Świątynia na miarę naszych możliwości (w Krakowie)

Co cię porusza, boli, cieszy
Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Post autor: Mathura » 07 lis 2008, 09:18

Znam jednego bhaktę ( Polak - mieszka teraz w Indiach), który bardzo pragnie zbudować świątynię w Krakowie. Przedstawiał mi swoje plany gdy spotkaliśmy sie we Vrindavan. Jest teraz z fazie zbierania funduszy na ten projekt. Może warto by z nim się skontaktować. Być może udało by sie połaczyc plany.

Jesli Arek chciałbyś do niego namiar to daj znać.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 09 gru 2008, 16:37

Obrazek

Tam gdzie zaznaczyłem znaki zapytania jest interesująca dla nas strategicznie lokalizacja. Jeśli ktoś potrzebuje tylko 10 arow na dom i maly ogródek, to mozna latwo się osiedlić dzieląc działkę. Są to również ładne okolice, nie takie jak na ślasku, lekkie pagórki, widać nawet Tatry z niektórych miejsc, generalnie ładnie, a w niektorych miejscach działki idealnie płaskie, a gory obok. Lokalizacja 3 wielkich miast pozwala latwo robić interesy, powiedzmy sytuując się gdzieś w środku, mamy wszędzie blisko. Mamy też gwarancję, ze ktos nas będzie odwiedzał, bo wszędzie naokoło są bhaktowie. Można tam wtedy robić święta, a z czasam bhaktowie będą chciali się tam osiedlać obok jeśli tylko będą na to mieli pieniądze. Ludzie codziennie z Wadowic dojeżdżają do pracy do Krakowa, więc nie jest daleko.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

bhrobert
Posty: 20
Rejestracja: 01 lis 2008, 08:39
Lokalizacja: koczownik

Post autor: bhrobert » 06 kwie 2009, 15:08

"Mamy też gwarancję, ze ktos nas będzie odwiedzał, bo wszędzie naokoło są bhaktowie."

Nie wiem czy to nie oznacza, ze wszyscy beda mieli jednakowo za daleko? Serio. To jak funkcjonuje Mysiadlo pokazuje, że wystarczy kiepski dojazd by nie docierali "nowi", a wykruszali sie "starzy".

Lokalizacja musi sprzyjać rozprzestrzenianiu się ruchu Sankirtanu, a nie być w rodzaju "złoto dla wytrwałych". Dla wytrwałych są podróze do Czarnowa, a - szczegolnie "nowi" - musza miec możliwosc przybycia z dedykacją, a zatem przy jakimś wysiłku, ale jednak nie powinien to chyba być wariant: pociag, 2 autobusy i kilometr zakamarkami, jak w Mysiadle.

Niestety nie moge trafic do Krakowa by omowic/pomoc w sprawdzeniu lokalizacji wspomnianych wczesniej. Kryzys obcial wselkie wyjazdy i delegacje. Ale nie inaczej bedzie z losem bhaktow, lub zainspirowanych Swiadomoscia Krszny - tez musza miec na paliwo lub coraz drozsze bilety, wiec warto jeszcze poszukac w samym Krakowie. Szczegolnie ze ceny gruntow lecą na buzie.

Haribol!

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 07 kwie 2009, 00:29

W Krakowie możemy mieć lokal od miasta. Dostalem już pismo od Miasta w tej sprawie wraz z listą budynków. Ale nie biorę się za to bo nawet na niski czynsz trzeba jakiegoś minimum składek. Nie chcę utrzymywać czegoś potem z własnej kieszeni, zamiast te pieniądze inwestować w coś co będzie trwałe. Pokazałem, że lokal możemy mieć, teraz zależy od wszystkich.

Co do farmy, to ja mam ochotę mieszkać na wsi a przy okazji razem z innymi. A skoro tam mieszkać będziemy to chcemy tam stworzyć bazę, zaplecze na festiwale itp. Tam możemy kupić ziemię nie za 11 mln zł za hektar, jak jest w centrum Krakowa ale za ok. 100-200 tys. zł za hektar i być z dala od zgiełku.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Awatar użytkownika
John
Posty: 511
Rejestracja: 16 maja 2008, 14:09
Lokalizacja: Opolskie

Post autor: John » 07 kwie 2009, 08:18

W związku z kryzysem, cenny ziemi i mieszkań lekko spadły, to chyba najlepszy czas na kupno, nie wiadomo co będzie dalej.
Hare Krsna Hare Krsna Krsna Krsna Hare Hare Hare Rama Hare Rama
Rama Rama Hare Hare

bhrobert
Posty: 20
Rejestracja: 01 lis 2008, 08:39
Lokalizacja: koczownik

Post autor: bhrobert » 07 kwie 2009, 13:43

Arkadiusz pisze:W Krakowie możemy mieć lokal od miasta. /.../ Pokazałem, że lokal możemy mieć, teraz zależy od wszystkich.
Super. Hare Kryszna! Władze komunalne jak marzenie. W Wwie, w centrum na ul.Szpitalnej 120 mkw za jakies 700 zl wynajela jedna ze szkol buddyjskich, bo nikt go nie chcial. Trzeba jednak przyznac, ze oni nie tanczą kirtanów :-) Bhaktowie mieliby krótki pobyt w takim miejscu.
Arkadiusz pisze: Co do farmy, to ja mam ochotę mieszkać na wsi a przy okazji razem z innymi.
I to jest odrębny temat, jakby już nie "światynia w Krakowie" a Krshnagram pod Krakowem. Zupełnie inny koncept. Choć też jak najbardziej godnu uznania. Haribol!

ODPOWIEDZ