Fryderyk Nietsche
-
ParamatmaDas
- Posty: 619
- Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06
Re: Fryderyk Nietsche
Kult sie zwie klamanie na temat kogos w imie jakiejs swojej ideii. Mozna i tak.
Re: Fryderyk Nietsche
16.16 Znaczenie: Każdy demon myśli, że może żyć kosztem innych. Na ogół osoba taka uważa się za Najwyższego Boga, a demoniczny kaznodzieja mówi swoim zwolennikom: "Dlaczego szukacie Boga gdzie indziej? Wy sami jesteście Bogiem! Możecie robić cokolwiek wam się podoba. Nie wierzcie w Boga. Odrzućcie Boga. Bóg jest martwy." Tak oto wyglądają demoniczne nauki.ParamatmaDas pisze:Kult sie zwie klamanie na temat kogos w imie jakiejs swojej ideii.
04.06.39 Znaczenie:Znaczące jest w tym wersecie słowo brahmananda. Tę brahmanandę, czyli brahma-nirvanę, wyjaśnił Prahlada Maharaja. Gdy jesteśmy całkowicie zaabsorbowani adhoksaja, Najwyższa Osoba Boga, który jest poza zmysłem postrzegania osób materialistycznych znajdujemy się wówczas w brahmanandzie.
Nie jest rzeczą możliwą pojęcie istnienia, imienia, formy, cech i rozrywek Najwyższej Osoby Boga, gdyż jest On usytuowany transcendentalnie, poza wyobrażeniem osób materialistycznych. Ponieważ materialiści nie potrafią wyobrazić sobie czy pojąć Najwyższej Osoby Boga, mogą myśleć, że Bóg jest martwy, lecz w rzeczywistości On zawsze istnieje w sac-cid-ananda-vigraha, Swej wiecznej formie. Bezustanna medytacja skoncentrowana na formie Pana jest określana mianem samadhi, ekstazy lub transu. Samadhi oznacza szczególnie skoncentrowaną uwagę, więc rzeczą zrozumiałą jest, że ten, kto zdobył kwalifikacje ciągłego medytowania o Osobie Boga, zawsze jest w transie i cieszy się brahma-nirvaną, czyli brahmanandą. Pan Śiva zamanifestował takie symptomy i dlatego zostało stwierdzone, że był pogrążony w brahmananda.
08.01.13 Znaczenie: (...) Chociaż zarówno energia materialna, jak i duchowa należą do Pana, nie możemy Go zrozumieć, dopóki przebywamy w energii materialnej. Ale gdy wzniesiemy się do energii duchowej, wówczas bez trudu będziemy mogli Go poznać. Jak oznajmia Śrimad-Bhagavatam (1.7.23): mayam vyudasya cic-chaktya kaivalye sthita atmani. Choć energia zewnętrzna należy do Pana, to gdy się w niej znajdujemy (mama maya duratyaya), wówczas bardzo trudno nam Go poznać. Jeśli jednakże dojdziemy do energii duchowej, wówczas będziemy mogli Go zrozumieć. Dlatego Bhagavad-gita (18.55) mówi, bhaktya mam abhijanati yavan yaś casmi tattvatah: ten, kto rzeczywiście chce zrozumieć Najwyższą Osobę Boga, musi dojść do platformy bhakti, czyli świadomości Krsny. Na bhakti składają się różnorodne czynności (śravanam kirtanam visnoh smaranam pada-sevanam / arcanam vandanam dasyam sakhyam atma-nivedanam), i aby zrozumieć Pana, musimy podjąć tę ścieżkę służby oddania. Mimo iż ludzie zapomnieli o Bogu i mówią, że Bóg jest martwy, nie jest to prawdą. Możemy zrozumieć Boga, jeśli przyłączymy się do ruchu świadomości Krsny i w ten sposób będziemy szczęśliwi.
