Projekt Swiątyni w Mayaphur

Co cię porusza, boli, cieszy
Awatar użytkownika
Divya
Posty: 258
Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Divya » 04 maja 2008, 21:03

Rasasthali pisze:
jayamaya pisze: ja nazywam to falszywa duma.
Nie lubie jak ktos mnie bezsensownie obraza.
falszywa duma - to twoje prawdziwe ja
prawdziwa duma - to z powodu niej zapomnielismy o krysznie

to raczej nie wyglada na obraze
przynajmniej w znaczeniu slownikowym
:)
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.

Awatar użytkownika
Divya
Posty: 258
Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Divya » 04 maja 2008, 21:06

jayamaya pisze:"Jesli chodzi o planetarium, to niewiele moga bhaktowie z Polski zrobic, ...
mozemy zjednoczyc wysilki
w celu zadowolenia srila prabhupada
jesli nasz cel bedzie wspolny wszystko pojdzie plynnie
to pewne
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.

Awatar użytkownika
jayamaya
Posty: 62
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:44
Lokalizacja: san diego

Post autor: jayamaya » 04 maja 2008, 21:13

Divya pisze:
Rasasthali pisze:
jayamaya pisze: ja nazywam to falszywa duma.
Nie lubie jak ktos mnie bezsensownie obraza.
falszywa duma - to twoje prawdziwe ja
prawdziwa duma - to z powodu niej zapomnielismy o krysznie

to raczej nie wyglada na obraze
przynajmniej w znaczeniu slownikowym
:)
hari
dziekiuje za podjecie tematu.
mayapur

a swoja droga pamietasz marka kajakarza i zlote medale?
mysle ze mu trza towarzystwa :)
kiedys spotkalem Kryszna Kszetre P. i zapytalem go czy pamieta bhakte Marka i ciebie powiedzial mi groznie ja znam swoich uczniow. pozniej gralismy w pilke nozna w Berkeley jakies lata temu. mowil jak guru-dandavads

Awatar użytkownika
Divya
Posty: 258
Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Divya » 04 maja 2008, 21:43

z markiem trzymam kontakt - obecnie chicago - w czerwcu jedziemy razem do walcza na zlot kajakarzy...nie wydaje mi sie ze guru maharaj wie ze bylismy z markiem mistrzami swiata w kajakach - nigdy nie rozmawialismy na te tematy - a z drugiej strony dobrze ci odpowiedzial - on wie kim jestesmy bardziej niz nam sie wydaje
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.

Awatar użytkownika
jayamaya
Posty: 62
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:44
Lokalizacja: san diego

Post autor: jayamaya » 05 maja 2008, 00:32

Divya pisze:z markiem trzymam kontakt - obecnie chicago - w czerwcu jedziemy razem do walcza na zlot kajakarzy...nie wydaje mi sie ze guru maharaj wie ze bylismy z markiem mistrzami swiata w kajakach - nigdy nie rozmawialismy na te tematy - a z drugiej strony dobrze ci odpowiedzial - on wie kim jestesmy bardziej niz nam sie wydaje
hari
wie bo tak was (jego) przedstawilem , z reszta w chicago.
zapytaj Marka czy pamieta Gaura Nitay ubrane w szaty sanyasinow, ciagle mam szczescie ze sie mna opiekuja.

tylko dodam ze Marek to takie pomagajace serce -Mahavidya tez cos o tym wie.dziekuje i pozdrowienia
mayapur

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 01 cze 2008, 19:19

Male odswiezenie tematu - moj maz napisal artykul o Planetarium w Majapur, po dlugich dyskusjach jakie prowadzilismy miedzy soba i wsro wielbicieli z VAST, wnoszac swoje wyrazy zaniepokojenia na ten temat. Mozecie dyskutowac po angielsku pod spodem artykulu, maz pewnie chetnie odpisze, bo ten temat stal sie nam bliski:

http://vijnana.wordpress.com/2008/05/31 ... ura-india/
http://actinidia.wordpress.com/

simha batta
Posty: 2
Rejestracja: 06 cze 2008, 15:41
Lokalizacja: Diablin/Dublin

Post autor: simha batta » 07 cze 2008, 19:11

Hari,

Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Musze przyznac, ze od jakiegos czasu (raczej dluzszego) przygladam sie wymianie opinii na temat obserwatorium.
Widzialem prezentacje multimedialna i mam bardzo mieszane uczucia w tej sprawie.
Z jednej strony, taki przybytek moglby byc pomocny w rozumieniu wedyjskiej kosmologii i stac sie miejscem, ktore uwolni ta niezmiernie natarczywa mysl, która podpowiada, iz McDonnald's 'happy hours' nie jest jedynym cudem, ktory zdarza sie w zyciu :wink:

Z drugiej jednak, gdy zobaczylem wielki parking, oraz bardzo ruchliwa ulice przy samym kompleksie budynkow, pomyslalem sobie, ze wyglada to jakos tak niemile znajomo...jak z pod Tesco na przyklad.

