Jak najbardziej właściwe ... To pomaga w rozwinięciu miłości do Boga.mały pisze:Przeczytałem dziś Bhagavad Gitę...
łzy same popłynęły...
ach... zapytam jeszcze o to czy zatrzymanie myśli i skupienie się w cichej, miłosnej kontemplacji na samym Imieniu Kryszny jest niewłaściwe ?
Skoro Bóg jest absolutem to jego forma, rozrywki, imiona też są absolutne.
Absolutne w tym przypadku oznacza że nie są różne od Niego.
Zatem medytując o imieniu Kryszna, medytujesz również o samym Krysznie.
Medytując o Krysznie budzisz uśpioną miłość do Niego.
Kryszna w naturalny sposób odwzajemnia się, gdyż miłość to wymiana uczuć pomiędzy dwiema osobami.
Miłość zawsze działa na zasadzie wolnej woli. Nie działa na zasadzie przymusu.
Kryszna mówi w BG, że 4 rodzaje osób przychodzi do Niego:
1. cierpiący
2. ciekawi
3. szukający bogactw
4. szukający wiedzy
Kryszna bezpośrednio lub pośrednio zaspakaja takie potrzeby żywych istot.
Cierpiący zaznają spokoju, ciekawi zaspokoją swoją ciekawość, inni się wzbogacą a jeszcze inni zaczną dociekać prawdy o Absolucie.
Zazwyczaj ci cierpiący w spokoju już będąc odchodzą od Boga, podobnie sprawa ma się z ciekawskimi i świeżo wzbogaconymi. Jedynie poszukiwacze wiedzy kontynuują swoje dociekania.
Kryszna jest źródłem wiedzy, pamięci i zapomnienia. To On poprzez nasze serce odpowiednio daje nam wiedze, pamięć i zapomnienie. Jak widzisz na własnym przykładzie, Twoje pytania i doświadczenia życiowe zaczynają odnajdywać odpowiedzi, a przy okazji czujesz miłość do Boga i potrafisz to opisać.
Wielu bhaktów ma doświadczenie, szczególnie na początku ścieżki duchowej, niesamowitego uczucia miłości. Coś co wyciska łzy, powoduje drżenie skóry itp. Jest to kropla nektaru miłości, którą Kryszna daje "świeżo obudzonej osobie"
Później ta kropla "się wyczerpuje" i Kryszna czeka na to co my zrobimy. Kryszna nie ingeruje w naszą wolną wolę. Pamiętaj, że miłość działa tylko na zasadzie wolnej woli.
Jeżeli będziemy się nadal starali zadowolić Krysznę i będziemy to czynili w naturalny sposób, bez przymusu i żądania czegoś w zamian, nektar miłości znów się w nas zamanifestuje.
Jest to bardzo naukowy i szczegółowy proces, któremu Wedy poświęcają bardzo wiele miejsca.
Wszytko zależy od Nas. Czy byliśmy tylko ciekawskimi osobami, potrzebującymi odrobinę szczęścia i bogactwa,.... czy też szukamy wiedzy, która do Kryszny prowadzi