naturalbeat pisze:dla mnie raczej oczywiste ze mieszkajac w swiatynii nie ma problemu z zaangazowaniem sie w sluzbe oddania bo nawet jesli sami sie nie zatroszczymy to napewno znajd? nam zawsze jakies zajecie.
A co w domu? poza gotowaniem prasadam czczeniem bostw itp ....
Ja wszystko co robie traktuje jako sluzbe oddania. Sluzba oddania nie znaczy gotowania, spiewania i szycia dla Bostw. Czynnosci dla Bostw oczywiscie latwiej widziec jako sluzbe oddania. Choc gotujemy dla siebie bo musimy jesc to ofiarowujemy to Krysznie, podobnie wszystkie inne czynnosci mozna w identyczny sposob oddac Panu. Kryszna nie potrzebuje naszego jedzenia, naszych dekoracji, kwiatow.
Jednak jesli oczekujesz bardziej praktycznej odpowiedzi, to mam kilka pomyslow:
1) Intonowanie

2) Pisanie o Krysznie - artykuly, wiersze, ksiazki, albumy
3) Tworzenie muzyki, rzezb, malarstwa dla Kryszny
4) Przyjazn z bhaktami i pomoc innym bhaktom
5) Czytanie o Krysznie - bycie prawdziwym 'badaczem' historii o Krysznie, Jego charakteru, wygladu, rzeczy ktore lubi i ktore lubi mniej
6) Najlepiej tez spytac wlasnego guru o specjalne zadania. Ja dostaje praktycznie za kazdym razem gdy pytam.