Wiem, wiem, takie sa czasy i 'Swiat, w który zyjemy', ale moze warto zaczac zmieniac oblicze 'tego Swiata'...bo na Boga ludzie! Ile jeszcze Bhumi-Ziemia jest w stanie wytrzymac, to co jej robimy?!
Fajnie by bylo, gdyby wielbiciele w swoich projektach mieli na uwadze Jej dobro :)

uklony

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Mayapur - pilne

Post autor: Rasasthali » 24 sie 2008, 10:41

Haribol,

Moj maz i Tattvavit Prabhu napisali artykul na temat planach budowy swiatyni na dandavats.com. Teraz zbierane sa glosy na temat projektu - prosze zaglosujcie, wysylajac glos do Tattvavita Prabhu tattvavit.acbsp@pamho.net (wiecej w artykule) - sprawa jest dosc pilna. Wyniki glosow zostana przekazane GBC na spotkaniu w jesieni. I wy mozecie sie przyczynic do zmian w Iskconie!


http://www.dandavats.com/?p=6281

Bhakta Harry przetlumaczyl tekst na polski:

DZIEWIĘĆ POWODÓW BY ZMIENIĆ MODEL ŚWIĄTYNI WEDYJSKIEGO PLANETARIUM

1) W połowie 1976 roku Śrila Prabhupada udzielił trzech krótkie wypowiedzi (dołączone są one na końcu niniejszego tekstu), które sugerują, że ŚWP powinna wyglądać jak Kapitol Stanów Zjednoczonych. Nie upierał się on jednak nigdy, że musi ona być dokłądną kopią Kapitolu. Powiedział tylko, że ŚWP, tak jak Kapitol, czy Victoria Memorial [w Kalkucie] powinna być zwieńczona wielką kopułą. Pięć lat przed tymi wypowiedziami Śrila Prabhupad przyjął zupełnie odmienny model ŚWP zaproponowany przez Ranchor Prabhu, a i po tych wypowiedziach nie sprzeciwiał się indyjskiemu modelowi Saurabhy, a wręcz wydaje się, że go aprobował; pozwolił Saurabhie wykonać jej model i wystawiać go na zewnątrz Budynku Lotosowego. Jest zatem niejasnym w jakim zakresie rzeczywiście chciał on, by ŚWP przypominała Kapitol Stanów Zjednoczonych. W swoim "Transcendental Diary" Hari Sauri Prabhu opisuje "ogromny entuzjazm" z jakim Śrila Prabhupad przyjął szkice indyjskiego modelu Saurabhy, w styczniu 1976 roku - te same szkice, których efektem była wystawa modelu. Poruszamy się po bezpiecznym gruncie dając pierszeństwo bezpośrednim wypowiedziom Śrila Prabhupada odnośnie architektury ŚWP. Problemem jest to, że nie ma wielu takich wypowiedzi. Te wypowiedzi, krótkie i nigdy nie powtórzone, o kopule Kapitolu, z których przynajmniej dwie udzielone zostały w przeciągu dłuższych rozmów o różnych sprawach, wspierają jedynie tą ideę, że ŚWP powinna być zwieńczona dużą kopułą podobną do tej z Kapitolu, w zakresie istnienia kopuły i to wielkiej. Istnienie to, dokładna natura kopuły powinna być ustalona na podstawie innych odnośnych instrukcji Śrila Prabhupada przedstawionych w jego pracach. Instrukcje takie sugerują oczywiście, że architektura Świątnie powinna być indyjska. Śrila Prabhupad powiedział, że cały świat przyjeżdżał będzie do Mayapur, by ujrzeć "kulturę architektury, przyjadą ujrzeć kulturę cywilizacji, kulturę filozofii, kulturę religii" (28.02.1976, Mayapur).
