Anna pisze:Witam!
Mam do was pytanie co Kryszna mówi w BG o systemie kastowym, czy jest przez niego akceptowany?
Hare Kryszna!
Jeżeli masz na myśli obecny system kastowy w Indiach, oparty wyłącznie na czyichś narodzinach w danej rodzinie, popierający wyzysk niższych klas społecznych, to nie, Kryszna tego nie akceptuje, bo jest to wypaczony i zdegradowany przez ludzkie ułomności system. Natomiast informuje On w Bhagawad-gicie o stworzonym przez niego naturalnych kategoriach, którym podlegają wszystkie inteligentne istoty w całym wszechświecie, na które składają się cztery warny: bramin (np. lekarz, nauczyciel, kapłan, ksiądź), kszatria (osoby zajmujące się ochroną społeczeństwa, typu głowy i przywódcy państw lub oficerowie wojskowi), wajśja (np. rolnik, bankier, biznesmen), i śudra, czyli osoba zatrudniona przez powyższych, w celu prawidłowego wykonywania ich powinności i funkcjonowania społeczeństwa, a w tym artyści i aktorzy.
Cztery warny są wspomniane przez Krysznę w Bhagawad-gicie 4.13 gdzie mówi On, że przynależność do danej warny, czy porządku społecznego jest uwarunkowana guną i karmą, co tłumaczy się mniej więcej na naturalne cechy charakteru jednostki oraz czynności, które wykonuje dana osoba w celu zarobienia na chleb. To guna i karma są symptomami warny, a nie czyjeś narodziny, bo nikt nie rodzi się np. lekarzem, ale musi wykazać się w życiu cechami lekarza i prawidłowym wykonywaniem lekarskich obowiązków, aby być uznanym za lekarza. Powyższe kategorie istnieją nawet obecnie w Polsce i na świecie, lecz są one oficjalnie ignorowane, w imię różnych socjopolitycznych systemów propagujących bezwzględną równość jednostki, która w praktyce nie istnieje i nigdy nie istniała, bo każdy z nas skacze i biega z różną szybkością, zazwyczaj znacznie wolniej niż Irena Szewińska, aczkolwiek najprawdopodobniej wielu z nas pozostawia ją daleko w tyle w szybkości, czy ilości jedzenia.
Jak widać też z powyższego, poza narodzinami w danej rodzinie, wyzyskiwanie jednej z klas przez inną, także nie jest częścią kategorii społecznych, aczkolwiek ludzie w gunie ignorancji i pasji z wszystkiego potrafią zrobić narzędzie wyzysku innych, co jest coraz bardziej widoczne nawet w krajach tzw. demokracji, gdzie w wyraźny sposób istnieją klasy bardziej uprzywilejowane i mniej uprzywilejowane, będące pod kontrolą często niekwalifikowanych, lub nieuczciwych przywódców lub korporacji, których celem nie jest dharma, i szczęście obywateli, ale adharma, i wynikające z tego dla nas wszystkich kłopoty. Obecnie, czyste warny praktycznie nie istnieją, z powodu degradacji cech charakteru ludzkości, i w większości istnieją warny mieszane, czyli warna-śankara.
Dlatego nie powinniśmy walczyć przeciwko istnieniu systemu warn, czy kast, bo ich istnienie jest naturalne w społeczeństwie, ale przeciwko zdegradowanej świadomości osób, które wykorzystują pisma święte, takie jak Bhagawad-gita w celu napełnienia własnego brzucha kosztem innych, bez spełniania należnych warunków wymaganych przez różne warny (szczególnie te wyższe), gdzie istnieje wielka odpowiedzialność za decyzje mające wpływ na wielkie, czy duże grupy ludzi, której to odpowiedzialności, wielu ludzi za wszelką cenę chce uniknąć, a zachować dla siebie jedynie same przywileje.