Strona 1 z 1
Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 23 mar 2007, 01:32
autor: Promyczek
Drodzy bhaktowie, jesli posiadacie jakie? informacje z zakresu "hinduskiej histerii alkoholowej" to proszę o wyja?nienia.
np. alkohol etylowy jest doskonałym niepolarnym rozpuszczalnikiem, rozcieńczalnikiem, ?wietnie nadaje się do czyszczenia, ma wła?ciwo?ci odkażaj?ce itd, itp.
Jednak gdy hindusi słysz? np. o drastycznym ograniczeniu spalin samochodowych przez użycie alkoholu zamiast benzyn i oleju napędowego to nie ma nawet kwestii podjęcia rozmów w tej sprawie.
?rila Prabhupad mówił o alkoholu jako o najbardziej nieczystej substancji?
Czy tylko z powodu psychoaktywnych wła?ciwo?ci?
: 23 mar 2007, 17:33
autor: balarama11
Nigdy się nie spotkałem żeby nie można było używać substancji na alkoholu jako rozpuszczalnika, rozcieńczalnika itp , je?li np. w lekarstwie jest alkohol to też jest ok
Zdecydowanie chodzi o przyjmowanie alkoholu doustnie chyba,że co? przeoczyłem

Re: Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 23 mar 2007, 18:21
autor: Kula-pavana
Promyczek pisze:
?rila Prabhupad mówił o alkoholu jako o najbardziej nieczystej substancji?
Czy tylko z powodu psychoaktywnych wła?ciwo?ci?
nie przypominam sobie takich cytatow (o alkoholu jako o najbardziej nieczystej substancji).
wiele ayurwedyjskich lekarstw jest na alkoholu, niektore formuly ktore kiedys za czasow rodzinnych sprzedawal sam Srila Prabhupada tez byly na alkoholu (SP byl chemikiem-farmaceuta i mial wlasny biznes w tej branzy)
Re: Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 23 mar 2007, 19:31
autor: Rasasthali
Kula-pavana pisze:Promyczek pisze:
?rila Prabhupad mówił o alkoholu jako o najbardziej nieczystej substancji?
Czy tylko z powodu psychoaktywnych wła?ciwo?ci?
nie przypominam sobie takich cytatow (o alkoholu jako o najbardziej nieczystej substancji).
wiele ayurwedyjskich lekarstw jest na alkoholu, niektore formuly ktore kiedys za czasow rodzinnych sprzedawal sam Srila Prabhupada tez byly na alkoholu (SP byl chemikiem-farmaceuta i mial wlasny biznes w tej branzy)
A co Prabhu powiesz o alkoholu zawartym w kefirze, owocach, sokach itd?
Re: Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 23 mar 2007, 20:22
autor: Kula-pavana
Rasasthali pisze:
A co Prabhu powiesz o alkoholu zawartym w kefirze, owocach, sokach itd?
to sa naprawde sladowe ilosci. musiala bys zjesc z dziesiec dobrze dojrzalych kantalup zeby zlapac jakis lekki szmerek w glowie
pamietam jak nam kiedys na Ramakeli sfermentowaly przetwory z czarnych porzeczek (tzw. wytloki) bo dalismy do nich za malo cukru (byl wtedy na kartki). robilismy z nich prasadam mimo sprzeciwu lokalnego bramina-purysty i wszyscy byli bardzo zadowoleni

w koncu witaminy sa tez wazne

Re: Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 24 mar 2007, 18:13
autor: Asikunda
Promyczek pisze:
Jednak gdy hindusi słysz? np. o drastycznym ograniczeniu spalin samochodowych przez użycie alkoholu zamiast benzyn i oleju napędowego to nie ma nawet kwestii podjęcia rozmów w tej sprawie.
??? sk?d to stwierdzenie?
ja w Indiach widziałam wiele "gorszych" i już wprowadzonych w życie zmian... nie pasuj?cych do wyobrażeń osoby która chce postrzegac Indie przez pryzmat "Kryszna book"...
Re: Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 25 mar 2007, 16:25
autor: Promyczek
Asikunda pisze:Promyczek pisze:
Jednak gdy hindusi słysz? np. o drastycznym ograniczeniu spalin samochodowych przez użycie alkoholu zamiast benzyn i oleju napędowego to nie ma nawet kwestii podjęcia rozmów w tej sprawie.
??? sk?d to stwierdzenie?
ja w Indiach widziałam wiele "gorszych" i już wprowadzonych w życie zmian... nie pasuj?cych do wyobrażeń osoby która chce postrzegac Indie przez pryzmat "Kryszna book"...
Proszę nie atakuj. może z fałszyw?, ale jest to jaki? rodzaj pokory, chciałem dowiedzieć się czego? w tym w?tku.
Re: Alkohol? Boże ratuj się kto może!!!
: 25 mar 2007, 16:52
autor: Asikunda
Promyczek pisze:Asikunda pisze:Promyczek pisze:
Jednak gdy hindusi słysz? np. o drastycznym ograniczeniu spalin samochodowych przez użycie alkoholu zamiast benzyn i oleju napędowego to nie ma nawet kwestii podjęcia rozmów w tej sprawie.
??? sk?d to stwierdzenie?
ja w Indiach widziałam wiele "gorszych" i już wprowadzonych w życie zmian... nie pasuj?cych do wyobrażeń osoby która chce postrzegac Indie przez pryzmat "Kryszna book"...
Proszę nie atakuj. może z fałszyw?, ale jest to jaki? rodzaj pokory, chciałem dowiedzieć się czego? w tym w?tku.
hmmm... a to ja ?piesze z wyjasnieniem, że nie atak

ani mi w głowie to było
raczej zdziwienie...
no widzisz, jak sie pisze a nie rozmawia, to tak wychodzi.... a to dlatego ze w czasie rozmowy 80% przekazywanej i odbieranej tre?ci pochodzi z mowy ciała (gesty, mimika, postawa ciała, ...) a tylko 20% to słowa...
oj Promyczku, nic sie nie stało, mam nadzieję
!
A co do Indii, to moje zdanie, warto jad?c tam nastawic sie na pielgrzymowanie po ?wietych miejscach, ogl?danie pięknych form Pana Kryszny i odwiedzanie ?wi?tyń a wtedy rzeczywi?cie duchowy nektar, z przebywania tam, rozlewa sie w sercu

i nie ma do nas dostepu szara rzeczywisto?ć
pozdrawiam!
: 25 mar 2007, 22:08
autor: Promyczek
również pozdrawiam