2) Zadanie planetarium, prezentacja kosmologii wedyjskiej, powstrzymywane jest przez model Kapitolu. Pierwsze wrażenie jakie odnoszą ludzie płynie z tego co na zewnątrz, to jest nasza pierwsza wypowiedź do publiczności i pozostanie jedyną na wielu ilustracjach. Ale ludzie będą zdezorientowani odnośnie tego, czym to ma być. Wygląda raczej na budynek rządowy, niż na świątynię. Z dodanym półksiężycem i gwiazdą, czy krzyżem na szczycie kopuły mogłaby być brana za meczet, czy za kościół. Zachodni Renesans i neoklasycystyczna architektura symbolizuje także odrębny światopogląd niż ten jaki ma, jako swe zadanie, prezentować świątynia planetarium. Architektura przedstawiana przez Kapitol Stanów Zjednoczonych po części inspirowała się właśnie nowożytną zachodnią kosmologią naukową, dla której to wedyjskie planetarium w zamierzeniu przedstawiać ma pewną alternatywę.
3) Projekt jest eklektyczny, tj. przedstawia raczej ubogie, sztuczne, zewnętrzne połączenie rozłącznych - zachodnich i indyjskich - elementów architektonicznych, niż dojrzałą, integralną, wiarygodną syntezę.
4) Połączenie w projekcie wschodnich i (nadewszystko) zachodnich elementów architektonicznych symbolizować ma, wedle niektórych, syntezę Wschodu z Zachodem - wyjaśnianą metaforycznie jako współpraca kulawego ze ślepcem - za którą to syntezę, jako jej przedstawiciel, uchodzić ma ISKCON jako całość. Ale taka wizja ISKCON-u jest problematycznie jednostronna.Choć idea syntezy Wschód-Zachód, oraz jej architektoniczne, czy inne symbolizacje, jest trafna na Zachodzie, w mniejszym stopniu stosowna jest w najważniejszym dhamie Gaudiya Wisznuizmu w Indiach i w międzynarodowej kwaterze głównej ISKCON-u. Już samadhi Śrila Prabhupada zawiera architektoniczne elementy Zachodu w wymiarze takim, który dla niektórych jest kontrowersyjny, jednak skoro jest względnie udane w swej wschodnio-zachodniej stylistyce syntezy w porównaniu do bieżącego modelu ŚWP, może być ono do przyjęcia jako symbolizacja Śrila Prabhupada osobistego uprzywilejowania Zachodu, w sensie dokonanego przez niego wyboru - by Gaudiya Wisznuizm najpierw przywodzić tam. Choć misja Śrila Prabhupada jest globalna, oferuje Gaudiya Wisznuizm wszelkim kulturom i cywilizacjom, a więc wywołuje też syntezy inne, niż ta Wschodu z Zachodem (a Wschód obejmuje też oczywiście inne kultury, niż tylko ta -hinduskich Indii). Błędem zatem byłoby wiązać calość tradycji Gaudiya Wisznuizmu z Zachodem, jak czyni to bieźący model ŚWP. Świątynia Wedyjskiego Planetarium powinna przedstawiać w języku swej architektonicznej formy, neutralnie względem wszelkich innych kultur, jedynie wedyjską tradycję.
5) Bieżący projekt budzi zwodnicze skojarzenia z Ameryką i Disneyem wiążąc ISKCON z problematyczną, arogancko imperialistyczną, polityką i kulturą amerykańską - problematyczną zwłaszcza dla duchowej misji Gaudiya Wisznuizmu. Kapitol Stanów to oczywiście architektoniczne arcydzieło Zachodu, podobnie jak przede wszystkim europejskie budowle zwieńczone kopułą, takie jak Santa Maria del Fiore Brunelleschiego we Florence i [Bazylika] Św. Piotra Michała Anioła w Rzymie, którymi to również inspirowali się autorzy projektu. Kapitol Stanów Zjednoczonych wybudowany też został w czasach, gdy USA przedstawiało inne wartości i idee. Jednak sama idea wybudowania w Mayapur, w Indiach, świątyni przypominającej Kapitol Stanów Zjednoczonych jest disnejowszyzną, a kiczowate cechy projektu odciskają się na nim piętnem. Projekt wesprze i utwierdzi pogląd tych krytyków, według których ISKCON jest zupełnie amerykańską sektą. Twierdzenie Hari Sauri Prabhu (zob. [na] "Dandavats"), że kultura amerykańska podbiła świat sugeruje wręcz, że te skojarzenia i pogląd tych krytyków