08.19.12 Znaczenie: Ateiści są na ogół zwolennikami filozoficznej konkluzji Buddhy, która mówi, że wszystko kończy się z chwilą śmierci. Hiranyakaśipu, będąc ateistą, myślał w ten właśnie sposób. Ponieważ Pan Visnu był dla niego niewidoczny, sądził, że Pan był martwy. Nawet dzisiaj, wiele osób wyznaje filozofię, że Bóg jest martwy. Ale Bóg nigdy nie jest martwy. Nie umiera nawet żywa istota, która jest częścią Boga. Na jayate mriyate va kadacit: "Dla duszy nie ma narodzin ani śmierci." Takie jest oznajmienie Bhagavad-gity (2.20). Nawet zwykła żywa istota nigdy nie rodzi się ani nie umiera, cóż więc dopiero mówić o Najwyższej Osobie Boga, który jest główną ze wszystkich żywych istot? Z pewnością nie rodzi się On ani nie umiera. Ajo 'pi sann avyayatma (Bg. 4.6). Zarówno Pan, jak i żywa istota istnieją jako nienarodzone i niewyczerpane osobistości. Tak więc konkluzja Hiranyakaśipu, że Visnu nie żyje, była błędna.
Morning Walk -- December 3, 1975, Vrndavana:
Harikeśa: Nietzche first brought up the philosophy of "Everything is nothing," for the Western people. "It's all nothing. It all ultimately boils down to nothing. So there is no possibility of God."
Prabhupāda: Śūnyavādī. Śūnyavādī. That is śūnyavādī. Nirviśeṣa-śūnyavādī. Śūnyavādī, they say, "There is no God, and there is nothing, fact. Everything is combination of some illusory things." This is śūnyavādī. And the Māyāvādī, they say, "Yes, there is God, but He has no form." Therefore we have to kill both of them. Nirviśeṣa-śūnyavād-pāścātya-deśa-tāriṇe. The whole Western world are filled up with these śūnyavādi and impersonalists. India is also nowadays, but there are, still there are devotees in the ācārya-sampradāya. They are fighting against śunyavāda and nirviśeṣa.
Harikeśa: Nietzsche pierwszy zwrócił się z filozofią "Wszystko jest niczym," do ludzi Zachodu. "To wszystko niczym. To wszystko ostatecznie sprowadza się do niczego. Więc nie ma Boga."
Prabhupada: Śūnyavādī. Śūnyavādī. To śūnyavādī. Nirviśeṣa-śūnyavādī. Śūnyavādī, mówią: "Nie ma Boga, a nie ma nic, fakt. Wszystko jest kombinacją kilku złudnych rzeczy". To śūnyavādī. I Mayavadi, mówią: "Tak, tam jest Bóg, ale On nie ma formy". Dlatego musimy zabić oboje. Nirviśeṣa-śūnyavād-pāścātya-Desa-tāriṇe. Cały świat zachodni są zapełnione tymi śūnyavādi i impersonalistami. W Indiach też tak jest również dzisiaj, ale są wciąż są wielbiciele w acaryi-sampradayi. Oni walczą przeciwko śunyavāda i nirviśeṣa.
Pokłamałem trochę. Teraz czas na Dr. Franka Moralesa (Pranakrishna Das)
http://www.veda.harekrsna.cz/bhaktiyoga/secular.htm
The idea that religion would meet its eventual demise (and, according to some, should meet its demise) had been espoused by a large number of Western intellectuals in the last two centuries. Perhaps the most famous of these individuals were, what Christian theologian Martin Marty termed, "The Bearded God-Killers" (National Public Radio, 1996). These primarily nineteenth century figures included: Karl Marx, Charles Darwin, Friedrich Nietzsche and Sigmund Freud. Equating all human religious expression with an enslaving opiate designed to keep the proletariat in psychic chains, Karl Marx predicted both the inevitable death of religion and the subsequent emergence of a new atheistic world order.
Philosophy Discussion on Charles Darwin:
Śyāmasundara: Do you suppose that the British supported Darwin so that that would also help their political ambitions, by introducing...
Prabhupāda: Yes. These British wanted that all the big men born in their nation—all big scientists, all big philosophers, all big politicians—they are God's selected persons; therefore they must rule over the world. That was their program.
Śyāmasundara: And by putting out this book, The Origin of Species, they at once did away with God to be able to... After that Nietzsche, another philosopher who said, "God is dead," he made that statement first, right after Darwin's book came out: "God is dead."
Prabhupāda: So we have to fight against all these nonsense philosophers.
