Cytat:
To, że jesteś inicjowana w ISKCONie nie znaczy, że nie ma tendencji do ulegania wpływom z poza niego, czy od wewnatrz niego, ale z nieznanej sukcesji.
?! Nie bardzo rozumiem co sugerujesz....
Kto jak kto, ale ty powinnaś zrozumieć.
Cytat:
Prabhupada chciał bardzo szybko wybudować tą świątynię właśnie ze względu na tą przepowiednię.
Nie sadze ze budowal by swiatynie kosztem jakosci. Jesli przepowiednia jest prawdziwa, to swiatynia powstanie. Natomiast nie widze sensu przyspieszania pracy badz wogole budowania czegos tylko dlatego, zeby spelnic przepowiednie. To sprawia, ze przepowiednia staje sie raczej instrukcja (pracujemy aby wykazac prawdziwosc przepowiednia), nie prawdziwa przepowiednia. Brzmi to jak totalny paradoks.
Jaka by nie była, to będzie zgodnie z przeznaczeniem. Przepowiednia jest instrukcją, tak jak instrukcją jest nauczanie, żeby w każdym miejscu...
i tak jak instrukcją jest praktyka aby wrócić do Kryszny. Jeżeli przepowiednia jest prawdziwa to albo nie uda się wybudować jeszcze świątyni albo powstanie mimo sprzeciwu. Być moze ktoś ma słabą wiarę i manifestuje sprzeciw aby doswiadczyć przeznaczenia.
Cytat:
Jest to projekt Prabhupada, on walczył aby ta świątynia powstała w tamtym miejscu. Dwa rozdziały biografii Prabhupada są poświęcone temu projektowi.
Gdyby projekt ten byl az taki wazny, Prabhupada by go dokladnie wykreslil na papierze. W przeciwienstwie do tego, wiekszosc szeczegolow odnosnie swiatyni pojawia sie w konwersacjach Prabhupada, czyli zupelnie nieoficjalnych rozmowach. Dlaczego sadzisz ze tak bylo?
Prabhupada nie był kartografem:). Chyba nie umniejsza to Prabhupadzie?Takie obiekty raczej projektuje cały zespół specjalistów. Prabhupad nie raz zasięgał rady u specjalistów przy rożnych okazjach. Mówił: ja nie jestem ekspertem, co ty sądzisz - i pytał uczniów.
Cytat:
Uderzenie w ekologię jest bardzo demagogiczne, że aż głupie.
Nie masz pojecia o czym mowisz.
Mam.
Chodzi nie tylko o ekologie ale o sprowadzanie importowanego z USA kiczu ('duchowy Disnelyland' to nazwa ktora posluguje sie glowny fundator projektu, Ambarish, moge podac odnosniki, niestety w j.angielskim). To bardzo powaznie zaburzy duchowa atmosfere miejsca i sprowadzi tam turystow, ktorzy tego wlasnie beda szukali. Jesli tak, to miejsce stanie sie turystycznym obiektem (i to dla ludzi niskiej czy sredniej klasy), nie obiektem kultu.
Ma prawo nazywać to duchowym disnejlednem. W koncu pochodzi z U.S.A. Takie było załozenie od początku, że Mayapur miało być miastem a nie tylko świątynią. Stolicą duchową świata. Duchowa atmosfera zależy od wielu czynników. Już w tej chwili jeżdzą tam polscy niby bhaktowie i myślą, że Mayapur wymazało wszystkie ich grzechy, albo ukrywają się. Prabhupad powiedział, że osoba, która podróżuje do miejsc świętych tylko po to aby zwiedzić czy wykąpać się jest głupcem. W miejscach świętych grzesznicy zostawiają swoje grzechy a osoby święte oczyszczają te miejsca. Mamy nie oczyszczać? Mamy się zamknąć przed światem? Bo nas zanieczyszczą? Bo będą myśleć o myszce Miki? Nie widziałem na projekcie. Może wogóle trzeba dawać ludziom testy zanim wejdą do naszych swiątyń, żeby zdadać o czym będą myśleć? Ci, bardziej upadli będą mieli zakaz wstępu. A już napewno zakaz wstępu dla rodzinek z bahorami.
To bardzo powaznie zaburzy duchowa atmosfere miejsca i sprowadzi tam turystow, ktorzy tego wlasnie beda szukali.
Zaburzenie atmosfery duchowej sprowadzi turystów szukających atmosfery duchowej czy szukających zaburzonej atmosfery?
Chcialabym zeby wielbiciele wypowiedzieli sie i na tym forum na ten temat - ciekawi mnie jakie jest wasze podejscie do sprawy.
1)Podoba sie architektura czy nie podoba?
2)Podoba sie pomysl samego planetarium (w terazniejszej wersji) czy nie podoba?
1. Podoba.
2. Podoba.
Jakbym miał wszystkie warianty do wyboru to może bardziej spodobalby mi się inny. Jednak nie ja decyduję o tym i nie mam pretensji o to, że nie jestem u władzy. Naśladowanie stylów historycznych nie gwarantuje duchowej atmosfery. Zaakceptowany projekt kojarzy się z bardzo ważnym miejscem, pełnym powagi i duchowości. Nie mam wątpliwości, że nie będzie kaczora Donalda. Disney land to materialna Dwaraka.