Strona 1 z 1
Magia tantryczna
: 24 cze 2008, 13:30
autor: Yogi Krishnaram
Parę dni temu rozmawiałem z człowiekiem, który mi opowiedział o hinduskiej magii stosowanej do krzywdzenia innych osób. Mówił, że sam padł kiedyś ofiarą czegoś takiego tylko szybko zneutralizował. Powiedział, że objawem bycia poddanym takiemu zaklęciu jest uciskanie w czakrze serca i gardła. Dowiedziałem się też, że aby rzucić takie zaklęcie odprawia się pudżę ku Durdze lub Muruganowi. Mówił też, że dowiedział się od bhaktów w Katowicach, że również to działa jak się wezwie Hanumana. Czytałem też jakiś czas temu w necie o czarnej magii stosowanej przez ciemnych tantryków, wykorzystującej ofiary ze zwierząt, wzywanie duchów itp. Wie ktoś może coś o tym? To działa tylko jak się wykorzystuje do dobrych celów czy zawsze?
: 24 cze 2008, 13:53
autor: RafalJyot
Bhaktowie z Katowic niestety się mylili. To musi być tamasik puja do tamasika Deva jak np Pisacini. To działa, ale nie na każdego - musisz mieć specjalną karmę by ulec takim energiom.
: 24 cze 2008, 18:11
autor: Vaisnava-Krpa
Mantra ochronna przed wrogami
Recytuj poniższą mantrę 108 razy przez 21 dni. Jeśli wróg cię zaatakuje, skrzywdzi się. W miejsce słowa "Amukam" wymień imię swego wroga.
Om Arham Amukam Dushtam Sadhaya A Si Aa U Saa Nama
Są ludzie, którzy potrafią zauroczyć wzrokiem. Pozbawiać dobytku, wyglądu, umiejętności. Aby chronić się przed takimi ludźmi należy wypowiedzieć 108 razy tą mantrę i dotknąć osobę rzucającą uroki, a mantra ta jest w stanie pozbawić go mocy:
Om Aatma Chaksu Para Chaksu Bhootha Chaksu
Shaakinee Chaksu Daakinee Chaksu Pisuna Chaksu Sarva
Chaksa Hreem Phat Swaahaa
Poniższa mantra jest bardzo silną modlitwą i nadaje się do ochrony przed złymi urokami, duchami, złem:
Om Deetti Visua Deetti Visuthaavaru Visu Jangama Visu Visu
Visu Upavisu Upavisu Guru Kee Aaanaa Parama-guru Kee
Aajnaa Sphura'u Aajnaa Sphuratthara Aajnaa Theevra Aajnaa
Theevrathara Aajnaa Khara Aajnaa Kharathara Aajnaa Sree
Kaa Jala Naatham Deva Kee Aajnaa Sphura'u Swaahaa
A żeby sprawdzić czy ktoś jest w stanie osiągnąc rezultat może ćwiczyć tą mantrę:
Ganga Bahati Ko Dharayi Kothahi Matha'u-hathi Mayi Vayi Sandaru Thamiya Umahu Paramesaru Hathi Tha Thi Seeyale Ta: Ta:
Recytacja tej mantry jest w stanie zgasić ogień. Recytuj ąż ogień zgaśnie:)
_______________________________________
Recytacja mantr to nie wszystko, trzeba się jeszcze odpowiednio przygotować, wziąc kapiel, uzywać mudr, samskar, asan, prosić odpowiednie bóstwo na pozwolenie recytowania danej mantry, w zależności od rodzaju. Są mantry na leczenie chorób, zaraz, na lewitację, usuwanie jadu skorpiona itd.
: 12 wrz 2008, 17:11
autor: Yogi Krishnaram
Arek, a masz może jakiegoś linka do recytacji tych mantr?
: 12 wrz 2008, 21:44
autor: Vaisnava-Krpa
Nie, nie wszystko jest z internetu, choć nie sprawdzałem czy te rzeczy są internecie. Wiem, że jak dostawałem te mantry to po dobrej znajomości, bo cześć mantr była bardzo niebezpiecznych i podobno tajne, ale byłem blisko źródła i wzbudziłem zaufanie, że nie odmówiono mi.
: 12 wrz 2008, 21:58
autor: Yogi Krishnaram
Aha, dzięki. A czy jakiś specjalny sposób intonacji jest potrzebny do nich? Czy jeżeli je po prostu przeczytam jak leci to też będą działały równie dobrze? Pytam się bo niektóre mantry wymagają odpowiedniego metrum, rytmu, tonu itp.
: 12 wrz 2008, 22:52
autor: Vaisnava-Krpa
Tak jak mówisz, sposób jest ważny. Pewien znajomy, który zna sanskryt kiedyś opowiadał mi jak w Misji Czeitanji błędnie wypowiadają pewne imiona a jak się powinno. Pamiętam tylko, że jakieś imię wypowiadają tak, że oznacza ono energię materialną, czyli wychodzi, że czczą materię. Ale niestety pamiętam to przez mgłę aby podać przykłady.
: 13 wrz 2008, 16:03
autor: Purnaprajna
Arkadiusz pisze:Pewien znajomy, który zna sanskryt kiedyś opowiadał mi jak w Misji Czeitanji błędnie wypowiadają pewne imiona a jak się powinno. Pamiętam tylko, że jakieś imię wypowiadają tak, że oznacza ono energię materialną, czyli wychodzi, że czczą materię.
Jak to mawia Hridayananda Goswami, Bóg nie jest idiotą, który nie rozumie kiedy jego dziecię zwraca się niego, przekręcając przy tym jego imię.