Śyāmasundara: Czy myślisz, że Brytyjczycy wspomagali Darwina tak, aby pomogłoby także w ich ambicjach politycznych, wprowadzając ...
Prabhupada: Tak. Są brytyjczycy chcieli, że wszyscy wielcy urodzili się w GB , wszystkicy naukowcy, wszyscy filozofowie, wszyscy wielcy politycy urodzili sie u nich tak aby stwierdzić ze są narodem wybranym przez Boga i dlatego muszą rządzić na świecie. To był ich program. Śyāmasundara: I przez wydanie tej książki O pochodzeniu gatunków, chcieli usunąć Boga, aby móc ... po tym Nietzsche, inny filozof, który powiedział: "Bóg umarł", zrobił to stwierdzenie pierwszy, zaraz po tym w książce Darwina wydano: "Bóg jest martwy".
Prabhupada: Dlatego musimy walczyć przeciwko tym wszystkim nonsensownym filozofom.
Mogę być kłamcą i odbierać reakcję spox. A Ty Prabhu?
Ostatnio zmieniony 14 lip 2012, 19:16 przez trigi, łącznie zmieniany 1 raz.
-
ParamatmaDas
- Posty: 619
- Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06
Re: Fryderyk Nietsche
Tygi przestan juz klamac, bo to sie robi niesmaczne. Zajmij sie tym na czym sie znasz/pap
Re: Fryderyk Nietsche
Nie przestane bo nie kłamię.
Jeśli jesteś ekspertem w doNiczego filozofii wytłumacz mi jedną prostą rzecz.
Jak Nicze planował produkcję nadczłowieka jaki miał proces?
Czy tylko potrafił z bolącą głową pogardzać szarą stonką robotniczą marząc o nadczłowieku?
Jaki miał proces produkcji nadczłowieka???
Jeśli jesteś ekspertem w doNiczego filozofii wytłumacz mi jedną prostą rzecz.
Jak Nicze planował produkcję nadczłowieka jaki miał proces?
Czy tylko potrafił z bolącą głową pogardzać szarą stonką robotniczą marząc o nadczłowieku?
Jaki miał proces produkcji nadczłowieka???
-
ParamatmaDas
- Posty: 619
- Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06
Re: Fryderyk Nietsche
Mysle ze on sam nie wiedzial jak. Zapewne uwazal ze duzo zalezy od kultry czy jest nakierwana na to by czlowiek sie rozwijal czy nie/ Zrszta on sam siebie skromnie uwazal za czloweika na 2 etapie. Czyli czkowika Lwa- walczacego o to zeby nie byc zwczajnym oslem.
Dodam moze ze slowa "Bog umarl" on powiedzial nie ze Bog umarl, ale ze "Dla ludzi zachodu wspoczsnych Bog umarl, bie odrywa roli" a to znaczy zuepnie co inngo. Sam zas, bez pomocy Pism Swietych a jedynie za pomoca DEDUKCJI doszedl do tego ze Bog powinien TANCZYC, powinien ewetuanie byc Poetycki i miec poczucie Humoru. Co juz samo to ze doszedl do tego tylko na bazie logiki uwazam za genialne.
Reszty sie nie chce mowic bo i tak wiesz jak jest naprawde.
Dodam moze ze slowa "Bog umarl" on powiedzial nie ze Bog umarl, ale ze "Dla ludzi zachodu wspoczsnych Bog umarl, bie odrywa roli" a to znaczy zuepnie co inngo. Sam zas, bez pomocy Pism Swietych a jedynie za pomoca DEDUKCJI doszedl do tego ze Bog powinien TANCZYC, powinien ewetuanie byc Poetycki i miec poczucie Humoru. Co juz samo to ze doszedl do tego tylko na bazie logiki uwazam za genialne.
Reszty sie nie chce mowic bo i tak wiesz jak jest naprawde.
Re: Fryderyk Nietsche
TAK NAPRAWDE TO KONIEC DYSKUSJI.ParamatmaDas pisze:Mysle ze on sam nie wiedzial jak.
