Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. święty Piotr mówi:
- Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
- Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
- Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus to wszyscy się modlili.
Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem świętego. Mały obejrzał obrazek i pyta:
- Masz więcej?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały pooglądał wszystkie i pyta:
- A z dinozaurami masz?
Facet co tydzień dawał księdzu po 10 zł na tacę... ale od pewnego czasu kładł tylko po 5 zł... Proboszcz w końcu zagadnął parafianina jaka jest przyczyna niższych datków.
Facet mówi - syn poszedł na studia, ma wydatki, muszę mu jakoś pomagać.
Na to proboszcz: "Ale czemu z moich pieniędzy??"
Jaki jest najmocnijeszy trunek ?
- Wino mszalne. Jeden pije, wszyscy śpiewają.
przychodzi baba do lekarza::
- panie doktorze, jestem skonana...
- taaa, a ja z gwiezdnych wojen..
Pijany facet podchodzi do konfesjonału, ale nic nie mówi. Po pewnym czasie zniecierpliwiony ksiądz puka, chcąc ośmielić wiernego do wyznania grzechów.
- Nie masz co pukać koleżko - słyszy w odpowiedzi. - Z tej strony tez nie ma papieru..
