John pisze:Życie większości składa się z tzw. przyjemności materialnych, a nie tędy droga. Pomyślcie wszyscy o ile świat mógłby być lepszy.
Ano mógłby

, ale dopóty... "
Prawda i piękno; Rozdział 10 – Marząc o braterstwie i miłości":
"
Yogin: Och! Ja mogę się nie zgadzać z twoją filozofią, a ty możesz nie zgadzać się z moją, ale obydwaj zgodzimy się, że ty jesteś sobą, a ja jestem sobą, i że możemy darzyć się wzajemnym szacunkiem i miłością. Również musi być miejsce, gdzie każdy może...
Śrila Prabhupad: Te rzeczy mają miejsce... Kiedy spotykam cię, mówię: "Tak, proszę pana", ty mówisz: "Tak, proszę pana". W porządku. To jest etykieta społeczna. Ale prawdziwa jedność istnieje na platformie duszy:
vidya-vinaya-sampanne
hruhmane gavi hastini
śuni caiva śvapake ca
panditah sama-darśinah
"Pokorny mędrzec, dzięki cnocie prawdziwej wiedzy, widzi jednakowo uczonego i łagodnego bramina, krowę, słonia, psa i zjadacza psów (pariasa)" (Bg.5.18).
Zatem, jak możesz widzieć jednakowo uczonego i psa? To jest możliwe.
Panditah sama-darśinah. Jeśli masz duchowe spojrzenie, wówczas możesz zobaczyć, że każdy z nas jest istotą duchową. To jedynie z powodu naszej różnej karmy, naszych przeszłych czynności, jesteśmy teraz przykryci różnymi szatami. Pies jest duszą i uczony mędrzec jest również duszą, ale są oni przykryci różnymi ciałami. Zatem ten, kto ma duchowe spojrzenie, widzi wszystkie żywe istoty na tym samym poziomie. Ale ten, kto spostrzega jedynie ich różne ciała, nie może widzieć właściwie. Podstawową zasadą jedności i równości jest wizja duchowa. W przeciwnym razie ja patrzę na ciebie jako na Sikha, a ty widzisz mnie jako hinduistę, ktoś inny widzi kogoś jako chrześcijanina, muzułmanina itd... Ale nikt nie rozumie tego, że nie jesteśmy Sikhami, hinduistami, chrześcijanami – wszyscy są czystymi duszami. Zatem
dopóki ludzie nie osiągną tej wizji, dopóty nie zapanuje równość i jedność. Nie jest to możliwe." (pogrubienie słowa "dopóki" dodane - przyp. M.)