Wedy istnieją od 5000 lat-czemu nie było ich wczesniej??
: 29 lis 2007, 20:57
Wedy istnieja 5000 lat, czemu nie było ich wczesniej,czemu zmarnowano tyle czasu ma dinozaury zamiast na samorealizację??
FORUM SPOŁECZNOŚCI HARE KRYSZNA
https://forum.nama-hatta.pl/
Cywilizacja ludzka istniała o wiele wcześniej niż 5000 lat temu. Ludzie czerpią informacje z różnych źródeł, mniej lub bardziej autorytatywnych.Robert pisze:Wedy istnieja 5000 lat, czemu nie było ich wczesniej,czemu zmarnowano tyle czasu ma dinozaury zamiast na samorealizację??
Tego nie zaprzeczyłem i to możliwe. Wzrost ludzi w tamtych czasach wiele milionów lat temu był także imponujący. To samo tyczyło się wysokości roślin i zwierząt.Robert pisze:Ale dowody świadczą tylko na korzyśc dinozaurów, bo są...
Jesli chodzi o Dewolucje czlowieka to nie autorzy, tylko autor - Drutakarma Prabhu (M.. Cremo), ktory sam ja napisal.Arkadiusz pisze:polecam ksiażki " Zakazana Archeologia" oraz "Dewolucja Człowieka" będąca kontynuacją tej pierwszej. W pierwszej autorzy obalają poglądy darwinistów, w drugiej dają alternatywę do tej teorii.
Pasujący przykład z wprowadzenia do Śri Iśopaniśad:ziuka pisze:Śrila Prabhupada pisze, ze czasami możemy zauważyć sprzeczności w pismach świętych, ale to nie sa sprzeczności, tylko my nie posiadamy pełnej wiedzy. Tak samo gdy porównujemy opis wszechświata zawarty w 5 canto Srimad Bhagawatam z opisem danym przez wspólczesnych naukowców możemy widzieć sprzeczność. Ale nie ma zadnych sprzeczności. Będąc niedoskonałymi nie możemy właściwie opisać tego materialnego świata. Nie mamy innego wyjścia jak tylko uznać opisy wszechświata dane przez doskonałe osoby.
Niestety aby przekonać się i rozszyfrować niektóre kwestie musielibyśmy poświęcić mnóstwo żywotów. Więc od razu warto przyjąć wiedzę od autorytetów.Stwierdzenia Wed uznawane są za aksjomaty, gdyż nie są obarczone żadnym błędem. Oto przykład: krowie łajno to odchody zwierzęce, a mimo to w Indiach uważa się je za czyste. W pewnym miejscu w Wedach znajduje się stwierdzenie, że kto dotknie odchodów, musi natychmiast się wykąpać. W innym miejscu Wedy mówią z kolei, że krowie odchody są czyste. Jeżeli w nieczystym miejscu rozsmaruje się krowie łajno, miejsce to stanie się czyste. Można by odwołać się do zdrowego rozsądku i powiedzieć: "To sprzeczność". I rzeczywiście, ze zdroworozsądkowego punktu widzenia to jest sprzeczność, zarazem jednak oba stwierdzenia są prawdziwe. Pewien wybitny naukowiec i lekarz w Kalkucie przebadał krowie łajno i odkrył, że ma ono właściwości odkażające.
W Indiach, jeśli ktoś powie: "Musisz to zrobić", druga strona może odpowiedzieć: "A dlaczego? Czy to nakaz Wed, że mam cię słuchać bez dyskusji?" Zalecenia wedyjskie nie podlegają interpretacji. Ale w ostatecznym rozrachunku, jeśli ktoś zbada je wnikliwie, przekona się, że wszystkie są prawdziwe.
Wedy nie są zapisem ludzkiej wiedzy. Wiedza wedyjska pochodzi ze świata duchowego, od Pana Kryszny.
Śankaracarya głosił filozofię impersonalistyczną, mówił o bezosobowym Brahmanie, tak naprawdę był jednak zamaskowanym personalistą. W swym komentarzu do Bhagavad-gity pisał: "Poza tym przejawionym kosmosem istnieje Narayana, Najwyższy Pan". Oznajmił ponadto: "Tym Najwyższym Panem, Narayanem, jest Kryszna, który zstąpił jako syn Devaki i Vasudevy". Wymienił z imienia ojca i matkę Kryszny. Wszyscy transcendentaliści uznają zatem, że Kryszna jest Bogiem, Najwyższą Osobą. To nie ulega wątpliwości. W świadomości Kryszny czerpiemy wiedzę z Bhagavad-gity, która pochodzi od samego Kryszny. Opublikowaliśmy Bhagavad-gitę taką jaką jest, ponieważ akceptujemy to, co mówi Kryszna, i nie dodajemy żadnej interpretacji. Słowa Bhagavad-gity to wiedza wedyjska. Jest ona czysta, dlatego akceptujemy ją. Przyjmujemy wszystko, co powiedział Kryszna. Na tym polega świadomość Kryszny.