: 15 wrz 2008, 15:16
autor: Vaisnava-Krpa
Oczywiście, ale zasady językowe są podane i fajnie je rozwijać. Sanskryt ma swoje tempo, akcent, intonację. W radio kiedyś słyszałem że naukowcy odkryli, że rytmy hymnów do Surji są podobne do częstotliwości promieniowania słonecznego czy że promień po zbadaniu ma jakąs taką sekwencję, podobną do tych tradycyjnych rytmów. Wibracja jest nośnikiem. Są też zasady jak powinno się wypowiadać imię Boga: miękko, z oddaniem. Jest powiedziane, że imię Radha jest 1000 razy bardziej potężniejsze niż imię Kryszna, a imię Kryszna jest 1000 razy bardziej potężniejsze niż imię Wisznu. Oczywiście na naszym poziomie może to być bez znaczenia, ale jednak jakieś zasady też są. Gdy Pan Czeitanja wpadł w ekstazę to wołał: "dżaja Gaga" zamiast dżaj Dżaganath! Bóg nie potrzebuje tłumacza polskiego aby zrozumieć co do niego mówimy, jednak używa się sanskrytu jako języka oryginalnego, tak jakby lepszego na to wychodzi. Jedną z podstawowych zasad, i to zarówno przy mantrach do Boga jak i do pólbogów, jest skupienie na nich swojej świadomości. I czytałem gdzieś niedawno, że należy zrozumieć mantry, które się intonuje a też mówi się, że te mantry są tak potężne, że nie trzeba znać ich znaczenia

No chyba, że te zasady są wymyślone dla braminów, aby mieli gdzie zaangażować swoją naturę:)
"Dziś rano zadzwoniłem do samego Boga,
lecz zamiast jego głosu odezwał się automat
i w kółko powtarzał te same słowa
i w kółko powtarzał te same słowa" - Jesus Chrysler Suicide
Czasami można się tak wyćwiczyć, że się mantruje a umysł z braku wysiłku i smaku (poczucia kontaktu) szuka dodatkowego zaangażowania

: 15 wrz 2008, 16:45
autor: Purnaprajna
Arkadiusz pisze:Oczywiście, ale zasady językowe są podane i fajnie je rozwijać. Sanskryt ma swoje tempo, akcent, intonację.
Jak najbardziej. Chodziło mi raczej o to, że techniczna pomyłka w czczeniu Boga nie ma znaczenia, jeżeli obecne jest oddanie, a przynajmniej szczerość. Natomiast, jeżeli nie ma oddania to i znajomość sanskrytu nie pomoże. Najlepiej jest oczywiście posiadać zarówno oddanie, jak i pełną znajomość kultury, której częścią jest język, w którym najczęściej komunikowane były/są duchowe prawdy. Często jednak, po prostu nie jest to możliwe.
Wielu bhaktów nie zna nawet angielskiego w którym nauczał Srila Prabhupada, a co tu dopiero mówić o sanskrycie. Czy można bez znajomości angielskiego, sanskrytu i bengali wrócić do Boga? Można. I ta odpowiedź wystarcza wielu bhaktom... i dlatego być może uczą się aramejskiego, hebrajskiego i greki, bo bez tego, to jak wiemy ani rusz.