są właściwe. (Zachodni przywódcy ISKON-u mogą wręcz wciskać swój model Kapitolu mayapurskiemu zarządowi przy braku dlań wsparcia ze strony tego ostatniego.) Projekt kompromituje ISKCON i umniejsza reputację: jego, Śrila Prabhupada i Ambarisy Prabhu. Ta centralna świątynia ISKON-u powinna natomiast wyrażać jedynie integralność, autentyzm, czystość, pierwotność, prawo-wierność, autorytet i piękno wedyjskiej tradycji, na które Śrila Prabhupad zawsze kładł ogromny nacisk - a które to ISCKON musi, w większym niż dziś zakresie, wyraźnie prezentować reszcie świata.
6) Turyści będą woleć świątynię w stylu indyjskim. Jeśli zechcą oglądać architekturę renesansową, czy neoklasycystyczną - to pojadą do Florencji, Rzymu, Paryża, Londynu, czy Waszyngtonu i tam naprawdę ją zobaczą.
7) Większość dzieła jest już, przy wsparciu Ambarisy Prabhu, wykonana na pierwszorzędnym indyjskim projekcie. Umiejscowienie świątyni w przeładowanym obszarze jest pod względem architektonicznym dużo gorsze niż zbudowanie jej w otwartej przestrzeni, a pozbawianie jej możliwości stworzenia infrastruktury turystycznej przyniesie porażkę głownemu celowi, jakim jest przyciąganie i ugaszczanie odwiedzających, szczególnie międzynarodowych turystów. Choć nasze wysiłki w przezwyciężeniu bieżących przeszkód w nabyciu gruntu od rządu Zachodniego Bengalu przyprawiają o frustrację, to w negocjacje z rządem można by włączyć wpływowych członków ISKON-u z Bombaju, Delhi i Kalkuty. Można się spodziewać pomocy nawet od centralnego rządu Indii, skoro wspomniany indyjski projekt [świątyni] może być przedstawiony jako posiadający większe znaczenie narodowe niźli Swaminarayan Akshardham w New Delhi; przyjęty przez rząd projekt Swaminarayana nie przyciągnął ogromnej międzynarodowej społeczności cudzoziemców przyjaznych Indiom, tak jak czyni to projekt ŚWP. Światowej klasy projekt indyjski, opracowany przez zawodowych architektów, byłby kulturowym i religijnym projektem o historycznym znaczeniu wypełniającym w swej wspaniałości proroctwo Pana Nityanandy. Jest to jedyny projekt godzien Mayapur i Śrila Prabhupada.
8. Jeśli, z różnych względów, świątynia musi zostać wybudowana w Parku Lotosowym któryś z poprzednich modeli mógłby zostać pomniejszony, lub też nowy indyjski model o wymaganym rozmiarze mógłby zostać wypracowany w przeciągu roku, czy dwóch.
9) Dina Bandhu Prabhu stwierdził (na "Dandavats"), że "nie spotkał żadnej osoby, której projekt by się podobał, a wielu ludzi przepływa przez Vridavan" (Dina Bandhu mieszka we Vrindavan). I inni dostarczają potwierdzenia, że w ISKCON-ie istnieje rozległe niezadowolenie z - i sprzeciw wobec - [bieżącego] projektu. Większość oponentów ie zabiera jednak głosu, gdyż skłonna jest myśleć, że coś to lepiej, niż nic. Twierdzimy, że nie jest to zawsze prawdą i lepiej byłoby odłożyć realizację projektu do chwili gdy zostaną osiągalne: odpowiedni grunt i fundusze dla jednego z powyższych indyjskich projektów; lub gdy jeden z nich zostanie pomniejszony; lub gdy pojawi się nowy model o podobnej jakości. Wielu z tych, którym nie podoba się model Kapitolu nie mają jakichś powodów by się nie wypowiadać, więc mamy nadzieję, że się wypowiedzą teraz, zanim rozpocznie się budowa i tym samym pomoże przekonać GBC do zmiany decyzji odnośnie tego kluczowego zagadnienia.


