 641
- Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
- Lokalizacja: USA
Wlasnie rozmawialam wczoraj ze znajomymi na ten temat. Okazuje sie brytyjczycy maja prawo miec problem z uczeniem sie jezykow obcych. Okazuje sie ze curriculum nauczania nie zawiera nauki gramatyki jezyka angielskiego tak jak my to mamy w szkole podstawowej z nauka polskiego. Wobec tego trudniej im pojac czym jest przyslowek, zaimek, co to sa struktury gramatyczne poniewaz wlasnego jezyka nie ucza sie w ten sposob.
Ostatnio zmieniony 18 lip 2007, 23:08 przez Rasasthali, łącznie zmieniany 1 raz.
http://actinidia.wordpress.com/
Poznałem już Twoją nieuzasadnioną niechęć do jezyka angielskiego. Wydaje mi się, że jest to zwyczajne usprawiedliwianie słabości. To nie jest tak, że coś musisz, po prostu zamykasz sobie dostęp do wielu pieknych książek (akurat Polscy tłumacze wybierają te najgorsze - przykład 'Bóg Astrologiem'). Więc kiedy go zamkniesz zaakceptuj to i prosze nie żądaj, aby każdy Ci tłumaczył o co chodzi.
Jeśli w mieście dominują linie autobusowe i tramwajowe to nie żądaj samolotu tylko wybieraj konsekwentnie - tramwaj albo nóżki. Myślę, że jeśli będe się dalej angażował w wyjaśnianie tak elementarznych kwestii zdobęde kwalifikacje by uczyć w przedszkolu.
Każda osoba, która zakochała się w literaturze wedyjskiej zrobi wszystko by nauczyć się jezyka angielskiego. Jest to najbardziej popularny i dostępny sposób komunikowania się (tak jak z liniami autobusowymi) więc dostosuj się albo trać i zaakceptuj WIELKĄ STRATĘ.
Pamiętam słowa Visvarupy Prabhu - jeśli miałbym zmienić jakąs rzecz w swoim życiu, uczył bym sie angielskiego od dziecka.
On się zakochał..
Jeśli w mieście dominują linie autobusowe i tramwajowe to nie żądaj samolotu tylko wybieraj konsekwentnie - tramwaj albo nóżki. Myślę, że jeśli będe się dalej angażował w wyjaśnianie tak elementarznych kwestii zdobęde kwalifikacje by uczyć w przedszkolu.
Każda osoba, która zakochała się w literaturze wedyjskiej zrobi wszystko by nauczyć się jezyka angielskiego. Jest to najbardziej popularny i dostępny sposób komunikowania się (tak jak z liniami autobusowymi) więc dostosuj się albo trać i zaakceptuj WIELKĄ STRATĘ.
Pamiętam słowa Visvarupy Prabhu - jeśli miałbym zmienić jakąs rzecz w swoim życiu, uczył bym sie angielskiego od dziecka.
On się zakochał..
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
No właśnie, wątpię żebym kiedykolwiek nauczył się angielskuego w stopniu umożliwiającym dokładne rozumienie. Musiałbym myśleć w tym języku. W szkole najpierw uczyłem się rosyjskiego, potem przyszły czasy na zachód, ale nie było nauczycieli od angielskiego, więc uczyli nas niemieckiego, a na studiach był angielski, ale to za mało. Skoro go zaliczyłem to o czymś to świadczy. Poza tym w tym wieku już się nie chce na starość.
Liczę na piękne tłumaczenia. Jeżeli jakiś tłumacz nie ma co robić znajdę mu robotę.
Liczę na piękne tłumaczenia. Jeżeli jakiś tłumacz nie ma co robić znajdę mu robotę.
Masz silnego Merkurego i nie jesteś taki stary:) Dasz radę:)Arkadiusz pisze:No właśnie, wątpię żebym kiedykolwiek nauczył się angielskuego w stopniu umożliwiającym dokładne rozumienie. Musiałbym myśleć w tym języku. W szkole najpierw uczyłem się rosyjskiego, potem przyszły czasy na zachód, ale nie było nauczycieli od angielskiego, więc uczyli nas niemieckiego, a na studiach był angielski, ale to za mało. Skoro go zaliczyłem to o czymś to świadczy. Poza tym w tym wieku już się nie chce na starość.
Liczę na piękne tłumaczenia. Jeżeli jakiś tłumacz nie ma co robić znajdę mu robotę.
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
- Rasasthali
- Posty: 641
- Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
- Lokalizacja: USA
Arku, ja zupelnie nie mam talentu do jezykow, ale dzisiaj nawet snie w jezyku angielskim (wiem, bo mowie czasem przez sen i potem maz mi zdaje sprawozdanie). Musisz sobie tylko znalezc dobrego nauczyciela i jakis ciekawy sposob nauki, np poprzez rozmowy z innymi bhaktami w tym jezyku czy tlumaczenie ulubionej ksiazki. Powodzenia!! Jestes niesamowicie zdolnym czlowiekiem i wiem ze jak chcesz to dasz rade!
Pozdrowienia dla Indusi,
Rasasthali
Pozdrowienia dla Indusi,
Rasasthali
http://actinidia.wordpress.com/
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
A dziś mi się śniło, że siedziałem obok ciebie na egzaminie w szkole i ściągałem od ciebie, bo ni w ząb nic nie wiedziałem. Nieraz mam tego typu sny. Może to kwestia psychicznego zachamowania. W domu musiałem zawsze w sekundę znać na wszystko odpowiedź, bo jak nie to dostawałem w łeb albo jeszcze gorzej. Doprowadziło to do tego, że nic nie byłem w stanie mówić jak było trzeba tylko myślałem czy już dostałem w głowę czy za chwilę. Przeniosło się to na szkołę, nauczyciele później mnie już nie pytali tylko miałem oceny z zadań pisemnych. Nauka kojarzy mi się z koszmarem a nie ze zdobywaniem wiedzy. Musiałbym w jakiś sposób nie myśleć, że to jest nauka czy obowiązek, żeby się tego móc nauczyć. Kiedyś kolega uczył mnie matematyki, dał mi do zrobienia zadanie nadprogramowe z gwiazdką i zrobiłem, bo powiedział, że łatwe, dał zwykłe i nie zrobiłem. Ale samemu trudno się oszukiwać.Jestes niesamowicie zdolnym czlowiekiem i wiem ze jak chcesz to dasz rade!