Zderzenie cywilizacji. Etnocentryzm Cortesa w rozmowie z Montezumą. Ten pierwszy zarzuca bogom Azteckim, i ich krwawym kultom, demoniczność i diabelską naturę. Monezuma odpowiada: Panie Malinche, gdybym był wiedział, że tak znieważycie moich bogów, nie byłbym wam ich pokazał. Ich czcimy jako dobrych, oni dają nam zdrowie i wodę, i dobre zasiewy, i pogodę, i zwycięstw, ile chcemy. Powinniśmy im cześć i ofiary. Dlatego proszę was, zaniechajcie innych słów ku ich obrazie. Dyskurs Cortesa jest represywny, pre – kolonialny, etnocentryczny, zaściankowy. Dyskurs Montezumy jest otwarty, pluralny; postmodernistyczny, gdyż dostrzega relatywność wierzeń. Monoteizm przeciwko politeizmowi. Ten pierwszy zawsze jest opresywny, i represywny. Nie znosi sprzeciwu. Ten drugi, jest zawsze bardziej inkluzywny. Vide: starożytny Rzym i jego religijna pojemność!
Marc Augé we wstępie do swojej książki Duch pogaństwa pisze: A zatem pogaństwo jest całkowitym zaprzeczeniem chrześcijaństwa; w tym tkwi jego zakłócająca spokój siła, być może też jego trwałość. Nie ma nigdy dualistycznego charakteru i nie przeciwstawia ani ducha ciału, ani wiary rozumowi. Nie tworzy w zasadzie zewnętrznej moralności wobec stosunków siły i zmysłów, będących wyrazem niepewności indywidualnego i społecznego życia. Zakłada ciągłość między porządkiem biologicznym a porządkiem społecznym, która z jednej strony relatywizuje opozycję między życiem jednostki a zbiorowością, do której należy jednostka, a z drugiej z każdego problemu indywidualnego lub społecznego usiłuje uczynić problem lektury: pogaństwo zakłada, że wszystkie zdarzenia są znakiem i że wszystkie znaki mają sens. Zbawienie, transcendencja i tajemnica są mu zasadniczo obce. W związku z tym z ciekawością i tolerancją akceptuje nowości; będąc zawsze skłonne do wydłużania listy bgów, dopuszcza dodawanie, zmianę, ale nie syntezę. Na tym polega niewątpliwie najbardziej zasadnicza i najtrwalsza przyczyna niezrozumienia chrześcijańskiego prozelityzmu; pogaństwo nigdy nie miało praktyki misjonarskiej.
Chrześcijaństwo vs pogaństwo. Przypomina się polityka władców wczesnośredniowiecznego Wolina, która tolerowała różne wyznania i narodowości, zakazywała jednak praktyk misjonarskich! W tym właśnie sensie pogaństwo jest inkluzywne. To również różnica psychologii poganina i reprezentanta religii monoteistycznej!
http://zalmoxis-mitologiaiantropologia. ... nstwa.html
W miejsce słowa "pogaństwo" wstaw słowo "dowolna tradycja nie związana z ideologią imperium rzymskiego",ponieważ w gruncie rzeczy nie ma żadnej religii która by nie była "pogańska"
Wszystko zaczęło się od animizmu który ewoluował w szamanizm,z którego wyrosło "pogaństwo" a potem antypogańskie instytucje religijne,z mentalnością homoseksualisty homofoba,który nienawidzi homoseksualistów za to że przypominają mu kim jest
Judeo-chrześcijaństwo(w tym islam) to religie w których walczy się z problemami
nieistniejącymi w pozostałych tradycjach duchowych świata

Tworzy się sztuczne problemy aby je później bohatersko rozwiązać
O tym czy ktoś Cię obrazi decyduje to jak duży masz dystans do siebie.
Mnie to nie obraża gdy ktoś tam,coś tam sobie biadoli,o swoich fantazjach na mój temat.
MNIE TO PO PROSTU WKURCZA!

a to różnica,obrażać się a wkurczać

Obrażają się dzieci

Agresja to naturalny odruch obronny
Do pewnych ludzi nie dociera nic poza argumentem siły i to nie jest moja wina że oni tak mają.
Żeby pokonać terrorystę trzeba być jak terrorysta,niestety,
life is brutal and full of zasadzkas 
Pretensje proszę kierować do kierownika Samsary,nie do mnie,ja tego świat anie stworzyłem
Kwestia sekt...każda prawdziwa sekta ma swoich "prawdziwych" proroków w przeciwieństwie do cudzych "fałszywych"
Sekty charakteryzują się kompletnym zakazem jakiejkolwiek krytyki w stronę ich doktryn i nauczycieli.
Nic nie pasuje do definicji sekty bardziej niż przeszczepy z pustyni ale żeby chory zrozumiał że jest chory,najpierw musi pozbyć się choroby w której tkwi,i tak jest w przypadku wyznawców tradycji pustyni.Oni nie czują się chorzy,oni są zdrowi,świat jest chory,wszyscy w koło są źli i fałszywi,tylko nie ci którzy chcą być wyznacznikiem prawdy.
Oni nas obronią przed "złem" definiowanym wg własnych wygód

Pytanie,kto nas obroni przed nimi?
„
Nikt nie widzi w świecie niczego ponad to co znajduje w sobie samym” A.W.Snerg
„
Nie możesz postrzegać rzeczywistości w wibracji w której sam nie przebywasz” BASHAR
„
Ludzie są głupi: podaj im odpowiednie wytłumaczenie, a niemal we wszystko uwierzą.
Są głupi, więc uwierzą w kłamstwo, bo chcą, żeby to była prawda,
lub dlatego, że się obawiają, iż to może być prawda.
Mają w głowach mnóstwo wiadomości, faktów, przekonań — przeważnie fałszywych,
ale uważają, że to wszystko prawda.
Ludzie są głupi. Rzadko widzą różnicę między kłamstwem a prawdą
lecz wierzą, że zawsze odróżniają jedno od drugiego
więc tym łatwiej ich oszukać. ” – Terry Goodkind