Ty na 100% też nie wiesz przykro mi.ParamatmaDas pisze:Zapewne uważał
Filozofia służy zrozumieniu świata. Jeśli Nicze umiał jedynie stwierdzić fakt i nie przedstawić recepty na wyjście z problemu i produkcje nadczłowieka który moze uwolnić sie z okowów materialistycznego życia, to jego praca jest ostatecznie stratą czasu jego i czytających.
Nic nie wnosi tylko krytyka rzeczy.
Jestem przekonany ze po lekturze i stracie czasu przedstawiłbym Ci więcej jego impersonalistycznych popisów, które istnieją bo inni co czas stracili piszą o nich.
Oczywiście ze jego rozmyslania mogą szukać Boga poza stwierdzeniem ze jest martwy, ale tak jak pisała Arleta zobacz jak wiele złych osób zainspirował Nicze do złych rzeczy swoimi przemyslunkami, az właśnie chce sie powiedziec: "a chciałem dobrze".
-
ParamatmaDas
- Posty: 619
- Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06
Re: Fryderyk Nietsche
Jeszcze kilak uwag ogolnych;
Jest pewna roznica gdy Prabhupada mowi o NItchem a taki bhakta. Prabhupada, wystepuja jako Mistrz Duchwy. Osoba samozrealizwana. Jasne jest ze z jego puntu widznia kazdy filozf jest do obalenia bo opiera sie tylko na dedukacji. A dedukacja i umyslowe spekulacje sa nizej niz sabda -brahmana. Dusza, jest poza umyslem. I tyle. Prabhupada wiec ma prawo obalac Nitchego, jednoczesnie Prabhupada kieruje sie milosierdziem, a takze wiedze swoja o Nitchym to co o nim wie zdobywa od uczniow. Np "On uwazal ze Bog jhest matrwy". I wtedy Prabhuada odpowiada. Oczywscie my wiemy ze on tak nie uwazal.
Z drugiej strony jest przklad bhakty x. Jelsi przjdzie i przekreci troche filzfie nitchego, naklamie odnie tego co un uwazal, powola sie na slowa Boga, lub misrza duchwego, spowduje to skutek odrwatny. Naszym celem nie jest bowiem klamanie na temat matrajanych osiagniec, a jedynie mowinie ze one nie sa wsztskim. Nie mamy za zadanie zniszkacac prawdy, szerzyc ignorancji.
Tak wiec jest duza roznica mysle. Ogolnei rzecz biorac takie wypowiedzi jak powyzej sa straszne bo opieraja sie na nie wiedzy. Ale duza upartosc jest by szukac i wypaczac fizfowie.
Jest pewna roznica gdy Prabhupada mowi o NItchem a taki bhakta. Prabhupada, wystepuja jako Mistrz Duchwy. Osoba samozrealizwana. Jasne jest ze z jego puntu widznia kazdy filozf jest do obalenia bo opiera sie tylko na dedukacji. A dedukacja i umyslowe spekulacje sa nizej niz sabda -brahmana. Dusza, jest poza umyslem. I tyle. Prabhupada wiec ma prawo obalac Nitchego, jednoczesnie Prabhupada kieruje sie milosierdziem, a takze wiedze swoja o Nitchym to co o nim wie zdobywa od uczniow. Np "On uwazal ze Bog jhest matrwy". I wtedy Prabhuada odpowiada. Oczywscie my wiemy ze on tak nie uwazal.
Z drugiej strony jest przklad bhakty x. Jelsi przjdzie i przekreci troche filzfie nitchego, naklamie odnie tego co un uwazal, powola sie na slowa Boga, lub misrza duchwego, spowduje to skutek odrwatny. Naszym celem nie jest bowiem klamanie na temat matrajanych osiagniec, a jedynie mowinie ze one nie sa wsztskim. Nie mamy za zadanie zniszkacac prawdy, szerzyc ignorancji.
Tak wiec jest duza roznica mysle. Ogolnei rzecz biorac takie wypowiedzi jak powyzej sa straszne bo opieraja sie na nie wiedzy. Ale duza upartosc jest by szukac i wypaczac fizfowie.
Re: Fryderyk Nietsche
O tym nie dyskutuje bo to jasne.ParamatmaDas pisze:Jeszcze kilak uwag ogolnych;
Jest pewna roznica gdy Prabhupada mowi o NItchem a taki bhakta.
