To juz prawie połowa tego, ile kosztował AkszardhamZgodnie z tym co powiedział Sziwarama Maharaja, w ciągu 30 lat ISKCON wydał 15 milionów USD na plany.
Brakuje lidera na miarę Pramukha Swamiego.


Niezupełnie. Na zdjęciu jakie wkleiłem to jest raczej delfin. Tak, czy inaczej słowo "makara" nie jest jasne. Oznacza wodną istotę o wydłużonym pysku. Czasami nawet sugeruje się hipopotama, czy słonia. Matka Ganga przedstawiana jest najczęściej na krokodylu, ale także na delfinie. To one wieściły jej przyjście, gdy schodziła na ziemię. Gatunki te żyją w Gangesie i oba są zagrożone krytycznie. Tak, czy inaczej wszystkie wodne istoty w Gangesie należą do Matki Gangi, która jest służką Wisznu.Arkadiusz pisze:Tradycyjnie Gangę przedstawia się na Krokodylu:
Tak, Śrila Prabhupada tłumaczy "makara" jako rekin: 10.31Z "makarą" to ciekawa sprawa. O tym, że oznacza też delfina, to jeszcze nie wiedziałem. Dotąd znałem tłumaczenia rekin i krokodyl, a także hybrydowy stwór, z przodu krokodyl, z tyłu rekin. Kryszna nosi kolczyki w kształcie makary i ponoć chodzi właśnie o tego "kombinowanego" stwora.

No właśnie, tak to by brzmiało śiśu-mara, zabójca dzieci, tylko, że delfin gangesowy nie atakuje ludzi, żeruje na dnie rzeki, w mule, stąd ma słaby dość wzrok i posługuje się echolokacją, poluje w stadach. Podobno w XIX w. widziano w Gangesie wielki stada delfinów, obecnie po kilka sztuk razem lub samotnie. Delfiny jedzą głównie ryby, ale też mięczaki, krewetki, inne różne bezkręgowce, czasami podobno żółwie i ptaki. Zatem określenie śiśumara do niego nie pasuje.Imie delfina w sanskrycie to takze sisumara, co tez oznacza podobno zabijacz dzieci. W SB jest powiedziane ze wszechswiat jest w ksztalcie delfina.
Mam nadzieje, ze slicznym delfinom nic sie nie stanie...