Czy Bóg jest szalony?
: 08 paź 2007, 12:19
Nachodzi mnie co jakiś czas pytanie: czy Bóg oszalał? Znane są nam jednostki chorobowe w których osoba chora, tworzy osobowości wewnątrz swojej osobowości. Prowadzi z nimi dialog, a nawet przejmują one nad im kontrolę. Bóg, jako jedyny w swoim gatunku, (to też mnie zastanawia) całkowicie osamotniony, i najwyraźniej cierpiący z tego powodu, tworzy byty (awatary, inkarnacje itp.) z którymi może prowadzić dialog. Pogrążony we śnie tworzy światy, przeżywa najrozmaitsze rozrywki. Dzieje się to może na inną skalę, ale w sposób znany z narkotycznych lub chorobowych halucynacji. Człowiek jako żywa istota jakościowo tożsama z Bogiem, ma nieprzepartą potrzebę przebywania w towarzystwie innych istot. Na pewno więc ta cecha jest również integralną częścią osobowości Boga. Skąd ona sie mogła wziąć? Jeśli nie ma nic poza Nim. Żywa istota poddana deprawacji sensorycznej wystarczająco długo, staje się szalona. Jedną z reakcji obronnych jest wtedy tworzenie własnego „wszechświata”. Może to świadczyć o tym że stan bycia Bogiem, nie jest dla niego naturalny. Dziecinny charakter Jego rozrywek w tej halucynacji może świadczyć o tym że jest on na bardzo wczesnym etapie rozwoju, i brakuje mu kontaktu z rówieśnikami.