Nawet jak przeczytasz jego wszystkie ksiązki tego nie wiesz. Nie będąc czystym ma skłonność do oszukiwania, nawet nieświadomie z powodu braku wiedzy.ParamatmaDas pisze:Oczywscie my wiemy ze on tak nie uwazal.
Więc nie kłam i przyznaj ze banując Biblie szerzy ateizm.ParamatmaDas pisze:Naszym celem nie jest bowiem klamanie na temat matrajanych osiagniec, a jedynie mowinie ze one nie sa wsztskim. Nie mamy za zadanie zniszkacac prawdy, szerzyc ignorancji.
Co jest ignorancją. Myśl co chcesz ja skończyłem.Żadna inna książka nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła. Bibila
-
ParamatmaDas
- Posty: 619
- Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06
Re: Fryderyk Nietsche
Tak. Jesli sie nie wie wsztskiego (A nie ma osoby ktra wie wsztsko) to lepiej powiedziec "nie wiem" lub "wiem do tego momentu". Wole powiedziec ze "zapewne" lub ze "Nitche nie wiedzial tego" niz tak jak Ty ze wsztsko wiesz. Dla mnie to oczywste.trigi pisze:TAK NAPRAWDE TO KONIEC DYSKUSJI.ParamatmaDas pisze:Mysle ze on sam nie wiedzial jak.Ty na 100% też nie wiesz przykro mi.ParamatmaDas pisze:Zapewne uważał
-
ParamatmaDas
- Posty: 619
- Rejestracja: 16 maja 2012, 04:06
Re: Fryderyk Nietsche
Roznica pomiedzy Toba a Prabhupada jest jasna. Ale stopien i znaczenie tej roznicy widac nie.trigi pisze:O tym nie dyskutuje bo to jasne.ParamatmaDas pisze: Jest pewna roznica gdy Prabhupada mowi o NItchem a taki bhakta.
To jaki czlowiek jest poznaja sie z calego zycia i kontekstu a nie wybranych fragmntow. Dla przykladu, Nitche w czasie studjow chodzial dokarmiac zwierzeta, gdy nasilila sie jego choroba psychiczna, zaczepial woznicow ktrzy bili batem konie, nieraz sam dostal batem w twarz, w odewcie bo jzu wtedy wygladal jak oblakany. Cala jego bigrafia potrdza jaki mial stnek do kobiet. Ogolnie byl bardzo niesmialy, pojscie do domu rzkoszy tzw to anagdata a nei prawda. Wspoczesne badania obalaja tez syfilis.trigi pisze:Nawet jak przeczytasz jego wszystkie ksiązki tego nie wiesz.ParamatmaDas pisze:Oczywscie my wiemy ze on tak nie uwazal.
Ogolnei chodzi o to ze czlowika oceniamy po calosci a nei szykajac na necie ciekawych wypowiedzi. Stsnek do Boga zwierzat, kobet itp. TO BARDZO PROSTE (Zoabcz ile mam cierpliwsci)
Mozna obalac Biblie a byc gebokim teista. Za duzo fantazujesztrigi pisze:Więc nie kłam i przyznaj ze banując Biblie szerzy ateizm.ParamatmaDas pisze:Naszym celem nie jest bowiem klamanie na temat matrajanych osiagniec, a jedynie mowinie ze one nie sa wsztskim. Nie mamy za zadanie zniszkacac prawdy, szerzyc ignorancji.
To jest jego opinia. Mysle ze niktrzy bhatowie podbnie mysla. Tak czy tak. Oprocz cyatau mogbys wiedziec czemu on tak uwazal. Moze bys sie wzbogacil.trigi pisze:Żadna inna książka nie była chętniej czytana i żadna nie wyrządziła więcej zła. Bibila
Mysle ze szerzysz nieprawde o kims kogo dobrze nie znasz. Nie wiem czmeu tak robisz. Prawdpobnie pod nathcniniem misyjny,.Zdania nie zmianie. Za dlugo zyje i za duzo widzilem wlasnei takich zachwan. pozdrwiamtrigi pisze: Co jest ignorancją. Myśl co chcesz ja skończyłem.