Jak bylam przez jakis czas w Bostonie to poszlismy z mezem do swiatyni hinduskiej w Ashland (ma wiele Bostw jak Lakshmi, ale chyba jednym z wazniejszych jest piekny Vanketesvara czyli Visnu - wlasnie do tego oltarza ustawilismy sie po darsan i prasadam w formie ognika i jakichs innych rzeczy), praktycznie kilka kilometrow za domem rodzicow. Z wygladu bardzo mi sie podobala ta swiatynia, choc nie wiem czy nie trudno znalezc architektow i artystow ktorzy by pomogli wykonac podobny projekt.
Pozatym, niestety ta swiatynia mocno sie niszczyla i w srodku bylo brudno, az przykro mi bylo patrzyc. Trzeba sie upewnic ze material, z ktorego zostanie wykonana swiatynia wewnatrz i zewnatrz bedzie wytrzymaly i za pare lat sie nie zniszczy.
Moze Arku skontaktuj sie z Ranchorem Prabhu, moge zdobyc adres jak chcesz, bo wiem ze on kiedys sie zajmowal projektem tej swiatyni w Mayapur, ma pewnie sporo dobrych rad.