GŁOSOWANIE

Prosimy o odpowiedzi emailem na adres: tattvavit.acbsp@pamho.net
Jeśli ktoś chciałby wziąć udział w głosowaniu może posłużyć się następującym [ - dla potrzeb autorów najlepiej oryginalnym -] schematen głosowania:

1) I approve of the present design.
Pochwalam obecny projekt.
2) I disapprove of the present design, but I will go along with.
Nie pochwalam obecnego projektu, ale się z nim pogodzę.
3) I disapprove of the present design, but I am willing to keep the same basic structure, with some substantial improvements that minimize the controversial features.
Nie pochwalam obecnego projektu, jednak chiałbym, by utrzymano tą samą podstawową strukturę z kilkoma istotnymi poprawkami minimalizującymi kontrowersyjne elementy.
4) I disapprove of the present design, and I am only in favor of a change to a better design, which will not delay the project more than a year or so.
Nie pochwalam obecnego modelu i absolutnie jestem za zmianą na lepszy projekt, taki który nie opóźni prac o więcej, niż ok. roku.
5) I disapprove of the present design, and I am only in favor of a change to a better, Indian design, which will not delay the project more than a year or so.
Nie pochwalam obecnego modelu i absolutnie jestem za zmianą na lepszy, Indyjski projekt, taki który nie opóźni prac o więcej, niż ok. roku.
6) I disapprove of the present design and prefer that nothing be built in the Lotus Park now and that ISKCON wait until a better design is made and/or better land is available and/or some other condition is met.
Nie pochwalam obecnego modelu i wolę, by teraz niczego w Parku Lotosowym nie budować i by ISKCON wyczekiwał, aż zostanie zaprojektowany lepszy model i/lub aż lepszy grunt stanie się osiągalny i/lub aż spełnione zostaną pewne inne warunki.

Wasi słudzy,
Tattvavit Dasa i Janaki Rama Dasa
http://actinidia.wordpress.com/

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Purnaprajna » 25 sie 2008, 21:23

Przed wyrobieniem sobie opinii, warto też przeczytać, co ma na ten temat do powiedzenia sam Ambarisza Prabhu: http://www.dandavats.com/?p=6303

Aczkolwiek wcale nie podoba mi się architektura nowej świątyni i bardzo doceniłem asertywność Tattvavita Prabhu i Janaki Rama Prabhu, to argumenty Amabarisza Prabhu są naprawdę mocne i trudno je podważyć. Być może z racji tego, że trzymają się mocno realiów dnia dzisiejszego i tego czym ISKCON w obecnej chwili dysponuje, w przeciwieństwie do tego, czym chcielibyśmy aby w przyszłości dysponował.

Osobiście bardzo podobał mi się komentarz Akruranathy Prabhu w tej mierze, ponieważ sam zajmuję podobne stanowisko:

“I have to admit I honestly do not like the current design. I think it will not particularly attract discriminating tourists and will not win critical praise in art and architecture circles, and in that sense will be a missed opportunity, if not a mild embarrassment. Still, I do not feel my own opinion really matters very much, and I am not familiar with the details of what it takes to build the project and the various considerations that need to be met. I believe the hard work of many devotees in creating it needs to be respected, and I am sure I will grow to love the building because of the mood of service of those who designed it and will build and operate it, and because of what will be inside it. So, while I do not really like it, I go along with it. And if it the design is improved, all the better.”

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 25 sie 2008, 22:54

Aczkolwiek wcale nie podoba mi się architektura nowej świątyni i bardzo doceniłem asertywność Tattvavita Prabhu i Janaki Rama Prabhu, to argumenty Amabarisza Prabhu są naprawdę mocne i trudno je podważyć. Być może z racji tego, że trzymają się mocno realiów dnia dzisiejszego i tego czym ISKCON w obecnej chwili dysponuje, w przeciwieństwie do tego, czym chcielibyśmy aby w przyszłości dysponował.
Byc moze wiec lepiej poczekac z ogromnymi planami? Na wybudowanie Watykanu czekano wieki. Moze nie jestesmy gotowi. Robierania swiatyni i budowanie na jej miejsce nowej w przyszlosci byloby o wiele bardziej kosztowne. Robienie czegos w pospiechu, bez nawet przekonania ze jest to dobre, bez przygotowania, to nie jest dzialanie w gunie dobroci i nie przyniesie dobrych rezultatow. Jak on nie sfinansuje alterntywnego projektu, to w porzadku. Z pierwszej reki wiem ze znajda sie alternatywni finansorzy.

Zreszta, juz pomijajac architekture, chcemy otwierac ogromny projekt a nawet nie ma planu co tam w srodku zaprezentowac. Nikt nie chce pracowac nad zawartoscia swiatyni tj prowadzic badania pism pod tym kierunkiem - wiem bo sama prowadze grupe sie tym zajmujaca. A to jest krytyczne dla otwarcia samego planetarium. Wieloktornie probowalismy zachecac bhaktow na roznych forach a takze na stronie dandavats, ale nikt sie nie zglasza. Sama wiec powoli sie wycofuje - moze ktos inny bedzie mial wiecej szczescia. Pozatym, Iskcon ciagle ma mnostwo innych problemow i musimy byc uwazni w jaki sposob budujemy nasa 'stolice duchowosci' - ona o wielu rzeczach zadecyduje.

Odnosnie komentarza Akruranatha - niedlugo pojawi sie na dandavats moj komentarz do jego komentarza. Dlaczego Ambarisz ma podejmowac decyzje w tej sprawie? Bo ma kase?
http://actinidia.wordpress.com/

ODPOWIEDZ