Kilka luźnych myśli, zgodnie a moim ograniczonym zrozumieniem tego tematu. Nastrój, motywacja czy mentalność z którą się intonuje jest zawsze najważniejszy ponieważ imiona Boga to Osoba z którą bhakta nawiązuje kontakt, czyli wymienia rasę. To z kim dokładnie ten bhakta będzie wymieniał rasę będzie zależało wyłącznie od jego bhavy czy nastroju i Najwyższy Pan odwzajemni się, dostosowując do niej swoją formę, cechy i czynności umożliwiając wymianę rasy.stanczyk pisze:A jak to się ma w takim razie, do naszej oryginalnej rasy, którą mamy z ... no właśnie, możemy mieć z różnymi inkarnacjami?
Przykład ... z powodu upływu czasu moja pamięć szwankuje i detale w postaci mnogości pojawiających się imion ulegają zapomnieniu ... w CC był opis bhakty czczącego Ramacandrę, którego Caitanya namawiał do zmiany obiektu czczenia na Krysznę. Mimo prób, owy bhakta, pozostał przy "swoim" Ramie.
Mamy więc tu wolność wyboru relacji czy jednak "relacyjny" determinizm, gdzie nastrój intonowania nie będzie miał znaczenia lub znaczenie będzie tylko estetyczne?
Śrila Bhaktivinoda Thakura pisze, że svarupa-siddhi jest odsłaniane przed jivą w sferze prayojana, czyli na wyzwolonej platformie brahma-bhuta. Ta svarupa-siddhi jest prawdziwą jaźnią i tożsamością jivy.
Dlatego moim zdaniem, pytanie czy nasza własna duchowa tożsamość zależy od naszego wolnego wyboru, czy też jest z góry zdeterminowana zewnętrznymi czynnikami jest nie na miejscu, gdyż zarówno narzędzia filozoficzne, którymi dysponujemy, jak też i sama natura problemu odnosi się do materialnej sfery karmy, a nie platformy duchowej.
Kwestia determinizmu versus indeterminizmu jest problemem świata dualizmu, a szczegółowiej problemem natury etycznej, a więc nie dotyczy naszej duchowej jaźni. Determinizm narzucałby bowiem z góry zewnętrzny materialny czynnik na naszą wieczną tożsamość, tak jak dzieje się to w świecie trzech gun i zgodnej z ich paletą iluzorycznej tożsamości, co nie ma miejsca na platformie duchowej. Natomiast indeterminizm oznaczałby, że sami z własnej woli bylibyśmy w stanie określić, a następnie dowolnie zmieniać naszą svarupa-siddhi. Obie rzeczy są niemożliwe, gdyż dusza nie ma nic wspólnego z materią, a jednocześnie svarupa-siddhi jest nam objawiana pośrednio lub bezpośrednio poprzez łaskę i aranżację guru już w sferze prayojany.
A poza tym, dlaczego ktoś w ogóle pragnąłby zmieniać swoją duchową tożsamość, czyli to kim tak naprawdę jest? Innymi słowy, pytaniem jest z jakiego powodu w ogóle by to rozważał jeżeli czuje, że jego jestestwo i bhava w związku ze specyficzną formą Najwyższego Pana jest i tak najlepsze i w pełni satysfakcjonujące? Pozycję zmienia się z powodu dyskomfortu lub ewentualnie dla uatrakcyjnienia punktu widzenia. Jeżeli nie czuję żadnego dyskomfortu i mój punkt widzenia wydaje mi się najlepszy i przez to jak najbardziej mnie zadowala, to gdzie jest kwestia potrzeby zmiany pozycji?
"Lubię lody truskawkowe, ale z powodu mojej wolności wyboru zmuszę się do jedzenia buraków i nigdy już nie tknę lodów truskawkowych" albo "jestem zmuszony, aby być sobą". To nie ma chyba sensu. Jestem kim jestem i zrobię to co będzie w zgodzie z moją wieczną duchową tożsamością.
Na obecnym etapie, nie znam mojej duchowej tożsamości i dlatego mogę jedynie spekulować na jej temat z powodu warunkującego mnie materialnie poczucia braku bezpieczeństwa pytając, czy jeżeli moja svarupa-siddhi będzie mnie "uwierała", to czy będę miał szansę na złożenie podania z prośbą o zmianę mojej tożsamości z matki Jaśody na chłopca pasterza lub bazując na doczesnych doświadczeniach, wyobrażam sobie, że z pewnością będę się nudził stojąc dzień w dzień przy garach, gotując dla małego urwisa Kryszny i dlatego chciałbym zapewnić sobie możliwość bycia kimś innych każdego ranka, bez względu na ryzyko zaburzeń dysocjacyjnych na skutek wielorakich osobowości.