Hotori pisze:Moim skromnym zdaniem takie osoby jak Kasia, powinny pytać nie tylko takie osoby jak wy, ale też samych chrześcijan.
Kasia niewątpliwie to robi, ponieważ jak na dłoni widać, że nie jest ona urodzoną w ISKCONie dziewczynką, która czasem odwiedza kościoły chrześcijańskie, ale z całą pewnością jest Katoliczką, która czasem przychodzi do Hare Kryszna, słyszy o Bogu różne rzeczy i próbuje je sobie ułożyć
Hotori pisze:Przecież każdy kto uczestniczy w życiu Kościoła ma więcej informacji niż ten, który w cale do niego nie uczęszcza wyznając inną religię. Zauważyłam, że pisaliście z punktu swojego widzenia o chrześcijaństwie. A ja pisałam z punktu Słowa
I ta część zdania wskazuje na twoje intencje, że wolałabyś, gdyby Kasia pytała się o zdanie tylko Katolików i być może nawet lepiej ją zamknąć, czy przykuć łańcuchem do ołtarza, żeby nie uciekała, Ja też bym wolał dać jej taką odpowiedź, żeby Kasia już do kościoła nie wracała, ale tak się nie da. To jest osoba, ona myśli, czuje i ma wewnętrzne dylematy czyli ma wolna wolę jaką dał jej stwórca.
Nikt z nas nie pisał ze swojego własnego punktu widzenia, to jest punkt widzenia Boga, który daje swoje słowo poprzez święte księgi, działa to zupełnie jak Biblia w chrześcijaństwie, dlatego nie tylko Ty mówiłaś z punktu widzenia
Słowa (znam pierwsze wersety z Ewangelii Jana 1:1-5 na temat
Logosa) a różnice w zdaniach między nami pochodzą raczej z rodzaju perspektywy patrzenia na święte księgi i ich wielopłaszczyznową mądrość.
No i ostatecznie chodzi o ten autorytet bycia chrześcijaninem żeby mówić o chrześcijaństwie... Znasz filozofię żaby, która mieszkała w studni? Urodziła się żaba w studni (właściwie wykluła się z jajeczka jako kijanka

nieistotne) w otoczeniu murów z betonu, w ciemnościach, mając nad sobą tylko mały krążek niebieskiego światełka wysoko w górze, to było jej całe niebo a woda w której pływała była oceanem. Dla żaby nie istniał żaden świat zewnętrzny poza studnią, nie miała ani wiedzy o tym co się tam znajduje ani pragnienia wydostania się z tej studni. W studni znajdywała wszystko co jej do życia potrzebne i była szczęśliwa. Żaba była wielkim znawcą studni i autorytetem, którego nikt nie mógł zakwestionować ale czy była mądra??
Czy wiedziała wszystko o życiu, czy stawała kiedykolwiek przed wyborem? Więc dla niej najprawdziwszą prawdą było to że wszechświat to ocean, ocean jest tak ogromny, że trzeba aż 4 razy machnąć tylnymi kończynami, żeby go przepłynąć, a niebo jest wysoko i jest pięknym jasno-niebieskim kółeczkiem nad głową, ja żaba natomiast jestem Panem i władcą tego świata.
widzisz Hotori, ci spośród Hare Kryszna co mają więcej niż 30 lat w większości urodzili się katolikami, nie zostali waisznawami przez przypadek, tylko w wyniku poszukiwań, porównań i zadawaniu wielu pytań jednym i drugim. Niektórzy z nich mają sporą wiedzę o kościele i znają ewangelie oraz ich przesłanie. Jesteś wyjątkową Katoliczką, czytasz Biblię i uczysz się jej używać, mało kto tak czyni, mało kto wie kim był papież Grzegorz IX i czego dokonał, lub czemu Jan Paweł II przepraszał za to co zrobił Pius XII. Większość katolików niestety nie rozróżnia paruzji od parodii ani tabernakulum od klimakterium

chociaż uczestniczą w życiu kościoła. możesz sobie sama odpowiedzieć kto jest odpowiedzialny za ich stan wiedzy o własnej religii.
Żeby mieć pełniejsze pojęcie trzeba się przyglądać rzeczom z różnych punktów widzenia a nie tylko od środka 
Nie wierzę w UFO, ono po prostu istnieje. Wierzę tylko w Boga!